ava pisze:u nas dokładnie tak samoagnieszka19 pisze:Kąpiel, jedzenie i spanieZwłaszcza, że często usypia przy kolacji, tj. przy cycu
Jak wyżej.

ava pisze:u nas dokładnie tak samoagnieszka19 pisze:Kąpiel, jedzenie i spanieZwłaszcza, że często usypia przy kolacji, tj. przy cycu



Fuente pisze:A u nas od dawna najpierw karmienie, potem kąpiel, pielęgnacja, potem jeszcze trochę zabawy, piciu i spać
Ostatnio zmiana jest tez taka, że nie ja usypiam a mąż. Jemu to lepiej idzie, więcej spokoju ma 

milencja83 pisze:Myski powodzenia życzę i szczerze powiedziawszy ja mam taki sam plan jak TYtylko za 3 miesiące
.


Nie mogę się nie zgodzić.agnieszka19 pisze:A ja uważam, że jak od początku się ma stały plan dnia to jest 100 razy lepiej i dla dziecka i dla rodziców.
Deco-Ania pisze:Niestety, u nas ten plan rozjeżdża się w ... wakacje.


Deco-Ania pisze:Największa zmiana wówczas dotyczy godziny usypiania. Nawet od babci szkoda mi wracać do domu o godz. 17:30/18:00. Szkoda mi zwyczajnie dnia i korzystam z tego, ze Antoś może spokojnie pobiegać tam po podwórku. Dlatego często wracamy np. ok 20:00 - a normalnie w ciągu roku przedszkolnego o tej porze Antoś już jest w piżamce i najczęściej w łóżku. Czym to się najczęściej kończy? - Dniem Brudaska, bo usypia mi w samochodzie.



jeśli jakiegoś dnia z jakiegoś powodu, cos nam sie pozmienia w planie to trudno
Z usypianiem juz nie mamy problemow i rzeczywiście uwazam ze to zasluga pewnego przyjętego schematu w ciągu dnia 
agnieszka19 pisze:uważam, że jak od początku się ma stały plan dnia to jest 100 razy lepiej i dla dziecka i dla rodziców.
A dlaczego dopiero za 3 m-ce?milencja83 pisze:Myski powodzenia życzę i szczerze powiedziawszy ja mam taki sam plan jak TY tylko za 3 miesiące
to myślę, że nie ma co czekać 3 m-ce. Ja swojego też karmiłam na żądanie i właśnie wieczorne usypianie to była jedyna rzecz, którą w miarę szybko udało się ustalić. Co do pozostałych elementów planu dnia - u nas zorganizowało się to dopiero, gdy zaczęłam rozszerzać dietę i młody miał posiłki inne niż pierś o mniej więcej stałych porach.Myski pisze:chodził spać jak mu się widziało, czyli głównie godz.22, czasem 23, a czasem jak sobie pospał za długo późnym popołudniem, to i potrafił dłużej wojować wieczorem...
Ale tzn. je w cały świat czy np. co 2 h?milencja83 pisze:u nas cały czas karmienie piersią na żądanie króluje... Nie udało nam się jeszcze tego uregulować
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Teraz już są w łóżkach. Natalia spokojnie zasypia a Martyna śpiewa o Mikołaju 

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013

MamaŻaby pisze:W każdym razie u nas jest za duża różnica wieku do wspólnego usypiania.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013lmyszka pisze:MamaŻaby pisze:W każdym razie u nas jest za duża różnica wieku do wspólnego usypiania.
U nas też właśnie ten problem. Bo roczniaka i 3 latka można razem kłaść, ale jak jest różnica 4 lat to już ciężko.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013lmyszka pisze:U was różnica jeszcze większa, myślę że u nas te 4 lata może się zrównają gdy Kacper będzie miał 4 lata.
lmyszka pisze:MamaŻaby pisze:W każdym razie u nas jest za duża różnica wieku do wspólnego usypiania.
U nas też właśnie ten problem. Bo roczniaka i 3 latka można razem kłaść, ale jak jest różnica 4 lat to już ciężko.


caixa pisze:Zastanawiam się jak będzie u nas ale podchodzę do sprawy elastycznie
U nas też system kładzenia spać zmieniał się w przeciągu tych prawie dwóch lat.agnieszka19 pisze:Plusem jest to że Natalka jest tak dużo starsza, bo nie robi żadnych afer, potrafi zachowywać się cicho i rozumie wszystko co do niej mówię... Gorzej by było jakbym miała roczniaka i np. 3 latka... 3 latek może dyskutować, robić afery, nie umieć zachowywać się cicho... Także jak dla mnie taka opcja jest lepsza niż mniejsza różnica wieku...
słowo klucz - grunt to organizacjacaixa pisze:Dla mnie to kwestia organizacji.






2.02 gwałtownie to skończyliśmy (juz myslaam,ze w wakacje bedziemy ich słuchać
). A poza tym czasowo tak samo-kolacja mleko w granicach 18.30-45, potem kąpiel i sam ładnie w swoim dorosłym łóżku usypia:) Natomiast od mniej więcej tygodnia, dwóch, budzi się o 5.30 wyspany i gotowy do dnia i do nas przychodzi-masakra... Próbowałam mu skrócić dzienna drzemkę (ma jeszcze taką w okolicach 12.30-14), ale enie pozwala sobie, on chce spać i koniec. Chcieliśmy go troszkę później kłaść spać, też nic to nie dało. Szanse upatruję w zmianie czasu...
2017
2021


Wróć do jak zadbać o sen Sprawiedliwego
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość