Dzięki, już kupiłam stosowne preparaty. Tylko już słyszę ten wrzask Leosia przy myciu głowy i czesaniu Jedynie się cieszę, że jest suszarka to chociaż z praniem mniejszy kłopot. Jak pomyślę to mnie wszystko swędzi
Witam się w wątku, Patryk ma owsiki. Niestety moje dziecko lubi wsadzać paluszki do paszczy, więc mamy efekt. Pościel już w pralce, mąż po treningu leci do apteki po specyfiki. No i czeka nas sprzątanie.