sardynka pisze:Bo kiedyś obiło mi się o uszy, że w przypadku nagłej cc nie trzeba tej różnicy pokrywać, więc wczoraj gdy dostałam ankietę od dr Wilińskiego nieco się zdziwiłam
Bo kiedyś nie trzeba było dopłacać. Teraz trzeba.
sardynka pisze:Bo kiedyś obiło mi się o uszy, że w przypadku nagłej cc nie trzeba tej różnicy pokrywać, więc wczoraj gdy dostałam ankietę od dr Wilińskiego nieco się zdziwiłam

Fuente pisze:Pytanie mam, czy któraś z Was orientuje się czy wizytę kwalifikacyjną do porodu w Salve nadal mozna odbyć u dr. Wilińskiego w jego prywatnym gabinecie?

sardynka pisze:To u mnie już raczej klamka zapadła - umowa podpisana, przelew zrobiony...także teraz pozostaje czekanie

sardynka pisze:jak jest z dostępnością środków higienicznych dla kobiet w łazienkach...tzn podejrzewam, że papier toaletowy jest a np. ręczniki papierowe, mydło itp.?
Natomiast wszystko inne jest, podkłady na łóżko/przewijak, wkładki poporodowe, pieluszki, kosmetyki do pielęgnacji dziecka.
Fuente pisze:Ja mydło miałam swoje i prawdę powiedziawszy nie pamiętam czy było dostępne szpitalne





)
i anestezjolog pan Piotr...żeby było zabawniej to właśnie on trzymał mi jedną nogę (drugą pchałam w biodro położnej) podczas parcia (podczas gdy pan dr ginekolog- położnik siedział sobie przy biurku...). Generalnie śpiewał mi jakieś piosenki podczas skurczy i już sama nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać z bólu
No i te mega wygodne łóżka (co jak co ale po porodzie w ICZMP ichniejsze łóżka wspominam masakrycznie). Położne, które zawsze zjawiają się gdy dziecko płacze, a nawet gdy nie płakała to kilka razy pytano mnie czy chcę ją oddać na noc i sobie odpocząć







Brinka pisze:i chciałabym żeby malutka została na moim brzuszku ze 2 godzinki, zanim ja zabiorą do mierzenia, ważenia i badania.
Zgasili nam duże światło, małą okryli od góry pieluszką flanelową, a od spodu grzała się od mojego brzucha, zamknęli nam drzwi i mieliśmy 2 godziny tylko dla siebie. To był tak magiczny czas, że nawet nie pomyślałam o telefonie do teściowej, która siedziała z Łukaszkiem jak na szpilkach, czekając na wieści.
Brinka pisze:Nie należymy do najłatwiejszych klientów

koleżanka mi mówiła, ale że limity są. Że np. 10 porodów w miesiącu, czy coś w tym stylu. Tylko, czy ktoś zna kobietę która rodziła tam na NFZ ?niesia2708 pisze:A wiecie że Salve też ma porody na NFZ??
. Po tym jak otworzyli Pro Familę no i też Gameta jest i można całkowicie za darmo rodzić to nie sądze aby tak w Salve kolejki były że trzeba sobie rezerwować termin i na nfz nie urodzić.martula_87 pisze:dopłacasz za całą resztę tak powinno być wyszczególnione.
niesia2708 pisze:Ale nie biorąc tego rodzisz na NFZ jak w każdym innym szpitalu tylko trochę lepszych warunkach

katya pisze:Porody na NFZ w Salve są już od kilku lat
Kiedyś poród w Salve kosztował 5900, teraz cesarka 3900 a naturalny 2850. Na szczęście mam już umowę podpisaną, bo jakby przez te Pokrzywdzone Panie NFZ zerwał kontrakt to nie muszę niczego dopłacać.
Czy jesteś pewna że w przypadku pacjentki ubezpieczonej w NFZ?kasia_m85 pisze:Agania kosztowal.
Z ostatnich wieści jakie do mnie docierają, mogę np. potwierdzić, że w Madurowiczu na pewno bardzo bardzo dużo zmian na plus w ostatnich latach.caixa pisze:Dla samego wygodnego łóżka nie warto rodzić w prywatnym szpitalu na NFZ.
i rodzimy za 3 tygodnie
co nie zmienia faktu, że Salve sprytnie ominęło w/w przepisy. Bo kase z refundacji przyjmuje jedna spółka, a za usługi dodatkowe od pacjentki inna spółka. Jest to w umowie i kobiety co teraz robią raban raczej nic nie wskórają. Salve może stracić kontrakt i co? I podniosą ceny do tych co były.
(szczerze to jak ja rodziłam to mi się wydawało że po prostu te koszta są współdzielone pomiędzy nfz a pacjentką no i jak dla mnie luz)
najtanszy pakiet 5900, więc wolę zapłacić o te 2 tysiące mniej w Salve.Wróć do Szpitale, lekarze i położne
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość