u nas nic:(


Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013



zbroziu pisze:Marta pisze:daleko nie zajade spiac po 3h dziennie
eeee tam
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013kari pisze:tylko, że Wy jesteście w domu, a Marta pracuje już, więc to też trochę inaczej



ło maaaaaaaaaaaaaaatkooooo.... Ja bym umarła w lociemalaJu pisze:gdy z imprezy wracala o szóstej i szła do pracy na ósmą
kari pisze:oj chyba coś mi nerwy zaczynają puszczać ostatnio

kari pisze:po ilu godzinach spania da się funkcjonować

szaraczarownica pisze:po 4,5 godzinach czułam się lepiej niż po 6




zbroziu pisze:u nas zębów nie wyczuwam palcem, ale jak się patrzy w gębolka to widać na dziąsełkach takie jakby wystąjące dwa zęby ale przykryte dziąsłami... no nie wiem jak to wytłumaczyć
szaraczarownica pisze:No to jeszcze.




Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013malaJu pisze:Marta, sie nie certol, tylko nurofenik i noc spokojna.
Malwina pisze:Wiesz szara, tylko po 3 godzinach łatwo o błędy w robocie.
malaJu pisze:Poza tym, Marta już nie da rady funkcjonować jak kiedyś, gdy z imprezy wracala o szóstej i szła do pracy na ósmą![]()
![]()




lmyszka pisze:zbroziu, ale ty widzisz chociaż nadzieję u nas nawet śladu po ewentualnym ząbku nie widać

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013malaJu pisze:zostały tylko piątki.
A 2013 
lmyszka pisze:Jak to co dziś po 18 przeżyłam to nie zęby to ja poproszę o miła kwaterę na Aleksandrowskiej.
W sumie pierwsze problemy pojawiły sie przy karmieniu o 15. Odmówił mleka więc dałam mu banana ze słoiczka.
Myślę lepiej zje mleczko przed snem. Jak, że się myliłam.
O 18 zaczął mocno marudzić, a że podobno dziąsła mocno opuchnięte dałam mu Nurofen ... czekam na poprawę a tu maruda coraz większa. O 18:40 poddałam się i zaczęłam szykować go do snu i karmienia. Tu już był mega płacz, stwierdziłam że pewnie głodny. Udało Nam się dożyć do podania butli. Zaczął ładnie jeść ale po paru łykach zaczął się szarpać, wypluwać butelke i płakać. Zjadł 60 ml i więcej się nie dało. Dałam smoczka i do łóżka no i tu zaczął się taki koncert jak jeszcze nie słyszałam. Biorę na ręce nic, smoczka wypluwa. Złapałam Dentinox wsmarowałam w dziąsła i cisza ..... Od razu od ręki uspokoił się i usnął.
To muszą być zęby, prawda? Tylko czemu nurofen nie przyniósł ulgi?
I tu pytanie na Dentinoxie jest napisane żeby używać nie częściej niż 2 - 3 razy dziennie? Używałyście zgodnie z zaleceniami?
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Moim zdaniem wszystko na to wskazuje.lmyszka pisze:To muszą być zęby, prawda?
Nie mam pojęcia, też mnie to dziwi. Może bolał go po nim brzuszek?lmyszka pisze:Tylko czemu nurofen nie przyniósł ulgi?
Używałam zgodnie z zaleceniami, a nawet rzadziej (teraz to właściwie już w ogóle nie stosuję), ale moje dziecko nie przechodziło ząbkowania aż tak kiepsko jak Kacper. Normalnie napisałabym, że skoro aż tak cierpi to lepiej dać lek przeciwbólowy (u nas w takich sytuacjach jak wyżej opisałaś podawaliśmy Ibufen, ale to były sporadyczne przypadki), jednak skoro wczoraj to na niego nie zadziałało to już sama nie wiem... Chyba i tak spróbowałabym z lekiem przeciwbólowym, a może czopek?lmyszka pisze:na Dentinoxie jest napisane żeby używać nie częściej niż 2 - 3 razy dziennie? Używałyście zgodnie z zaleceniami?


Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013malaJu pisze:Leoś niemal kompletnie uzębiony - zostały tylko piątki.
szaraczarownica pisze:lmyszka, na Stasia żel nie działa


kasieńka 85 pisze:szaraczarownica, jestem pod wrażeniem



Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości