W tym roku Ula wyrecytuje wierszyk, który dziś ułożyłam w minutę.
Jestem Ula, mam dwa lata.
Niech przedstawię – to mój tata!
Duży jak miś
Odważny jak lew
Siłę ma za trzech!
Imię? Irek
Lat? trzydzieści
Cały się w mym sercu mieści!
A Leoś będzie robił pewnie jakiś performance w stylu pogryzę Tatę po nodze. Typowe

Innych prezentów nie przewiduję, chyba że laurkę.
To i tak o wierszyk, laurkę i owy performance więcej niż przygotował Tata z okazji Dnia Matki


No to zamówiłam 


Wiktor 





















[/url]




), filmik i skarpety