Wszystko fajnie ale... mam tylko 3 pary tak małych majtek no i jestem bliska histerii jak pod koniec dnia słyszę tysięczne "Mama siusiu"

Gratulacje dla Uli. Ja Gośce kupiłam takie małe majtki w Pepco. Rozmiar 2-3 lata. Są akurat, a sądząc po tym, że dziewczyny podobnych gabarytów, to i na Ulę będą dobre
Tyle, że zanim moja Gwiazda nauczy się wołać na nocnik, to będę musiała kupić większe, bo ona wciąż traktuje to jak dobrą zabawę i krzesełko do posiedzenia
A jak coś jej poleci, to upiera się, że to woda 
już prawie miesiąc, była jedna wpadka. Liczyłam się z tym, bo się opila soku wieczorem
jak Dianka sama wstanie w nocy to idziemy siusiu, ale jak śpi, to nie budzimy. Bałam się, że ten moment nigdy nie nadejdzie 






U nas podobnie. Muszę się wziąć w garść. Mała siada chętnie na nocniku, ale jeśli chodzi o zrobienie czegokolwiek na nocnik to już szału nie ma. Na dodatek często ma tak, że chwilę posiedzi i zaraz się zrywa, ucieka - chce biegać po domu z gołą pupą.agunia pisze:Ja jakos nie mam samozaparcoa zeby sie wziac za Agate,a i ona checi nie wykazuje

jak tylko słyszy, że idziemy do łazienki jest krzyk i płacz, że nie.



Tamtych co kupiłam w wakacje nie ma wcale. Gdybym wiedziała, kupiłabym wtedy więcej, a tak, wzięłam jeden 3pak do baseniku na działkę. Kupiłam Gosi 5pak w Biedronce, bo były z Myszką Minnie, ale też raczej na później, bo 92/98.
był juz czas (jakos niedługo po roczku,jak ledwo zaczęła chodzić), ze sama (!) przynosiła do pokój nocnik na kupkę, potem żłobek i mimo małej grupy (kilkoro dzieci), regres, zaczęła znów robić kupkę w pieluchę, w domu robi cały czas na nocnik, ale głownie dlatego,ze widzimy jej skupiona minę i pytamy czy chce-wtedy jest tak tak i pędzimy po nocnik. W aktualnym żłobku (troche większy,są dwie grupy,w tym Hela jest w młodszej), kilka dni podobno ładnie siada na nocnik ze starszymi dziećmi i robi kupkę a czasem i siku, a potem znów np.dwa dni kupy w pieluchę. Póki co jest jest wczesnie, wiec nie ciśniemy tematu,zeby jej przypadkiem nie zniechęcić, ale tez troche liczę na odpieluchowanie latem, jak bedzie ciepło
zobaczymy co jutro bedzie.Trzymajcie kciuki
)
A jaka z siebie dumna,bo ja ją bardzo chwalę itp i już jak biegnie na nocnik to bije sobie brawo i woła,pięknie wołam siusiu
To jeszcze nie ten moment, ale próbuję co jakiś czas 

Fuente pisze:Maniek indywidualista i uparciuch- on musi po swojemu. Ma dni ze sam biega na nocnik ściąga pieluchę i sika do nocnika... A miewa takie dni ze nocnik go w pupę parzy. Nie spinam sie... Wiem ze potrafi kontrolować swoje potrzeby fizjologiczne wiec jest szansa ze tej wiosny/ lata zostanie odpieluchowany...

No i obietnica Adasia, że następne też wylądują w nocniku
Oczywiście traktuję to z przymrużeniem oka, ale nadzieja jest 




jpuasz pisze:Mamy pierwszą kupę na nocniku w wieku skończonych 2 lat i 4 miesięcy
Praktycznie odkąd woła siku w dzień, dosłownie 3 razy zdarzyła się mokra pielucha po nocy. Muszę kupić jakieś podkłady na materac i zacznę ją kłaść bez pieluchy. Tym bardziej, że kilka razy już obudziła się ze słowami: mamusiu, chcę siku.
wiem jak to cieszy
A 2013 

Małgosi zdarzają się tylko w samochodzie, a w domu to drzemki od pół roku mogę zliczyć na palcach dwóch rąk. I zdarzają się zazwyczaj kiedy dopada ją jakieś choróbsko. 

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Od czwartku zdarzyły się dwie wpadki (Adaś się zabawił i popuścił) a tak, to wszystko lądowało w nocniku. Często był fałszywy alarm, ale najważniejsze, że woła. Co do siku, to trzeba się dopytywać i jak stwierdzi, że tak, to mamy kilka-kilkanaście sekund czasu, ale póki co super
DO samochodu jak jeździliśmy między babciami była zakładana pielucha, ale była sucha. Dziś wracaliśmy z Katowic do łodzi, przez korki podróż trwała ponad 3h i pielucha prawie sucha a po powrocie usiadł na nocnik i zapełnił niemal do połowy
W dzień potrafi spać 1,5-3h, więc pielucha obowiązkowo (raz była sucha), po nocy można pieluchą zabić, więc o tym nawet nie myślę
Ale teraz już nie odpuszczę i liczę tylko, że moja mama będzie mnie w tym wspierać i będzie puszczała małego w majtkach bez pieluchy. 



Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Mimo wszystko jak wstał, to zrobił siku na nocnik. Potem kupa wylądowała w nocniku i przed wyjściem na spacer kolejne siku. Na spacer z moją mamą wyszedł w zwykłych majtkach. Było ok, ale nie chciał zrobić siku na trawę. Wstrzymywał, ale w drodze do domu już nie wytrzymał i popuścił. W czasie drzemki miał pieluchę, ale po wybudzeniu była sucha. Obudził się nie w humorze, nie chciał się rozebrać i założyć majtek i zanim się do końca dobudził pampers już był mokry. Mąż niestety puścił małego wieczorem w pieluchomajtkach, na szczęście były suche i po powrocie siku wylądowało w nocniku. Zobaczymy jak będzie jutro ale zastanawiam się jak rozwiązać problem sikania poza domem, jeśli nie będzie chciał robić na trawę. Zostawić i nauczy się przez mokre spodnie? Chyba nie jest to dobry pomysł. zmusić się nie da. Kupić przenośny nocnik? To też nie wydaje mi się dobrym pomysłem... sama nie wiem, jakie macie rady?



Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości