Problemy z usypianiem

Problemy z usypianiem

Postautor: eemi » 09 lis 2012, 10:20

Nie znalazłam podobnego temtu, więc zakładam nowy. Dla mnie to ważna sprawa bo długo "walczyliśmy" z malutką o jej sen w ciągu dnia. Szukałam porad w książkach i internecie ale nic się nie sprawdzało. Z czasem doszliśmy do tego czego potrzebuje nasza córcia aby zasnąć i się udało. Z początku Wiki nie chciała spać w ciągu dnia a każda próba jej uśpienia kończyła się histerycznym płaczem. Układaliśmy w łóżeczku lub próbowałam kłaść się z malutką razem w sypialni. Nic nie działało-spokojne kołysanki, mruczenie,jedynie noszenie na rękach ale jak tylko odkładałam małą to zaczynała płakać. Wiedziałam, że zrobie sobie i jej krzywdę ucząc ją usypiania na rękach więc walczyłam dalej. Wreszcie ktoś polecił mi książkę Tracy Hogg "Język niemowląt" Przeczytałam uważnie dwa razy i zaczęłam próby. Niestety sposoby czysto z ksiązki się nie sprawdzały. Autorka poleca naukę dzięcka aby usypiało w łóżeczku samo ale kiedy zaczyna płakać branie na ręce, uspokajnie i ponowne odkładanie (to bardzo w skórcie). U nas się to do końca nie sprawdzało bo jak brałam na ręce Wiki się wcale do końca nie uspokajała (odkładałam czasem kilkanaście razy) i jak tylko robiłam krok w stronę łóżeczka płakała. Wtedy zaczęłam analizować jakim typem dziecka jest nasza córcia. Autorka "dzieli" dzieci na kilka typów. Okazało się, że nasza córcia to wrażliwiec i faktycznie dopiero wtedy zaczęłam wszystko rozumieć. Kilka tygodni prób i udało się. Odkładam ją do łożeczka jak tylko zacznie ziewać (wystarczy jedno ziewnięcie) lub zaczyna trzeć oczka. Jeśli przegapię ten moment to za żadne skarby już nie uśnie i będzie baaardzo marudzić przez resztę dnia. Poporostu córcia będzie już tak przemęczona, że nie będzie w stanie zasnąć. Odkładam ją do łożeczka, zasłaniam okna, zdejmuję karuzelkę, siadam obok na krzesełku, podaję smoczka i zasłaniam jej ręką oczka. Okazało się, że moja córcia jako "wrazliwiec" potrzebuje odciąć się od wszystkich mozliwych bodźców a sama nie potrafi tego zrobić. Z czasem nauczyła się sama zasłaniać sobie oczka np pieluszką czy takim kocykiem maskotką. Teraz śpi ksiązkowo kilka godzin w ciągu dnia. Jedna drzemka 30-40 min rano po śniadanku a póżniej dwie 2-3 godzinne w ciągu dnia. A jakie są wasze sposoby na usypianie waszych pociech?
Awatar użytkownika
eemi
 
Posty: 26
Rejestracja: 01 lis 2012, 20:43
Has thanked: 0 time
Been thanked: 0 time

Re: Usypianie

Postautor: szaraczarownica » 09 lis 2012, 10:31

Ja zaczynam podejrzewać, że nam się trafił "żywczyk", co budzi przerażenie w moim mężu ;)
Nasza przygoda z usypianiem się dopiero zaczyna, ale już zauważam pewną prawidłowość: Staś w łóżeczku zgadza się leżeć tylko w nocy. Czasami pozwala położyć się w dzień, ale tylko i wyłącznie, żeby pogapić się na lotników (karuzelę). Ma to zapewne po mnie, bo ja też nie potrafię w dzień leżeć w rozłożonym łóżku w pościeli (np. jak jestem chora) - zawsze muszę schować pościel i wyciągnąć koc, często nawet kanapę złożyć. Za to położony na łóżku na macie często zasypia sam (właśnie drzemie).
O nocnym usypianiu to może napiszę kiedy indziej, jak już znajdę na niego sposób, bo tak jak jeszcze kilka dni temu wydawało mi się, że sprawa może być rozwiązana, tak od kilku dni nasz syn spać nie chce. Zasypia koło 22 po ciężkiej batalii :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Usypianie

Postautor: Deco-Ania » 09 lis 2012, 11:09

eemi pisze:Autorka poleca naukę dzięcka aby usypiało w łóżeczku samo ale kiedy zaczyna płakać branie na ręce, uspokajnie i ponowne odkładanie (to bardzo w skórcie).
a ja tego tak nie zrozumiałam. Wg mnie chodziło o uspokojenie dziecka, a niekoniecznie branie na ręce. W naszym przypadku wystarczyło, że podeszliśmy do Antosia i trochę go "pomizialiśmy", trochę mu pomruczałam i się uspokajał. bez brania na ręce właśnie i bez wyciągania z łóżeczka.

eemi pisze:Odkładam ją do łożeczka jak tylko zacznie ziewać (wystarczy jedno ziewnięcie) lub zaczyna trzeć oczka. Jeśli przegapię ten moment to za żadne skarby już nie uśnie i będzie baaardzo marudzić przez resztę dnia.
Ooo - nasz Antoś ma podobnie, do dziś.
Jak przegapimy odpowiedni moment na zasypianie, to wiadomo, że nie będzie spał o 20:30 - ale bliżej 23:00 i to po ciężkich bojach. Niestety, u nas tata - z racji tego, że praktycznie przez cały dzień go nie ma, często przesuwa ten moment.
Poza tym zauważyłam też, że kiedy M. pracuje w nocy, a my jesteśmy sami, to wystarczy, że położę się obok Antosia i 15-maź.20 minut i Antoś śpi. Natomiast kiedy jest tata i kiedy tata próbuje uśpić dziecko to najczęściej jest wariowanie i wściekanie.
Podobnie ma siostra męża, więc podejrzewam ,że chodzi o to ,żeby spędzić z tatą jak najwięcej czasu, że w ten sposób nadrabia "braki tatowe".

To oczywiście jeżeli chodzi o nocne zasypianie.
W dzień - nie było źle jak Antoś był malusi. Najczęściej udało mu się przysnąć przy "cycaniu". Natomiast drzemka w ciągu dnia przestała u nas funkcjonować kiedy Antek miał ok 1,5 roku. Teraz śpi w dzień bardzo sporadycznie - ale każda drzemka, nawet 20-minutowa - bardzo mocno odbija się na zasypianiu wieczornym.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Usypianie

Postautor: Emi » 09 lis 2012, 11:11

My też chyba mamy wrażliwca. Ania usypia tylko w łóżeczku lub wózku na spacerze. Nie uśnie ze mną (chyba, że wybudzi się o 4-5 nad ranem) i nie uśnie w leżaczku czy na macie. Musi być łóżeczko, najlepiej własne. Przy usypianiu musi być względnie cicho co nie jest łatwe przy starszym bracie. Czasem marudzi nim zaśnie ale wtedy daję jej wodę do picia, smoka i tak kilka razy aż nie zaśnie.
ObrazekObrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Emi
Administrator
 
Posty: 3346
Rejestracja: 28 paź 2012, 9:18
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 19 times
Been thanked: 41 times

Re: Usypianie

Postautor: Marcka » 09 lis 2012, 12:06

my nauczyliśmy się wzajemnie jak usypiać Emilkę, aby usnęła :) Daję jej smoczek, odkładam na boczek, przytulam do pieluszki, przykrywam kocem <wcześniej zasłaniam bok łóżeczka ręcznikiem, aby mnie nie widziała> i mała wie, że to czas na sen i ZAZWYCZAJ "idzie" spać.
Oczywiście odkładam ją jak już ewidentnie jest śpiąca, ziewa, jest marudna, trze oczy.
Po kąpieli robię tak samo i wtedy ona nie koniecznie jest aż tak śpiąca aby usnąć, to sobie trochę pogada aż padnie, albo zacznie płakać.
już wiem kiedy jej płacz jest a. jest mi źle, nie chce spać, przytul mnie lub b. pomarudzę i usnę.
Oczywiści gdy jest a. biorę ją na ręce próbuję uspokoić- ostatnio skutkuje podanie jej ciepłej herbatki z melisą i jabłkiem a gdy b. to jęknie sobie parę razy i usypia, a ja nie ingeruję w jej proces usypiania.

Niestety odkąd ząbek wychodzi mamy właśnie problemy ze spaniem na noc typu a.- no i tak moje dziecko zamiast iśc spac o 20/20.30 i spać do rana, to ona się budzi po godzinie i usypia potem dopiero ok. 24, czy 22.30 ... eh no to się wygadałam :D
ObrazekObrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
Marcka
SuperMama
 
Posty: 2485
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:15
Lokalizacja: okolice Zd-W.
Has thanked: 64 times
Been thanked: 49 times

Re: Usypianie

Postautor: Sybel » 09 lis 2012, 13:50

U nas działa opcja "bujanie plus smok lekko przytrzymywany ręką". Bujanie w leżaczku lub wózku, smoczek do buzi, a ręka udaje nacisk piersi na dziecko. I w sumie to działa, chociaż ostatnio były kryzysy z zasypianiem, bo chyba mleko mu zaczęło szkodzić. Od wczoraj jest na Bebilonie i jest jakby lepiej, szybko zasypia, spi długo, nie szarpie się tak, nie kręci.
Sybel
 

Re: Usypianie

Postautor: martula_87 » 09 lis 2012, 17:33

No to u nas od początku Dominik prawie wogóle nie śpi w dzień więc nawet go nie zmuszam nieraz się zdarzy że zaśnie na macie lub w leżaczku.
A jak widzę że się trzel ub marudzi zawsze idzie do swojego łóżeczka smoczek piluszka do przyulenia melodyjka i tu różnie bywa raz zaśnie raz nie.
A wieczorami zero problemów kąpeil butelka i do łóżeczka czasami ktoś go pokizia po główce.
Noo i jedyna szansa żeby w dzien pospał to wózek i spacer lub jazda autem.

No ale wiadomo mój syn nie jest idealny więc pare razy było spanie na rączkach ale to tylko w kryzysię zębowym i po zabiegu w szpitalu.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Usypianie

Postautor: Szizel » 20 gru 2012, 11:27

A u nas już ręce mi opadają na wymyślanie coraz to nowych sposobów usypiania. Rytuał jest stały wprowadzony, ale jest istna histeria kiedy jest rozbierana uspakaja się w kąpieli po raz kolejny histeria zaczyna się jak czas kapieli się skończyła i jest ubieranie w piżamkę :? Po tym następuje czytanie i tu różnie czasem grzecznie słucha bajki, a czasem jest spazma, wyginanie i wrzaski. W takim wypadku kończę czytanie bajki i odkładam ją do łóżeczka, a w łóżeczku, krzyki, płacz, wrzask i ciągłe wstawanie. Siedzę przy niej przy łóżku na krześle i za każdym razem próbuję ją uspokoić, ale często jest odpychanie rączką mojej ręki. I tak ja siedzę przy łóżku coś jej nucę, czasem siedzę cicho, a ona krzyczy i płacze. I tak trwa to ostatnio czasem 1,5 godz. Nie wiem co jest nie tak co robimy źle. Może macie jakieś złote rady chętnie skorzystam i wypróbuję bo moment usypiania to dla mnie koszmar ostatnio :(
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Szizel
SuperMama
 
Posty: 776
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:49
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 0 time
Been thanked: 9 times

Re: Usypianie

Postautor: Sybel » 20 gru 2012, 11:36

My na razie od razu po kąpieli i przebraniu odkładamy dziecię do łóżeczka i czekamy, aż zaśnie samo. Staramy się go nie usypiać, żeby sam się nauczył. Zobaczymy, na razie się udaje.
Sybel
 

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Patrycja11 » 20 gru 2012, 14:33

Gabryś jak był mały był usypiany na rączkach.
Miał kolki, każda minuta, godzina jego snu to był odpoczynek mojej głowy od płaczu. Tak było łatwiej, szybciej. On szybciej i spokojniej zasypiał, ja miałam szybciej ciszę i spokój, żeby nastawić się na kolejny atak kolki.
Były próby samodzielnego zasypiania które oczywiście kończyły się u mamy na rączkach (matka choleryczka :( )
Aż przyszedł dzień a w zasadzie wieczór kiedy położyłam dziecko do łóżeczka, dałam mleczko i zasnął sam.
Postanowiłam sobie wtedy że jak już zaczęłam to żeby skały grały to muszę to doprowadzić do końca.
Muszę jednak być w pobliżu. Nie zostawiać go samego, musi czuć moją obecność. Ale wolę być w pobliżu niż usypiać na rączkach.
I tak jest do dzisiaj, chociaż oczywiście zdarzają się dni kiedy zasypia godzinę, półtorej. Są też takie dni kiedy wystarczą mu minuty. Kilka, kilkanaście.
Najgorzej jest natomiast
Deco-Ania pisze:kiedy tata próbuje uśpić dziecko to najczęściej jest wariowanie i wściekanie.
wtedy są cyrki, świetna zabawa, wszystko jest super śmieszne.
Ze mną nie ma cyrków. Jest czas na sen i wyciszenie i koniec kropka. Ale ja to jestem matka-tyran (jak to mówi moja mama).
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: szaraczarownica » 02 lut 2013, 10:36

U nas się sporo zmieniło w tym temacie.
Podobnie do Patrycja11 Staś jako dziecko kolkowe był usypiany na ręku. Ale podczas pobytu w szpitalu w wieku 5 tygodni zobaczyliśmy z mężem dziecko 2-letnie usypiane w ten sposób. I od tego momentu zaczeliśmy uczyć Stasia zasypiania w łóżeczku.
Patrycja11 pisze:Postanowiłam sobie wtedy że jak już zaczęłam to żeby skały grały to muszę to doprowadzić do końca. Muszę jednak być w pobliżu. Nie zostawiać go samego, musi czuć moją obecność. Ale wolę być w pobliżu niż usypiać na rączkach.

Dokładnie tak samo wygląda to u nas. Musimy być obecni podczas zasypiania, ale wystarczy, że trzymamy go za rączkę, miziamy po główce, głaszczemy po pleckach. Dodatkowo ogromnym ułatwieniem okazało się to, ze Staś w którymś momencie odmówił spania w innej pozycji niż na brzuchu. Oczywiscie jak widzą/słyszą to lekarze, to się zaczynają kazania, ale mam to w głębokim poważaniu. Po to mam monitor oddechu, który się od dawna nie włącza w ogóle, pomimo tego, że Staś z uporem maniaka zasłania sobie pieluszką buzię i nos :lol: W ogóle najlepsza pozycja do spania wg naszego syna to ugnieść sobie wysoki kopczyk z pieluszki tetrowej, którą ma pod głową, na to położyć rączki i dopiero na to główkę :lol:
Oczywiście bywają momenty, gdy Staś zasypia natychmiast, ale mamy też takie dni, gdy usypiam go 40 minut. Raz siedziałam z nim całą 1,5-godzinną drzemkę, bo jak tylko puściłam jego rączkę, to się wybudzał. Sama nauka takiego zasypiania nie była też łatwa. Mieliśmy momenty, gdy chcieliśmy się poddać. Na szczęście wieczorem możemy się zmieniać, więc jak jedno miało dośc, to drugie wkraczało do akcji, a w dzień jak mam dosyć po prostu włączam suszarkę, która znacząco pomaga, ale staram się korzystać z niej w ostateczności, bo nie chcę też, żeby Staś się przyzwyczaił do usypiania w ten sposób.
Oczywiście mamy swoje przyzwyczajenia: spanie tylko na brzuszku, musi być dosyć chłodno w pokoju i ciemno. Na szczęście mamy rolety, które zawsze zasłaniam jak zbliża się pora drzemki, więc Staś wie, że wtedy idziemy spać. No i na chwilę obecną wiem też, że Staś powoli zaczyna mieć swoje ustalone pory spania. Także jak zbliża się ustalona godzina, to pomimo braku obajwów senności kładę go. Czasami się stawia, ale zazwyczaj zasypia.
Ale efekty tego są takie, że obie współlokatorki, które miałam teraz w szpitalu, były w szoku, że moje dziecko zasypia w łóżeczku. Bo one obie usypiały dzieci na ręku i to po wielkich bojach. I pomimo tego, że tylko moje dziecko jadło w nocy, to one były mniej wyspane ode mnie, bo przez część nocy musiały nosić swoje wybudzające się dzieci. A ja karmiłam, odkładałam, kładłam sie sama spać dalej w takiej pozycji, że trzymałam rękę na główce Stasia i byłam w szoku, że można dać się tak wkręcić jak one się dały.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Jak usypiacie swoje dzieci?

Postautor: zbroziu » 17 sty 2014, 21:07

I chodzi mi tu zarówno o drzemki w dzień jak i o usypianie dziecka w nocy?

U nas to się zmienia, tak gdzieś do 4 miesiąca usypianie małego w dzień wyglądało tak: jak tylko zauważyliśmy, że mały zaczyna okazywać jakiekolwiek objawy zmęczenia to braliśmy go na rączki i bujając się w styl choroby dzieci sierocych usypialiśmy go, ale ale żeby nie było tak łatwo musieliśmy trzymać go na rączkach aż do momentu jak się nie wyspał gdyż odłożenie go skutkowało momentalnym obudzeniem się. Ponieważ dziecko nasze waży już swoje postanowiłam to zmienić. Od kilku tygodni ćwiczę z małym zasypianie poprzez przytulasy, a mianowicie... kładę się z małym na rogówce, on oczywiście musi mnie troszkę pokopać, pobawić się moją bransoletką, pomiziać po ręce i w pewnym momencie odwraca się do mnie i zasypia. Muszę jeszcze tylko wyćwiczyć z nim to by jak wstaje się nie budził :lol:

Co do zasypiania w nocy jakoś nigdy nie mieliśmy z tym problemu. Od samego początku mały był najpierw kąpany, dostawał mleczko i bez znaczenia czy zasnął podczas jedzenia czy też nie, był wkładany do łóżeczka i zasypiał. Nawet kiedyś z mężem zauważyliśmy, że strasznie wkurza go bujanie na rączkach przed nocnym spaniem. Pytanie tylko czemu nie przeszkadzało mu to w dzień :XC

Dziś mój syn po raz pierwszy zasnął z misiem. Nie wiem czy ma to związek z tym, że w dzień by zasnąć musi się do mnie przytulić, ale po długiej walce i udawaniu rybki przytulenie do misia spowodowało, że zasnął w 5 sekund.

A jakie są Wasze zmagania? Czy jest to Wasza ulubiona czynność w ciągu dnia, czy jak zbliża się pora kładzenia dziecka spać ogarniają Was lęki i stres?
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: szaraczarownica » 17 sty 2014, 21:18

zbroziu, przeniosłam, bo podobny temat już jest.

Moim zdaniem koniecznie musisz zmienić rytuał, bo się zamęczysz w końcu. Teraz pewnie Wojtek śpi kilka razy, ale krótko. Wyobraź sobie, że jak dalej będzie spał z Tobą, to będziesz musiała kiedyś tak wytrzymać nawet 2,5h :lol: Masakra :lol:

zbroziu pisze:Dziś mój syn po raz pierwszy zasnął z misiem.

No i dobrze :) Nasz śpi od kilku miesięcy z Panem Mychą. Ale zaczął później, więc gratuluję :)
Jak dla mnie to dobry rytuał. Dziecko ma się do czego przytulić, więc czuje się bezpieczne. Tylko potem trzeba pilnować przytulanki jak oka w głowie.

zbroziu pisze:A jakie są Wasze zmagania? Czy jest to Wasza ulubiona czynność w ciągu dnia, czy jak zbliża się pora kładzenia dziecka spać ogarniają Was lęki i stres?

Teraz to luzik, ale bywały momenty, gdy był to bardzo stresujący moment.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Misiak » 17 sty 2014, 21:41

U mnie nigdy nie było stresu bo z zasypianiem Pola nie ma problemów. Na początku usypiała przy piersi i wtedy była odkładana, od jakiegoś czasu usypia sama (chyba, że jest bardzo zmęczona, wtedy usypia podczas szamania kolacji (cyca) i trzeba ją włożyć do łóżeczka. Była u nas ostatnio znajoma męża z pracy, zajmuje się teraz na emeryturze wnuczką półtoraroczną i mówi, że ona nie zaśnie bez kołysania na rękach.:( szkoda że dziecko się tak przyzwyczaiło, szkoda też kręgosłupów osób bujających.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: ppola » 18 sty 2014, 11:03

Misiak pisze:U mnie nigdy nie było stresu bo z zasypianiem Pola nie ma problemów
z tym że Marysia .... do ostatnich wakacji czyli do października ubiegłego roku. Zmiana czasu, zmiana miejsca, godzin wstawania i zasypiania i gotowy problem. Teraz od tych 3 mcy się bujamy żeby wszystko wróciło na dobre tory - raz na tydzień sie udaje reszta to walka trwająca od 1 do 2h. Kładę ją - pada na pyszczek, dostaje butelkę ( niestety nadal pije kaszkę z butli) i po zjedzeniu butelki tadaaam jestem gotowa do zabawy. Jak nie siedzę przy niej to wychodzi z łożeczka, a jak siedzę to jest siku, pić, pić, siku, pić i tak na okrągło. Zwykle siadam odśpiewam kołysanki, przeczytam kawałek bajki a potem ona szaleje w łózeczku kotłuje się a ja obok czytam jakąś swoją ksiązkę. Ale szczerze mówiąc juz mam serdecznie dość zmarnowanych wieczorów. A co najlepsze jak jestem w domu to nie ma opcji żeby tatuś z nią siedział - ona musi z mamusią i już.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: caixa » 18 sty 2014, 11:13

ppola, a ile ma drzemek w ciągu dnia?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: ppola » 18 sty 2014, 11:16

caixa, albo wcale albo jedną ale jak już ma to maksymalnie godzinną i nie daje jej usnąc później niż 14:00
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: caixa » 18 sty 2014, 11:25

ppola, a zauważyłaś zależność, że jeśli nie ma drzemki w ciągu dnia to czy zasypia lepiej wieczorem? Pytam bo u nas drzemka w ciągu dnia (nawet 15 minutowa, nawet ok 12:00) wiąże się z problemem zaśnięcia wieczorem.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: ppola » 18 sty 2014, 12:38

caixa, do wczoraj tak - bo właśnie wczoraj nie spała cały dzień i wieczorem walczyłyśmy godzinę ;)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: caixa » 18 sty 2014, 18:16

ppola, to może przemęczenie? Ten okres przejściowy jest trudny.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: lmyszka » 18 sty 2014, 19:51

ppola, a może powinna już jesć wcześniej niz przed samym spaniem. Jest już dużą dziewczynką. Może warto próbować zrobić jej przerwę między kolacją a spaniem na właśnie jeszcze zabawę.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: ppola » 18 sty 2014, 19:54

lmyszka, to nic nie daje próbowaliśmy dawać normalną kolację ale i tak butla musi być :?
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: lmyszka » 18 sty 2014, 19:58

ppola, ale ona musi być przed samym snem? Może dać jej tą butlę ale godzinę wcześniej i niech się jeszcze bawi.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: ppola » 18 sty 2014, 20:04

lmyszka, no własnie musi - kładzie sie do łóżeczka i musi być butla inaczej jest wrzask, płacz i w ogóle nie ma szans na jakiekolwiek spanie dopóki butla sie nie pojawi.
Do tej pory butla = zasypanie, kończyła butelkę, odwracała się na bok i spała a teraz lipa, no chyba że jst mega zmęczona to wtedy zadziała :)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: agnieszka19 » 20 sty 2014, 18:47

Obie młode zasypiają same. Tak w dzień jak i na wieczór. Nie ma opcji w sumie, żeby na rękach zasnęły... Od początku nie usypialiśmy ich na rękach i teraz problemu z tym nie ma.
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: agunia » 20 sty 2014, 21:41

U nas od dłuższego już czasu jest problem z uśnięciem na noc,początkowo zasypiała ładnie sama,a teraz to dramat,owszem usypia w pięć sekund po kąpieli i kolacji,ale po 20 min sie budzi i nie pomoże kołysanie na rękach,szyszenie,trzymanie za rączkę,sama leżeć też nie chce bo płacze,smoczka wypluwa non stop.I tak ok 2h zanim sie zmęczy i padnie.
Już nie wiem co robić i gdzie popełniamy błąd,możliwe,że to od zębów??
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Malwina » 20 sty 2014, 21:45

agunia, musicie to przetrwać, chodząc do niej 1546748484 razy.
My też to przerabialiśmy, czasem jeszcze przerabiamy. Mati dzisiaj ponad godzinę mnie absorbował i biegałam do niego...
Ale nie łam się, nie bierz na ręce, nie bujaj. Bo jak zajarzy, to kaplica :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: agunia » 20 sty 2014, 21:54

Ok,skoro mówisz Malwina,że to przejdzie to przetrwam ;;) ona na rękach to tak średnio nawet lubi,wyrywa się,wygina,więc ją odkładam bo mnie trafia takie coś.
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: agnieszka19 » 20 sty 2014, 22:01

agunia pisze:Już nie wiem co robić i gdzie popełniamy błąd,możliwe,że to od zębów??


Może i od zębów... A kup jakiś żel na ząbkowanie i posmaruj jej dziąsełka jak się obudzi... U nas ewidentnie to działa... nieraz właśnie jak młoda się przebudzi i gryzie nerwowo smoczek to tak robię i w zasadzie za chwilę zasypia...
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
agnieszka19
SuperMama
 
Posty: 4175
Rejestracja: 28 paź 2012, 23:10
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 13 times
Been thanked: 52 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: elinka3 » 21 sty 2014, 12:13

Ja teraz jestem na etapie uczenia Malego ze lozeczko "nie gryzie", mimo, ze jest malutki - to szybko przyzwyczail sie do dobrego czyli mamunia i spanie na lezaczku w salonie , noszenie na raczkach, cyc na kazdy grymas (karmie i cycem i mm, tak mieszanie), a my jak te myszki przemykalismy po mieszkaniu, bron boze cos gotowac, stukac garnkami bo sie ksieciunio budzil i marudzil - nic tylko siedziec nieopodal lezaczka i TV ogladac (bo tylko on mu nie przeszkadza) i "suche" produkty jesc. Ciezko mi bylo nawet do lazienki wyjsc na poczatku...
Ale sie skonczylo - od kilku dni spi w lozeczku w swoim pokoju, z zasypianiem to roznie bywa, czasami tylko wystarczy go polozyc i wlaczyc owieczke-pozytywke i spi, a czasami jeczy i steka - wkladam smoczek do pyszczka to sie dziwi co to, ssie i ssie, kreci sie a jak sie zmeczy to w koncu zasypia, a trwa to roznie czasami nawet do 40 min nim zasnie.
Narazie jestem pelna optymizmu i wierze, ze sie uda, bo przeciez nie zawsze mama czyli ja (czasami musze cos zalatwic na miescie) go bede kladla spac i co wtedy ? Musi nauczyc sie sam zasypiac. Do pracy wracam w czerwcu i nie chcialabym aby przezyl szok jak mamy nie bedzie.
elinka3
 

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: zbroziu » 04 lut 2014, 21:47

u nas sytuacja ze spaniem w dzień lekko ulega zmianie, ale zauważyłam po raz kolejny, że naszego dziecka nie da się nauczyć na tzw. "siłę". Po prostu przychodzi jakiś moment w jego życiu i nagle się sam przestawia. Od dwóch dni zniknęła nam jedna drzemka w dzień i teraz mały zasypia już sam w dzień muszę go tylko troszkę pomiziać po główce, albo po nóżce. Teraz już tylko czekam na poprawę nocy. Od tygodnia mały nie je w nocy, ale za to budzi się dokładnie tyle samo razy co wcześniej.
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Misiak » 04 lut 2014, 22:00

zbroziu, u nas jest dokładnie tak samo. Że przychodzi z czasem. Dzieci coraz więcej rozumieją, więc jest łatwiej. Ja Poli też niczego nie robię na siłę, bo miałoby to zupełnie odwrotny skutek, bo ona by się nakręcała a ja denerwowała. Życzę poprawy nocek. U nas nadal bywają pobudki, ale czekam aż, tak jak pisałaś, przestawi się i miną.:)
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: lmyszka » 18 kwie 2014, 18:22

Od 2 wieczorów mamy problem z uśpieniem Kacpra. Kończy się histerycznym płaczem i uśnięciem ze zmęczenia płaczem.
Aktualnie wygląda to tak. Godzina 19 kaszka łyżeczką, potem kąpiel i do łóżka. Było tak już od 2 czy 3 tygodni.
Od tych 2 ( a dziś pewnie 3 ) nieszczęsnych nocy gdy odkładamy go do łóżeczka on od razu wstaje i tak w kółko. W końcu się zaczyna wkurzać i płakać.
Nie wiem co zrobić aby to się skończyło. Od 18 trze już oczy i marudzi ze zmęczenia a jak idzie do łóżka nagle odzyskuje pełnię sił.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: szaraczarownica » 18 kwie 2014, 18:44

Spróbuj mu poczytać chwilę.
U nas najpierw było czytanie, potem w okolicy roku jak tylko zaczynaliśmy czytać, to w Stasia wstępował mały diabełek i zaczynał szaleć, a jak nie czytaliśmy, to bardzo grzecznie szedł spać. A ze 2-3 tygodnie temu znowu mu się zmieniło i chce żeby mu czytać, bo jak się nie poczyta, to się awanturuje.
Musisz coś zmienić, bo on coś od Ciebie chce.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: lmyszka » 18 kwie 2014, 18:47

szaraczarownica, ale jak poczytać? On w łóżeczku a ja obok czytam czy on u mnie na kolanach a ja czytam? Ta druga opcja nie przejdzie bo on od razu wyrywa książkę, w dzień tak próbuję robić ale on mi to nie umożliwia :|
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: szaraczarownica » 18 kwie 2014, 18:52

W łóżeczku.
Co do wyrywania, to do niedawna też było to niemożliwe, bo kończyło się wyrywaniem, przewracaniem stron itp. Ale ostatnio mu się odwidziało :lol: I jak leży w łóżku, to tylko co jakiś czas się przekręca (jak nie jest tak padnięty, że nie ma siły się ruszyć), żeby obejrzeć obrazki. Za to niezła jazda jest jak mu czytam poza łóżkiem, bo pakuje mi się na kolana i pochyla się nad książką, więc nie mogę czytać, a wtedy on się wkurza, że przestaję :lol: Więc muszę książkę ustawić wyżej niż jego tułów i wtedy jakoś widzę tekst, bo się nie pochyla. Tylko muszę tak celować, żeby mi głową nie zasłaniał :lol:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Usypianie malucha

Postautor: kangurek » 21 paź 2014, 11:05

Może któraś z Was przez to przechodziła i może mi coś poradzić.

Mój synek od ok. 2 tygodni ma problemy z zaśnięciem. Kąpiel jest ok. 20, potem jeszcze mleczko i ok. 20.30 usypia. Śpi dokładnie pół godziny i budzi się. Przez godzinę go usypiamy, po czym śpi już kilka godzin.

Macie jakieś pomysły dlaczego tak się dzieje? Męczy to i jego i nas :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kangurek
SuperMama
 
Posty: 839
Rejestracja: 06 mar 2014, 12:23
Has thanked: 5 times
Been thanked: 21 times

Re: Usypianie malucha

Postautor: Deco-Ania » 21 paź 2014, 11:09

Jeżeli to jest regularnie to może coś go wybudza: jakiś dźwięk, na który Wy nie zwracacie uwagi. Nie wiem gdzie mieszkacie, ale może np. lądujący samolot, przejeżdżający pociąg?
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: szaraczarownica » 21 paź 2014, 11:24

Połączyłam z istniejącym
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Hosiole » 21 paź 2014, 18:58

Hm... nie myślałam, że tu dołączę i to teraz... :shock:
Do tej pory moje dzieci zasypiały same, w swoich pokojach. Kolacja, kąpiel, buziaczek na dobranoc i o 19.30-20 lądowali bez słowa w swoich pokojach. Wszyscy nam się dziwili jak udało nam się wypracować taką sielankę ;;)
Niestety nic co piękne nie trwa wiecznie i tak o to już drugi tydzień Lila robi histerie przed snem, zamiast położyć się we własnym łóżku, bierze swoją kołdrę i chce spać u nas.. Raz jej pozwoliłam, żeby sprawdzić czy zaśnie i czy chodzi jej tylko o to żeby być ze mną...jak się domyślacie to był błąd, bo teraz za każdym razem kiedy ją odprowadzam do jej łóżeczka jest jeszcze większy ryk.
Uspokaja się jak siedzi się przy jej łóżku...ale ja też chcę mieć czas dla siebie...
Co robić? Miałyście podobne doświadczenia?
Obrazek
Obrazek
Hosiole
SuperMama
 
Posty: 899
Rejestracja: 29 paź 2012, 15:45
Has thanked: 5 times
Been thanked: 16 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: szaraczarownica » 21 paź 2014, 19:17

Hosiole pisze:Co robić? Miałyście podobne doświadczenia?

U nas Staś też przez kilka miesięcy zasypiał całkowicie sam, ale potem mu się odmieniło i teraz chce, żeby ktoś przy nim siedział. A my się na to godzimy, bo wychodzimy z założenia, że kiedyś nas z tego pokoju wyrzuci, nie będzie chciał bliskości, więc trzeba korzystać, póki się da. Nie będzie wiecznie mały i zależny od nas.

Ale my mamy miłośnika snu. Staś ani myśli zwiewać jak jest pora spania. Puszczony z łazienki biegnie sam do łóżeczka i jeszcze mnie pogania jak na przykład muszę iść wydmuchać nos, bo jestem przeziębiona. Jak się położy, to mruczy z zadowoleniem i tak fajnie gładzi poduszkę, z wyrazem wielkiego uwielbienia na twarzy. Nie ma wędrówki ludów. Jak się kładziemy spać, to się kładziemy i leżymy. Nawet jak dopiero nauczył się wstawać, to dosłownie kilka razy było tak, że uporczywie wstawał i stał w łóżeczku. Jak ma problem z zaśnięciem, to się kręci, przewala raz na plecy, raz na brzuch, ale twardo leży.
Może to kwestia charakteru, a może tego, że dla mnie łóżko to miejsce do snu, a nie zabawy. W tym punkcie ostro nie zgadzam się z Tracy Hogg, która podkreśla, że jak musimy dziecko zostawić na chwilę, to mamy je włożyć do łóżeczka. Nigdy tak nie robiłam, więc Staś bardzo szybko przestał ot tak spędzać czas w łóżeczku.

Hosiole, może Lila nie chce zasypiać sama? Może potrzebuje tej bliskości przed snem? Zwłaszcza, że z tego co wiem pracujecie oboje. Może jej brakuje czasu z Wami? Też musisz to uszanować, to jest przecież mały człowiek. Może bajki jej czytaj, coś opowiadaj. Może wystarczy chwilę z nią posiedzieć, a nie do całkowitego zaśnięcia.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Bian » 21 paź 2014, 19:54

Hosiole u nas też długo było tak, że Hania zasypiała zupełnie sama. Dostawała mleko/kakao, miś śpiewał kołysanki i luz. Tak samo nie było nocnych wędrówek. Do czasu.

Od momentu przeprowadzki chce, żeby pobyć z nią wieczorem. Przez jakiś okres wręcz zmuszała nas, żeby któreś z nią było dopóki nie zaśnie (głównie chodziło o mnie). Teraz udało się wypracować system, że czytamy książeczki, przytulamy się, czasami opowiadam jej coś i dopiero puszcza mnie z pokoju. Zazwyczaj później już sama zasypia. Także mniej więcej o 20 udaje mi się już mieć czas dla siebie.

Z kolei nocne wędrówki zaczęła uskuteczniać, gdy wróciliśmy z wakacji. Spała wtedy z którymś z nas w jednym łóżku i takie dwa tygodnie zrobiły swoje. Jeśli wstanie do niej mąż, to prawie zawsze po prostu odprowadza ją do pokoju i wraca. Z kolei ode mnie Hanka wymaga już zostania z nią i spania obok :/
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Karola5 » 28 paź 2014, 22:42

Barbara miesięcy siedem nie zasypia sama wcale :evil: W dzień na rączkach bujanie, na noc najczęściej na cycku ale ostatnio trzeba dobujać. Ale po tych histeriach które urządzała zamiast spania, to już wolę tak bo przynajmniej śpi... :roll:
Obrazek
Karola5
SuperMama
 
Posty: 1427
Rejestracja: 09 cze 2013, 9:42
Has thanked: 28 times
Been thanked: 52 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Misiak » 29 paź 2014, 7:41

Karola5, przyjdzie z czasem inne usypianie. U nas też przez jakiś czas usypiał cyc, ale jak zaczęła więcej rozumieć, to wystarczy zakomunikować, że jest pora snu i zazwyczaj idzie spać bez problemów. Ale ja zawsze z nią jestem podczas usypiania, głaszczę po główce, drapię po plecach. Nie zamierzam tego zmieniać póki co, bo uważam, że takie wieczorne czułości na pewno jej nie zaszkodzą, a wręcz pomogą spokojnie usnąć. Mimo wszystko to wciąż jeszcze małe dziecko. Przyjdzie czas, gdy tak jak pisze Szara, dziecko nie będzie chciało już się tyle przytulać co kiedyś. ;;)
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: zbroziu » 29 paź 2014, 7:56

Karola5 pisze:Barbara miesięcy siedem nie zasypia sama wcale :evil: W dzień na rączkach bujanie, na noc najczęściej na cycku ale ostatnio trzeba dobujać. Ale po tych histeriach które urządzała zamiast spania, to już wolę tak bo przynajmniej śpi... :roll:

Doskonale Cię rozumiem.
Mój mały przez dłuższy czas zasypiał tylko na rękach i każda próba odkładania do łóżka kończyła spanie, byłam załamana i nie wierzyłam że to się zmieni. Przyszedł jednak taki czas, że zaczełam odkładać małego do łóżeczka i zasypiał zupełnie sam, pomagało mu tylko w zaśnięciu miętolenie pieluszki tetrowej... zresztą tak jest do dziś.
Co do nocnego usypiania to
Misiak pisze:ja zawsze z nią jestem podczas usypiania, głaszczę po główce, drapię po plecach. Nie zamierzam tego zmieniać póki co, bo uważam, że takie wieczorne czułości na pewno jej nie zaszkodzą, a wręcz pomogą spokojnie usnąć. Mimo wszystko to wciąż jeszcze małe dziecko. Przyjdzie czas, gdy tak jak pisze Szara, dziecko nie będzie chciało już się tyle przytulać co kiedyś. ;;)
ObrazekObrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
zbroziu
SuperMama
 
Posty: 3370
Rejestracja: 28 maja 2013, 21:05
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 27 times
Been thanked: 37 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: kasieńka 85 » 29 paź 2014, 8:06

Misiak pisze:Ale ja zawsze z nią jestem podczas usypiania, głaszczę po główce, drapię po plecach. Nie zamierzam tego zmieniać póki co, bo uważam, że takie wieczorne czułości na pewno jej nie zaszkodzą
My z Karolcią do tej pory leżymy. Nie chcę tego zmieniać, bo raz wymagałoby to ode mnie duuużej pracy a dwa nie widzę sensu. Dla mnie to taki czas sam na sam z Karolcią, wtedy mi np. wyznaje miłość kilkakrotnie <3 <3 <3 . Gdyby zasypiała sama byłoby łatwiej ale za nic póki co nie zrezygnuję z tych chwil >D
A Gabrysia zasypia zwykle przy mleku, na rękach Krzyśka.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Karola5 » 30 paź 2014, 23:49

Wiecie mnie by to nie przeszkadzało bo to jedyne momenty kiedy Basia daje się przytulać, ale mój kręgosłup się buntuje, no i nie jest to wskazana pozycja z punktu widzenia rehabilitacji. No i to takie przytulanie mało czułe, bo Basia po prostu lubi być wytrzęsiona, w wózku jak szybko pobujam przód-tył to też padnie.
zbroziu pisze:Przyszedł jednak taki czas, że zaczełam odkładać małego do łóżeczka i zasypiał zupełnie sam

lejesz mód na moje serce <3
Obrazek
Karola5
SuperMama
 
Posty: 1427
Rejestracja: 09 cze 2013, 9:42
Has thanked: 28 times
Been thanked: 52 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Fuente » 31 paź 2014, 13:51

Moje dzieci niestety mają problem z usypianiem. Amelka od początku miała bardzo slaby sen, byle hałas potrafił ją wybudzić, więc u mnie w porze snu musi być cisza, przynajmniej przez pierwsze 2 godziny od zaśniecia... jak zaśnie twardo to możemy hałasować ;)

szaraczarownica pisze:wychodzimy z założenia, że kiedyś nas z tego pokoju wyrzuci, nie będzie chciał bliskości, więc trzeba korzystać, póki się da. Nie będzie wiecznie mały i zależny od nas.


My z Krzyśkiem wychodzimy dokładnie z tego samego założenia, dlatego, chętnie siadamy przy łóżeczku Amelki jak zasypia, głaszczemy ja po główce, trzymamy za rączkę, a jak jest wyjątkowo płaczliwa to po prostu kładziemy się z nią w łóżku, przytulamy i tak zasypia, Zresztą Amelka nie raz spała z nami - jak widać nie przyzwyczaiła się, bo zazwyczaj zasypia sama w łóżeczku :)

Co do Marcinka, to on w ogóle jest takim dzieckiem które wyjątkowo potrzebuje bliskości. Jego trzeba przytulić żeby zasnął, pobujać na rękach, albo położyć go na sobie. Gorzej że każda próba odłożenia go do kołyski kończy się wybudzeniem i mega histerią - taki jest i już. Ratuje nas chusta... no i cierpliwość. Tyle że i dla mnie i dla męża rodzicielstwo bliskości jest ważne.

Teraz Krzysiek śpi chwilowo z Amelką w pokoju, rano jak tam zaglądam zazwyczaj śpią już razem... Jak Amelka około 6 budzi się na mlesio mąż bierze ją już do siebie do łóżka i tak sobie śpią przytuleni. Wiem że moja córka czuje się bezpieczna, a skoro póki co potrzebuje naszej bliskości to nasza rola jako rodziców jest spełnić jej potrzeby :) Swoja drogą uwielbiam ten poranny widok jak Krzysiek z Amelką śpi tacy przytuleni :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: milencja83 » 31 paź 2014, 18:16

Fuente pocieszyłaś mnie bardzo :). Dla nas też ważne jest rodzicielstwo bliskości niestety wśród naszych niektórych znajomych wzbudza to straszny niesmak - nie wiem dlaczego ...
milencja83
SuperMama
 
Posty: 600
Rejestracja: 26 lut 2013, 11:35
Has thanked: 25 times
Been thanked: 7 times

Re: Problemy z usypianiem

Postautor: Misiak » 31 paź 2014, 18:31

milencja83, ja ostatnio usłyszałam, że karmienie piersią dwulatka to choroba. ;D
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Następna

Wróć do jak zadbać o sen Sprawiedliwego

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość