




Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013


Wiktor też często podważa nasze zdanie i mówiąc kompletną pierdołę niezgodną z prawdą uważa, że ma racja. Mówi: A wcale, że nie bo .... Nienawidzę tego
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Może już zapomniałaś o tym etapieszaraczarownica pisze:Dziewczyny, czy Wasze czterolatki też uważają się za najmądrzejsze na świecie? Bo mnie się zawsze wydawało, że rodzice powinni być autorytetem, dzieci powinny się nieustannie pytać "a co to", "a dlaczego", "a po co".
Obecnie też już w sumie nie padają takie pytania a Miki ma 1000 odpowiedzi na wszystko 

Misiak pisze:Ciągłe "ja sama" też jakoś minęło.
U nas podobnie jak u szarejczarownicy nie było tego etapu, zapewne z tego samego powodu - młody późno zaczął mówić, miał już grubo ponad 3 lata.sardynka pisze:"a co to, a po co, a dlaczego?"
sardynka pisze:"układny"
Zaczął się buntować, więc będzie ostre starcie 

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
U nas to standard po wakacjach.lmyszka pisze:A czy któraś z mam starszych dzieci spotkala się z buntem 8 latka?
Bo u nas po wakacjach jest masakra
Jakbym o swojej czytałagohnia pisze:Ech... zaczęło się! Bunt dwulatka jak malowany

gohnia pisze:Mówić nie umie wcale, ale nie musi, bo całą swoją małą postacią potrafi ekspresyjnie pokazać co jej się nie podoba
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
.caixa pisze:To już charakter
caixa pisze:lmyszka, nie. To już charakter![]()
.
gohnia pisze:caixa pisze:To już charakter
jak można komuś zabrać tak brutalnie nadzieję?

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości