Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 11 maja 2016, 15:06

mikron123, ja tam posyłam ale u nas (tzn u Gajki) krople z antybiotykiem są na porządku dziennym

szaraczarownica, nie wiem czy na Spornej by Was lepiej sprawdzili niż w Korczaku bo jak wtedy byliśmy z Mikołajem (padło podejrzenie zapalenia stawu biodrowego właśnie) to nawet usg mu nie zrobili tylko ibum kazał brać (a na izbie było kompletnie pusto). Życzę szybkiego powrotu do zdrowia

agunia, oby Agatkę przestało jednak tak mocno wysypywać. Zdrówka!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 11 maja 2016, 19:59

Poszłam z małym jednak do przychodni po żłobku bo niby nic mi opiekunki nie zglaszaly ale miał znowu ropę na rzesach i jakby lekko już zaczerwienione. dała nam biodecyne bo niby z ropą sama sól fizjologiczna nie da rady. Zakroplilam mu już 2 razy i czekam na efekt. Nie wiem tylko czy jutro bo puszczac czy to zły pomysł:(
Ava dzięki : )
sardynkaale twoja córka ma ciągle zapalenie spojówek?
Malwinano i co robisz z tymi ich ciągle zapchanymi nosami? Psikasz ciągle czy już przestalas z tym walczyć? :)
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 12 maja 2016, 5:35

mikron123, raczej ma katary które się ciągną w nieskończoność i dostaje na nie różne krople z antybiotykiem. Obecnie właściwie kończymy Floxal
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 12 maja 2016, 8:30

Blue pisze:czyli to jakby powikłanie po infekcji (pewnie anginy),że rzuciło na stawy albo zapowiedź nadchodzącej infekcji

Staś nie miał anginy.
Może wystąpić takie zapalenie jako powikłanie każdej choroby.
Mąż jeszcze znalazł informację, że to może być zakażenie parvowirusem B19, czyli popularną trzydniówką, która u kilku procent dzieci nie daje wyrzutu krostek, tylko właśnie zapalenie stawów. A Staś trzydniówki nigdy nie miał, więc to jest możliwe :evil:

Dzięki dziewczyny za słowa wsparcia. Ja wczoraj miałam dzień załamania (pierwszy dzień miesiączki i hormony mi buzowały) i zastanawiałam się, czy lekarz na pewno miał rację i czy nie lepiej pojechać do szpitala. Aż się popłakałam cichaczem w kuchni.
Dzisiaj jest już o tyle lepiej, że Staś zrobił awanturę o to, że sam się chce wspiąć na swoje krzesełko (i postawił na swoim), chociaż cały czas mówi, że bolą go nogi, najbardziej narzeka na kolana. Wczoraj się przyznał, że bolą go też stopy od kilku dni. Zastanawiałam się, czy nie potraktować tego jako pogorszenia, ale ponoć bolą go cały czas, razem z kolanami. No i wczoraj też już poszedł zupełnie normalnie, a nie jak kaczka. Czyli jakiś postęp w leczeniu jest.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 12 maja 2016, 9:06

szaraczarownica, trzymam kciuki żeby jak najszybciej była poprawa!
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 13 maja 2016, 5:31

Dziewczyny u nas historii ciąg dalszy, ropą weszła na drugie oko ale pierwsze ma się lepiej.jednak wieczorem wczoraj syn zaczął mówić ze godz boli ucho. Ucho było rzeczywiście zaczerwienione, on nagle stał się strasznie apatyczny, drazliwy i właściwie wył cały wieczór póki nie zasnal. Temperatura 37.2. Nie mam pojęcia co robić- pierwszy raz taka sytuacja. Czy pod powiecie co robić? Czy laryngolog konieczny? Czy pediatra? Czy kupić kamfore i czekać?
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 13 maja 2016, 5:37

mikron123, prawdopodobnie wydzielina z nosa dostała się do ucha. U dzieci to normalne bo trąbki słuchowe są krótki.
Ja bym spróbowała do laryngologa bo obejrzy ucho w środku. Jeśli nie znajdziesz na dziś to do pediatry.
Nie może sobie poradzić z wydzieliną. Trzeba ją rozrzedzić i usunąć. Do ucha pewnie będzie antybiotyk. Nam laryngolog kazała przez kilka dni nurofen przeciwzapalnie podawać. To nie rozwiąże problemu zalegania w zatokach ale przynajmniej będzie mniej bolało.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 13 maja 2016, 5:38

mikron123, Wasza pediatra ma otoskop żeby zajrzeć do ucha?? Niemniej zaczęłabym od niej żeby zobaczyła małego.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 13 maja 2016, 11:20

My dzisiaj byliśmy u pediatry. Porozmawiałam z nią "od serca" o moich obawach, o tym co mówił ortopeda itp. i jak tylko mąż wróci do domu pakujemy się i jedziemy na Sporną. Jak podjęłam decyzję, to się poryczałam, bo z jednej strony kamień spadł mi z serca, że to już nie ja będę decyzyjna, a z drugiej strony potwornie się boję co wyjdzie w badaniach :(((((
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: hatifnatka » 13 maja 2016, 12:28

szaraczarownica :ymhug: :ymhug:
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 13 maja 2016, 12:42

szaraczarownica, przytulam mocno.
Będzie dobrze!!! :ymhug:
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Agata. » 13 maja 2016, 13:19

szaraczarownica, myślę, że to dobra decyzja. Ja przy zwykłych wirusówkach zawsze mam dylematy, czy podać to czy tamto, czy nie zaszkodzę, czy nei przeoczę itp, a co dopiero w takiej sytuacji. Tam przynajmniej Stasia dokładnie przebadają i wybiorą najefektywniejsze leczenie. Nie martw się na zapas, niedlugo będzie biegał ;;)
Agata.
SuperMama
 
Posty: 556
Rejestracja: 10 sie 2013, 17:52
Has thanked: 22 times
Been thanked: 7 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 13 maja 2016, 14:23

Zrobiliśmy z mężem burzę mózgów i dzisiaj nie jedziemy. Dajemy sobie czas do niedzieli i podejmiemy decyzję, czy pojedziemy w poniedziałek/niedzielę wieczorem. I tak przez weekend nic nie zrobią, nawet nie wiem, czy nam jakieś leki podadzą.
W każdym razie dzięki za wsparcie :ymhug:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Agata. » 13 maja 2016, 14:39

No fakt, zapomniałam, że dziś piątek. Na weekend do szpitala to chyba rzeczywiście tylko wtedy, jak już nie ma wyjscia. Parę weekendów w szpitalu przeżyłam, jeść dali i tyle.
Agata.
SuperMama
 
Posty: 556
Rejestracja: 10 sie 2013, 17:52
Has thanked: 22 times
Been thanked: 7 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: zbroziu » 13 maja 2016, 16:04

dziewczyny, polećcie proszę czym mogę smarować rozbitą wargę małego?
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 14 maja 2016, 14:15

szaraczarownica, jak się czuje Staś??
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 14 maja 2016, 14:53

Boli go. Chodzi trochę gorzej. Mówi, że boli go też lewy łokieć. Chodzi tak sobie, najlepiej było w czwartek, bo chodził prawie normalnie, ale niestety mu przeszło.
W zasadzie mieliśmy pojechać dzisiaj do szpitala. Ale nie chcemy jednak na Sporną, bo tam jest reumatologia, a ortopedii nie ma (a już usłyszałam od jednej farmaceutki, że jej syn tak właśnie trafił z zapaleniem stawów, to go nafaszerowali sterydami, kompletnie nie wnikając w problem od strony ortopedycznej). Do ICZMP nie chcemy ze względu na odległość. Jak już tam utknę, to marne szanse, że ktoś coś dowiezie przed weekendem, bo dla mojego męża to jest 2-2,5 h w jedną stronę, tata ostatnio bardzo źle się czuje, a teściowie... pominę milczeniem :evil: Pediatra mówiła, że dobry oddział był na Drewnowskiej, zadzwoniłam zatem dzisiaj na Czechosłowacką (gdzie mamy świetny dojazd: MPK i ŁKA), czy przyjmą nas z zapaleniem stawów. Przyjmą, ale dzisiaj nie ma ortopedy dziecięcego na dyżurze, więc dopiero jutro. Zatem czekamy na ortopedę na dyżurze. Albo nas wezmą, albo może chociaż przebadają i odeślą do domu. Albo odeślą do ICZMP. Ale zawsze warto spróbować.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 14 maja 2016, 15:53

szaraczarownica, trzymam zatem kciuki żebyście trafili wczoraj na dobrego ortopedę.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 14 maja 2016, 17:27

szaraczarownica, a Staś miał robione badania z krwi? Kurcze ja mam takie same objawy. Nie mogę nawet butelki odkręcić. A w wynikach mam wszystko super. :?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 14 maja 2016, 17:52

caixa, właśnie nie :evil: Pediatra mówiła, że powinien mieć badania, ale nic nie zleciła, bo optowała za szpitalem. Zastanawiałam się, czy nie zrobić na własną rękę, ale już obmyśliłam, że gdyby nas jutro odesłali i nie badali krwi, to w poniedziałek pojedziemy do Luxmedu i zrobimy, żeby na wtorek były już do ortopedy.
Generalnie po leczeniu, pytaniach i odpowiedziach ortopedy wnioskuję, że obstawia nie powikłanie, tylko nowy wirus, który dal zapalenie stawów. Nie dał antybiotyku, kazał bardzo mocno pilnować obecnej infekcji (coś po Stasiu krąży).
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 14 maja 2016, 18:54

szaraczarownica, a ja bym nie czekała.

Nie ważne jaki szpital, ważne żeby badania porobili.
Z tego co piszesz u Stasia gorzej, więc czy jest sens czekać? :/
Może przynajmniej na jakiś SOR się udać i opowiedzieć story. Niech go ktoś obejrzy, może zleci badania... =/

Zdrówka...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 14 maja 2016, 19:36

Szara-powodzenia i zdrowia dla Stasia.Może coś się wyjaśni.

Czasami stawy atakuje paciorkowiec,wykrywa go badanie ASO.Ale to powikłanie po anginie a pisałaś,że nie miał,więc w szpitalu po kompleksowych badaniach na pewno wytropią przyczynę.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 14 maja 2016, 19:58

no chyba w tym wypadku szpital i dokładne badania to najlepsze wyjście...ja też bym pewnie pojechała na SOR gdziekolwiek (skierowanie rozumiem, że macie) bo przecież na Izbie mogą już zrobić chociażby podstawowe badania żeby wiedzieć w jakim kierunku iść (chociażby badania krwi czy kolejne usg)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 14 maja 2016, 20:03

Blue pisze:Czasami stawy atakuje paciorkowiec,wykrywa go badanie ASO.Ale to powikłanie po anginie


A wcale, że nie może być to powikłanie po zapaleniu oskrzeli, płuc itd...

Mojej znajomej córka, nagłe przestała mieć siłę na chodzenie, była apatyczna i wyszło jej ASO 700 a miała wcześniej zapalenie oskrzeli nie do końca zaleczone jak się okazało
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 14 maja 2016, 20:26

Malwina pisze:szaraczarownica, a ja bym nie czekała.
no ja podziwiam bo też bym nie czekała. Choćbym musiała dojeżdżać do szpitala 3 godziny pojechałabym JUŻ :!:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 14 maja 2016, 20:34

Malwina, no a my właśnie podjęliśmy decyzję, że się wstrzymujemy, chyba, że jutro będzie dużo dużo gorzej.
Pogadaliśmy poważnie ze Stasiem i tak jak jego odpowiedzi są naprawdę w cały świat i chód jest niezbyt fajny (no ale w końcu ma zapalenie stawów), to czy może być bardzo źle i bardzo boleć dziecko, które mówi Ci, że bolą je kolana "bardzo" i jednocześnie radośnie na tych kolanach podskakuje i rechocze na cały głos. I które na dodatek, jak kazaliśmy mu przejść się kawałek, próbuje radośnie biegać i zalicza w międzyczasie ze dwa podskoki. Ani razu się nie skrzywił z bólu. A potem wdrapał z podłogi na leżącego na kanapie męża, wysoko zadzierając nogi (za co dostał opieprz).
Ja wiem jak mogą boleć stawy i kości. Wyje się z bólu. Stanisławowi daleko do takiego stanu. Po nim w ogóle nie widać choroby. Odrobinę po kolanach, ale to trzeba się przyjrzeć i wiedzieć czego się szuka.

Ja wiem, brzmimy jakbyśmy byli niespełna rozumu, bo już drugi raz szykowaliśmy się do szpitala, ale to jest właśnie taka huśtawka. Z jednej strony jesteśmy pod opieką ortopedy (ja wiem, że różne są o nim opinie, ale nasza pediatra nazwisko zna i mówi, że to dobry lekarz) i mamy wizytę we wtorek, który jest już naprawdę niedaleko. Staś jest wizualnie w dobrym stanie. Nie ma bólu nie do opanowania (jeszcze test będzie w poniedziałek, bo mamy już wtedy odstawić ibuprofen), na ma obrzęku, nie ma gorących stawów.
Z drugiej strony jest ogromny strach o to, czy tam nie dzieje się jednak coś niedobrego, o czym my nie wiemy, bo nie mamy usg w oczach. No ale tu sobie człowiek zawsze próbuje wytłumaczyć, że gdyby było gorzej, to by się pojawił jakiś obrzęk, może temperatura, większy ból.
No i ten wtorek jest bardzo niedaleko. Jak wtedy ortopeda każe nam jechać, to pojedziemy bez wahania.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 14 maja 2016, 20:36

Patrycja11 pisze:
Malwina pisze:szaraczarownica, a ja bym nie czekała.
no ja podziwiam bo też bym nie czekała. Choćbym musiała dojeżdżać do szpitala 3 godziny pojechałabym JUŻ :!:

No ale oglądał go już lekarz i podjął decyzję o leczeniu w domu. To nie jest tak, że to my sobie ot tak zadecydowaliśmy. Tylko ten tydzień się tak wlecze i dlatego mamy wątpliwości. Bo wszyscy dookoła mówią, że powinniśmy być w szpitalu. Przy salmonelli też tak mówili.

Na pewno w poniedziałek zrobię Stasiowi ASO, czynnik reumatoidalny i co tam jeszcze wymyślę i znajdę, że powinien mieć zrobione. Tak w ogóle to chciałabym, żeby zlecił to lekarz, żeby nie płacić, ale jak na coś się nie zgodzi, to dokupimy.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 14 maja 2016, 21:16

szaraczarownica, no Wy najlepiej widzicie jak to wszystko realnie wygląda bo z wpisów na forum to wiadomo, że można się tylko domyślać ;)
Mi też się zdarzyło nie pojechać do szpitala pomimo sugestii (np przy ostatniej jelitówce Miśka) czy niepodanie antybiotyku chociaż został wypisany przez lekarza (ostatnia wirusówka z początkiem zapalenia oskrzeli u Gajki) ale było też kilma momentów w których bez większego zastanowienia jechaliśmy na IP i w sumie nigdy decyzji nie żałowałam bo w większości wypadków po badaniach dzieciaki wracały do domu ;)
Tzn nie wiem akurat jak na Czechosłowackiej ale na Spornej to po prostu robią badania i w większości odsyłają dzieciaki do domu, tamże pojawienie się tam nie jest jednoznaczne z hospitalizacją a przynajmniej badania zrobione są z grubsza "od ręki" ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 14 maja 2016, 22:13

Znalazłam przed chwilą coś, co normalnie w 99% pasuje do naszego przypadku https://parenting.pl/portal/zapalenie-s ... o-u-dzieci
Zgadza się przyczyna (ostre zapalenie oskrzeli), zgadza się czas wystąpienia objawów (2-3 tygodnie).
Dobrze to dla nas rokuje. Tylko ten 1% to fakt, że u nas zajęte jest więcej stawów. Ale teraz sobie sama tłumaczę to tym, że Staś jest alergikiem, to i reakcja ostrzejsza.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 15 maja 2016, 18:06

szaraczarownica, jak Staś??
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 15 maja 2016, 18:34

niesia2708, dzięki, że pytasz :ymhug:
Chód bez zmian, ale po południu stwierdził, że boli mniej. Co raz bardziej próbuje szaleć. Byle do wtorku, to zobaczymy co tam się dzieje.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: baila » 15 maja 2016, 20:34

szaraczarownica jakis czas temu tez mielismy taki sam problem z Julkiem.U nas na szczescie trwalo to tylko dwa dni i też mielismy już jechać do szpitala ale objawy zmalaly,więc udaliśmy się do pediatry do Lux Medu i dostaliśmy info ze to często zdarza się po infekcjach albo przed i żeby podawać leki przeciwzapalne,ale bez problemu dostaliśmy skierowanie na badania krwi w tym czynnik reumatoidalny i z tymi wynikami poszliśmy do ortopedy w Lux Med ,który też od razu na wizycie zrobił usg stawów i potwierdził to co pediatra powiedziała i powiedział że taki stan może się utrzymywać nawet kilka tyg,ale żeby oczywiście za każdym razem konsultować z lekarzem,także trzymam kciuki żebyście szybko się uporali z tą przykrą przypadłością.Ps a z ciekawości u którego ortopedy byliście?
Awatar użytkownika
baila
 
Posty: 128
Rejestracja: 17 gru 2012, 21:42
Has thanked: 11 times
Been thanked: 0 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 15 maja 2016, 20:45

baila, u dr. Kraski. Wy pewnie też ;)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: baila » 15 maja 2016, 20:49

Tak myślałam ,że u Kraski.My akurat z tym przypadkiem byliśmy u u dr Kmiecia i w porównaniu do Kraski u którego kiedyś byliśmy moim zdaniem ma lepsze podejscie do dzieci
Awatar użytkownika
baila
 
Posty: 128
Rejestracja: 17 gru 2012, 21:42
Has thanked: 11 times
Been thanked: 0 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 15 maja 2016, 20:53

Ostatnio z ortopedami dziecięcymi jest ogromny problem. W ogóle się rozjeżdżają z grafikiem. Miał być jakiś w sobotę, nie było. W poprzedni piątek też nie było.
Mnie Kraska rozwalił stwierdzeniem, że Staś ma leżeć plackiem =)))) Nasza pediatra skomentowała - "to niewykonalne" ;)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: baila » 15 maja 2016, 21:04

Tak myślałam że u Kraski bo on zazwyczaj w rezerwacjach ma wolne w miarę nieodlegle terminy,natomiast do innych trzeba się trochę naczekac, a ze u nas problem rozwiązał się sam to wolałam poczekać na innego ortopede dziecięcego.
Awatar użytkownika
baila
 
Posty: 128
Rejestracja: 17 gru 2012, 21:42
Has thanked: 11 times
Been thanked: 0 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 15 maja 2016, 21:11

Mój mały ma jednak obustronne zapalenie ucha środkowego : ( od czwartku kiedy powiedział że boli go ucho lewe aż do dziś nic się nie działo. Tylko katar a pozatym energia Go rozpierala i na ucho się nie skarżył. Ale dzis wstał z drzemki z takim płaczem i krzykiem, mówił że to boli ucho tym razem drugie. Więc pojechaliśmy do Korczaka no i taka diagnoza: ( dostał augmentin na 8 dni, krople do ucha, steryd na katar. To nasze pierwsze zapalenie ucha więc antybiotyk podałam ale tak się zastanawiam czy wogole da się takie infekcje ucha leczyć bez antybiotyku? I co dalej? Czy to może mieć wpływ na jego słuch? Czy kolejna wizyta u laryngologa jest niezbędna? I czy polecacie kogoś poza dr łapienis ?
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 15 maja 2016, 21:17

mikron123 pisze:Czy to może mieć wpływ na jego słuch?

Nieleczone zapalenie na pewno.
Generalnie przy uchu środkowym to nie ma się co zastanawiać, bo to jest bardzo niebezpieczne, bo to jest stan zapalny struktur położonych w mózgu.
Mnie nigdy nie wyleczono zapalenia ucha bez antybiotyku choćby w kroplach. Ale ja mam bardzo niski próg bólu i wystarczy maciupeńka kropka stanu zapalnego, a ja wyję z bólu i chodzę po ścianach.
A wracając do uszkodzenia słuchu, to ja przy zapaleniu ucha środkowego, które miałam w wieku 4 lat, musiałam mieć przekłutą błonę bębenkową, żeby się pozbyć ropy. Pozostał mi po tym niedosłuch na jednej częstotliwości, o czym dowiedziałam się dopiero niedawno.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 15 maja 2016, 21:22

Ale mnie przestraszylas szaraczarownica
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 15 maja 2016, 21:26

mikron123, nie to miałam na celu. Raczej pokazanie Ci, że w tym przypadku to nie było działanie pod wpływem emocji, tylko konieczność. Z zapaleniem ucha środkowego nie ma żartów. Ale jeśli nie ma ropy i doleczycie to do końca, to powinno być dobrze.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fuente » 15 maja 2016, 21:55

U nas kilka dni w przedszkolu i Amelka ma katar + temperatura do 38,5... Latwo zbijalna na szczęście. Innych objawów brak. Póki co obserwuje podaje jej Lipomal i leki przeciwgorączkowe na noc... Czekam kiedy Maniek polegnie- dzis dorwal sie do jej butelki i zanim do niego dopadlam to juz porządnie ją wyciuckal- pewne jest wiec ze lada dzień i jego dopadnie katar... :roll:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 16 maja 2016, 3:06

mikron123, to ja cię uspokoję. To jedna z najczęstszych infekcji u dzieci. A byliście wcześniej u lekarza? Nie ma co czekać z uchem
Jak zaczyna się stan zapalny trzeba konsultować.
mikron123 pisze:tak się zastanawiam czy wogole da się takie infekcje ucha leczyć bez antybiotyku

Ja wyleczyłam ale my leczymy się homeopatią. Na własną rękę nie radzę leczyć.
mikron123 pisze: I co dalej? Czy to może mieć wpływ na jego słuch? Czy kolejna wizyta u laryngologa jest niezbędna? I

Dalej trzeba odczekać chwilę i wybrać się na kontrolę do laryngologa. Powinni zrobić badania słuchu. Przy tego typu infekcji niedosłuch jest normalną rzeczą. Za jakiś czas powinien się cofnąć.
To niestety może się powtórzyć więc na przyszłość trzeba będzie szybko reagować. Przewlekłe zapalenie ucha może prowadzić do trwałego niedosłuchu. Ale spokojnie. Moja bratanica miała raz zapalenie i więcej się nie powtórzyło także nie ma reguły.

Powodzenia
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 16 maja 2016, 5:35

szaraczarownica caixa-dzięki za wsparcie : )czyli powinno być wszystko ok jeśli tylko to zapalenie wyleczymy do końca? Do laryngologa myślę by pójść za tydzień jak wybierzemy 8 dni ten antybiotyk. Czy to za wcześnie na stwierdzenie tego niedosłuchu? Czytałam że najczęściej zapalenie ucha środkowego powodują wirusy dlatego byłam ciekawa dlaczego ten antybiotyk jest niezbędny. Mój mały musi mieć chyba jakiś mega próg bólu bo gdy w czwartek pierwszy raz zaczął płakać na ucho to już przez następne dni ani słowa- spacery,zabawa. Dopiero wczoraj dało mu chyba popalić bo płakał strasznie.myślałam o tym by w piątek gdzieś podjechać ale skoro kompletnie nic się nie skarżył to już zwatpilismy.
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 16 maja 2016, 6:27

mikron123, bo z antybiotykiem u nas w kraju jest tak, że dają go jak cukierki. Jak pisałam wcześniej nam laryngolog najpierw 4 dni kazała leczyć nurofenem. Niestety w naszym przypadku nie dał rady. Moja córka też nie narzekała za bardzo na ból.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 17 maja 2016, 17:38

Słyszałyście łupnięcie? To kamień z mojego serca ;)
Jest ponoć lepiej. Szpital się od nas oddalił. Za 2-3 dni (czyli po pełnych 2 tygodniach choroby) mamy pacjenta powoli uruchamiać. Na razie po domu. Na zewnątrz zakaz chodzenia dalej obowiązuje. Za tydzień znowu wizyta.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Paulinka » 17 maja 2016, 19:10

szaraczarownica, no to super wiesci,oby tak dalej :)
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Paulinka
SuperMama
 
Posty: 2282
Rejestracja: 10 wrz 2013, 21:51
Has thanked: 42 times
Been thanked: 60 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Emi » 17 maja 2016, 19:19

szaraczarownica, no to super :)
ObrazekObrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Emi
Administrator
 
Posty: 3346
Rejestracja: 28 paź 2012, 9:18
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 19 times
Been thanked: 41 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 17 maja 2016, 19:44

mikron123, Gajka miała rok temu (marzec/ kwiecień) trzykrotne zapalenie ucha- z tym że u niej bakteryjne (z badań krwi wyszło) sierpniu jeszcze byĺo ponoć widać jakieś zmiany poinfekcyjne w uszach. W październiku jak byliśmy na Spornej u laryngologa było już ok. Badania słuchu mieć niby powinna ale jeszcze do tej pory nie udało się zrobić bo dziecko nie powinno mieć żadnego kataru (przy katarze wyjdzie niedosłuch) a ona od września ma przewlekły :/

Co do wizyty u laryngologa to ja bym na Twoim miejscu poczekała tak z 2 tygodnie od skończenia antybiotyku bo wcześniej mogą być nadal widoczne zmiany zapalne - one dłużej schodzą
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Paulina S. » 20 maja 2016, 17:36

Podobno nie ma głupich pytań... Utrzymujący się stan podgorączkowy (37.3-37.7) przy antybiotyku (5 dzień podawania) to normalne? Wiecie, pierwszy antybiotyk, pierwsza taka sytuacja... :roll:
Awatar użytkownika
Paulina S.
SuperMama
 
Posty: 2743
Rejestracja: 04 lis 2013, 21:30
Has thanked: 80 times
Been thanked: 57 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: 19anioleczek92 » 20 maja 2016, 19:09

Ja u Igora temperaturę to uważam dopiero jak ma 38C. Bo dopiero wtedy ma objawy jakie kol wiek :roll: ale skoro się martwisz to może warto na doraźną jechać...Ale nie sądzę,żeby prócz przeciwgorączkowych coś zaradzili. Ew..zmiana antybiotyku,ale skoro pomógł a temp. nie przekracza 38 to myślę,że za wiele nie zrobią. Ale ty będziesz miała czyste sumienie,każde dziecko jest inne i inaczej reaguje.
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4980
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Has thanked: 22 times
Been thanked: 49 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron