


Nie wysadzamy. Staś jest już za ciężki, mężowi od jakiegoś czasu szwankują plecy, ja od dawna go nie wyciągałam, bo już nie dawałam rady. Teraz Staś idzie siku albo przy kąpieli, albo po czytaniu, jak już gasimy światło. I śpi spokojnie do rana 




Leo w końcu pożegnał się z moczeniem nocnym! Jako że od strony fizycznej nie było problemu, a wszystko wynikało ze złego działania "głowy", kupiliśmy alarm wybudzeniowy. Po miesiącu używania plus kolejnych dwóch tygodniach utrwalających, Leo od tego tygodnia śpi już bez wsparcia. Co najważniejsze, budzi się sam na siusiu i sam wszystko ogarnia. Wcześniej było bardzo różnie... Także niedługo będę miała alarm do sprzedania


o tym samym chciałam napisać, może zobaczy, że może jak wszyscy?malulu pisze:gohnia, a nakładka na wc? Może to ją przekona?
Jednak to prawda, że do wszystkiego dzieci muszą dorosnąć. A że niektórym zajmuje to nieco więcej czasu... No taki lajf 

Dobra, mogę ogłosić całkowite odpieluchowanieava pisze:Ok, czyli lepiej wysadzac. A po jakim czasie przestalyscie to robić?
Przez około pół roku wysadzaliśmy Miśka na śpiocha. Teraz ładnie wytrzymuje całą noc
też nas to czeka, ale jakoś motywacji brak. Tadzio śpi z pieluchą, nie wysadzamy go, a i tak 9 na 10 nocy suchych.
.
2017
2021Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość