

U Łukasza ciągnęło się ponad tydzień.
[IMG] Dołączam zdjęcie by pokazać o co chodzi. Dziewczyny zauważyliśmy dziś z mężem u Młodego brzydki, dziwny biały nalot na języku. Zaczęło się od tego ze mąż stwierdził ze ma mocno średni oddech a potem w czasie wygłupów pokazał język i się zmartwilismy. Wczoraj skończył klacid- brał 10 dni. Oczywiście probiotyk dostawał wiec nie wiem co to. Dodam tylko ze we wrześniu tez był przeziębiony katar i kaszelek bez antybiotyku i był w domu z moja mama i jak wróciłam z pracy to wtedy od razu taki język u niego zauważyłam. Jakos w natłoku spraw nie przejęłam się tym i po kilku dniach mu minęło bo jeszcze kilka dni temu języczek miał normalny. Jak mu nie minie to chyba w pon się przejdę do lekarza ale może coś podpowiecie.
(( Adaś na antybiotyku ze względu na crp i wysoką gorączkę, Sebi leczony w domu, bo przechodzi lekko, a salmonelli nie leczy się antybiotykiem, podanie antybiotyku może powodować / przedłużyć nosicielstwo. Szara, ja już wszystkie Twoje posty przeczytałam. Skrobnij jeszcze trochę swojej wiedzy i który dokładnie vivomixx najlepszy?

A 2013 
szaraczarownica pisze:
. No i nie stresuj się jak już będzie lepiej, a się pogorszy na 1-2 dni, albo pojawi się ból brzucha. Salmonella tak ma.
nie wiemy, ale jednak główne podejrzenie pada na nasze wspólne śniadanie w sobotę rano, jajka na miękko. My z mężem bez dolegliwości, młodszy lekka biegunka z małym pobolewaniem brzuszka - on zjadł tylko ciut jajka i nie chciał, dzięki bogu że nie kazałam mu zjeść do końca, a Adaś zjadł 2 jaja. W piątek w przedszkolu też były jajka, ale na twardo.Patrycja11 pisze:misiao1983,
Skąd ta salmonella, z przedszkola?

antybiotyk dostał w Biegańskim odrazu jak zobaczyli, że CRP jest 250 czyli za wysokie na rota i po objawach padło podejrzenie na salmonellę, antybiotyk o szerokim spektrum celowany w salmonellę, a kolejnego dnia dr przyszła po południu , że już z próbki kału rośnie salmonella.caixa pisze:misiao1983, strasznie mi przykro. Czy ten antybiotyk to dostał na rotawirusa czy po wizycie w Bieganskim?
Gajka natomiast wysypki jeszcze nie ma ale dzisiaj już stan podgoraczkowy w ok 38 (Miki miał tak 2 dni przed pojawieniem się pęcherzyków)...mam nadzieję że buzię też jej ominie bo to chyba jak coś najbardziej upierdliwy objaw.

Oby następny był lepszymisiao1983 pisze:w tym.roku to naprawdę ktoś chyba klątwę na nas rzucił.


Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość