U teściów tak zawsze jest. Zawsze każdy coś zrobi i przyniesie.caixa pisze:Mama i teść przynieśli część potraw także nie było najgorzej z organizacją.
U teściów tak zawsze jest. Zawsze każdy coś zrobi i przyniesie.caixa pisze:Mama i teść przynieśli część potraw także nie było najgorzej z organizacją.
Co by nie mówić, wszyscy postanowili się na nas wypiąć 
O kurcze, duża odległość, a mało czasu. Współczuję takiego jeżdżenia.poison_moon pisze:najpierw jedziemy do mojej babci - ok. 80 km od nas. Tam kolo 16:30 - 17:00 usiadziemy do wigilijnej kolacji z moja rodzina. Na mniej wiecej 19:30 musimy byc w Lodzi u tesciow na drugiej kolacji wigilijnej
Teraz Męża i Wojtka znowu czekają 2 wigilie, a ja to jeszcze nie wiem gdzie i co będę wtedy robić 
martula_87 pisze:Ja za rok chciałabym spędzić Święta poza miastem i może to by się udało.
AgaGrusiecka pisze:I o ile w Święta mogę nie spotykać się z nikim, tak Wigilia jest szczególną kolacją w naszej rodzinie
Nawet choinka już nie ma takiej magii w 1 czy 2 dzień Świąt jak właśnie w Wigilię.




Miłe spotkania, ale nie mają już magii. Choinka nagle traci blask, brzuchy pełne...


Najpierw mamy Wigilię u rodziny męża, do tej pory było u babci a po ostatnich wydarzeniach będzie u teściowej. Najemy się, połamiemy opłatkiem, pośpiewamy koledy, rozdamy prezenty i jedziemy do mojej rodziny. Między jedną a drugą jest odległość 120km, ale wiecie co? Ja to lubię
Chcemy spędzać ten czas z obiema rodzinami a oni są szczęśliwi że mimo odległości, chce nam się tak jeżdzić. Poza tym w miedzyczasie, człowiek ochłonie po jedzeniu, słuchamy kolęd w samochodzie, dzieci się zdrzemną więc można spokojnie rozpocząć drugą wieczerzę
Czasem spełnimy dobry uczynek - kiedyś wyciągaliśmy z zaspy Ukraińca, niestety za mocno się zakopał i miał dużo większy samochód więc się nie udało ale wezwaliśmy mu pomoc drogową i poczekaliśmy z nim do ich przyjazdu
Każdy robi jak lubi, ja akurat nie wyobrażam sobie wyboru z kim mam spędzać święta
Może kiedyś się uda 

ppola pisze:marzy mi się Wigilia w moim domu, żeby obie strony miały swoje miejsce Może kiedyś się uda
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
1 u moich rodziców, 2 u teściowej a dawniej jeszcze u mojej chrzestnej ale od kiedy jest młoda opcja numer 3 się skończyła. Problemu odległości nie ma, bo do mamy mam trzy kroki a do teściowej 2 km
Nie to, zebym narzekała na zimę ale w grudniu w trampkach to ja jeszcze nie chodziłam Mam takie same odczucia. Nawet dosyć obojętnie przyjęłam zalecenie gina, że jeśli nie urodzę to 25.12 mam się stawić na IP w szpitalu. Jakoś przeżyję bez świątecznego obiadu u teściowejmalulu pisze:Dla mnie zdecydowanie Magia Świąt trwa do pasterki. Całe przygotowania, oczekiwanie, wigilia, kolędy, pasterka. Później to siedzenie przy stoleMiłe spotkania, ale nie mają już magii. Choinka nagle traci blask, brzuchy pełne...
Dużo trudniej pogodzić mi się z myślą, że istnieje duuuże prawdopodobieństwo spędzenia Wigilii w szpitalu, zwłaszcza ze względu na młodego...

agnieszka19 pisze:W tym roku pierwsze święta bez naszego dziadka... Pierwszy raz przy naszym stole zabraknie kogoś nie dlatego, że nie mógł przyjść a dlatego, że już go nie ma... Powiem Wam, że bardzo się boję............
Dla mnie też. Wigilia jest najważniejsza dla mnie i to w ten wieczór muszę być z moimi bliskimi - niegdyś z rodzicami i dziadkami, teraz z rodzicami, mężem i dzieckiem.malulu pisze:Dla mnie zdecydowanie Magia Świąt trwa do pasterki.
Odwiedzimy ich na spokojnie w któryś dzień Świąt. I tak w tym roku Wigilia u nas (moja mama wzięła na siebie przygotowanie większości dań). W Boże Narodzenie obiad u rodziców a po obiedzie lub 26 grudnia odwiedziny u dziadków.
Jak żyć bez Wigilii?
To i tak mało, bo ze strony teścia najbliższej rodziny wychodzi dwa razy tyle. Cicho nie jest.
Raz to przeżyłam, do tej pory pamiętam.
2017
2021W ubiegłym roku Wigilię spędziłam z mniejszym w szpitalu, trochę było mi szkoda, ale cóż, będę to pamiętać do końca życiaava pisze:W tym roku Wigilia dla mojej rodziny i teściów miała być u nas w nowym domu, ale jak okazało się, że termin porodu wypada przed samymi świętami, to było wiadomo, że raczej nic z tego. A poza tym i tak się nie przeprowadziliśmyAle nadrobimy za rok
Teraz Męża i Wojtka znowu czekają 2 wigilie, a ja to jeszcze nie wiem gdzie i co będę wtedy robić
).
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013

klara76 pisze:Wigilia w tym roku u mnie,
Wróć do Porady Idealnej Pani Domu
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość