Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 21 lut 2016, 9:32

mirabell86, jak sytuacja?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 21 lut 2016, 9:33

Patrycja-a czego dotyczyły złe opinie?Lekarze nie teges,opieka?warunki?
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 21 lut 2016, 9:46

Blue pisze:opieka?warunki?
tak.

Chociaż ja sama zapoznawałam się z tematem już jakiś czas temu, ale np.

"budynek moloch, wybudowany bardzo dawno temu, po remontach w
niektórych jego częściach. ogólnie jednak sprawia wrażenie
przygnębiające, jedyne światełko w tunelu to śliczne malunki na
ścianach - bardzo interesujące dla dzieci. bardzo duże przeciągi na
korytarzach, wieje po plecach w niektórych miejscach. brak miejsca
do zabawy z dziećmi wewnątrz budynku - korytarz i jego zagłębienie z
kilkoma krzesłami, stolikiem oraz telewizorem (ze złym odbiorem)
nazywa się świetlicą."

"fatalne jedzenie - FATALNE - może dla dorosłego mogłoby być, ale
nie dla dzieci: np. zupa cebulowa, barszcz czerwony z fasolą, sztuka
mięsa w sosie musztardowym, pasta z serka topionego pomieszanego z
jajkiem (obie składowe były na śniadanie i kolację dzień wcześniej),
kotlety z jajkiem (jajka były serwowane dzień wcześniej), na
śniadanie i kolację przede wszystkim żółty ser, często wciąż ta sama
wędlina (ale jest). są desery dla dzieci - OK - np. owoce, soczki
owocowe."

"Jednym słowem tragedia, pojechałam tam z myślą o zmianie klimatu bo tak zostałam poinformowana przez naszą lekarkę że jest to sanatorium które dodatkowo diagnozuje schorzenia dróg oddechowych a na miejscu okazało się że jest to zwykły szpital, i o zgrozo szpital z dziećmi chorymi, chorymi na pneumokokowe i meningokokowe zapalenie płuc,gruźlice i inne groźne choroby, zdrowe dzieci są na oddziale z chorymi, my uciekaliśmy jak najdalej, szliśmy na stołówkę jedynie po talerzyk i z powrotem na salę(sale w tym szpitalu to jedyny plus bo są osobne,zamykane na klucz z łazienką,koszt to 63zł/doba) wyżywienie też nie jest najgorsze ale warto zabrać coś ze sobą , jogurciki czy inne przekąski bo kolacja jest o 16;30 i wiadomo że dziecko później jest głodne. Na miejscu jest kiosk i obok mały sklepik to tyle bo za bramę szpitala nie można wychodzić. Co się przyda hmmm wszystko czajnik, laptop(jest wifi), jakieś gry dla dziecka,zabawki, sztućce,talerzyk,kubki, dużo wygodnych ubrań typu dres.My byłyśmy tam 4 dni ,nic nie wykryli bo okazało się że moje dziecko nie cierpi na żadną alergię czy astmę, gdybym wiedziała że tam dzieci zdrowe są razem z chorymi nigdy bym tam nie pojechała bo testy i badania mogłabym zrobić sobie na miejscu za tą cenę którą płaciło się za pobyt tam. Moja rada to unikać kaszlących i nieznanych dzieci, groty solnej bo są tam dzieci z gruźlicą i po niej,figlarni i wszystkich placów zabaw bo niby tam mają chodzić jedynie zdrowe dzieci a rodzice tego nie przestrzegają i szczerze powiedziawszy odradzałabym wyjazd tam..."

Wystarczy wygoglować. Dlatego ja ostatecznie zmieniałam klimat z Gabrysiem (bo diagnostykę można zrobić w Łodzi, chociażby w Łagiewnikach) i pojechaliśmy sami na własną rękę do Rymanowa Zdroju.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 21 lut 2016, 10:00

Patrycja-opinia nieciekawa,fakt.Pogoogluje jeszcze sobie,bo dziś pierwszy raz przeczytałam o tym szpitalu w poście Wiolanci.Ja pomyślałam o wyjeździe całą rodziną (poszukać kwatery w Istebnej lub bliskiej okolicy) by połączyć diagnostykę z wypoczynkiem i skorzystać z klimatu tam.I tak co roku mamy zaleconą pełną diagnostykę,więc wszystko jedno gdzie ją zrobię,mogę i w górach,jeśli to jest możliwe;)Poza tym jak jadą oboje rodzice to mogą się wymieniać w szpitalu.Diagnostykę już mamy robioną w listopadzie i grudniu,więc rozważam na za rok dopiero.Rozumiem,że chociaż po terenie ośrodka można wyjść z dzieckiem?(przed budynek) by się przewietrzyć?Co do mieszania dzieci chorych ze zdrowymi-niestety i w przedszkolu tak bywa,że chore są przyprowadzane i zarażają zdrowe:/Uważam jednak,że szpital mógłby wydzielić piętra/sale dla dzieci zdrowych i chorych.Nie wiedziałam,że można diagnozować się w dowolnym szpitalu w Polsce,a jest jakaś lista szpitali Chorób Płuc do diagnostyki dzieci?Może i nad morzem jest jakaś placówka warta polecenia?Bo tam też byłaby zmiana klimatu (rozważając z pobytem prywatnym po szpitalu).Muszę z naszymi lekarzami porozmawiać.

Wiolancia-mam nadzieję,że Ali zostanie dobrze zdiagnozowana i dzięki zaleceniom będzie mniej chorować.Jak już będziecie po pobycie tam to daj znać jak było.Czy orientujesz się może,czy tam rodzic przebywa na L4 jako pobyt szpitalny na opiekę czy na urlopie wypoczynkowym jako pobyt sanatoryjny?Bo różnie w necie ludzie piszą z tego co widzę.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: wiolancia » 21 lut 2016, 12:19

Diagnostyka z tego co wiem od koleżanki z pracy trwa coś około 2 tygodni, rehabilitacja pulmonologiczna 3.Zespół lekarsko-pielęgniarski ponoć super, dużo badań, personel zainteresowany pacjentem. Ośrodek jest po remoncie. Rodzina mojej koleżanki zadowolona. Opinie są różne jak zawsze, ale mnie chodzi o dobrą diagnostykę mojego dziecka a na to można tam liczyć. Niby ze szpitala nie można wychodzić ale koleżanka bez problemu szła z dziećmi na spacer a nawet na wycieczce w Wiśle byli. Skierowanie daje pediatra, potem trzeba zadzwonić i zapisać się na termin do szpitala a zeskanowane skierowanie wysłać do szpitala mailem. Oryginalne skierowanie trzeba mieć przy przyjęciu do placówki. Więcej informacji może będę miała w środę.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
wiolancia
SuperMama
 
Posty: 1837
Rejestracja: 01 lis 2012, 15:31
Lokalizacja: Lutomiersk
Has thanked: 44 times
Been thanked: 35 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 21 lut 2016, 12:48

Wiolancia-bardzo dziękuję za informacje:)Wogóle za to że wspomniałaś o tym miejscu:)My jesteśmy zainteresowani,nawet tam dzwoniłam już i rozmawiałam z przemiłą pielęgniarką:).Diagnostyka od 4 do 10 dni,a turnusy do 20 dni.Wszystko zależy od lekarza.Opłata około 70-zł za dobę za 1 opiekuna,zależy od warunków hotelowych i oddziału.Może być 2 opiekunów w razie czego,co do pobytu na L4 można się domówić z lekarzami,jest to szpital więc możliwość taka jest.Plus taki,że samemu można wstrzelić się w termin,bo przy sanatoriach termin jest narzucony z góry no i urlop wypoczynkowy przy sanatorium należałoby wziąć (lub bezpłatny lub na wychowawczym być),także tu przewaga.Podobnie jak w sanatoriach jest szkoła,więc wyjazdy możliwe cały rok a terminy dość szybkie.Dzięki wielkie,coś w tym kierunku podziałamy,może jeszcze w tym roku,zobaczymy jak młodsza będzie się trzymać.A jak nie w tym to w przyszłym na pewno bo i tak musi mieć komplet badań.You made my day,może ktoś kompleksowo zdiagnozuje moje alergiczki bo na tym nam zależy (a jak nie to przynajmniej będę wiedziała,że próbowałam) i coś więcej uzyskamy niż wykluczenie chorób oraz zyskamy poprawę stanu zdrowia czego i Wam życzę!
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MadMar » 21 lut 2016, 13:39

Patrycja11, a gdzie chodzisz do lekarza z Gabrysiem?
Nam drugi raz zdarzyla się poważniejsza choroba i za pierwszym razem z wielką łaską nas przyjęła, a za drugim (po dwóch miesiącach) odesłała z kwitkiem bo ma dzieci do szczepienia. Od rana próbowałam sie dodzwonić. Udalo mi sie o 8 i kuz nie bylo miejsc. Poszlam wiec osobiście.
Na haslo ze dziecko ma temperaturę od 4 dni (spadala tylko na 3-4 godz, znów rosla do 40 stopni) nawet na mnie i Hanie nie spojrzała i powiedziała ze wszystkie dzieci maja gorączkę a ona nie ma czasu. Moooooze później ja przyjmie. Mogę poczekać, bo może po 18. Ale nic nie obiecuje.
A to byla 15. Dwójka dzieci tylko czekala:/

Zwykle nie chodziłam z byle czym, zwykle infekcje to byl tylko katar, ale te dwa razy kiedy sprawa byla powazna łaska wielka:(
Pomijam ze na drugi dzien chciałam zapisać Hanie to rano kazali dzwonić.

Sadowa to jakiś koszmar:/

Wiolu, zdrowka dla Ali!
Obrazek
Zapraszam na bloga: http://przeszyjto.blogspot.com
Awatar użytkownika
MadMar
 
Posty: 384
Rejestracja: 24 maja 2013, 13:11
Lokalizacja: konstantynów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 4 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: wiolancia » 21 lut 2016, 13:52

MadMar i ja i Patrycja chodzimy z dziećmi do doktor Winieckiej.Ja w Lutomiersku.
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
wiolancia
SuperMama
 
Posty: 1837
Rejestracja: 01 lis 2012, 15:31
Lokalizacja: Lutomiersk
Has thanked: 44 times
Been thanked: 35 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mirabell86 » 21 lut 2016, 15:16

caixa, jest duża poprawa. Zastosowałam się do rad Malwiny i wieczorem po inhalacjach było oklepywanie i Nasivin soft. Zuzia spała do 6 jak zabita, ładnie oddychała przez nos. Dopiero rano zatkało jej trochę nosek ale to efekt ulewania podczas robienia kupy >D Dałam jej kolejną dawkę antybiotyku, inhalacje i czyszczenie noska i śpi do teraz. Przebudza się tylko na cyca ale już spokojnie ssie. Jutro przyjedzie na kontrole nasz domowy lekarz
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 21 lut 2016, 16:29

mirabell86, bardzo się cieszę, że jest lepiej :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 21 lut 2016, 17:45

mirabell86, bardzo dobrze że już lepiej :)
Patrycja11
, dobrze mi się wydaje że Gabryś ostatnio mniej choruje? Robiłaś coś w tym temacie czy po prostu tak samo z siebie wyszło? :)
wiolancia, to u Was podobnie jak u mojego Mikołaja...póki co czekamy na nieco lepszą porę roku i diagnostykę w Łagiewnikach, zobaczymy co u niego powychodzi bo jeśli Gajka przy niedoborze IgA choruje mniej i lżej od niego to już nie wiem co u niego musi się dziać :roll: też ma antybiotyk co ok 3 tygodnie ostatnio
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 21 lut 2016, 17:50

mirabell86, to dobrze.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 21 lut 2016, 20:55

sardynka pisze:Patrycja11, dobrze mi się wydaje że Gabryś ostatnio mniej choruje? Robiłaś coś w tym temacie czy po prostu tak samo z siebie wyszło?
nie choruje mniej, po prostu nie chodzi do placówki. Odkąd moja mama zmieniła pracę i jest w domu to z nim zostaje. Generalnie nic się nie zmieniło, jak tylko wraca to po trzech dniach, tygodniu max znów jest chory :(
MadMar pisze:Patrycja11, a gdzie chodzisz do lekarza z Gabrysiem?
niezmiennie od wielu lat do dr. Winieckiej. Nie zamieniłabym jej na żadną inną. Nawet jakbym miała do niej jeździć przez całą Łódź.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 21 lut 2016, 21:17

Patrycja11, ehhh :( a myślałam że u Was lepiej bo nie piszesz często o chorobach :( zatem życzę zdrówka i oby przestał tak chorować
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 22 lut 2016, 14:56

U nas Miki dzisiaj od rana taki kaszel że prawie wymiotował, poza tym zero innych objawów (już zaczęłam się bać że może to krztusiec) :( po południu lekarz z poz a jutro dr Kowalewska...zobaczymy co powiedzą

UPDATE:
No to po wizycie w poz wg lekarza duże zmiany w oskrzelach i oczywiście z zaleceń antybiotyk (zinnat) na 10 dni...ja jednak wstrzymałam się z zakupem/ podaniem i czekam na jutrzejszą wizytę u dr Kowalewskiej ....zobaczymy co ona doradzi


btw. Mogę prosić o połączenie moich ostatnich postów w jeden? :)

Done! - malaJu
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 22 lut 2016, 22:42

sardynka zdrowka dla Was,ciekawa jestem jutrzejszej diagnozy
U nas tez nieciekawie,Kornelka ledwie wyzdrowiala,dwa razy na spacer wyszla i juz zakatarzona,zdarza jej sie brzydko zakaslac.Plakac mi sie chce normalnie :(
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malinka1984 » 22 lut 2016, 23:06

Zdrowka dla Waszych pociech dziewczyny.
Kacper wyszedł na prostą-uff
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka1984
SuperMama
 
Posty: 2339
Rejestracja: 11 cze 2013, 20:15
Has thanked: 972 times
Been thanked: 81 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ppola » 23 lut 2016, 0:29

agunia, sardynka, trzymajcie sie dziewczyny i zdrówka dla dzieciaków :ymhug:
U mnie Maria pięknie wyszła z choroby, Ula niestety ma katar i kaszle - a póki z tego nie wyjdzie i nie będzie zdrowa przez 2 tyg to jej nie uśpią - więc obstawiam rezonans za jakieś pół roku :roll:
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 23 lut 2016, 10:31

U nas Adaś cały styczeń i do 10 lutego przesiedział w domu, prozdrowotnie bez przedszkola, potem był w przedszkolu 7 dni i w piątek już ni stąd ni zowąd obudził się z 38 stopniami plus wieczorem powiedział, że boli go pod pachami bardzo (węzły chłonne? nie znam się ). W sobotę impreza urodzinowa Sebika, a Adaś katar i pokasływanie, w niedzielę katar, a kaszel już non stop bez ustanku całą noc, mimo podania przeciwkaszlowego Supreminu, praktycznie nie spaliśmy bo cały czas kasłał, więc w pn 8 rano przychodnia - osłuchowo płuca i oskrzela czyste, gardło niezłe, zwykłe przeziębienie, a skąd taki kaszel? najwidoczniej tak reaguje...i przepisała antybiotyk (????? na przeziębienie???). Nie wiem czemu, bo był mąż i pow. je,j że nie chcemy antybiotyku, ostatnio brał w listopadzie i chcemy go utrzymać bez, myślał że przepisala jakiś lek inny, a potem dzwoni do mnie i pyta, co to za lek czy go wykupić, czy mamy w domu , a ja że przecież to antybiotyk ,wiec nie wykupiliśmy. Wrócili z przychodni i okazało się, że Adaś ma 39 gorączki, o 16ej miał 39,5....zlecony miał też nebbud, zainhalowałam go 2 razy po całej ampułce (jako dawkę uderzeniową, bo zawsze pół ampułki). Gorączka w nocy o dziwo wcale nie wróciła, a kaszel ucichł jak ręką uciąl... a teraz mokry i malutko.
No ale mnie już gardło boli, a Sebik dziś wstał i zaczyna kasłać, także Adaś nas zaraził. Mam tylko nadzieje, że Sebik nie dostanie kaszlu jak Adaś... W czwartek wizyta u pulmonologa i zobaczymy wyniki IGe calkowitego.
Tylko nie wiem jaki sens chodzic do przychodni, jak na przeziębienie dostał antybiotyk (!!!)
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 23 lut 2016, 10:40

misiao1983, dla mnie pediatra do zmiany...niestety.
misiao1983 pisze:non stop bez ustanku całą noc, mimo podania przeciwkaszlowego Supreminu,

Na Dominika nic dostępnego bez recepty na kaszel nie działa dlatego ja proszę o receptę na Levopront żeby mieć awaryjnie tylko to nam pomaga.
misiao1983 pisze:.zlecony miał też nebbud, zainhalowałam go 2 razy po całej ampułce (jako dawkę uderzeniową, bo zawsze pół ampułki).
U nas nebbud zawsze w pełnej dawce niestety bo kaszel silny...
Zdrowia dla wszystkich chorujących maluchów...
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 23 lut 2016, 10:47

martula_87 pisze:U nas nebbud zawsze w pełnej dawce niestety bo kaszel silny...
a który , bo jest nebbud 0,125 i 0,25mg/ml. My ten drugi mamy.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 23 lut 2016, 10:59

martula_87 pisze:misiao1983, dla mnie pediatra do zmiany...niestety.
w naszej przychodni jest jeszcze jedna lekarka, ale czy ona jest mniej" antybiotykowa "hmmm.
A czy po waszej stronie jest przychodnia z lekarzem wartym polecenia?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 23 lut 2016, 11:07

misiao1983, my chodzimy do dr Pałczyńskiej już 3 infekcja od listopada bez antybiotyku. Ja ją polecam stara się leczyć wszystkimi możliwymi sposobami aby uniknąć antybiotyku oczywiście nie zawsze się udaje...
A Nebbud zawsze mamy 0,25mg/ml chyba do tej pory raz go rozcieńczaliśmy zawsze całość.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fuente » 23 lut 2016, 12:01

U mnie oboje chorzy... Oboje temperatura 40 stopni, uciążliwy kaszel, temperatura trudno zbijalna... Dziwna to jakas infekcja bo calkowicie odporna na paracetamol. Moje dzieci do tej pory reagowaly przy gorączce wyłącznie na Panadol. Nurofen w ogóle nie zbijał gorączki. A przy tej infekcji po Panadolu temperatura ani drgnie, a po godzinie od podania Nurofenu temperatura z 40 spada do 37 :O Ze mną to samo, z Krzyśkiem tez... Pierwszy raz sie z czymś takim spotykam :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 23 lut 2016, 12:18

Moi też kasłali w zeszłym tygodniu, ale bez gorączki i bez kataru.
Przetrzymałam ich profilaktycznie w domu, ale nic się nie rozwinęło, a teraz zakaszlą kilka razy w ciągu doby.
Poszli dzisiaj do placówek...

Ciekawe na jak długo...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 23 lut 2016, 12:28

Fuente, u Was to wygląda na typową grypę

misiao1983, Mik ma nebbud w dawce 0,25/ml (czyli 0,5/ampułka), Gajka ma 0,25/ampułka


zdrówka dla wszystkich
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 23 lut 2016, 12:31

misiao1983 a do kogo Wy chodzicie?naprawde Ci wspolczuje bo bardzo Ci chlopaki choruja.Ja musze sie wziac za diagnostyke Kornelki bo odpornosc zerowa.Tylko nie wiem gdzie sie udac
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 23 lut 2016, 13:19

mirabell86, jak Zuzia?
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fuente » 23 lut 2016, 13:36

sardynka, tak myślałam na poczatku... Ale grypa to wirusowka, a u nas wszystkich objawy infekcji bakteryjnej (z wysoka gorączka, bez kataru). Zasadniczo mnie nie pomógł groprinosin, dzieciom nic nie dalo neosine, poprawa dopiero po antybiotykach... Krzysiek jeszcze liczy ze to grypa i leczy sie objawowo... Ale obstawiam ze jutro sie jednak podda i tez wlaczy Duomox.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 23 lut 2016, 13:45

Fuente pisze: u nas wszystkich objawy infekcji bakteryjnej (z wysoka gorączka, bez kataru)


no właśnie grypa - prawdziwa grypa to bez kataru z wysoką gorączką i męczącym suchym kaszlem, ale chyba często dochodzi do nadkażenia bakteryjnego więc pewnie stąd pomoc antybiotyku...chociaż z tego co piszą to objawy grypy to tak do ok tygodnia mogą trwać (średnio 5 dni)
A wymazów Wam nie pobrali w przychodni? Badaliście crp?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fuente » 23 lut 2016, 13:58

sardynka, na świątecznej pomocy nie... U nas w Rabieniu nie ma naszej doktorowej wiec odsylali nas do Aleksandrowa na Sklodowskiej- nie znam tam żadnych lekarzy.

Tak czy inaczej gardla dzieci miały anginowe, wychodzimy na prosta chyba bo po antybiotykach i ja i dzieci stanęliśmy troche na nogi. Dzieciaki jeszcze maja nie wielkie temperatury, ale nie więcej jak 38,5 a to nic w porównaniu z tym co bylo. Musielismy reagować szybko, bo Amelka przy temperaturze 40 stopni traciła z nami kontakt, baliśmy sie zeby nie wpadła w drgawki gorączkowe...

Bakteryjna infekcja też jest bez kataru i z wysoka gorączka... No i dokladnie tak jak piszesz często przy wirusowce idzie nadkazenie bakteryjne. Jestem pewna ze od wirusa sie zaczelo, bo poszlo lawinowo. Grunt ze antybiotyki działają i dzieciom ciut lepiej... Boże co to byl za weekend :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 23 lut 2016, 14:15

Właśnie byłam z Sebim u lekarza, bo kaszle coraz częściej i też dostal gorączki 39.4. Była ta sama lekarka, Sebikowi polecila tylko groprinosin. Ja przyznałam się, że Adasiowi antybiotyku nie dałam i że temp już nie ma, a kaszel się wyciszył po nebbudzie bardzo, ona na to, no zobaczymy czy mu się uda bez antybiotyku. Dla Sebika sama o nebbud poprosiłam i chyba nawet nie będę czekać jak mu zejdzie na oskrzela albo zacznie kaslać non stop, bo nie podoba mi sie ten kaszel. Z dwojga złego lepszy steryd niż antybiotyk.
Tylko mam takie pytanie czy to robi jakąkolwiek różnicę czy np. inhaluje Adasia całą ampułką nebbudu , czy jak rozcieńczę /w sensie doleję jeszcze sól fizj 1 czy 2 ml. Czy to zmienia/ osłabia działanie? Bo to że inhalacja dłużej moim dzieciom nie przeszkadza. Więc czy jest różnica z czy bez soli?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 23 lut 2016, 14:47

misiao1983, ja słyszałam że lepiej nie rozcieńczać ale ile w tym prawdy to nie wiem. Wiadomo jak podajesz 1ml to rozcieńczyć trzeba bo za mało objętościowo ale ja przy 2 to nie rozcieńczam już

Fuente, a znasz może nazwisko lekarza? Bo Skłodowskiej to nasza przychodnia i niestety pediatrzy raczej za dobrzy tam nie są, ale w weekendy to przeważnie internista przyjmuje i tak. Najważniejsze że Wam lepiej :) Też nienawidzę wysokich temperatur u dzieciaków ale myślę, że nikt nie lubi :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 23 lut 2016, 15:35

misiao1983 pisze:Czy to zmienia/ osłabia działanie?
Mi wytłumaczono to tak: gdyby miało być rozcieńczone, to by było fabrycznie.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Agata. » 23 lut 2016, 15:37

misiao1983, my mielismy ostatnio zalecony nebbud pierwszy raz i mielismy robiić 1ml nebbudu plus 1 ml soli 2x dziennie, nebbud 0,25. I to było niby na zapelnie oskrzeli/płuc i tez baaardzo brzydki i meczący kaszel, więc może spórbuj u młodszego najpierw z połową ampułki, mój ma już prawie 3 lata i dostał pół. I nam lekarka powiedziała na kontroli, że skoro już dostal nebbud (bylismy u innej) to niewolno go za szybko odstawiać, bo zapalenie może wrócić, kazała przez 7 dni inhalować tylko zmiejszyć po 4 dniach z dwóch razy dziennie do jednego. Ale ja nie mam doświadczenia z tymi sterydami, bo pierwszy raz mieliśmy. Tylko powtarzam, co lekarz mówił.
Agata.
SuperMama
 
Posty: 556
Rejestracja: 10 sie 2013, 17:52
Has thanked: 22 times
Been thanked: 7 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fuente » 23 lut 2016, 15:38

sardynka, nie wiem jak się nazywała ale taka starsza Pani doktor... Rodzice w poczekalni bardzo ja chwalili.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 23 lut 2016, 15:42

Fuente, dokładnie takie objawy grypy były i u nas. Wysoka gorączka, którą ciężko było zbić. U małej spadła po 3 dniach a dochodziła do 41. Utrzymywała się przez chwilę na poziomie 38. Mąż zwalczył w jedną dobę. Podobno jak się zarażają to całe rodziny.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 23 lut 2016, 16:04

Agata. tak wiem, żeby nie odstawiać ot tak i zmniejszać powoli. Obydwoje są na dawce pół ampułki czyli 1 ml 2 razy dziennie. Tylko Adaś pierwszego dnia dostał dawkę uderzeniową 2 ml 2 razy dziennie i jak ręką odjął kaszel zelżał. Teraz walczę z młodszym, oby się udało.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 23 lut 2016, 18:51

U nas dzieci w placówkach (przedszkole i półzimowiska) od wczoraj-z młodszą zaryzykowałam bo jeszcze sezon chorób,ale nie było jej praktycznie miesiąc...Tylko czekam aż się tu znów znajdę...Przytrzymywałam ją dotąd w domu jak pokasływała lub nas w Łodzi nie było,bo już by była ze 2 razy chora pewnie.Na wyjeździe udało mi się ją wyciągnąć inhalacjami i...spacerami długimi (2-3h dziennie),pomogło.Ciepło było,to nie bałam się że zmarznie.Co do inhalacji-u nas zazwyczaj jest ta mniejsza dawka 0,125 Pulmicortu,ale jak jest coś osłuchowego lub wygląda na to,że będzie źle, to dawka 2,5.Czasem sama się tym rządzę na intuicję...Rzadko rozcieńczam solą.Tak bezsterydowo mamy do inhalacji od alergologa Nebu-dose-sól hipertoniczną (mocniejsza w działaniu od tej zwykłej),czasem Mucosolvan by nie były ciągle sterydy.Jeśli chodzi o nocne napady kaszlu lub częsty odruch kasłania to mamy pozwolenie na hydroksyzynę na noc-pomaga przespać nam wszystkim noc,ale to tylko można przy SUCHYM kaszlu,jak jest mokry to nie można odruchu kaszlu hamować,wydzielina musi się uwalniać.

misiao-przydałaby się diagnostyka Twoich chłopaków,chociaż nam nie dała odpowiedzi a raczej wykluczenia podejrzeń.
Może zbiorowe forumowe diagnozowanie w Istebnej? ;;) A tak na serio,badania możesz zrobić ambulatoryjnie prosząc pediatrę o różne skierowania (da Ci bez problemu bo chłopaki dość sporo Ci chorują),albo w szpitalu np.w Łagiewnikach.
Wiadomo,piszą też by przyjrzeć się odżywianiu,przeanalizować tryb życia itp.ale łatwo mówić,dzieci placówkowe jedzą to co im dają w placówkach i nie ma na to większego wpływu,a tryb życia też nie tak łatwo zmienić,człowiek musiałby z pracy zrezygnować całkiem by ułożyć "idealny" dzień zaczynający się od porannej gimnastyki całej rodziny przy otwartym oknie, tudzież naprzemiennych pryszniców porannych dla zahartowania;)Oczywiście woda z cytryną i miodem na czczo (to już nieco łatwiejsze :)
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 23 lut 2016, 20:36

No to jesteśmy po wizycie u dr Kowalewskiej. Zapalenie oskrzeli jest ale próbujemy bez antybiotyku, jutro wyznaczamy termin w Łagiewnikach (wstępnie 21 marca) - póki co sam Mikołaj bo na Gajkę jeszcze za wcześnie (ponowne rtg)....także P się z nim położy. Do tego czasu optymalnie byłoby gdyby nie wracał do przedszkola....także trzeba coś pokombinować :roll:
Gaja osłuchowo czysto...przynajmniej tyle dobrego
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mirabell86 » 23 lut 2016, 22:55

Malwina jest lepiej. Dzisiaj przyjechał nasz lekarz, osłuchał ją i stwierdził że oddycha ciężko jak przy zapaleniu płuc. Zalecił ten Zinat na 7 dni dodatkowo inhalacje z 1/4 nebbudu (przez 2 dni) i dicortineff do nosa. Mam dzwonić w czwartek i zdecydujemy czy przedłużyć antybiotyk do 10 dni. Najważniejsze że łyka antybiotyk i ciągnie cyca
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 23 lut 2016, 23:17

Rany, masakra co się dzieje w tym wątku. Nie nadążam czytać na bieżąco. Zdecydowanie go nie lubię.
Dużo zdrowia dla wszystkich dzieci, i dużo sił dla Mam!
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: wiolancia » 24 lut 2016, 20:44

A my już mamy termin do Kubalonki - 8 marca w godzinach 7:00-9:00 musimy być na Izbie Przyjęć.
Dziecko jak wiadomo za darmo ,rodzic w tym terminie płaci 65 zł. za dobę z wyżywieniem.
Zwolnienie lekarskie dla rodzica może wystawić lekarz z WCP od dnia przyjazdu do szpitala.
Na razie jedziemy na diagnostykę,max.10 dni.A jak tam będziemy napiszę coś więcej.

Póki co u Ali zapalenia oskrzeli ciąg dalszy,leczenie bez zmian -dalej antybiotyk ,inhalacje ,tylko zamiast Flavamedu Ala ma pić Prospan.W poniedziałek kolejna kontrola...
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
wiolancia
SuperMama
 
Posty: 1837
Rejestracja: 01 lis 2012, 15:31
Lokalizacja: Lutomiersk
Has thanked: 44 times
Been thanked: 35 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 24 lut 2016, 20:55

Wiolancia-mam nadzieję że wyjazd Wam pomoże.Będę czekała na relację z Kubalonki:)Zdrówka dla Ali.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 25 lut 2016, 7:02

Dzień dobry ponownie.
Maks: temperatura, ból gardła, kaszel, wczoraj wymioty, ból głowy.
Mateusz b/z czyli pokasluje.

Dziś lekarz
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 26 lut 2016, 14:08

Sebik 4 doba choroby i ani ciut lepiej, temp do 39.3 , wczoraj ze zwykłego kaszlu zrobił się uporczywy męczący plus doszedł wodnisty katar. Dziś osłuchowo wszystko ok, ponoć infekcja wirusowa gardła , ale lekarka pow.że tego nie widzi i przepisała antybiotyk . Skoro wirusowe mieliśmy się wstrzymać, ale już sama nie wiem, h temu podałam paracetamol a temp ledwo drgnęła. A dzieć wykończony :(

Blue pisze:misiao-przydałaby się diagnostyka Twoich chłopaków,chociaż nam nie dała odpowiedzi a raczej wykluczenia podejrzeń.
no my po pierwszych testach skórnych, które nie wykazały nic. Minimalna alergia na chomika. Nawet roztocza nie wyszły. Kolejne za 5 tyg. Jedyne co wyszło to niskie leukocyty, ale po tylu infekcjach to normalne niby. Ktoś wie jak zwiększyć ilość białych krwinek dietą ?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 26 lut 2016, 16:17

misiao1983, ale może nie alergia tylko jakaś bakteria etc? A pasożyty badałaś?
co do obecnej choroby to może zrób crp? Jak wyjdzie niskie to bym się wstrzymała jeszcze z antybiotykiem
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 26 lut 2016, 21:28

misiao-w razie czego możecie zrobić testy z krwi.U nas z kolei nic a nic z krwi nie wyszło z 40 alergenów,za to ze skóry roztocza jak byk i kilka drobnych innych.Może u Was będzie odwrotnie.Te pasożyty faktycznie zróbcie może.Lekarz,na Twoją prośbę o diagnostykę,powinien Wam ustalić plan badań,pasożyty warto dorzucić.
Co do diety to znalazłam coś takiego-raczej ogólne zasady,które większość z nas zna:

http://www.pepsieliot.com/8-naturalnych ... nfekcjami/
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 26 lut 2016, 21:48

sardynka pisze:A pasożyty badałaś?
nie , nic jeszcze nie badaliśmy. A czy pasożyty tylko prywatnie, czy istnieje możliwość otrzymania skierowania , czy raczej niechętnie dają.
Wiem, że robimy badanie na krztuśca, bo teściowa dziś odebrała wyniki krztuśca i wyszlo, że chorowała ( nie wiadomo tylko kiedy ) .
Zastanawiam się co jeszcze, widziałam blue sprawdzałaś też chlamydię i mykopazmę bodajże...
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 26 lut 2016, 22:13

U pediatry można bez problemu dostać zwykłe badanie kału na pasożyty (zanosi się 3 razy) ale z doświadczenia innych wychodzi że rzadko kiedy coś wychodzi ;) tzn. Przeważnie nic nie wykrywa chociaż pasożyty są... z krwi i ew badanie lamblii metodą enzymatyczną z kału to już raczej prywatnie
A nie chcesz się położyć na te 3 doby do Łagiewnik na diagnostykę? Możesz iść z dwójką na raz a zakres badań dość szeroki...
Gajka miała następujące badania zrobione:


Morfologia
ASO
Albumina
ALAT, ASPAT
Immunoglobuliny: IgA, IgG, IgE
Mycoplasma pneumoniae (IgG,IgM)
Chlamydia pneumoniae (IgG)
Bordatella pertusis (IgG, IgM)
Toxocara canis IgG
Ascaris lumbric IgG
Wymaz z gardła w kierunku grzybów drożdżopodobnych
Wymaz z gardła (bakterie)
Kał w kierunku grzybów drożdżopodobnych
RTG klatki piersiowej
Panel alergiczny pediatryczny (28 wskaźników)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron