Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 12 lut 2016, 13:35

lmyszka, nie sądzę. Nie bolałyby ją stawy ;).
Temperatura dobiła w nocy do 41 stopni. Od rana nie przekracza 38,5 ale jest na Nurofenie. Byliśmy wczoraj u pani dr. No jest niezły pogrom z tym wirusem. Mówi, że cała Łódź zainfekowana. I dokładnie takie objawy. Czekamy. Wyjazd w zawieszeniu. :roll:
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: double_mum » 12 lut 2016, 14:10

Caixa u nas cały tydzień Helena była na takiej gorączce :( masakra jakaś. Na szczęście już lepiej.
Tylko u nas Tosia przyniosła z przedszkola i malej sprzedała.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
double_mum
 
Posty: 152
Rejestracja: 28 sty 2015, 19:43
Has thanked: 0 time
Been thanked: 2 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 12 lut 2016, 15:45

caixa pisze:Wyjazd w zawieszeniu. :roll:
znowu.... Masakra i weź tu planuj!
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 12 lut 2016, 17:04

To ja nie wiem czy jest sens wracać do Łodzi :twisted: Młoda już wyszła na prostą z kaszlem.Chyba je wydam na jakieś wywczasy :evil: :lol:
Blue
SuperMama
 
Posty: 19287
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 12 lut 2016, 17:49

malaJu pisze:znowu.

Ehhh. No taka karma jak widać. Gdyby to było lato albo wyjazd do Polski chociaż to bym nie miała problemu. Ale nie wyślę dzieciaka z taką gorączką 1200km :roll: i to na 3000m npm.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 12 lut 2016, 23:36

Brak mi sil,Agatka wstala rano z wysoka goraczka,po 4dobach antybiotyku :( mielismy i tak umowiona kontrole,no i gorzej niby nie jest (ja jiz wizje szpitala i zapl pluc mialam) ale nic kompletnie lepiej tez nie.Od jutra zmiana antyb jesli temp sie bedzie utrzymywac.
Kornelka dobrze,ma tylko przerazliwy kaszel,ktorego ja sluchac nie moge,ale u niej to dopiero dwa dni antybiotyku,mam nadzieje ze bedzie lepiej.
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 13 lut 2016, 7:01

To co wiemy o obecnym wirusie??
Kacper wstał z gorączką na razie 38 i brzydkim kaszlem.

Pytanie bo dawno nie chorowaliśmy po za krtanią z którą wiem jak sobie radzić: Jechać na doraźną mimo iż to początek czy czekać co się rozwinie?
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: 19anioleczek92 » 13 lut 2016, 7:34

Ja na razie bym próbowała zbijac gorączkę bo nie jest aż tak wysoka... a w razie pogorszenia bym pojechała wiadomo...
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4980
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Has thanked: 22 times
Been thanked: 49 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 13 lut 2016, 7:45

Temperatura po paracetamolu spadła. Kaszlu w sumie też nie ma jak wstał z łóżka.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 13 lut 2016, 9:18

lmyszka, walcz z objawami to pewnie wirus nic na świątecznej pomocy nie wymyślą dopóki nie ma pogorszenia. Jak się pogorszy to wtedy albo dopiero w pn do Waszego pediatry bym się udała. Masa dzieci choruję.
U nas zdecydowana poprawa. Nawet nie szliśmy na kontrolę bo lekarka tak się z nami umówiła że jeżeli będzie poprawa żeby unikać poradni bo tłumy chorych dzieci.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 13 lut 2016, 10:39

Dziewczyny zdrowia dla Waszych dzieciaków.
Ja już na podstawie Waszych opisów prawie podjęłam decyzję,że do końca lutego obu moich córek w placówkach nie będzie-jedna ma po prosu ferie,a druga tak dla towarzystwa żeby się nie zarazić.Starsza będzie tydzień na zimowiskach,ale liczę,że licho żadne ją nie weźmie.Młodsza to na bank by coś złapała w przedszkolu,no way.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19287
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 13 lut 2016, 12:06

Paracetamol zbił temperature na niecałe 5h. Teraz Kacper na drzemce i znowu rośnie :|
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kari » 13 lut 2016, 12:08

nasz po 4 dniach brania Heviranu też wstał z gorączką, po ustaniu leków przeciwgorączkowych znowu wraca, jak do jutra mu nie przejdzie mamy receptę na antybiotyk

to Was chyba zadziwię bo Filip pierwszy Zinnat dostał chyba jak miał 5 tygodni i nie było problemu z podaniem (ale się śmiałam później, że to mały lekoman jest), do tej pory nie ma problemu, jedynie miał awersję do leków w szpitalu, tam to był koszmar żeby mu podać syrop przeciwbólowy
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 10446
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 64 times
Been thanked: 149 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 13 lut 2016, 13:57

U nas światełko w tunelu. Od 2 w nocy nie podałam nurofenu i mamy lekki stan podgoraczkowy. Oby tak dalej.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 13 lut 2016, 19:53

Nurofen dał radę na 6h, teraz przed snem 38.2 więc znowu dałam lek aby w nocy nie łazić.
A może to 3 dniówka jak mówiła kari :XC
W sumie jeszcze nie miał.

Jak to jest przy niej temperatura jest łatwo zbijalna czy nie? Bo w sumie u nas zbicie trwa około 30 minut do godziny.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malinka1984 » 13 lut 2016, 20:36

U nas dramat w podawaniu leków trwa do tego pupa odparzona po antybiotyku :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka1984
SuperMama
 
Posty: 2339
Rejestracja: 11 cze 2013, 20:15
Has thanked: 972 times
Been thanked: 81 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MamaŻaby » 13 lut 2016, 20:45

malinka1984 pisze:pupa odparzona po antybiotyku

malinka1984, po naszych wcześniejszych dramatycznych doświadczeniach z odparzeniami przy braniu antybiotyku obecnie robię tak:
1. zmieniam pieluchy częściej
2. przy każdej zmianie pieluchy obficie smaruję pupę Sudocremem
3. podaję 2 razy dziennie probiotyk (kupiłam Linex Babies), mimo że pediatra wskazała podawać raz dziennie.
Pupa nieodparzona i nie Młodsza nie ma problemów z żołądkiem, a czasem zdarzały się wymioty.
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malinka1984 » 13 lut 2016, 20:51

Probiotyk mamy Dicofor i Latopic
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka1984
SuperMama
 
Posty: 2339
Rejestracja: 11 cze 2013, 20:15
Has thanked: 972 times
Been thanked: 81 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 13 lut 2016, 21:03

malinka1984 lacze sie w bolu podawania lekow,nie ma nic gorszego niz podawanie lekow Agatce,konczy sie podaniem na sile strzykawka,ona sie wyrywa,placze.Dramat. :( sama z siebie nie ma szans na otworzenie buzi.Zupelne przeciwienstwo siostry-lekomanki,uwielbia wszelkie syropki :)
Dzis zmienilismy Agatce antybiotyk bo gorwczkowala i byla naprawde nieswoja.Oby tym razem podzialal
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MamaŻaby » 13 lut 2016, 21:07

agunia pisze:Dzis zmienilismy Agatce antybiotyk bo gorwczkowala i byla naprawde nieswoja.Oby tym razem podzialal

trzymam kciuki :)
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 13 lut 2016, 21:14

lmyszka, to chyba zależy od organizmu.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 13 lut 2016, 22:05

malinka1984, u nas przy odparzeniu sprawdza się rezygnacja z chusteczek. Przy każdej zmianie pieluszki myje pupę woda. Osuszam i fest sudocremu. U nas pomaga.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 14 lut 2016, 7:43

Za nami fatalna noc, temperatura wzrosła do 41 stopni mimo iż minęło 5 h od podania nurofenu, podałam paracetamol i po 3 h dalej było 39,8 więc podałam znowu nurofen i dopiero zbiło.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 14 lut 2016, 8:12

lmyszka, bo podałaś za mało ibuprofenu. Jak podasz jednorazowo więcej, to powinno pomóc.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 14 lut 2016, 9:09

szaraczarownica, ja podawałam teraz zwiększone dawki i też nic nie dawało. Po 2h gorączka spadała do 38,5 , żeby wrócić do 41. Doczekałam do 6 godzin robiąc okłady. Nie pamiętam już kiedy mieliśmy taką gorączkę. Syf straszny.
Ale my już po. Od piątku gorączka nie wróciła więc pojechali. Na szczęście nie ma dodatkowych atrakcji w postaci kaszlu czy kataru. Była tylko gorączka i ból całego ciała, zwłaszcza głowy.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 14 lut 2016, 10:19

No właśnie u nas po za gorączką nic innego się nie dzieje.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misia-misia » 15 lut 2016, 10:57

Po 10 dniach z antybiotykiem i kontroli u lekarza... kontynuacja antybiotyku na kolejne 4 dni :(((((
NEVERENDING STORY normalnie!
Jeszcze lekkie szmery słychać niestety.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
misia-misia
SuperMama
 
Posty: 1755
Rejestracja: 28 paź 2012, 13:32
Has thanked: 1 time
Been thanked: 24 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Bian » 15 lut 2016, 11:04

misia-misia współczuję :/

U nas Hania ma sporadyczny kaszel i katar. I tak miałam dzisiaj jechać z Mati do pediatry, to zabrałam obie. U Ha gardło czyste, więc tylko witamine C, Neosine i Pulneo. U Matyldy gorzej, bo katar płynie mocno po gardle, coś w oskrzelach słychać i niestety tutaj włączamy antybiotyk. To się mojej pediatrze często nie zdarza, więc wierzę, że ma podstawy. Do końca tygodnia siedzą w domu. Dzwoniłam do przedszkola, to podobno dzisiaj dużo telefonów, że dzieci chore. A do tej pory wszyscy się cieszyli, że tak ładnie się grupy trzymają.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 15 lut 2016, 11:29

W przychodni jakiś pogrom, byłam o 8 i już byłam 10 w kolejce a za mną kolejne tyle osób.
Kacper osłuchowo czysty, gardło czyste, lekko powiększone węzły ale to od temperatury.
Dajemy czas do jutra jak dalej będzie temeratura to mamy dostać skierowanie na badania.

Tfu tfu tfu ostatnia dawka leku o 4 i na razie spokój.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MamaŻaby » 15 lut 2016, 14:34

misia-misia pisze:Po 10 dniach z antybiotykiem i kontroli u lekarza... kontynuacja antybiotyku na kolejne 4 dni :(((((
NEVERENDING STORY normalnie!
Jeszcze lekkie szmery słychać niestety.

Podpisuję się pod całym postem Misi. U Młodszej dokładnie to samo :evil:

Przy okazji pytanie mam - jak Młodsza nie gorączkuje ale bierze wciąż antybiotyk, ma lejący katar i ma ewidentnie osłabioną odporność to mogę z nią wychodzić na dwór? Przy czym nasze spacery to również wizyty na ryneczku i zakupy także bez odwiedzenia skupisk ludzkich się nie obejdzie.
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Agata. » 15 lut 2016, 15:59

MamaŻaby, ja zapytałam o to lekarza podczas wizyty kontrolnej. Powiedział, że w takiej sytuacji spacery przy dobrej pogodzie wskazane, ale właśnie bez odwiedzania skupisk ludzi, czyli odradzał sklepy, place zabaw itp. I lepiej żeby dziecko nie biegało, nie szalało, nie zgrzało się.
Agata.
SuperMama
 
Posty: 556
Rejestracja: 10 sie 2013, 17:52
Has thanked: 22 times
Been thanked: 7 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MamaŻaby » 15 lut 2016, 19:09

Agata., dzięki za odpowiedź :ymhug:
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 17 lut 2016, 20:52

Jesteśmy po kontroli,Kornelia zupełnie zdrowa,aczkolwiek do pon mamy obserwować czy nie pojawi się wiatrówka,bo jej przedszkole zdziesiątkowane przez tą chorobę,łącznie chodzi 18 dzieci.
Agatka lepiej,w oskrzelach czysto,ale antybiotyk ma brać do piątku bo jeszcze niewielki ropny nalot jest na migdałku.To pogorszenie raptowne i temperatura oznaczały kolejną infekcję-ropne gardło,masakra
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mirabell86 » 20 lut 2016, 14:00

Dziewczyny mam dylemat co zrobić. Ponad tydzień temu ALEK dostał Zinat i inhalacje z Nebudu bo miał straszny zielony katar i kaszel (zapisał go lekarz który przyjeżdża do nas do domu , chciał tym samym uchronić Zuzie). Ze względu że naszego lekarza nie ma bo wyjechał na ferie w poniedziałek byłam z małą u lekarza na rejonie bo ściągnęłam jej zielne gluty. Dostała inhalacje z soli, Nasivin soft bo osłuchowo czysto. W środę zaczęła kaszleć sporadycznie. Czwartek pogorszenie bo zwymiotowała zielenizną- poszliśmy znowu na rejon. Lekarka kazała podać jej Zinat i małemu też przedłużyć o 2 dni, dodatkowo inhalacje z soli i mucofluid do nosa dla obojga. Lekarka zadzwoniła do mnie w piątek żeby dowiedzieć się jak mała znosi antybiotyk i powiedziała że poprawa będzie po 2-3 dobach. Alek osłuchowo jest czysty ale ma dalej katar i czasem zakaszle. Zuzia dalej kaszle a przez katar ma strasznie zatkany noc więc ledwo śpi i je. Minęły już 2 doby i nie wiem co robić. Czekać dalej (chociaż ona ledwo oddycha przez nos a ściąganie na długo nie pomaga ) czy jechać na Sporną. Nasz lekarz będzie w poniedziałek ale napisał mi że on by zrobił rtg klatki piersiowej. Lekarka z rejonu takiej potrzeby nie widziała i stwierdziła że w szpitalu może załapać inne świństwa bo teraz dużo dzieci choruje. Ma 3 tygodnie I już na antybiotyku - nie wiem co robić. Dodatkowo od samego początku zachłystuje się mlekiem (mam bardzo dużo pokarmu) a wyczytałam że to powoduje zapalenie płuc
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 20 lut 2016, 16:16

mirabell86, o kurcze. Rzeczywiście problem. A gorączka? Rzeczywiście szpitale przepełnione . Sąsiadka mówiła, że pełno maluchów z zapaleniem płuc. A myślałam, że mleko mamy chroni.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 20 lut 2016, 16:22

mirabell86, a nasivin nie pomaga?
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mirabell86 » 20 lut 2016, 19:09

Gorączki nie ma. Nasivin miałam zastąpić tym mucofloidem. Robię jej inhalacje i ściągam ale efekt minimalny, słychać że jej tam zalega. Nie byłam nigdy na Spornej ale sąsiadka mi mówiła że nie ma pierwszeństwa dla takiego malucha. Boję się że będziemy czekać kilka godzin wśród tych chorych i mała coś więcej załapie
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 20 lut 2016, 20:44

mirabell86, ja bym na Sporna nie jechała. Pierwszeństwa na IP faktycznie nie ma, ja z dwutygodniową Gajką czekałam na izbie od 9 do 17 a i tak z powodu braku miejsc odesłali nas do Zgierza. Swoją drogą bardzo polecam tam neonatologię, przyjmują Cię jako pacjentke więc normalnie leżysz z dzieckiem na sali - coś jak po porodzie :) Polecam też Łagiewniki chociaż nie wiem czy oni mają neonatologię no i z tego co wiem to teraz przepełnione...ale to pewnie wszędzie tak :/
Co do kataru/ kaszlu to infekcja u takiego malucha może niestety trochę trwać i raczej nie oczekiwałabym ogromnej poprawy po antybiotyku zwłaszcza że pewnie to wirus....głównie jak coś to inhalacje i oklepywanie.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 20 lut 2016, 20:48

mirabell86, mucofluid rozrzedza wydzielinę, ale nie powoduje obkurczenia naczyń. W dodatku nie powinno się go podawać wieczorem, bo wszystko spływa niżej i może to wzmagać kaszel. Pediatra kazała mi najpierw płukać nos mucofluidem (max 2-3 dziennie - ostatnie koło 15-16), oczyszczać po chwili i psikać nasivinem (3 razy dziennie, max 4).
Wtedy faktycznie było lepiej...

Dziwne, że kazała Wam zastąpić krople.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: 19anioleczek92 » 20 lut 2016, 20:50

U nas katar i pokasływanie co jakiś czas ale takie odrywające się...:( W poniedziałek chyba do lekarza pójdziemy jak się nic nie zmieni...Na razie pulneo,neosine i inhalacje no i tran...
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4980
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Has thanked: 22 times
Been thanked: 49 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mirabell86 » 20 lut 2016, 21:14

Dzięki dziewczyny. Popsikam jej Nasivinem na noc i wysmaruje Aromactiv baby może będzie spała spokojnie. Wiem że nie mam po co jechać na Sporna dlatego ostatecznie jak się pogorszy to pojedziemy do Zgierza.
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: wiolancia » 20 lut 2016, 22:43

Moja Ala ma znowu zapalenie oskrzeli :( .Było też podejrzenie krztuśca ,więc od razu lekarka przepisała Klacid w zwiększonej dawce.Do tego Nebbud,Berodual,Flavamed ,Polfergan,no i leki przeciwgorączkowe...
Jestem załamana ,bo od października nie ma nawet 1 miesiąca ,żeby była zdrowa.W międzyczasie był też szpital i zapalenie płuc.
Pani doktor powiedziała,że nie ma wyjścia ,musimy zmienić otoczenie i to jak najszybciej.
W środę idziemy na kontrolę i mamy dostać skierowanie do Wojewódzkiego Centrum Pediatrii Kubalonka w Istebnej. Pojedziemy tam na badania i dokładną diagnostykę.
Boże ,czemu to moje dziecko w ogóle nie zdrowieje :(((((  ???
Po tych wszystkich antybiotykach,które ma ładowane co około 3 tygodnie odporność ma zapewne zerową ,no to łapie każde świństwo w tempie błyskawicy.
Na razie się leczymy a potem ten wyjazd w góry......
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
wiolancia
SuperMama
 
Posty: 1837
Rejestracja: 01 lis 2012, 15:31
Lokalizacja: Lutomiersk
Has thanked: 44 times
Been thanked: 35 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 20 lut 2016, 22:56

Malwina pisze:mucofluid rozrzedza wydzielinę

Na Stasia w ogóle nie działa :roll:

19anioleczek92 pisze:U nas katar i pokasływanie co jakiś czas ale takie odrywające się...

Czyli to, co my właśnie zakończyliśmy. U nas to były początki zapalenia płuc, tylko przytłumione przez infekcję wirusową. Rozwijało się to to przez dobre 2 tygodnie w tempie ślimaczym, ale też ni nie dało pokonać bez antybiotyku. Ale po 3 dawkach Klacidu w końcu Staś przestał tak brzydko kaszleć.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malinka1984 » 21 lut 2016, 0:13

U nas też młody pokasłuje odrywająco się i idę we wtorek z nim na kontrole bo w sumie teraz tylko inhalacje i Hederasal którym i tak pluje.
Szara piszesz tu o Klacidzie,ja dostałam Klabax to ta sama substancja czynna i zero poprawy :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka1984
SuperMama
 
Posty: 2339
Rejestracja: 11 cze 2013, 20:15
Has thanked: 972 times
Been thanked: 81 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 21 lut 2016, 7:00

wiolancia, współczuję! Dużo zdrowia dla Was!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 21 lut 2016, 8:37

malinka1984, nie twierdzę, że to lek na całe zło. Po prostu stwierdziłam fakt. Najwyraźniej Wy macie inną bakterię.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malinka1984 » 21 lut 2016, 9:05

Szara domyślam się że po prostu nie trafiony akurat u Nas.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka1984
SuperMama
 
Posty: 2339
Rejestracja: 11 cze 2013, 20:15
Has thanked: 972 times
Been thanked: 81 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 21 lut 2016, 9:13

Farmaceutą nie jestem, ale coś mi się nie do końca chce wierzyć w zamienniki i pochodne.
Mam wrażenie, że oryginalne i sprawdzone działają lepiej niż pochodne i zamienniki...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 21 lut 2016, 9:20

Wiolancia-bardzo mnie zainteresowałaś tą Istebną.Ile czasu trzeba być w szpitalu na diagnostyce?I czy każdy lekarz NFZ (łodzki) może wypisać skierowanie tam?Widzę tutaj 4w1-diagnostyka/leczenie dziecka jako punkt główny, ale do tego wartość dodaną w postaci przedłużenia urlopowego po szpitalu i w pakiecie zmiana klimatu,walory turystyczne i rekreacyjne.W sumie całą rodziną można jechać,podczas gdy dziecko z 1 rodzicem są w szpitalu.My już miałyśmy obszerny pakiet badań,ale zalecony mamy co roku więc na zimę za rok jak znalazł.Co do zmiany otoczenia,leczenia klimatycznego itp.-na drogi oddechowe i alergie to zbawienie,zresztą na wiele schorzeń pomaga.Ja może jestem nudna do bólu ale powtarzam zawsze po "moich" lekarzach,że wyjazd kilka razy w roku ma znaczenie zdrowotne (a nie tylko rekreacyjne).Ale typowe leczenie klimatyczne powinno trwać min.3 tyg.-dopiero w 2gim tygodniu wyjazdu organizm jest zaadaptowany do zmiany warunków.Jednak często wyjeżdżamy na krócej,ze 2 razy nam się udało na 3 tygodnie.Młodsza w tym momencie już 3 dzień ani razu nie słyszałam by zakasłała po wyjeździe (mimo że miał to być wyjazd zimowy a mało miał z zimą wspólnego bo temp >0),nawet rozważam jutro puścić ją do przedszkola (choć waham się ze względu na dziadostwo jakie ciągle jeszcze panuje).A jak nie przedszkole to lecę po Valirlix,może to właśnie ten moment...

Co do Klacidu-oczywiście,że nie na każde dziecko tak samo zadziała,u nas jednak lekarze prowadzący młodszą są zgodni że na JEJ problemy z drogami oddechowymi to najlepszy antybiotyk-i mają rację.Również sprawdza się Augmentin.Trochę wzięła tych antybiotyków od urodzenia więc już wiemy co jak na nią działa.Klabaxu nie znam,ale mimo substancji czynnej tej samej może być to nieco inny lek.Wiele syropów czy preparatów do inhalacji również jest na zasadzie leków oryginalnych i generyków-ja np wolę Pulmicort mimo ceny (15 zł zamiast 4 zł za Nebbud),widzę że na moje dziecko lepiej działa.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19287
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 21 lut 2016, 9:31

Blue pisze:Ile czasu trzeba być w szpitalu na diagnostyce?
o ile dobrze pamiętam (chociaż Wiolą nie jestem, to mamy tą samą pediatrę) to tydzień. Sama rozważałam wyjazd z Gabciem, ostatecznie po złych opiniach w internecie zrezygnowaliśmy.
Blue pisze:I czy każdy lekarz NFZ (łodzki) może wypisać skierowanie tam?
jasne że tak. Bo mając skierowanie, dzwonisz i się tam umawiasz na konkretny termin.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość