



agnieszka19 pisze:Kto mi powie czy mogę spokojnie zajadać się słonecznikiem???



Misiak pisze:agnieszka19, ja jadłam na początku chleb ze słonecznikiem i bylo ok.

Wydaje mi się, że jednak są dwie szkoły:klarysa pisze: Produkty eliminuje się, jeśli coś się dzieje, a nie od razu na wszelki wypadek.
Deco-Ania pisze:Opcja pierwsza jest bez wątpienia wygodna dla mamy - tylko kiedy pojawią się problemy u maluszka to skąd wiadomo co dokładnie odstawić??


taja pisze:ale do rzeczy. próbowałam wprowadzać inne jedzenie-



Deco-Ania pisze:dieta od początku i stopniowe wprowadzanie kolejnych pokarmów do swojego jadłospisu
Mój miał wysypkę po 3 truskawkach z przydomowego ogródka mojej MamyFuente pisze:tydzień temu zjadłam 3 maliny... TRZY! I co? Amelka jest cała wysypana
... wysypało go po truskawkach (zjadłam z 5 ze wsi niepryskanych) i jagodach, po dorszu też nie było najlepiej i chyba po migdałach też dostał wysypki (jadłam magnum white
)...a no i po czereśniach miał wzdęcia...ale to wszystko jedynie po surowych owocach, bo gotowane (kompot) czy pierogi mogę jeść normalnie 
ale jak jej to nie przeszkadza...


Ja niedawno jadłam i było ok, ale przy noworodku raczej nie ryzykowałabymniesia2708 pisze:czy jadałyście karmiąc fasolke szparagową?
ava pisze:od początku ta dieta wcale nie była taka uboga jeśli chodzi o obiady, gorzej ze smakołykami typu słodyczeStawiałam na biszkopty i herbatniki
ava pisze:nadal nie piję napojów gazowanych, tzn. parę razy wzięłam od Męża kilka łyków coli, ale to wszystko.


ava pisze:Ja niedawno jadłam i było ok, ale przy noworodku raczej nie ryzykowałabym
Zjadłam 2 razy po pare fasolek i było ok.
niesia2708 pisze:A powiedzcie mi jak to jest z pieczarkami??Można? Zupa pieczarkowa, zapiekanka??
Ja czekałam chyba do 4 miesięcy, ale Pola miała kolki.

Misiak pisze:Grzybów w żadnej postaci do tej pory nie jem (przypomniało mi się). I miodu.

U mnie to samo.Misiak pisze:Grzybów w żadnej postaci do tej pory nie jem
Nawet pizza byłaFuente pisze:Obecnie zaczęłam jeść prawie wszystko
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Malwina pisze: że można pomidory

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Malwina pisze:bo wcześniej fermentacja może wywołać wzdęcia.
i teraz synuś się męczy.Malwina pisze:Nie miej do siebie pretensji.
sardynka pisze:Tylko trzeba wziąć jeszcze pod uwagę to, że takie malutkie dziecko przez pierwszy miesiąc/dwa ma na tyle niedojrzały układ pokarmowy, że bez względu na to co się zje ono i tak będzie wyglądało jakby miało wzdęcia bo musi się nauczyć trawić pokarmy...
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013lmyszka pisze:No własnie mój przy kazym karmieniu sie pręży, napina i wybudza przez to mimo że jem bardzo ostroznie.

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013lmyszka pisze:Szarpie sie przy cycu, potem szuka go nerwowo, wypina się, stęka
czasami karmienie trwało przez to 2-3h, bo co go przystawiłam to zaczynał się szarpać, więc po chwili znowu próbowałam i tak do upadłego sardynka pisze:lmyszka pisze:Minęło mniej więcej w okolicy 6 tygodnia

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 8 gości