ech, facet jak się patrzy 
ech, facet jak się patrzy 
Nie ma problemów ze wstawaniem i wyjściem przed czasem. Tylko jak wraca o 15, sama się kładzie i śpi
Prawie wcale nie płaczą. Są coraz lepiej zorientowane w zasadach panujących w grupie. Tylko jeszcze dość głośne i rozgadane
Ale nowe panie lubi. Ja mam mieszane uczucia. Zobaczymy jak będzie dalej.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
W momencie kiedy pierwsze dziecko idzie do domu, Zuza zaczyna płakać, bo boi się, że po nią nikt nie przyjdzie u nas to chyba będzie normaHosiole pisze:U nas w domu było od rana marudzenie (a nie płacz)
u nas było w środę i jest (chyba) tanio. Nie znam się na tym to mój pierwszy raz na zebraniu. I u Nas 1zł za każdą płatna godzinę (strefa darmowa od 8 do 13) i zajęcia dodatkowe bezpłatne. Posiłki to dziennie 6 zł. A wyprawkę daje placówka. Maja jest w grupie Unii Europejskiej wiec już żadnych kosztów nie ponoszękochecka pisze:Wczoraj mieliśmy zebranie
Mirasek pisze:) i zajęcia dodatkowe bezpłatne.
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013lmyszka pisze:Jakie zajęcia? Sa w ogóle?
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013z tego wszystkiego to sami musimy zapłacić ubezpieczenie i kupić książki. Reszta z funduszu. Wszystkie wyjścia dzieciaki mają za darmo. Reszta wyjdzie w praniu. O komitecie nić nie było mówione. Tylko rade wybraliśmy klasową-jak coś pomyliłam to sorry. Jestem zielona w tych sprawach-bez doświadczenia.kochecka pisze: typu komitet rodzicielski, rada rodziców, paczki, teatry, podręczniki i ubezpieczenie
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Będzie dobrze!
Całe wakacje kuracje uodparniające, zero kataru, a wystarczył tydzień w przedszkolu 
AgaGrusiecka pisze:A mój dla odmiany zaczyna kichać. No cóż, tydzień pochodził



i Aga co w tej sytuacji? Co robicie?AgaGrusiecka pisze:A mój dla odmiany zaczyna kichać. No cóż, tydzień pochodził



i życzę, żeby Twojemu poszło lepiej niż mojemu
Ale jest pewna zależność u nas- jak Młody zostaje zaprowadzony przez tatę- nie płacze, tylko kwili. Niestety zostajemy sami na 5 dni więc to ja będę go odwozić.
Nasz w piatek podobno co jakiś czas łapał jedną z cioć za rekę i prowadził ją do drzwi
został odebrany z uśmiechem na buźce 
dziecko jest radosne... zobaczę jeszcze jutro rano ale póki co nie widzę powodu dla którego miałby nie iść do żłobka w dniu jutrzejszym.
nie chodziło mi o twojego syna, tylko generalnie co robić w momencie kiedy pojawia się katar, bez żadnych innych objawów, czy wysyłać dziecko czy nie.. Teraz kiedy nie wróciłam jeszcze do pracy, możemy sobie na to pozwolić, w momencie kiedy zacznę pracować będzie z tym ciężko, więc zastanawiam się co robicie/robiłyście w takich sytuacjach.AgaGrusiecka pisze:początkowo jak zaczął kichać, to pomyślałam, że zaraz się rozłoży i będzie siedział w domu. Ale to chyba fałszywy alarm. Kicha średnio 3-4 razy w ciągu dnia, poza tym nic mu nie jest. Zatem do przedszkola go poślę
Patrycja11 pisze:jak z byle pierdołką będę zostawiała go w domu
Maja też się smarka. Ale póki kaszlu nie ma a z nosa nie leci ciurkiem to będę ją prowadzać. A tak poza tym poranki są bez zmian. Płacz. Ale już na 100% wiem że to jest spowodowane tęsknotą za tatą. Pierwsze dni w przedszkolu i nowa praca męża to chyba za dużo dla niejEmi pisze:Anka też zasmarkana

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Wróć do Nauczyciel wychowania przedszkolnego
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości