Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 08 kwie 2016, 7:54

Ja to dodatkowo mam wątpliwość, czy to aby na 100% wirus, bo w międzyczasie zaliczyliśmy zielone, bakteryjne gluty i zapalenie kanalika łzowego, gdzie ropa się po prostu lała ciurkiem. Więc bakterie były. Czy były tylko tam? :?
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 08 kwie 2016, 11:03

Zdrowia dla wszystkich chorowitków i sił dla mam!

Mój większy od środy z katarem, w środę nawet raz pojawiło się 37,5 na liczniku, czyli normalnie szaleństwo jak na moje niechorujące dziecko. Jak na faceta znosi to całkiem dzielnie. Zastanawiam się czy to przypadek, czy może jednak to możliwe, żeby tylko jeden antybiotyk (miesiąc temu brał pierwszy raz w życiu) tak osłabił jego odporność :XC (i w sumie moją, bo zawsze byłam zdrowa, a miesiąc temu też brałam antybiotyk i teraz też mam katar)? Bo wcześniej 2 razy zaliczył katar, ostatni raz na roczek, a potem przez 2 lata cały czas był zdrowy.
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 08 kwie 2016, 11:55

Dziewczyny dzięki za wsparcie, ja właśnie mam wrażenie, że to moje dziecko jest leczone troche po omacku i własciwie bezsensu. Muszę się z nim wybrac do pulmonologa, może w końcu on zleci nam jakąś sensowną metode by te infekcje zwalczać a nie zaleczać. Ja wiedziałam, że ostatnia infekcja była nie doleczona i wiedziałam że zaraz będzie nawrót - poprostu ten poranny kaszel był brzydki, taki że nawet męża na rtg płuc wysłałam z młodym, bo już miałam czarne wizje zapalenia płuc śródmiąższowego. Martwiłam się tylko tym, czy nie za długo ten pulmicort walę, no bo to jednak steryd a już oczywiście koleżanki mnie nastraszyły zmianami w płucach od sterydów.A najgorsze w tym wszystkim jest to że wróciłam do pracy i teraz nie mam nad dzieckiem pełnej kontroli co do jego samopoczucia przez cały dzień i nie moge sobie pozwolić na 3 tyg zwolnienia w celu wyjścia z choroby. A tyle to u nas trwa :( Na chwile obecna daję mu pulneo, inhalacje z soli i nebudose, otrivin i zobaczymy co z tego wyjdzie.
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 08 kwie 2016, 13:47

Ja miałam inhalować Pulmicortem do ostatniego kaszlnięcia, nawet jesli było raz miałam inhalować, przestać jak już w ogóle kaszlu nie ma.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 09 kwie 2016, 8:22

A kiedy odstawić Berodual? Zapomniałam zapytać. U Polki kaszel śladowy i jak już to mokry (byl suchy), ale o ile wczoraj katar zniknął, tak dziś od rana znów jest i to jakiś zielonkawy. Ja się zastrzelę, ile to ją będzie męczyć. Wolę ja być chora 5 razy zamiast Pola raz, nigdy nie wiem w jakim kierunku to zmierza.
Wcześniej nie miałyśmy raczej problemów z kaszlem i drogami oddechowymi, raz na pół roku czy coś, ale teraz ze względu na ostatnie przygody dostaliśmy skierowanie do pulmonologa, w sumie nie wiem czy słusznie ale zapiszę, pójdziemy, zobaczymy, może jakieś testy zleci...
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 09 kwie 2016, 8:24

Misiak, berodual jak miną duszności. Najpierw Berodual, później Nebbud/Pulmicort
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 09 kwie 2016, 8:26

U nas teraz nie było duszności w sumie, tylko nieproduktywny kaszel. To będę inhalować teraz samym pulmicortem z solą. Dzięki.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 09 kwie 2016, 8:29

Ja mam ochotę sobie w łeb strzelić. Znowu tragiczna noc, bo znowu atak ostrego kataru. Który na dodatek prawie wcale nie leci, a Staś cały czas woła, że coś w nosie jest. Podejrzewam zapalenie zatok. Na szczęście i tak na najbliższą środę mamy wyznaczoną wizytę u laryngologa, to się przekonamy.
Oczywiście tona leków poszła znowu w ruch :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 09 kwie 2016, 8:40

szaraczarownica, alergia??
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 09 kwie 2016, 8:43

niesia2708, nie bardzo. Gluty są kolorowe. Już mieliśmy w zeszły piątek zgniłozielone. Zaleczone do środy Dicortineffem.
Bardziej podejrzewam, że tam rzeczywiście coś jest, czego Staś nie może wydmuchać, a my nie możemy wyciągnąć.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 09 kwie 2016, 15:01

Misiak,mi dr skrobirando mówiła że berodual odstawić wtedy gdy kaszel jest już mokry,mocno wykrztusny, wtedy samym pulmicortem do końca infekcji. Co do pulmonologa to ja byłam z moim małym w poradni w Łagiewnikach i tam u dr Podhalicza który w sumie wogole nam nie pomógł i potem słyszałam o nim różne opinie aż w końcu znajoma pani pulmonolog dla dorosłych odradziła nam godz i kazała iść do doktor Makowskiej. Mam zamiar się do niej udać by ktoś w końcu ustawił to moje dziecko. A powiedzcie dziewczyny jak wasze dziecko jest przeziębienie,katar,kaszel,leczycie je np z półtora tygodnia, jest ok,kaszel rzadki to czy puszczacie je do placówki czy jeszcze trzymacie z tydzień do całkowitego wyzdrowienia? Po czym dziecko w moim przypadku idzie na tydzień I jest chore od nowa. Ja tak zawsze robiłam, trzymałam w domu, nawet 3 tyg a on po 4 dniach już był podziebiony. Ja teraz wróciłam do pracy i już nie mogę sobie pozwolić na takie coś niestety,martwię się jednak ze jak godz będę puszczala podziebionego tzn zakatarzonego to on nigdy nie wyzdrowieje :( tylko infekcja przejdzie w kolejną a on ciągle będzie na jakiś syropach? Kurczę,wiem że dzieciaki tam takie przychodzą zasmarkane i kaszlace no bo inaczej mój by nie chorowal. Lekarze też mi niektórzy mówią że katar to nie jest podsatwa do trzymania dziecka w domu tylko mi zawsze było to po prostu szkoda : ( nie wiem czy chodząc do placówki on tak po prostu wyzdrowieje czy nie. Mam już tak dość tego wszystkiego ze szok: (
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 09 kwie 2016, 15:11

Chyba mały miał katar. Ale już nie ma. Tzn. Dziwna sprawa bo nic mu z nosa nie leciało tylko coś w głębi siedziało. Sól morska do nosa + katarek i udawało mi się odciągnąć trochę wydzieliny. Ale raczej przezroczystej. Ale to tak raz na dzień. Raz na dzień inhalacje z soli. Aha. I pokaslywał. I już. Po tygodniu nic nie ma. Dziwne. Czy to był katar? Sapka? W sumie fajnie, że samo minęło. Jednak to prawda z tym kp. Szok, szok.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 09 kwie 2016, 15:35

szara-moze zróbcie Stasiowi rentgen zatok?U nas u starszego dziecka robiliśmy w celach diagnostyki częstego kataru.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 09 kwie 2016, 15:40

mikron123 pisze:doktor Makowskiej
rewelacja babka. Po trzech latach tułaczki po wieeeelu lekarzach i specjalistkach jedyna ktora podeszła do mojego dziecka poważnie. Mam skierowanie na pełną diagnostykę do szpitala i będę nas umawiała w poniedziałek. Idz, świetna p. Doktor :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 09 kwie 2016, 15:47

Blue, w środę mamy laryngologa, zobaczymy co powie
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Marta » 09 kwie 2016, 20:27

U nas chyba była trzydniówka, zaczęło się we wtorek, temperatura 39, po podaniu ibupromu spadało. W środę to samo, za to w czwartek jak wróciłam do domu to miałam już prawie niekontaktujące dziecko z gorączka grubo ponad 40, więc wylądowałam z nim na pogotowiu. Dostał mega dawkę paracetamolu ale i tak zajęło im 2.5 godziny by doprowadzić go do 37 :o Dzisiaj juz dobrze więc odetchnełam
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3482
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 56 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 09 kwie 2016, 22:57

Patrycja11A Wy byliście u niej w Łagiewnikach czy gdzieś prywatnie też ona przyjmuje?
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 10 kwie 2016, 6:46

mikron123, w Łagiewnikach.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 10 kwie 2016, 7:05

Patrycja11, w szpitalu w Łagiewnikach się kładziecie?? My idziemy w połowie czerwca :) może się spotkamy :)
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 10 kwie 2016, 7:07

niesia2708, tak. Tylko ja bym chciała jak najszybciej, podobno terminy nie są jakieś odległe. A wy w połowie czerwca bo tak chciałaś, czy taki jest czas oczekiwania?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 10 kwie 2016, 7:20

Patrycja11, termin czekania jest okolo 1,5 miesiąca to raz. Dwa u mnie musi być to w środku miesiąca ze względu na pracę. A trzy- nasza lekarka sugerowała termin wakacyjny ze względu na mniejszą liczbę dzieci chorych.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 10 kwie 2016, 7:58

niesia2708, muszę jutro zadzwonić w takim razie. Chociaż dr. Makowska powiedziała, że w zasadzie moglibyśmy zapisać się na najbliższy tydzień, ale jutro zadzwonię to się sama przekonam ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 10 kwie 2016, 8:58

A czy w celu zrobienia takiej diagnostyki koniecznie trzeba się kłaść do szpitala? Nie można wykonać tych badań w poradni?
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 10 kwie 2016, 9:11

Patrycja11, ja też dziękuję za namiar na tę dr. Jutro będę dzwoniła do Łagiewnik i się umawiała, to poproszę o wizytę u niej.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 10 kwie 2016, 9:25

niesia2708, da się szybciej, my z Miśkiem dostaliśmy termin "za dwa tyg" ale wybraliśmy tydzień później (przed świętami). Minusem faktycznie były chore dzieci (ponoć kilkoro z grypa AH1N1) i całkowity zakaz (ordynator zakazała) wychodzenia na dwór (pomimo ładnej pogody).
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 10 kwie 2016, 10:51

sardynka, jak z Kowalewską pisałam przed świętami to zapisywali na połowę maja.
mikron123, teoretycznie można bez szpitala. Ale to sie wiąże z tym, ze musisz kilka razy jechac do poradni na badania- minimum 3 plus wizyta na konsultacje z wynikami.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 10 kwie 2016, 11:24

niesia2708, bo jak się nie spieszy to terminy dłuższe ale jak trzeba zdiagnozować na szybko to da radę szybciej...przynajmniej tak nam wtedy mówiła (tzn. Na pewno nie z dnia na dzień ale szybciej niż standardowo)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 11 kwie 2016, 9:37

Staś siedzi już dwa tygodnie w domu z powodu zalewającego kataru i bardzo brzydkiego kaszlu. Tym razem kaszel występował najpierw głównie w nocy i to tak, że Staś spać nie mógł (na co dostał Polfergan, który u nas wchodzi w alergię krzyżową z czymś pokarmowym i daje bardzo ostrą pokrzywkę i obrzęk, więc musieliśmy go odstawić), potem wszedł rano w postaci 30-60 minut napadowego, duszącego, rzężącego kaszlu, a wczoraj doszedł już też w dzień.
Na szczęście udało się dzisiaj nakłonić pacjenta do współpracy i głębokich oddechów. Efekt? Szmery.
Zatem wróciliśmy z Augmentinem.
Niech już przyjdzie ciepło, może skończą się choroby :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 11 kwie 2016, 9:56

Szara, jak oceniasz Entitis w kontekscie Stasiowego zalewającego kataru ?Ja jednak doszłam do wniosku, że nie działa, Adaś znów kolejny katar , a dziś już kaszle co minutę. Z kolejnych testów alergicznych sezonowych kompletnie nic nie wyszło, zero alergii, dr pow.że dziecko zdrowe i zasugerował zmianę poradni na pediatryczno/ alergologiczną w Korczaku, że tam nam zrobią nawet więcej badań niż w łagiewnikach.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 11 kwie 2016, 10:28

misiao1983, działać na pewno działa, bo w międzyczasie Staś 3 razy obronił się przed katarem, mój organizm poddał się po tygodniu walki. Tylko, że ten katar który mamy jest tak gęsty, że utyka gdzieś w tyle zatok i nie chce spływać. I nie wiem, czy nie lepiej, żeby jednak był rzadszy.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 11 kwie 2016, 10:57

szaraczarownica, to u nas Gajka z takim katarem właśnie...tzn najpierw był przezroczysty z 2 tygodnie (chodziła do żłobka normalnie), później żółto ropny -siedziała w domu, później doszły te wysokie gorączki etc i skończyliśmy z Zinnatem, po Zinnacie gorączki nie wróciły ale nos ma cały czas zatkany plus napadowy kaszel bo pewnie coś tam jej po gardle spływa (wyciągnąć się nic nie da)...ja jednak obstawiam tą nieszczęsną alergię bo ona żadnych oznak chorobowych nie ma poza tym zatkanym nosem i kaszlem...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 11 kwie 2016, 11:03

sardynka, u nas też teorie były różne. Od zaflegmienia po odstawieniu Montelukastu, przez zwykłą wirusówkę, aż po zapalenia zatok. No ale szmery są, więc wybierzemy ten Augmentin i zobaczymy co będzie dalej.
U nas jest dodatkowo problem, bo Stasiowi ostatnio przy każdym katarze wchodzą bakterie do lewego kanalika łzowego. I jest dramat, bo wkraplanie kropli do oka jest najgorszą czynnością, jaką można wykonać u Stasia :roll: Także ja już profilaktycznie zaczynam przy katarze zakraplać oczy.

A co bierzecie na alergię?
My od tygodnia rano Clemastinum, wieczorem Rupafin. Więc nie powinno być alergii, zwłaszcza, że ostatnio padało, a objawy się nasiliły.
No i gluty jednak gdzieś tam w głębi zatok są zielone, bo co jakiś czas schodzi taki bagnisty zator.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malulu » 11 kwie 2016, 11:17

szara, ja ostatnio testuję NasoDrill. Ładnie rozpuszcza katar siedzący w zatokach, gdzieś głębiej. Polecam. Trzeba psiknąć do nosa, odczekać 1-3 min i oczyścić nos. Mi pomógł rewelacyjnie jak miałam zapchaną zatokę. Chłopakom też nim psikam i jest lepiej niż po zwykłej wodzie morskiej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malulu
SuperMama
 
Posty: 4265
Rejestracja: 22 sty 2013, 20:09
Lokalizacja: Łowicz
Has thanked: 7 times
Been thanked: 76 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 11 kwie 2016, 11:19

szaraczarownica, bierzemy Montelukast, Zyrtec, Nasometin i Nebbud. U nas zdecydowanie pogarsza się po zjedzeniu surowego jabłka stąd też obstawiam tą nieszczęsną brzozę (rok temu Gajka była o tej porze bez żadnych leków i ją zalewało całkowicie)...
a do nosa próbowałam już wszystko, z Mukofluidem włącznie i na zewnątrz nic się wydostać nie chce :/
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Deco-Ania » 11 kwie 2016, 11:28

u nas tez już po wizycie: podejrzenie, że Julka dopadły wirusy, ale gdyby przez najbliższe dwa-trzy dni nie było poprawy, to dostaliśmy receptę na antybiotyk
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 11 kwie 2016, 11:45

sardynka, no tak, zapomniałam - od czwartku w ruch poszedł Nebbud. Nasometinu nie daję, bo na ropę się go nie podaje. Poczekam na wodę.
U nas pomaga tylko Sinupret, ale Gajka za mała na niego. Nawet Staś za mały według ulotki ;) Mucofluid na mojego syna nie działa. Teraz przejęłam go ja, bo mam przepisany, więc nie wykupiłam tylko wzięłam ten, który już stoi i jak na razie zero efektów, ale to tylko jedna aplikacja.

malulu pisze:NasoDril

Sprawdziłam co to i u mnie odpada - jestem uczulona na siarkę.
Staś to w ogóle nienawidzi psikania, no i mógł odziedziczyć alergię, więc się raczej wstrzymam z wypróbowaniem.


Zaczynam dochodzić do wniosku, że jeśli po wakacjach Staś dalej będzie tak chorował, to spróbujemy z homeopatią.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 11 kwie 2016, 17:05

Kaja też ma zapchany nochal. Nic nie leci tylko siedzi głęboko. Alergia jak nic.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 11 kwie 2016, 18:39

Szara-antybiotyk jest dobrym środkiem jeśli katar jest kolorowy (zwłaszcza zielonkawy lub ropny),więc pewnie po zaleczeniu Stasiowi ustąpi.Wygląda na jakąś bakterię którą trzeba zwalczyć.A rentgen zatok swoją drogą by nie zaszkodził.
Ja z dzieciństwa kojarzę taki zabieg,nie wiem jak to się nazywa,ale wyglądało jak płukanie zatok-niestety koszmarnie nieprzyjemny i tylko dla starszych dzieci-kładłam się na wznak na leżance z głową odchyloną do tyłu,wkładali mi rurki w których pod ciśnieniem woda z solą wyciągała mi gluty.Dwa razy to miałam ale katary ustąpiły.A na odflegmianie oskrzeli miałam oklepywanie.Mechaniczne metody ale skuteczne.Dla małych dzieci jednak to się nie nadaje (te zatoki płukać).A co do leku na alergię-laski mają obie w tej chwili delortan codziennie i jest OK póki co,zdrowe i niezaflegmione.

Jeśli chodzi o dr Kowalewską,to miałam z nią styczność i nie mam najlepszego zdania.To ona lekką ręką uznała,że starsza ma AZS,którą to teorię z lekkim uśmiechem inny lekarz wyparł (nie z Łagiewnik),a jeszcze inny przyklepał (że na dzień dzisiejszy tu nie ma żadnego AZS,skóra jest OK).Mam wrażenie,że jej diagnozy są nieco "z rozmachem"-ale to moje zdanie.O Korczaku też słyszałam,że jest tam dobry zespół lekarzy i badań.Ja to ciągle o Istebnej myślę,ale ciągle czekam na opinię Wioli;)
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 12 kwie 2016, 9:07

Staś dzisiaj o niebo lepiej. Kaszel zszedł prawie do zera (a wczoraj był najgorszy od dwóch tygodni), katar też. Czyli to na 100% bakteria.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kakonka » 12 kwie 2016, 10:37

caixa pisze:Kaja też ma zapchany nochal. Nic nie leci tylko siedzi głęboko. Alergia jak nic.

U Fifka to samo. W ciagu dnia nie slychac za to rano chrapoli :p
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 13 kwie 2016, 15:13

U nas co raz zabawniej, wczoraj wieczorem Staś zaczął się skarżyć na to, że język go boli. Okazało się, że ma język geograficzny. Na szczęście udało nam się dostać do pediatry, więc do antybiotyku dokładamy Nystatynę i Aphtin.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 13 kwie 2016, 19:37

szaraczarownica, o masakro wpisalam to w google. Nie wygląda dobrze. Dużo zdrowia. My zawsze do antybiotyku dostajemy nystatynę ale jej branie nie podoba się Polce, trzeba ją długo namawiać.

Macie może sposob by dodzwonić się do Łagiewnik? Od poniedziałku próbuję...
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 13 kwie 2016, 19:48

Misiak, spokojnie, u Stasia wygląda to o niebo lepiej, niż na zdjęciach :lol:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 13 kwie 2016, 20:21

Misiak, niema...próbuj próbuj a jak nie będę tam 21.04 mogę podejść i Was zapisać albo zadzwonić do Ciebie i podać do telefonu rejestratorkę :)
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 13 kwie 2016, 20:41

niesia2708, dzięki:) będę jeszcze próbować :-w
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 13 kwie 2016, 21:20

Misiak mi najczęściej udawało się dodzwonić ok godz 14. Ja byłam już na wizycie u dr Makowskiej. Pani doktor jest bardzo miła,przeprowadziła szeroki wywiad, zleciła wiele badań i obejrzała młodego. Jedyne co mnie zawiodło to to że znów dostaliśmy pulmicort do inhalacji: (jestem załamana ze tak powszechnie stosuje się takie leczenie wziewnymi sterydami i nic innego nie ma: (
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 14 kwie 2016, 6:16

szaraczarownica pisze:Okazało się, że ma język geograficzny. Na szczęście udało nam się dostać do pediatry, więc do antybiotyku dokładamy Nystatynę i Aphtin.
Adaś też ma język geograficzny, tylko jego nie boli. Wyszło przy jakiejś infekcji, ale my nic na to nie dostaliśmy, skończyła się infekcja i język sam zrobił się normalny. I teraz przy każdej infekcji/ osłabieniu wychodzi, teraz żeby sprawdzić czy Adasia coś nie rozkłada, mówię " pokaż język". Wstawiałam nawet foto języka w tym wątku.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 14 kwie 2016, 7:11

misiao1983, przedwczoraj Stasia bolało.
Poza tym on jest na antybiotyku i sterydach, więc to może być grzybica.
Zobaczymy przy następnej infekcji :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 15 kwie 2016, 12:51

P. Był z dzieciakami u lekarza i wygląda na to że to astma jednak bo Gajka ma zaostrzony szmer, nos zatkany ale objawów i fekcji brak...także dostała spore dawki sterydów i berodualu i zobaczymy
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 15 kwie 2016, 18:48

A u nas te wymioty Kornelkowe to chyba jakis wirus jednak a nie zatrucie bo dzis w nocy doapdlo Agatke i meza.Kornelka juz calkiem dobrze,ale reszta dramatycznie.Boje sie czy z Agatka do szpitala nie powinnam jechac
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron