Stop nocnemu karmieniu

Stop nocnemu karmieniu

Postautor: malaJu » 21 gru 2012, 21:26

Mam dość, szczerze powiem.... Ryczeć mi się chce czasami albo walić głową w ścianę. Leonard nadal budzi się 2-3 razy w nocy na jedzenie dodatkowo 3 razy na picie i kilka razy na przytulanie. Efekt - wiadomo - chodzimy padnięci. Wiem, że mu przejdzie, ale martwię się, bo on ma już zęby i jak tu w ogóle mówić o higienie, skoro je w nocy mleko. A rano, o zgrozo! Kaszkę.
Zdaję sobie sprawę, że są dzieci, które od samego początku przesypiały noce (tak, tak, zazdroszczę Wam, więc już nie dołujcie... Ja już trzy lata nie dosypiam).
Zatem Te z Was, które wiedzą, o czym piszę - jak się tego pozbyć? Drugie dziecko z tym samym problemem i wcale mądrzejsza nie jestem. Woda nie działa, piszę od razu. Młodociany dostaje dzikiej piany na ustach, gdy ją wyczuje.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Audiolka » 21 gru 2012, 21:29

malaJu pisze: (tak, tak, zazdroszczę Wam, więc już nie dołujcie... Ja już trzy lata nie dosypiam).
to ja sie wypowiadać nie będę ;)
Gdzie są kobiety, tam jest zamieszanie
Obrazek
Awatar użytkownika
Audiolka
Administrator
 
Posty: 3001
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:33
Lokalizacja: Uć/Łagiewniki
Has thanked: 41 times
Been thanked: 57 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: agnieszka19 » 21 gru 2012, 21:46

Nati ostatni raz zjadła w nocy posiłek jak miała 8-9 miesięcy- ale budziła się tylko raz koło 3:00. Jedej nocy po prostu przespała porę karmienia i obudziła się dopiero rano. Stwierdziłam, więc że da radę wytrzymwać do rana bez jedzenie. Przez kilka następnych nocy budziła się ale dawałmjej tylko do picia herbatkę koperkową albo jakąś inną. Troche sobie pogrymasiła, popłakała, ale przytulałam ją tłumaczylam że jedzenie będzie rano bo w nocy się śpi. Po około tygodniu przestała się budzić a ja odzyskałam noce tylko i wyłącznie do spania :)

Ale Ju znam osobiście dziewcznkę która mając 2 latka budziła się w nocy 3 razy i wypijał 3 pełne btle mleka z kaszką, potem rano kolejną butlę i przed spaniem również. Wcale nie była gruba i jadała oprócz tego normlane posiłki. Jak byłam u niej w wakacje to pamiętam że nadal budziła się w nocy raz na butle z mlekiem ( a miała już 3,5 roku) i zjdała całą butle rano i wieczorem przed snem...
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: tulipan87 » 21 gru 2012, 22:01

O to temat dla mnie. Mój syn wciąż jeszcze jada w nocy - co prawda tylko raz, ale wstać i tak trzeba. Poza tym śpi dość niespokojnie, budzi się z płaczem, więc zdarzają się noce kiedy wstaję co 2 godz. Na palcach rąk mogę policzyć noce, kiedy przespał 6-7h bez żadnej pobudki.
A ja bym się tylko wyspać chciała #:-s
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
tulipan87
SuperMama
 
Posty: 2579
Rejestracja: 01 gru 2012, 22:35
Lokalizacja: okolice Łodzi
Has thanked: 12 times
Been thanked: 26 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: kakonka » 21 gru 2012, 22:07

to mi już całkiem powinno być wstyd :P mój musi dostać w nocy mleko- musi nie da się oszukać wodą, herbatką. Budzi się raz zje i idzie spać dalej. Kiedyś podjęłam próbę oduczenia go i dawałam mu wodę- budził się co godzinę, po 7 pobudce poległam i zaaplikowałam mu mleko. Teraz jestem przez ponad tydzień z nim w domu mam nadzieję, że uda mi się nakarmić go tak w ciągu dnia coby w nocy nie był głodny :P
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: kari » 21 gru 2012, 22:10

ło matko, ja za to, że dokarmiałam młodego w nocy dostałam opr od pediatry, bo się klusek zrobił, później zaczęliśmy mu podawać wodę, bo się jednak okazało, że wcale nie jest głodny, teraz od kilku miesięcy czasem może się obudzić jak mu smok wypadnie, tak tak nadal ciumka smoka, ale zazwyczaj śpi całą noc i budzi się ok 6 na jedzenie, więc raczej nie pomogę
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 10445
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 64 times
Been thanked: 149 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: martula_87 » 22 gru 2012, 9:25

To ja mam chyba szczęscie Dominik od jakiegoś 4 miesiąca(jak nie wcześniej) nie je w nocy wogóle i nawet nie woła jak wypije mleko tak o 20-21 to kolejna porcja ok 6-7 rano.Było parę dni kryzysu ale wtedy wołał ok 5 rano.Nigdy go nie poiłam w nocy bo on wogóle nic poza mlekiem nie chce pic.Zresztą on od początku spał po 6-7 h ciągiem więc na początku dostawał ok 2-3 w nocy butlę.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: martula_87 » 22 gru 2012, 9:29

malaJu, a zagęszczacie mu to mleko kaszką, kleikiem???Ja mam wrażenie że odkąd zagęszczam mu mleko na noc jest bardziej najedzony i dłużej go trzyma?
A może poprostu potrzebuje i naprawdę trzeba doczekac chwili aż z tego wyrośnie?
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: malaJu » 22 gru 2012, 12:49

martula_87, oczywiście że zagęszczamy.... no i tyle w tym temacie. Ale damy radę. Jakoś.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: martula_87 » 22 gru 2012, 12:52

malaJu, no to życzę cierpliwości.A że dacie radę nie wątpie.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: klarysa » 22 gru 2012, 14:09

malaJu, rozumiem Cię doskonale. Zuza jadła nie wiem ile razy w nocy do końca 9 miesiąca. Fakt, karmiłam piersią, więc było mi łatwiej (jak byłam nieprzytomna, to brałam ją na noc do łóżka i karmiłam przez sen), ale i tak miałam tego serdecznie dość. Ona sama nie odzwyczajała się wcale, mimo stosowania 1000 sztuczek, więc pewnego razu to ja powiedziałam dość. Parę tygodni to trwało (bo do tego były zęby, a więc i infekcja, która zawsze im towarzyszyła), ale pomęczyłam się ten miesiąc i w końcu zaczęłyśmy spać normalnie w nocy.

O zęby bym się tak nie bała, są dzieci, które piją mleko w nocy do 2-3 r.ż., a próchnicy nie mają. Nie wiem, jak u Was dokładnie z wagą, ale nasze dziecko np. było tak małe, że pediatra radziła karmić w nocy do 8-9 mc, więc może lekarza się zapytajcie o zdanie.
Awatar użytkownika
klarysa
SuperMama
 
Posty: 899
Rejestracja: 02 lis 2012, 16:35
Has thanked: 21 times
Been thanked: 16 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Patrycja11 » 22 gru 2012, 14:15

To ja teraz was położę na łopatki....
Moje dziecko co prawda w nocy nie je, ale nad ranem.
Budzi się mniej więcej o 6, wypija butlę i jeszcze dosypia sobie w łóżeczku do mniej więcej 7:30.
Woda ?? Jak tylko poleci kropelka do ust to drze się głośniej niż jak miał kolkę. Żadne herbatki, nic to nie daje. Nie da się oszukać.

Czasami zdarza mu się wydrzeć KAAAAAKAAAAAAAAAAAA (kakao) o 3 nad ranem i jak mówię idź spać, jest noc, teraz się nie je to wyje na cały dom. Ale po chwili zasypia i jest spokój właśnie do tej 6.

Do mniej więcej roku budził się o 3 na butlę i nie było zmiłuj, musiał ją dostać, albo do rana nie spaliśmy :evil:
Więc dla świętego spokoju i snu dawałam mu tą butlę choć wiedziałam, że
malaJu pisze: on ma już zęby i jak tu w ogóle mówić o higienie, skoro je w nocy mleko

Z tym, ze u nas Gab nie ma zagęszczanego mleka, żadnymi kleikami, żadnymi kaszkami, bo cierpi bardzo często na gigantyczne zaparcia.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Pepsi » 22 gru 2012, 20:36

Audiolka pisze: malaJu pisze: (tak, tak, zazdroszczę Wam, więc już nie dołujcie... Ja już trzy lata nie dosypiam).

to ja sie wypowiadać nie będę ;)

ja również :p

A tak z ciekawości - o której Wasze maluchy jedzą ostatni posiłek? Przed samym spaniem?
Obrazek

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie.
Awatar użytkownika
Pepsi
Moderator
 
Posty: 4032
Rejestracja: 02 lis 2012, 20:17
Has thanked: 12 times
Been thanked: 61 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Patrycja11 » 22 gru 2012, 20:39

Pepsi pisze:o której Wasze maluchy jedzą ostatni posiłek? Przed samym spaniem?
mój tak. Choć i tak niewiele to dawało, bo potrafił koło północy obudzić się już okrutnie głodny :/
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Pepsi » 22 gru 2012, 20:43

A może kaszka zamiast butli na kolacje?
Obrazek

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie.
Awatar użytkownika
Pepsi
Moderator
 
Posty: 4032
Rejestracja: 02 lis 2012, 20:17
Has thanked: 12 times
Been thanked: 61 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Patrycja11 » 22 gru 2012, 20:48

Pepsi pisze:A może kaszka zamiast butli na kolacje?
no u mnie odpada ze względu na zaparcia. Oczywiście zjadamy sporadycznie kaszkę, ale później muszę wlać w niego dużo soku jabłkowego, bądź śliwkowego co by spowodowało lekkie wypróżnienie się.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: malaJu » 22 gru 2012, 21:23

Ulcia je ostatni posiłek około 20-21 tuż przed snem. Czasem budzi się o szóstej nad ranem wołąjąc o mleko z kaszką i potem śpi dalej do 9-9:30. A czasem o nic nie woła i wstaje dopiero na śniadanie o siódmej-ósmej.
Leoś dostaje również mleko z kaszką przed snem - około 20. Potem po północy mleko. Od kilku dni Iro z nim walczy, żeby zrezygnował z tej porcji o 3-4 nad ranem, bo to najgorsze godziny na wstawanie. Walczą dzielnie. I jeden i drugi.
Potem jest śniadanie o szóstej trzydzieści. Wychodzi na to, że je:20:00, 24:00. 3:00 i 6:30.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Pepsi » 23 gru 2012, 10:17

Nie mam więcej pytań. Pomysłów też :roll: ale współczuję :p
Obrazek

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie.
Awatar użytkownika
Pepsi
Moderator
 
Posty: 4032
Rejestracja: 02 lis 2012, 20:17
Has thanked: 12 times
Been thanked: 61 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: kochecka » 23 gru 2012, 21:37

Maks jadł długo w nocy ale zauważyłam w pewnym momencie, że bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby. Jak tylko smoczek lądował w buźce to minuta i szkodnik spał. Ponadto budzil się z zegarkiem w ręku o tej samej porze. W końcu ja powiedziałam dość. Najpierw dawaliśmy herbatkę przez jakiś moment a potem nic. Kilka nocy było płaczu ale przeszło dość szybko i problem się skończył.

Maks ostatni posiłek jada ok 17-17.30 a spac idzie o 18.
Awatar użytkownika
kochecka
SuperMama
 
Posty: 3432
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:03
Lokalizacja: Zd-Wola
Has thanked: 43 times
Been thanked: 42 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: caixa » 26 gru 2012, 13:57

malaJu, ja może nie będę oryginalna ale po przebojach z Kają widzę, że na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Ja też się z nią nawojowałam, może nie z jedzeniem bo tu jakoś łatwo poszło ale był moment, że budziła się w nocy pomimo tego, że już ładnie je przesypiała wcześniej.
Na nic się zda większy posiłek, bardziej kaloryczny przed snem. Na nic oszukiwanie wodą. Sam organizm będzie musiał wyregulować sobie swoje potrzeby.
Przykro mi bardzo bo wiem jakie to trudne. A co do magicznej 3:00- 4:00. Nie ma na nią siły. :|
Powodzenia.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: szaraczarownica » 27 gru 2013, 11:20

caixa pisze:Na nic się zda większy posiłek, bardziej kaloryczny przed snem. Na nic oszukiwanie wodą. Sam organizm będzie musiał wyregulować sobie swoje potrzeby.

Amen.
Próbowaliśmy różnych rzeczy. Nic nie działało. Stanisław od nocnego jedzenia odstawił się sam w 14 miesiącu życia. Co nie oznacza, że przestał się budzić w nocy :twisted:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: malaJu » 27 gru 2013, 11:22

Nasz dopiero od trzech dni się nie budzi, a ma ponad póltora roku.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: agnieszka19 » 27 gru 2013, 11:45

U nas Natalka też w sumie sama odstawiła nocny posiłek w wieku 9 miesięcy :)
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Fuente » 27 gru 2013, 12:10

Tjaaaaa... i skąd ja to znam. Amelcia skończyła 9 miesięcy, w nocy na karmienie budzi sie przynajmniej 3 razy, a ponieważ w nocy karmię ją piersią nadal, to niestety wstaję do niej tylko ja. Efekt? Chodzę wykończona :(

Próbowałam dawać jej picie (woda w ogóle nie wchodzi w grę, bo pluję nią dalej niż widzi), w postaci herbatki, nawet takiej z meliską, owszem wypija a potem i tak woła cyca... :twisted: Smoczek też nie pomaga, no generalnie nic nie pomaga. Juz próbowałam ja przetrzymywac, zagryzałam zęby, przytulałam nosiłam, na noc dawałam gęsta kaszkę no i niestety totalna porażka. Zaczyna sie tak drzeć jakby ja kto ze skóry obdzierał, więc w końcu dałam spokój i po prostu ją karmię, licząc na to, że w pewnym momencie sama zrezygnuje z karmienia...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Marta » 27 gru 2013, 12:19

Filipek z tych dzieci, co to same sie odstawiaja, przesuwal sobie godzine pobudki na jedzenie stopniowo, najpierw byla 3.00, potem 4.00, 5.00 gdzies ok 5msca zycia uznal, ze jedenie w nocy jest niepotrzebne i budzil sie o 6.00, zjadal i szedl spac dalej.
Za to teraz (10.5 mca) wybudza mi sie w nocy ok 3.00 nie wiadomo z jakiego powodu. Moze z glodu, ale przeciez nie bede go karmic o takiej porze, co najwyzej daje picie i walczymy
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3482
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 56 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: agnieszka19 » 27 gru 2013, 13:19

Fuente pisze:w nocy na karmienie budzi sie przynajmniej 3 razy,


Masakra...
Ale wydaje mi się, że w tym przypadku nie chodzi o jedzenie, a o bliskość "cyca " :roll:
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Fuente » 27 gru 2013, 13:47

agnieszka19 pisze: a o bliskość "cyca " :roll:


Dokładnie tak właśnie jest... Amelka to jest taki cycuch, że aż mnie przerażenie bierze na samą myśl o odstawianiu jej od piersi... Autentycznie pada na mnie blady strach. Będzie miała młoda szkołę życia w Sylwestra, bo jedzie do babci i będzie na butli, więc jak to zniesie, to znaczy, że jest dla nas nadzieja, jak nie... to jak tu kiedyś Misiak pisała o Poli w jakimś wątku... Amelka będzie na cycku do osiemnastki... :?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Misiak » 27 gru 2013, 14:09

Fuente, ale to minie (myślę że szybciej, niż do osiemnastki :lol: ). Dziecko coraz więcej rozumie, jest coraz bardziej świadome tej bliskości i myślę, że jeszcze trochę i nasze dzieci wybudzone w środku nocy zrozumieją, że nie muszą cyca mieć by wiedzieć, że mama jest blisko. Ja widzę to po odstawieniu cyca do usypiania. Wcześniej nie było o tym mowy i płakała, póki go nie dostała, teraz rozumie że spać=położyć się i zamknąć oczy. Ja ją tylko po pleckach drapię. I myślę, że z tymi nocami będzie podobnie. Pola też budzi się w nocy, czasami raz, czasami sto razy. Czasem wystarczy ją pogłaskać, powiedzieć "jestem" lub coś zanucić, położyć na boczek, ostatecznie chwilkę pobujać. A czasem tylko cyc (tu jest u mnie o tyle ciężej, że Pola nigdy nie piła mm, nie korzysta z butelki i nie używa smoczka). Ale tych chwil z cycem jest coraz mniej i wierzę, że będzie lepiej z czasem.
Natomiast ostatnio był u nas fachowiec w naszym wieku, i ma syna w wieku Poli, powiedział: "oduczyliśmy Młodego budzenia się w nocy!", zachęcona spytałam jak- "Przestaliśmy do niego przychodzić gdy płacze. Po dwoch godzinach płaczu usypiał. Po tygodniu dzikich awantur przestał się budzić". I ja bym tego Poli nie umiała zrobić... i żal mi się dzieciątka zrobiło jakoś...
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Fuente » 27 gru 2013, 14:17

Misiak pisze:I ja bym tego Poli nie umiała zrobić... i żal mi się dzieciątka zrobiło jakoś...


Ja Amelce również. Wychodzę z założenia (być może błędnie), że skoro dziecko płacze, znaczy, że mnie potrzebuje... Amelka jest bardzo wrażliwym dzieckiem przy nadmiarze wrażeń w ciągu dnia odreagowuje w nocy, budzi się z płaczem, trudno ja uspokoić, więc przytulam, czasem mało wychowawczo biorę ją do nas do łóżka i odkładam do jej łóżeczka dopiero jak zaśnie.
U mnie nie ma problemu z zasypianiem, Amelka zasypia juz od dawna bez piersi. Zjada na noc kaszkę i kładę ją spać. Gorzej jest jak sie obudzi około 1-2, wtedy bez cyca ani rusz... Musi byc, chociaż na chwilę, potem śpi dalej.

Problem polega na tym, że pomału szykuję się do powrotu do pracy i o ile teraz to nie tragedia jak wstaję do niej 3-4 razy w ciągu nocy, tak jak wrócę do pracy, może to być dla mnie spory problem...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: malaJu » 27 gru 2013, 18:58

Misiak pisze:"Przestaliśmy do niego przychodzić gdy płacze. Po dwoch godzinach płaczu usypiał. Po tygodniu dzikich awantur przestał się budzić".

Genialne! Wyobraźmy sobie, że to nie dziecko, a np. mąż (w końcu też człowiek ;) ), ktory dwie godziny krzyczy przerażony i błaga, byśmy do niego poszły, bo bardzo nas potrzebuje, a my nic. Prawda, że wtedy patrzymy na to, jako na okrucieństwo i szczyt obojętności? To na pewno wzmaga miłość, bliskość, a przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa.... Widać, że pan jest fachowcem, ale nie od wychowania... Aż mi ciśnienie skoczyło.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: szaraczarownica » 27 gru 2013, 19:00

malaJu pisze:Aż mi ciśnienie skoczyło

Mnie też :evil:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Kurczak » 27 gru 2013, 19:44

Misiak, Fuente, łączę się z Wami w bólu. Dianka też jest wybitnie cycowym dzieckiem, butelka to zło konieczne, raz na tydzień. W nocy mamy generalnie 2-3 pobudki. Próbował wstawać do Niej A., przytulać, nucić, lulać, dawać smoczek, nosić - działało na 15 minut, i tak ja musiałam wstawać i dać pierś, dopiero wtedy się uspakaja i śpi dalej. I o ile teraz te pobudki są do przeżycia, o tyle w marcu, jak wrócę do pracy i będę musiała wstawać o 6 - to sobie tego specjalnie nie wyobrażam. Choć zdaję sobie sprawę, że Dianka ma dopiero 4 miesiące, ma jeszcze czas do oduczenia się nocnego jedzenia. Więc trzeba będzie zacisnąć zęby.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Misiak » 27 gru 2013, 19:51

No mnie też, tym bardziej, że to dziecko w ciągu dnia jest w żłobku, więc cały dzień bez rodziców, i w nocy też bez rodziców, zostawione samotne w poczuciu beznadziei... ja zawsze powtarzam, że dziecko nie płacze rodzicom na złość, skoro woła, to coś jest nie tak- nawet jeśli potrzebuje tylko przytulenia- idę. To ja jestem dla dziecka, a nie ono dla mnie.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: sardynka » 27 gru 2013, 20:06

U nas było tak, że Misiek jak miał ok 8 miesięcy to sam w nocy zrezygnował z cycka (przestał się budzić w nocy), chociaż wcześniej potrafił budzić się na niego srylion razy (i ja ten srylion razy do niego wstawałam...nigdy nawet nie spróbowałam go oszukiwać wodą czy uśpić bez piersi :p) ...od tego czasu ani w nocy nie je ani nie pije...przeważnie przesypia całe noce (ok 11-12h) bez względu na to ile zje przed snem ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: kasia_m85 » 27 gru 2013, 20:26

Kurczak Twoja córeczka jest jeszcze malutka i ten cycuś to dla niej cały świat. O ile Pola Misiaka to już całkiem duża dziewczynka i z każdym dniem rozumie więcej o tyle dla Twojej jest to wyznacznik bliskości w pełni i chyba musisz uzbroić się w cierpliwość.

U mnie póki co Lena nie je w nocy, wyszło naturalnie. Po prostu zaczęła odpychać ręką butelkę. Jak się kręci to daję jej smoka albo pić.
Liwia natomiast je raz, czasem dwa i chyba potrzebuje, bo zjada całe porcje. Nie pomaga picie ani smok, po prostu chce jeść. Nie zamierzam na siłe oduczać, samo kiedyś przyjedzie ;;)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
kasia_m85
SuperMama
 
Posty: 778
Rejestracja: 03 gru 2012, 21:20
Has thanked: 12 times
Been thanked: 21 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: lmyszka » 27 gru 2013, 20:38

Czytam ten wątek i jest mi coraz gorzej :p Żyłam nadzieją, że bliżej niż dalej końcowi nocnych pobudek a tu takie rzeczy :p
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Kurczak » 28 gru 2013, 8:19

kasia_m85 pisze:Kurczak Twoja córeczka jest jeszcze malutka i ten cycuś to dla niej cały świat. O ile Pola Misiaka to już całkiem duża dziewczynka i z każdym dniem rozumie więcej o tyle dla Twojej jest to wyznacznik bliskości w pełni i chyba musisz uzbroić się w cierpliwość.


Wiem. I właśnie to napisałam w dwóch ostatnich zdaniach :)
Ja w ogóle zakładam, że jeszcze dwa lata nocnego wstawania do Dianki mnie czekają. Wolę się pozytywnie rozczarować, jeśli potrwa to krócej, niż popadać we frustrację z każdą kolejną pobudką.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Malwina » 28 gru 2013, 13:29

Kurczak, Maksio ma dwa i pół roku, a my jeszcze do niego wstajemy w nocy :D

Co do zostawienia dziecka jak płacze, to jest to jedna ze szkół. Do mnie osobiście nie przemawia, chociaż kolega mnie do niej przekonywał :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: agnieszka19 » 28 gru 2013, 17:22

Malwina pisze:Kurczak, Maksio ma dwa i pół roku, a my jeszcze do niego wstajemy w nocy

Osz kurde......... Masakra.......
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: lmyszka » 28 gru 2013, 18:22

Malwina pisze:Kurczak, Maksio ma dwa i pół roku, a my jeszcze do niego wstajemy w nocy :D


Ale wstajecie i co? On je jeszcze w nocy?
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Malwina » 28 gru 2013, 22:12

Niee... pije :D
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Hosiole » 30 gru 2013, 10:40

caixa pisze:malaJu, ja może nie będę oryginalna ale po przebojach z Kają widzę, że na wszystko przychodzi odpowiedni czas.(...)
Na nic się zda większy posiłek, bardziej kaloryczny przed snem. Na nic oszukiwanie wodą. Sam organizm będzie musiał wyregulować sobie swoje potrzeby.
Przykro mi bardzo bo wiem jakie to trudne. A co do magicznej 3:00- 4:00. Nie ma na nią siły. :|
Powodzenia.

U nas dokładnie tak było ze TStasiem milion dwieście tysięcy sposobów i nic nie działało...
Sam zrezygnował z mleka w nocy (jakoś na pewno miedzy 18 a 24 miesiącem), córka mojej kuzynki przesypiała noce od 4 miesiąca życia do 12. teraz ma dwa latka i regularnie przez ostatni rok budziła się co noc raz lub dwa razy na mleko... Lila skończyła roczek i nadal o magicznej 3 w nocy butla idzie w ruch... czekam cierpliwie...
Łączę się w bólu i mam nadzieję, że niebawem będziemy przesypiały całe noce ;;)
Obrazek
Obrazek
Hosiole
SuperMama
 
Posty: 899
Rejestracja: 29 paź 2012, 15:45
Has thanked: 5 times
Been thanked: 16 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: zbroziu » 19 kwie 2014, 20:12

Mały przestał jeść w nocy jak skończył 5 miesięcy. Po prostu pewnej nocy zamiast w porze karmienia dać mu butlę dałam mu smoczek i poszedł dalej spać.Za to od jakiegoś miesiąca zaczął budzić się na picie @-)
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: marciami » 28 lip 2014, 18:47

ja zwariuje, przysięgam, że mnie wywiozą niedługo do wariatkowa...nie mam sił do mojego syna. W dzień je ładnie, wieczorem jest koszmar. Zjada może połowę, czasami 3/4 porcji kaszki na kolację (do tej pory zjadał więcej niż standardową porcję) i potem oczywiście co? Budzi się o 3, 4, a czasem 2 nad ranem (choc ostatnio probowalismy i dwa razy sie udalo bez nocnego karmienia ale znowu się drze jak jeść nie dostanie)i nic absolutnie nic nie pomaga tylko butla z mlekiem. Wówczas jeszcze pośpi do 7, czasami 8. Jestem już tak zmęczona tym nocnym wstawaniem do niego, ciagle niedospana, ten przerywany sen jest najgorszy, rano jak wstaje to już z załozenia jestem podirytowana :/ Więc i więcej się na dziecko wydzieram, on mnie ma już dość, wyraźnie widzę, że woli tate (nic dziwnego skoro matka ciągle drze japę...), ale naprawde nie mam już sił na cierpliwość... :( i nie wiem co robić :( jak tu dbać o zęby gdy on w nocy pije mleko? :(
Obrazek
Awatar użytkownika
marciami
 
Posty: 439
Rejestracja: 03 lut 2013, 15:13
Lokalizacja: Lubuskie
Has thanked: 1 time
Been thanked: 2 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: lmyszka » 06 sie 2014, 7:35

Wiem, że 4 jaskółki wiosny nie czynią, ale od soboty czyli dokładnie od dnia kiedy Kacper został przeniesiony do pokoju Wiktora nie jemy w nocy mleczka >D
Aż boje się zapeszyć bo może być różnie gdyż zbyt krótko to trwa. Budzi się w nocy, ale zazwyczaj dlatego, że chce smoczka. Wystarczy mu dać, powierci się i usypia >D
Jejku żeby już tak zostało :p
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: mirabell86 » 06 sie 2014, 22:49

Imyszka zazdroszczę :evil:
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: lmyszka » 07 sie 2014, 5:23

5 noc >D >D I bez żadnej pobudki >D
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: agunia » 07 sie 2014, 10:52

lmyszka super,ekstra :)
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: lmyszka » 16 sie 2014, 18:39

U nas pomogła zmiana miejsca snu :) odkąd Kacper śpi z Wiktorem nie je w nocy, trwa to już 2 tygodnie więc chyba mogę stwierdzić, że już ten problem za nami >D
Jedyne co pozostało to pobudki. O ile obudzi się bo nie może znaleźć smoczka to super, ale ostatnio nagminnie budzi sie i przez 2h gada, bawi się, płacze a ja chodzę na rzęsach
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Stop nocnemu karmieniu

Postautor: Bian » 16 sie 2014, 19:14

lmyszka pisze:ostatnio nagminnie budzi sie i przez 2h gada, bawi się, płacze

A Wiktor na to reaguje jakoś?

Pytam, bo powoli przymierzam się, żeby przerzucić Matyldę do Hani :P U nas z kolei nadal jedno nocne karmienie zostaje, ale budzi się też na picie. Smoczek idzie za to w odstawkę i z tego się cieszę.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Następna

Wróć do jak zadbać o sen Sprawiedliwego

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron