Póki co bez gorączki. To już tradycja, że mi Łukasz choruje tuż przed świętami...
Póki co bez gorączki. To już tradycja, że mi Łukasz choruje tuż przed świętami...

Za nami beznadziejna noc. Karolinka kasłała odgardłowo, nie mogła spać. Więc znowu pediatra. I znowu tylko (na szczęście) lekko zaśluzowane gardło ja pisałam już kiedyś o tym chyba w tym wątku. U nas próbowaliśmy jakiś czas temu (jednorazowo) i rzeczywiście pomaga.niesia2708 pisze: żeby opatulić dziecko, założyć czapkę i stanąć z nim chwile w otwartym oknie

najgorzej w nocy.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
. Jutro profilaktycznie umówiłam się do pediatry żeby go osłuchała. Na razie nie gorączkuje. Chciałabym żeby tylko na tym katarze sie skończyło
wiem, bo sama teraz sobie odciągam jak mam mega katar 

póki co sama sól daje radę. Nasivin dajemy na noc jeśli się wybudza ale od Wigilii nie podawaliśmy.kasieńka 85 pisze:moja pediatra nie wyraziłaby na to zgody.


kasieńka 85 pisze:ak to Pani dr powiedziała rzęzi jej ale jak odkaszlnie przestaje,

u nas też idą zęby.niesia2708 pisze:kasieńka 85 pisze:ak to Pani dr powiedziała rzęzi jej ale jak odkaszlnie przestaje,
Wypisz wymaluj moja Karola...tylko ja wiem co u nas jest przyczynąIdą zęby, mam wrażenie że wszystkie na raz... Od tego spływa wydzielina po gardle. Jak nie odkaszle to bardzo jej rzęzi. Więc póki co nie odstawiam żadnych leków wziewnych żeby nie zrobił się znowu jakiś skurcz
Ehh ciekawe co z tego będzie 

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości