Sama woda i jabłka, cukru brak 
ppola pisze:Moje dziecko wody nie chce od samego początku pluła dalej niż widziała


Marta pisze:ppola pisze:Moje dziecko wody nie chce od samego początku pluła dalej niż widziała
u mnie niestety to samo. O ile jak karmiłam piersią to nie robiłam z tego problemu, ale teraz, gdy dostaje obiadki, deserki i mm to przydałoby się, by trochę pił. A on bardzo niechętnie. Woda- zapomnij, herbatki granulowanej do ust nie weźmie, kompoty- nie ma bata, jedyne co czasami pije (a to i tak maksymalnie w ilości 50ml na dzień) to soczek jabłkowy rozcieńczony wodą. I co z takim zrobic? Liczę na to, że z czasem zacznie pic wiecej.


U nas właśnie jest taka sama sytuacja. Jeszcze niedawno pisałam, że w dzień usypia 2 razy na piersi, a praktycznie 2 dni później sam ją odstawił, je i pije z piersi rano po przebudzeniu, a potem dopiero na nocsardynka pisze:cycek praktycznie odstawiony a wody wypijał przez cały dzień nie więcej niż 50 ml
mirabell86 pisze: wodę toleruje jedynie od mamy z butelki
Wow, nieźlezbroziu pisze:Mały pije bardzo dużo około 5x260ml
wtedy może wypić 2 na razFuente pisze:soczki tymbarka ze słomką
zbroziu pisze:Mały pije bardzo dużo około 5x260ml
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013tulipan87 pisze:zbroziu pisze:Mały pije bardzo dużo około 5x260ml
Zapytam tylko, pije z butelki?
Pytam, bo u nas też tak było właśnie do momentu korzystania z butelki. Mateusz potrafił wypić 7-8 na dobę (po 250 ml), bo nie wymagało to od niego żadnego wysiłku, wystarczyło się położyć i leciało jak kroplówka![]()
"Spożycie" płynów zmniejszyło się kiedy przeszliśmy na niekapek, a jeszcze bardziej kiedy zaczął korzystać z Lovi 360.
tulipan87 pisze:Zapytam tylko, pije z butelki?
Pytam, bo u nas też tak było właśnie do momentu korzystania z butelki.



A 2013 
agnieszka19 pisze: tulipan87 pisze:Zapytam tylko, pije z butelki?
Pytam, bo u nas też tak było właśnie do momentu korzystania z butelki.
To u nas było odwrotnie. Póki picie było w butelce młoda piła bardzo mało... Około 50 ml na dobę... Jak zaczęliśmy używać



Skąd masz taką długą słomkę? 
szaraczarownica pisze:Skąd masz taką długą słomkę?




no to było w tamtym roku. W tym nie co gorzej z piciem. Nadal króluje woda, ale sporadycznie napije się soku lub podkradnie mi lyka kawy inki. Coraz czesciej za to słyszę:"mamo, zrób mi hebatki".kasieńka 85 pisze:Moja córa, odkąd odkryła wodę z "dziubkiem" to wypija jej nawet trzy buteleczki...szok, zwłaszcza, że od początku ciężko ją było zachęcić do picia czegokolwiek.


Kupiłam soczki Bobofruta, Gerbera i Hippa do wypróbowania. Hipp najbardziej podpasował nam obu (bo ja po niej dopijam soczki) 
a i musi być to cieplejsza woda, to wtedy pije i pije i pije 
kangurek pisze:czasem dostaje sok pomidorowy
kangurek pisze:podpija nam zieloną herbatę
szaraczarownica pisze:kangurek pisze:podpija nam zieloną herbatę
A Staś herbaty pić nie chce. Nawet takiej "apetycznej" - czarnej, słodzonej, z cytryną i własnymi malinami (w sensie sokiem domowej roboty z wsadem) - dla mnie niebo w gębie, a on nie chce. Może to i dobrze. W zamian za to za mleko mógłby zabić.

Zazdroszczę. Mój wypiął się na mleko, nawet z kakao nie przejdzieszaraczarownica pisze:W zamian za to za mleko mógłby zabić.


mogę powiedzieć, że moje dziecko pije głownie wodę. Gdy była młodsza miała jednak takie momenty, że nie chciała pić samej wody. Wtedy dolewałam jej trochę soku, by zmienić smak i kolor. 
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości