Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 24 sty 2016, 20:03

Misiak pisze: nie zostawiłabym dziecka w takim stanie (a z 39 to po prostu masakra).

No własnie mój z tą temperaturą jest nie do życia przy 40 stopniach jest nieprzytomny.....
Ale znam dzieci który nawet z temperaturą funkcjonują całkiem normalnie.

Kurczak, w opisanie przez Ciebie sytuacji nie wiem co bym zrobiła ale chyba najpierw próbowałabym zwerbować jakąś sąsiadkę aby mi pomogła później znajomych bliższych lub dalszych. Jakby się nie dało to i tak bym nie poszła moje dziecko bardzo źle znosi choroby gorączkę tym bardziej ja nie dałabym rady psychicznie zostawić go na kilka godzin w placówce umarłabym ze strachu....
No właśnie dlatego da się pewne rzeczy zrozumieć. Tylko że dziecko z gorączką lub infekcją rodzica który nie ma z kim zostawić zaraża kolejne dzieci i jest tak często że kolejni rodzice nie mają z dziećmi co począć, kolejne chorowitki są w przedszkolu. Tak właśnie nakręcają i roznoszą się choroby.
Mnie to wkurza bo moje dziecko każdą chorobę znosi kiepsko choruje długo inne dzieci po 3-4 dniach są w przedszkolu a mój zapewne z 2 tygodnie znów nie pójdzie do placówki...Cała szczęście mogę siedzieć z nim w domu gdybym miała pracę pewnie bym ją straciła. U nas mija pierwszy rok posyłania do placówki a chorób jakoś mnie nie widać ciągle coś podłapuje. ::(
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 24 sty 2016, 20:10

martula_87 pisze:Podejrzewam że jednak pielęgniarka zna mechanizm zarażania.

O tu się możesz mylić. Nasza pielęgniarka w przychodni zadaje czasem takie pytania, że ręce opadają. Ja wiem, że ma się znać na swojej robocie, a nie odbierać pracę lekarzom, ale to ja jako matka wiem więcej.

A tak w temacie Staś postanowił zafundować sobie na wieczór stan podgorączkowy. Zatem Ibum poszedł w ruch, teraz się kąpie i zaraz kładziemy go spać, mam nadzieję, że szybko odpadnie i nie będzie żadnych gorączkowych niespodzianek w nocy :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 24 sty 2016, 20:29

szaraczarownica, u nas pielęgniarka ta od dzieci jest naprawdę kompetentna, bardzo pomocna i sama ma dziecko w wieku przedszkolnym ;;) Zresztą mi się trafiła taka przychodnia że jeszcze na nikogo złego słowa nie mogę powiedzieć. ;;)
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 24 sty 2016, 20:41

martula_87 pisze:Ale znam dzieci który nawet z temperaturą funkcjonują całkiem normalnie.
to u mnie właśnie tak jest, kiedyś przy jednej chorobie Adaś powyżej 38 wypieki na twarzy, leży i płacze jak mu źle, a Sebik przy 39 jakby nigdy nic biegał i bawił się, jakbym mu nie dotknęła czoła, nie skapnęłabym się, że też już ma gorączkę.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 24 sty 2016, 20:52

misiao1983, u nas tak było przy salmonelli. Prawie 40 stopni, a on do piaskownicy się wyrywał. Gdyby nie wiadomo co, to bym nie powiedziała, że chory.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 24 sty 2016, 20:55

U mnie starsze dziecko przy temperaturze powyżej 39 stopni leży jak kłoda (za czasów żłobkowych).Młodsza chyba nie przekraczała jeszcze 39.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19285
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 24 sty 2016, 21:21

U nas Kacper też nie reaguje na temperaturę osłabieniem on przy 40 zachowywał się normalnie.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 25 sty 2016, 19:22

Aaaaaaaa Misiek właśnie wrócił od teściów...kaszle nadal mocno a do tego właśnie zmierzyłam mu temp i ma 38 (a dzisiaj niby ostatnia dawka antybiotyku)...za to Gajka od rana zarzygała pół domu i aż do 17 nie chciała za bardzo ani jeść ani pić...na szczęście teraz już wygląda o niebo lepiej...jutro ponownie pediatra
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 25 sty 2016, 21:39

A Staś jak zwykle się wykaraskał z choroby (tfu tfu) tylko z lekko zaczerwienionym gardłem i meeeeega katarem. Wkurza mnie kolejna nieobecność w przedszkolu, ale cieszę się, że choroba niezbyt uciążliwa.

Zdrowia dla forumiątek.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: risonia » 25 sty 2016, 22:20

U nas cały dzień bez temperatury teraz też jest ok :) Antybiotyk mamy co 8 godzin . Ale jest o niebo lepiej
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MamaŻaby » 31 sty 2016, 12:14

Dziewczyny potrzebuję wsparcia, porady. Młodsza od tygodnia zakatarzona i niewyraźna ale bez gorączki.Ropiejące oczy. Byłam z nią u pediatry w czwartek, osłuchowo czysto. Miałam kontynuować podjęte przeze mnie działania, czyli Eloprine i Calcium a do nosa i oczu Dicortinef. No i dupa. I nie wiem co robić. Do żłobka się nie nadaje. Poprawy nie ma więc powinnam jechać do pediatry ale boję się, że będzie antybiotyk. Znalazłam na Widzewie pediatrę homeopatę. Ma dobre opinie pacjentów. Iść? Nie iść? Mam wątpliwości, nie jestem pewna czy małej nie zaszkodzę takim leczeniem (wiem, myślę stereotypowo). No i co ja powiem naszej pediatrze? Dotychczas byłam jej wierna. Z drugiej strony jak pomyślę, że to dopiero początek naszej przygody ze żłobkiem i że będzie faszerowana antybiotykami jak Hania to mi się odechciewa.
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: risonia » 31 sty 2016, 14:05

Sama nigdy nie próbowałam leczenia homeopatycznego , ale nie musiałam . Moje dziewczyny prawie nie chorują . Gdyby był to ktoś sprawdzony i pozwoliło by mi to nie podawać dziecku kolejnego antybiotyku to chyba bym spróbowała . Z tego co wiem caixa korzysta z leczenia homeopaty więc może ją zapytaj :)


Poprawiłam ort. - Patrycja11
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 31 sty 2016, 14:16

MamaŻaby, jeśli to tylko katar, to chyba nie dadzą antybiotyku?
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: gebka » 31 sty 2016, 14:57

A może laryngolog. Mojemu dziecku od kataru ropnego pękła błona bębenkowa tyle że była znacznie starsza.
gebka
 
Posty: 123
Rejestracja: 08 lis 2012, 21:28
Has thanked: 6 times
Been thanked: 0 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 31 sty 2016, 16:12

MamaŻaby, Gajce ostanio też przy katarze ropiały mocno oczy ale Dicortineff wystarczył
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: zbroziu » 31 sty 2016, 20:23

MamaŻaby, ja zaczęłam przygodę z homeopatią we wrześniu tego roku kiedy to nasza pediatra bez osłuchiwania małego przepisała nam kolejny antybiotyk. Myślę, że warto spróbować przecież Ci lekarze jak istnieje taka potrzeba to również przepisują antybiotyki. My w październiku przechodziliśmy zapalenie oskrzeli i oprócz homeopatii dostaliśmy pulmicort i berodual.
Ja na razie się nie zawiodłam, a pediatrą się nie przejmuj, ja ze swoją jestem w ciągłym kontakcie.
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 31 sty 2016, 20:49

MamaŻaby, homeopatia nie szkodzi. Przecież to woda z cukrem ;) . A na poważnie, ostatnie o co bym się martwiła to pediatra. Ja idę do lekarza np. laryngologa, biorę receptę, wysluchuję diagnozę i ustalam leczenie z moją panią dr. Na kontroli zazwyczaj przytakuję jak to cudownie zadziałał antybiotyk. Którego nie podałam. Przy homeopatii nie rezygnujesz z lekarzy specjalistów. Oni mają sprzęt potrzebny, żeby dokładnie zbadać dziecko. A to co zrobisz po wyjściu z gabinetu, to twój wybór. ;)
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 31 sty 2016, 22:46

MamaŻaby pewnie,że idź,przecież nic nie ryzykujesz,a tak jak napisała caixa leczeniem homeopatycznym na pewno nie zaszkodzisz.
Ja też mam w planach wybrać się z dziewczynami,tylko czasu mi brak.Moja koleżanka z pracy już kilka lat pod opieką homeopaty z synkiem i zachwycona,skończyły się antybiotyki i chorowania tak poważne.Ja nawet wezwałam do domu tą lekarkę przez nią polecaną,ale na mnie nie zrobiła jakoś dobrego wrażenia,dlatego będę się wybierać do Pani dr polecanej przez caixa
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 01 lut 2016, 8:52

caixa pisze:Przecież to woda z cukrem
no właśnie, a tak na serio to wiecie co jest w składzie tych granulek, które podajecie dzieciom ? Bo gdzieś czytałam, że na granulkach homeo nie ma składu.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 01 lut 2016, 13:26

Staś dzisiaj w nocy obudził mnie brzydkim kaszlem. Od razu Nebbud poszedł w ruch, pediatra dołączyła kilka innych leków - zapalenie gardła. Tak więc kolejny tydzień w domu. Moja cierpliwość się wyczerpała, mój syn to wieczny "smarkacz", więc wypróbujemy skuteczność Entitis.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 01 lut 2016, 13:49

szaraczarownica, zdrówka dla Stasia.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 01 lut 2016, 14:05

Malwina, dzięki :)
Podawała któraś z Was może Acodin Junior? Dostaliśmy na noc i jestem ciekawa jak tam wypada ze skutecznością.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 01 lut 2016, 16:55

Leoś musi iść do lekarza. Oprócz kaszlu trzeci dzień goraczki. A w przychodni cały dzień nikt nie odbiera...
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 01 lut 2016, 17:20

misiao1983, tak. Ja skład sprawdzam w internecie na stronach poświęconych homeopatii. Czytam też o zakresie działania. W tych granulkach nie ma całej tablicy mendelejewa.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 01 lut 2016, 23:03

MamaŻaby-spróbować możesz,jak w razie poszłaś /pójdziesz to podziel się wrażeniami z wizyty.
Szara-Jeśli chodzi o "smarkacza"co lekarz to co innego mówi.Ja znów ostatnio dowiedziałam się,że moje smarkate starsze dziecko nie choruje na oskrzela i płuca właśnie dlatego,że...ma katar.I że to bardzo dobrze,bo nos wyłapuje zarazki.A młodsza katary ma rzadko ostatnimi latami,więc wszystko idzie na oskrzela...Nie wiem ile w tym prawdy.nie dyskutowałam...
Blue
SuperMama
 
Posty: 19285
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 01 lut 2016, 23:08

Blue, ale ja się bardzo cieszę, bo Staś sporo choruje po pójściu do przedszkola, ale zazwyczaj kończy się na katarze. Ja psioczę i się wkurzam, bo przez "głupi" katar siedzi w domu, ale zarazem ogromnie się cieszę, że to tylko głupi katar, a nie zapalenie oskrzeli, czy płuc. Ale chcę mu spróbować pomóc mniej chorować.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 01 lut 2016, 23:15

Szara-katar to jak się okazuje to wręcz pożądany jest :lol: Może i coś w tym jest.Dobrze,że Wam się kończy na katarach.U mnie to samo jest ze starszym dzieckiem.Nie pamiętam kiedy miała coś innego poza pociąganiem nosem.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19285
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: AgaGrusiecka » 02 lut 2016, 10:29

Małgosia pół nocy nie spała przez katar i kaszel. Dziś kierunek pediatra.
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misia-misia » 02 lut 2016, 12:53

Blue pisze:smarkate starsze dziecko nie choruje na oskrzela i płuca właśnie dlatego,że...ma katar.I że to bardzo dobrze,bo nos wyłapuje zarazki.


A ja się z tą teorią nie zgodzę...
Z własnego doświadczenia piszę. U Mai katar prędzej czy później prowadzi właśnie do oskrzeli lub płuc. Nie zawsze ale w większości przypadków tak jest. Bo wydzielina nie spływa nosem tylko tylną ścianką gardła i osadza się na oskrzelach.
Dlaczego mówię, że nie za każdym razem? Bo ostatnio płuczemy systematycznie zatoki i oczyszczamy nos. I udało się bez oskrzeli. Oczywiście do czasu bo oskrzela pojawiły się bez kataru (też).
Jednak z moich dotychczasowych obserwacji wcale bym nie powiedziała, że nos wyłapuje zarazki...
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
misia-misia
SuperMama
 
Posty: 1755
Rejestracja: 28 paź 2012, 13:32
Has thanked: 1 time
Been thanked: 24 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 02 lut 2016, 18:51

Misia,mnie też się to wydaje dość dziwne.Uznałam więc to stwierdzenie za "rewelacje" bo u nas też jak kiedyś Młodsza miewała katar często to zawsze potem schodziło niżej.Ano widzisz,co lekarz to teoria...
Blue
SuperMama
 
Posty: 19285
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 02 lut 2016, 20:01

U nas też katar = 2 dni później oskrzela zawalone :/

Ale mój ma astmę, może dlatego...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 05 lut 2016, 15:14

Z lekka mi ręce opadły :roll:
Staś siedzi w domu już dwa tygodnie. W zeszłym brał Neosine, w tym Pulneo. Kaszel się zmienił, ale jest równie niefajny i dzisiaj znowu ma stan podgorączkowy :roll: Jak mu do poniedziałku nie przejdzie, to wbijam się naszej pediatry po antybiotyk, bo dzisiaj byliśmy u innego lekarza i znowu mamy wrócić do Neosine. Jeszcze może być jedna możliwość: w jakiejś innej aptece, w której byłam polecono mi Eloprine zamiast Neosine/Groprinosin i lekarz mówi, że już spotkał się z tym, że tanie zamienniki są mało skuteczne. Więc w drodze do domu podjechaliśmy po Groprinosin i jak on nie pomoże chociaż trochę do poniedziałku, to normalnie się zabarykaduję w przychodni i bez recepty na antybiotyk nie wyjdę :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ppola » 05 lut 2016, 15:22

Maria poległa, temperatura, w nocy bolał ja brzuszek i głowa. Na szczęście brzuszek przestał jak zjadła i się załatwiła, a głowa nie. Ula jeszcze się trzyma
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 05 lut 2016, 15:30

ppola pisze:temperatura, w nocy bolał ja brzuszek i głowa

Typowe objawy wirusa, który i u nas się zagościł. My już wychodzimy na szczęście. Zostały resztki kaszlu, który się wziął nie wiadomo skąd.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 05 lut 2016, 15:41

Niestety u nas młodsza też kaszle.Tak jak pisałam,nie ma miesiąca by nie kasłała.W tym momencie ma tak,że jednego dnia lepiej brzmi ten kaszel,drugiego gorzej...Tragedii nie ma,bo słyszę przecież w przedszkolu,że nie ona jedna kaszle,ale siedzi na inhalatorze teraz codziennie,mamy go ze sobą...Mamy astmatyków-po czym na 100% poznać tę chorobę?Ona jest obserwowana w tym kierunku jako dziecko zagrożone tą chorobą na postawie dotychczasowej historii.

Szara-mnie też lekarze mówili,że lepiej stosować leki oryginalne,niż generyki.Ale są też tacy lekarze,którzy nie popierają tej teorii.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19285
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 05 lut 2016, 15:59

szaraczarownica, nam Eloprine już dwa razy pomogło. Za to przy Neosine nie widzę żadnej poprawy a nawet częściej jest pogorszenie. Jeszcze Groprinosin nie próbowałam.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Agata. » 05 lut 2016, 16:16

U mojego 3-letniego synka pierwsza poważna choroba i pierwszy antybiotyk, zapalnie oskrzeli (wg jednego lekarza), zapalenie płuc wg drugiego. W każdym razie mamy summamed forte (tu akurat obaj lekarze zgodni) i do inhalacje. Bylam u dwóch lekarzy, bo cięzko mi bylo uwierzyć, że moje niechorujące dziecko aż tak poległo. Oczywiscie nie przyznalam się u gego drugiego, że dziś juz go lekarz oglądał (wizyta domowa z luxmedu). I teraz mam pytanie, czym się różni nebbud od berodualu? Bo jeden zalecił nebbud, drugi to drugie.
Edit, wiecie może jak podawać probiotyk? Przed, po antybiotyku, od razu, odczekać? Pierwszy antybiotyk wiec nie wiem.
Z góry dzięki wielkie za pomoc.
Zdrowia wszystkim.
Agata.
SuperMama
 
Posty: 556
Rejestracja: 10 sie 2013, 17:52
Has thanked: 22 times
Been thanked: 7 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 05 lut 2016, 16:25

Agata., Berodual to lek rozszerzający oskrzela, Nebbud to steryd (czyli likwiduje stan zapalny). Ja na Twoim miejscu bym zastosowała obydwa. Tylko Berodual chyba tylko rano, ale to bardziej doświadczone pomogą. Zawsze albo razem (jesli podajesz Berodual), albo najpierw Berodual, a potem po max!! 10-15 minutach Nebbud (my tak robimy, bo nasza pediatra tak zaleca). Generalnie po Berodualu dziecko zacznie Ci strasznie kaszleć.

Edit: Co najmniej 2 godziny po antybiotyku. Najlepiej dwa razy dziennie. Chociaż ostatnio widziałam reklamę enterolu i się chwalą, że można razem z antybiotykiem, co w sumie ma sens, jak się wie, co w nim jest ;) Także większość probiotyków 2 h, enterol i zamienniki obojętne.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 05 lut 2016, 16:36

Agata., możesz do nebbudu wkrapiać berodual. A później odstawiając najpierw odstaw berodual a później nebbud.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 05 lut 2016, 16:55

Kornelka tez znow chora,dzwonila koko poludnia Pani z przedszkola ze ma temp 37.6 i zeby ja zabrac.w sumie to zachowuje sie zupelnie normalnie,troszke katarku ma.Moze to poczatek wiatrowki bo podobno zapabowala w przedszkolu
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: zbroziu » 05 lut 2016, 17:07

caixa pisze:Typowe objawy wirusa, który i u nas się zagościł. My już wychodzimy na szczęście. Zostały resztki kaszlu, który się wziął nie wiadomo skąd.


My z tym wirusem walczymy od tamtej środy
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: elinka3 » 05 lut 2016, 17:54

U nas też niby infekcja wirusowa nawracala mniejwięcej co 2 tygodnie - miesiąc, trwała przeszło tydzień, z objawów to kaszel plus czasami katar słaby i tyle, bez gorączki, Tymek jadł i zachowywał się normalnie tyle że czasami kaszel ( głównie nad ranem, i jak biega),i mam nadzieje ze znaleźliśmy winowajce - mycoplasma mu wyszła, plus bardzo wysokie ob i crp, w morfologii bez leukocytozy. Podawałam Neosine i niby zawsze lepiej, chodził do żłobka i znów powtórka z rozrywki. klinicznie w całkeim dobrym stanie, "niby zdrowe dziecko" a jednak ten kaszel ....dostawał też przecwihistaminowe leki i jak brał to niby lepiej (jednak nie w 100%) a jak odstawialiśmy to tragedia.
Osluchowo czysto. Zdjęcia RTG kl. piersiowej mu nie robiłam ( nie wyjaśniło by i tak czy to mycoplasma czy np chlamydie czy inne dziadostwo, i nie zawsze zakażenia atypowe to zapalenia płuc).
Pisze to w takim celu ze o zakażeniach patogenami atypowymi nie myśli się często, a ich objawy są mało charakterystyczne.
Za badania przeciwciał trzeba samemu zapłacić i dość długo się czeka, ok 2 tygodni.
Tymek chodzi do złobka plus my pracujemy w szpitalach, więc dlatego pomyslalam o tych badaniach.
elinka3
 

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MadMar » 05 lut 2016, 18:50

Hania tez polegla.
Pani w przedszkolu powiedziała ze się na brzuszek uskarżała, teraz leży pod kocem bo jej zimno i Glowa ja boli.
Obrazek
Zapraszam na bloga: http://przeszyjto.blogspot.com
Awatar użytkownika
MadMar
 
Posty: 384
Rejestracja: 24 maja 2013, 13:11
Lokalizacja: konstantynów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misia-misia » 05 lut 2016, 19:56

My w trakcie antybiotyku. Dzieć trzymał się dzielnie, teraz niestety poległa.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
misia-misia
SuperMama
 
Posty: 1755
Rejestracja: 28 paź 2012, 13:32
Has thanked: 1 time
Been thanked: 24 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 05 lut 2016, 20:10

U nas Miki zwymiotował jeszcze raz (prócz rana) i ogólnie cały dzień taki niewyraźny był. Chyba ma też stan podgorączkowy :/ mam nadzieję że to ja mu sprzedałam tą jelitówkę a nie że przywlekł coś nowego z przedszkola
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 05 lut 2016, 20:45

elinka-u nas na te wszystkie choroby badania były u młodszej robione i wyniki są bez odchyleń żadnych dosłownie.To samo na pasożyty (z krwi).W wynikach nie ma punktu zaczepienia,ale wg lekarza dobre wyniki badań nie zwalniają nas z obserwacji w w kierunku astmy,eh.Po prostu wykluczone zostały inne przyczyny.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19285
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 05 lut 2016, 20:46

Ojej, aż się boję tu wchodzić.
Zdrówka dla wszystkich Maluszków.
zbroziu, Dianka mi codziennie po powrocie melduje, że Jej było smutno, bo znowu Wojtusia nie było. Oby szybko wydobrzał :ymhug:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ppola » 05 lut 2016, 21:06

Maria wysrubowala rekord - 39,9 jeszcze tego nie mieliśmy. Ba szczęście po lekach i okładach spadło do 37,7. Teraz śpi a jutro rano pediatra
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MadMar » 05 lut 2016, 21:52

ppola, o rany!
Hania tez dostala temp, ale nie az taką. Chociaz mierzylam jej- bylo 37 a za pol godz 38.5
Daj znac co jutro lekarz orzeknie.
Obrazek
Zapraszam na bloga: http://przeszyjto.blogspot.com
Awatar użytkownika
MadMar
 
Posty: 384
Rejestracja: 24 maja 2013, 13:11
Lokalizacja: konstantynów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 06 lut 2016, 6:47

I znowu wątek aktywny... ::(
Zdrowia dla Wszystkich maluszków!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości