Bian pisze:katrin ja mam komodę Malm jasnobrązową. Kupiona dwa lata temu, najpierw jako komoda na ubranka Hani, teraz jako tymczasowa szafka na buty - nic się z nią nie dzieje. Wygląda tak samo jak w dniu złożenia. Mi się Malm bardziej podoba niż Stuva. Mam wrażenie, że w Stuvie przez te otwory po prostu dostaje się więcej kurzu niż w standardowych meblach. Ale nie mam nic z tej serii, więc mogę się mylić. Na Twoim miejscu wybrałabym to, co bardziej Ci się podoba, bo jakościowo pewnie będą podobne. Blokad i innych zabezpieczeń na rynku nie brakuje, więc zdążysz w odpowiednim czasie pozakładać
Właśnie też obawiam się, że przez te otwory będzie się kurz osadzał... Te białe meble byłyby na jednej ścianie i jakbym kupiła Stuve to obok szafy zmieściłoby się w przyszłości biurko(pokój ma 7 metrów tylko
). Z komodami byłoby trudniej. Można wymieniać fronty - więc też dodatkowy plus.


I wydaje się bardziej praktyczna ze względu na wymieniane fronty i fakt, że w przyszłości zmieści się biurko - na miejscu schowka obok szafy.
o tym nie pomyślałam, że może się zabawić w malarza 














Wiktor 








