Młodsza znów chora, ponownie zapalenie oskrzeli. Każda infekcja, którą przechodzi od kilku miesięcy kończy się w ten sposób. Na przedostatniej wizycie (na świątecznej pomocy) miała zapisany Nebbud, który pomógł po 5 podaniach (2,5 dnia). Przekazałam to pediatrze a ona na to, że skoro Nebbud tak dobrze zadziałał to jest duże prawdopodobieństwo, że Młodsza ma astmę oskrzelową

No i teraz znów zapalenie oskrzeli, zapisany Nebbud. Jestem załamana. Jutro idę z nią na pierwszą wizytę do dr Buciak i zobaczymy co powie.
Nastawiam się żeby iść też z Młodszą do alergologa i do pulmonologa. Możecie kogoś polecić? Ale takiego, żeby poważnie podszedł do sprawy, zrobił badania a nie tylko wmawiał, że jak dziecko choruje na zapalenie oskrzeli to jest to astma.
Aaa no i przeraża mnie ten Nebbud sam w sobie
Z Żabą też przeboje bo od września ma dość często nawracające bóle głowy. Muszę jej zrobić badania krwi, pomyślałam, że zrobię też CRP. I pediatra zaleciła wizytę u neurologa jeśli ta tendencja będzie się utrzymywać. Dziś znajoma podpowiedziała mi żebym też poszła do okulisty bo to może być objaw problemu z oczami.
Będę musiała pochodzić z Dziewczynkami po lekarzach. Oby tylko wszystko skończyło się dobrze. Ale póki co jestem przybita
