Gdy dziecko choruje ... v3

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 30 cze 2015, 20:08

Patrycja11, no i jak?
ola_82, myślę, że do soboty będzie jak nowa. Lepiej, że to przed wyjazdem.
U nas podobno poprawa. Kaszlu już prawie wcale nie ma. Kataru też.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 30 cze 2015, 20:12

Ostatnio na grupie na fb napisałam, że Staś ma takie zatwardzenia, że czasami liczę na jakiegoś rota, albo coś. No i dostałam. Najpierw normalna kupa, a 15 minut później kolejna, rzadka (boże, nie pamiętam już kiedy taka była... chyba jakoś przed pierwszymi urodzinami). To było koło 14 i na tym koniec. Obstawiam lody, które jedliśmy, więc nie odwoływałam jutrzejszych zajęć, ale od tego czasu obserwuję Stasia bardzo uważnie.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: ola_82 » 30 cze 2015, 20:23

caixa pisze:ola_82, myślę, że do soboty będzie jak nowa.

no też mam taką nadzieję, dobrze, że jest już na tyle duża że powiedziała o tym uchu bo jakby Ewę ucho bolało to by pewnie płakała a ja nie wiedziałabym o co chodzi:/

wszystkim dzieciaczkom życzę zdrówka!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
ola_82
 
Posty: 249
Rejestracja: 22 wrz 2014, 13:00
Has thanked: 5 times
Been thanked: 1 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 30 cze 2015, 22:30

caixa pisze:Patrycja11, no i jak?
beznadziejnie. Klacid mamy. Gorączka się utrzymuje, co 4-5 godzin dostaje Pedicetamol/Nurofen. Kaszel ładniejszy, katar znika. Ogólnie jest kiepsko.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 03 lip 2015, 4:43

Ja się powieszę :evil: O 3:20 Staś się obudził i chciał spać u nas. Okazało się, że ma 37, które obecnie wzrosło już do 37,7. Oczywiście znowu innych objawów brak. Dzisiaj to już idę do pediatry.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: ola_82 » 03 lip 2015, 6:23

u mojej Paulinki też jakiejś super poprawy nie ma, plus tylko taki, że nie ma gorączki ale kaszel brzydki i katar też nie przechodzi:/ byłam wczoraj na kontroli i na szczęście płuca i oskrzela czyste, pani doktor powiedziała, że wyjazd nad morze dobrze jej zrobi. Szkoda tylko, że przy takich upałach nawet do wody nie będzie mogła wejść więc pewnie będzie na plaży nam marudzić. Oby tylko Ewka była zdrowa bo mnie już też gardło boli X(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
ola_82
 
Posty: 249
Rejestracja: 22 wrz 2014, 13:00
Has thanked: 5 times
Been thanked: 1 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 03 lip 2015, 6:30

ola_82, moja mała pojechała kaszląca . Podobno już wszystko jest z nią dobrze także to morze to dobry pomysł.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 03 lip 2015, 7:30

U nas się pojawiły objawy :evil: Rota albo coś pochodnego. W ciągu 30 minut 3 kupy, każda kolejna co raz rzadsza. Smecta poszła w ruch i Orsalit. Muszę iść po Nifuroksazyd, bo jeszcze go nie mamy w wersji dla dzieci.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: MamaŻaby » 03 lip 2015, 8:08

szaraczarownica pisze:W ciągu 30 minut 3 kupy, każda kolejna co raz rzadsza

szaraczarownica, no w sumie po Waszych problemach z wypróżnianiem powinnaś się cieszyć ;)
A tak na serio to współczuję :ymhug:
caixa pisze:moja mała pojechała kaszląca . Podobno już wszystko jest z nią dobrze także to morze to dobry pomysł

my wyjeżdżamy w poniedziałek i nie idę dziś do lekarza więc mam nadzieję caixa, że masz rację i mojej Młodszej też przejdzie w innym klimacie :roll:
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 03 lip 2015, 8:10

MamaŻaby pisze:w sumie po Waszych problemach z wypróżnianiem powinnaś się cieszyć

Wiem, to samo pomyślałam =))))
Przynajmniej mu jelita przeczyści ze złogów =))))
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: MamaŻaby » 03 lip 2015, 8:15

szaraczarownica pisze:Przynajmniej mu jelita przeczyści ze złogów =))))

oooo i to mi się podoba, pozytywne nastawienie w nawet najbardziej śmierdzącej sytuacji ;) :lol:
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malaJu » 03 lip 2015, 15:14

szaraczarownica pisze:Muszę iść po Nifuroksazyd, bo jeszcze go nie mamy w wersji dla dzieci.

no, to kup też w wersji dla dorosłych, bo może być rodzinny dramacik. Wiesz, że współczuję jak nikt! Zdrowia!
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 03 lip 2015, 16:41

Gabcia boli brzuszek. Od dwóch dni. Po jedzeniu, po piciu, po wszystkim. Niewiele mówi, jest smutny.
Byłam dzisiaj u pediatry. Obstawiamy Klacid i skutki uboczne. Odstawiłam łącznie z syropami.
Mam podawać probiotyk+ entero + nawadnianie., bo może to być jakaś taka jelitówka.
Kupy są brzydkie, gazy bardzo śmierdzące. Brzuszek lekko wzdęty.

Aktualnie śpi, nie gorączkuje.

Załamana jestem. I koszmarnie się martwię..
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 03 lip 2015, 16:50

malaJu, ja to po rozmowie z pediatrą i Fuente zaczęłam się bać salmonelli :? Jedliśmy lody, a jakże.
My się na razie trzymamy. Aptekę mamy niedaleko, to najwyżej będziemy lecieć.
U nas jest źle. Pierwszy raz Staś ma niezbijalną temperaturę. Najwyższa zanotowana to 39, niby się zbija do 37, ale już 2 godziny po podaniu leków zaczyna rosnąć w stronę 38 i powyżej. Tyle, że po Stasiu ledwo to widać, nastrój i zachowanie prawie bez zmian. Ilość kup wzrosła do 5, 2 ostatnie już katastrofalne, no ale z samych płynów. Na szczęście pije i to dużo. Obecnie wchodzi już 4 saszetka Orsalitu, do tego pije też samą wodę, więc pod tym względem absolutnie nie mogę narzekać. Sika sporo, więc bez stresu. Około 15 zjadł chleb, bo się uparł, że coś chce, a na nic innego się nie zgodził. Na razie, tfu tfu, ta kromka nie wyszła drugą stroną ;) Może Nifuroksazyd zaczął działać. Oby. Jakby coś, to teoretycznie salmonellę też zabija.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: ppola » 03 lip 2015, 18:29

Patrycja11, tak sobie myślę czy to nie to co teraz Marysia miała :? 4 dni miała temperaturę - tyle że ona miała raptem 38,2 maksymalnie - tylko u niej to była najwyzsza w jej życiu i leciała przez ręce. Dotego luźne kupy, takie nad którymi nie mogła zapanowac i ból brzuszka. Z innych objawów miała jedynie katar. Ona brała tylko Pulneo i Neosine.
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 03 lip 2015, 19:58

Patrycja11, a gorączka ?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: juta79 » 03 lip 2015, 20:10

Wojtek od trzech dni ma temperaturę powyżej 39, bardzo ciężką do zbicia, innych objawów praktycznie brak, lekko zaczerwienione gardło. Pediatra twierdzi że to wirusówka ale z powodu utrzymującej się tak długo wysokiej temperatury przepisała antybiotyk :cry: Ja po cichu liczę że to może jednak trzydniówka i jutro najpóźniej pojutrze zobaczę wysypkę. Moje dziecko jeszcze nigdy nie było takie chore :cry:
ObrazekObrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
juta79
SuperMama
 
Posty: 883
Rejestracja: 01 lis 2012, 21:33
Has thanked: 19 times
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 03 lip 2015, 20:38

caixa pisze:Patrycja11, a gorączka ?
nie ma. Po drzemce jest ciut lepiej, ale nie wstaje z łóżka. Wciskam picie, troszkę bułeczki, niewiele rosołku z ryżem. Kupy nie było ale ból brzuszka cały czas, wydaje mi się że mniejszy, ale jednak.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 04 lip 2015, 7:57

ppola, być może. My wszystkie leki odstawiliśmy, lecimy tylko na probiotykach, więc mam nadzieje, że będzie coraz lepiej. Nie mniej od dzisiaj zaczynam urlop i doprawdy szczytem marzeń było chore dziecko podczas urlopu na który czekaliśmy cały rok. Dlatego się martwię podwójnie.
Cały czas z tyłu głowy mam historię Fuente która była nad morzem z Amelką, która okropnie się rozchorowała.
caixa z kolei mnie wczoraj ofukała, że dzieci chorują i nie trzeba od razu rezygnować ze wszystkich swoich planów... Ale w sumie sama nie wiem. Waham się cały czas co robić.
Liczę na poprawę, mamy dwa dni.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 04 lip 2015, 9:09

Patrycja11, od razu ofukała :p . Ja po prostu mam etap rezygnowania z urlopów z powodu choroby dziecka za sobą. ;)
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Fuente » 04 lip 2015, 9:43

Patrycja11 pisze:caixa z kolei mnie wczoraj ofukała, że dzieci chorują i nie trzeba od razu rezygnować ze wszystkich swoich planów... Ale w sumie sama nie wiem. Waham się cały czas co robić.
Liczę na poprawę, mamy dwa dni.


Powiem tak... mając doświadczenie po ubiegłorocznych przebojach z Amelką, ja bym nie wyjechała. Co innego infekcja układu oddechowego, co innego infekcja układu pokarmowego. Bo:
1. Może to być infekcja bakteria enteropatogenna- wtedy szpital
2. Może to być zakażenie clostridium, a to straszne dziadostwo jest. Ciężko to w ogóle wyleczyć bo lubi wracać. Niestety to tez leczenie szpitalne.
3. Sama podróż z dzieckiem które ma biegunkę lub wymioty to tez męczarnia dla rodzica i dziecka. Jeśli dołożyć do tego żar za oknem, to ja bym się nie odważyła.

Być może jestem przewrazliwiona, ale u Amelki tamta infekcja wyglądała na zwykłą jelitowke, a kazał się silna infekcja bakteria bardzo enteropatogenna. W efekcie nie tylko leżelismy w szpitalu w obcym mieście, przedłużając pobyt o tydzień, bo dziecko było w stanie ciężkim. .. ale walczyliśmy wtedy o jej życie.

BTW. Pati, dawaliscie kał na posiew?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 04 lip 2015, 10:18

Fuente pisze:Co innego infekcja układu oddechowego, co innego infekcja układu pokarmowego.

To prawda. My nigdy nie musieliśmy się zmierzyć z infekcją układu pokarmowego.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 04 lip 2015, 11:54

Ja bym nie pojechała.
Nad nami pojawiło się dzisiaj widmo wizyty na IP, bo Staś miał rano krew w stolcu. I gdybym nie miała zarezerwowanej wizyty w Luxmedzie, to bym pojechała do szpitala. Na szczęście pije i to dużo oraz nie ma tych stolców bóg wie ile, więc lekarka odesłała nas do domu trochę zmieniając leki. Ale gdyby ilość krwi się zwiększyła, to mamy jechać do Biegańskiego. Na szczęście w kupie, którą zrobił po powrocie krwi już nie było.
Niestety temperatura dalej trzyma, dobija do 39, spada po lekach, ale nie na pełne 4 godziny. No ale mniej więcej ją kontrolujemy.
A w międzyczasie poszedł już kał na posiew i rota i adenowirusy.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malaJu » 04 lip 2015, 14:41

Tez bym nie pojechała z dzieckiem, ktore czesto kończy terapia antybiotykowa, czyli np. Z Ula. Juz w czerwcu pojechaliśmy z zakatarzonymi dziecmi i Ula skończyła z zapaleniem płuc, ale Leo wrócił zdrowy, tyle że On nie ma problemów z odpornością, co wykazały badania. Teraz dla odmiany pojechalismy ze zdrowymi i wszystko bylo ok do czasu fali upałów. Obecnie jestesmy w Pradze, za oknem 35 stopni, dziecko spi. Od rana zaliczylismy zoo, zeby uciec od upalow, a tam teren jest mozno zroznicowany, wiec bylo gdzie sie schowac, ale i tak od klimatyzacji w roznych pomieszczeniach Ula skarzy sie na bol gardla. No a ja juz mam ścisk nerwowy... I pomyśleć, ale wystarczyla wczorajsza wieczorna przejażdżka metrem, nieco zmęczenia i o, znowu stres... Jutro wracamy.,oby byla zdrowa. Na szczescie klime w aucie mamy świeżo odgrzybiona, wiec moze jakos damy rade...
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 04 lip 2015, 17:56

Dużo zdrowia dla wszystkich dzieciaczków.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 04 lip 2015, 19:23

Wróciliśmy ze Spornej.
Po konsultacji z mężem, że nie ma poprawy, zadzwoniłam do pediatry, która wysłała nas natychmiast na SOR.

Pobrali nam mocz i krew do badania, zrobili USG brzuszka i CRP.
Wszystko jest w porządku.

Typowa wirusówka.

Za nami dwoje ludzi z takimi samymi objawami.

Więc wisi w powietrzu.

Zobaczę co się wyklaruje do poniedziałku rana. Jak nie będzie poprawy zostaniemy w domu. Może w połowie tygodnia się uda pojechać. Zobaczymy.
Jestem spokojniejsza. Jak przypilnowałam go z piciem jak siedzieliśmy 3!! godz. na Spornej to od razu lepiej wyglądał.
Musi uzupełniać płyny, może mniej jeść ale ma dużo pić.
Myślę o włączeniu Nifuroksazydu, bo ta pediatra też mówiła, że gdyby coś to można. A teraz po dwóch dniach była właśnie i jest pomieszana i taka i taka. Zatem chyba wykupie. Nie sądzę, żeby zaszkodził.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Blue » 04 lip 2015, 20:56

W tym przypadku mam takie samo zdanie jak Fuente.Rozstrój układu pokarmowego na podróż + te upały nie rokują nic dobrego.Odwodnić się można w mig,nawet jak wydaje się że dziecko dużo pije.Co innego wieczorne inhalacje i stan OK a co innego biegunki z gorączką,że o wymiotach nie wspomnę.Bałabym się z jelitówką czy czymś w podobie w takie upały wybierać w daleką podróż z dzieckiem,zwłaszcza że na miejscu będą inne bakterie,inna woda,inne żarcie a więc to może kolejne podrażnienia wywołać w przewodzie pokarmowym.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 05 lip 2015, 7:42

A ja ustaliłam z pediatrą moją i tą ze Spornej że dzisiejszy dzień będzie decydujący. Jeśli będzie lepiej ( a póki co na to wygląda) to zdecydujemy wieczorem czy jedziemy czy nie.
Blue pisze:co innego biegunki z gorączką,że o wymiotach nie wspomnę
ale Gabryś nie wymiotuje, stolec ma i luźniejszy i bardziej zwarty, ale dostaje probiotyki, które też regulują pracę jelit.
Zobaczymy. Ja nie mówię nie.
Jeśli będzie poprawa, to pojedziemy. Jeśli dalej nie, to może w połowie tygodnia. Mam zrobione badania, tam też są lekarze, więc nie chcę też świrować, jeśli się uspokoi.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 05 lip 2015, 12:41

U nas wszystko wskazuje na salmonellę, zobaczymy co wyjdzie z badań. Dlaczego tak akurat? Nikt więcej nie jest chory i jak już zeszła ze Stasia marchewka, która bawiła kupę na pomarańczowo, to stolce są wściekle zielone, co na mojej mamy i moje laickie oko wygląda na bakterię.
Trzeci dzień walki już w połowie za nami :roll: Dzisiaj trochę odpuszcza temperatura. Po wczorajszym nocnym 39,2 bałam się, że dzisiaj będzie tragedia i będziemy jechać do szpitala, ale to chyba był jakiś przełom, bo dzisiaj jeszcze nawet się nie zbliża do 39, a robimy najdłuższe przerwy w podawaniu, jak tylko się da, żeby odciążyć układ pokarmowy lekami. W praktyce leki podajemy już co 6h, a nie co 4. Żeby jeszcze tak przeraźliwie przestało lecieć ze Stasia :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 09 lip 2015, 12:41

Wiemy już, że to nie rota ani adenowirusy (jakby ktoś miał od początku tygodnia jakieś wątpliwości :roll: ). Czekamy na posiew. Trzymajcie kciuki, żeby to było coś, co nifuroksazyd właśnie kończy wybijać, a nie inne draństwo, które się tylko przyczaiło na lekach :? Bo u nas dzisiaj już super, kupa jeszcze miękka, ale już przynajmniej trzyma kształt. Wychodzimy na prostą.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: AgaGrusiecka » 09 lip 2015, 14:38

Małgosia ma wiatrówkę :( Niby się spodziewałam, ale i tak podłamana jestem. Oby tylko łagodnie przeszła. Na razie gorączki brak i tylko kilka pęcherzyków.
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: mirabell86 » 09 lip 2015, 21:04

szaraczarownica pisze:Czekamy na posiew
.
Ja wczoraj odebrałam, niestety nie jest dobrze. Mały ma bakterie w przewodzie pokarmowym, która jest odporna na większość antybiotyków. Dostaliśmy Augumentin ES na 10 dni i zrobimy kolejny posiew. ::(
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 09 lip 2015, 21:10

mirabell86, a co macie?
My się spodziewamy salmonelli (nieszczęsne lody), ale co tam wyrośnie i jak bardzo będzie oporne, to już inna sprawa.
A braliście coś w międzyczasie? Była poprawa po tym, czy cały czas było źle?
Staś jest dzisiaj 7 dzień na Nifuroksazydzie i już te kupy wyglądają prawie normalnie. Wysokiej gorączki też już od poniedziałku rano nie ma, a od wtorku nawet stanu podgorączkowego.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: mirabell86 » 09 lip 2015, 21:23

Klebsiella pneumoniae i jeszcze candida albicans. Mały od dłuższego czasu miał nalot na język , powracające pleśniawki i odparzenia pupy (nasza pediatra kazała zrobić badania na owsiki) a drugi lekarz którego wzywam do domu zalecił kał na pleśnie i bakterie. Coraz bardziej zniechęcam się do pediatry z rejonu. Wcześniej miał fluconazol na pleśniawki (trochę pomagało) i baktrim ale okazało się że jest odporna na to.
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malaJu » 09 lip 2015, 21:30

mirabell86 pisze:candida albicans
to ma każdy, ale problem jest wtedy, kiedy za dużo i w formie wielokomórkowej. Potwierdzam - cholernie ciężkie do wytępienia. Wręcz kocha antybiotyki, bo ginie wszystko prócz tego świństwa.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malulu » 09 lip 2015, 21:38

Wtrącę się... na candidy super jest olejek z oregano. W smaku straszny, ale pomaga wytępić dziadostwo.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malulu
SuperMama
 
Posty: 4265
Rejestracja: 22 sty 2013, 20:09
Lokalizacja: Łowicz
Has thanked: 7 times
Been thanked: 76 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: mirabell86 » 09 lip 2015, 21:43

malaJu pisze:to ma każdy
dlatego tym się lekarz nie przejął bardziej chodzi o tą drugą.
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 09 lip 2015, 21:45

mirabell86, czyli u Was po prostu stan przewlekły, a nie ostry? Współczuję walki, bo słyszałam, że właśnie candidę ciężko wyleczyć.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: baila » 09 lip 2015, 22:09

AgaGrusiecka a gdzie na ciele u Małgosi są te pęcherzyki i czy ma inne objawy? Pytam bo dzisiaj po powrocie ze żłobka zauważyłam u Julka na nóżkach parę czerwonych plamek ( ok 4 na jednej nodze i 4 na drugiej i 2 na buzi), ale póki co nie są wypełnione żadnym płynem, są płaskie. Innych objawów brak dlatego zastanawiam się po czym poznać. W objawach choroby piszą, że te krostki na początku pojawiają się na tułowiu, więc to mi się nie zgadza. Początkowo myślałam, że coś go pogryzło w nocy albo że to wynik jakiegoś uczulenia, ale sama już nie wiem. Podałam mu contrahist i wapno, jeżeli nie zniknie to uczulenie odpada.
Awatar użytkownika
baila
 
Posty: 128
Rejestracja: 17 gru 2012, 21:42
Has thanked: 11 times
Been thanked: 0 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: AgaGrusiecka » 09 lip 2015, 22:26

baila, Małgosia akurat na tułowiu nie ma. Najwięcej ma na głowie, 2 na nóżce, na szyi i jedną na nosie. Łukasz miał za to klasycznie, czyli zaczął od tułowia. U niego najpierw były plamki, potem pojawiała się tak krosta czerwona, jakby go coś ugryzło, a dopiero po jakimś czasie robił się pęcherzyk z płynem. U Gosi ta pierwsza krostka wyglądała początkowo jak pryszcz, ale po kilku godzinach zrobił się pęcherzyk. Moje dzieci są tylko rozdrażnione i senne, ale może być jeszcze ból głowy, brzucha, gorączka. I objawy towarzyszące, czyli takie jak przy infekcji wirusowej zaczynają się zwykle 3 dni przed wysypką.
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Fuente » 09 lip 2015, 22:52

malaJu pisze:
mirabell86 pisze:candida albicans
to ma każdy, ale problem jest wtedy, kiedy za dużo i w formie wielokomórkowej. Potwierdzam - cholernie ciężkie do wytępienia. Wręcz kocha antybiotyki, bo ginie wszystko prócz tego świństwa.


U nas poszło szybko i sprawnie. Po miesiącu przyjmowania nystatyny w syropu, kolejne posiewy juz były bez candidy. U nas tez powodowało to odparzenia na pupie oraz gorsze kupy.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 10 lip 2015, 6:23

baila, u Karolci najpierw pojawiła się krostka w brwiach. Takie zaczerwieniona zmiana to była. Następnego dnia podeszła wodą. Później to już był wysyp, z minuty na minutę. U Gabrysi zaczęło się od tułowia. Przed wysypka nie zauważyłam zadnych objawów.
Obie moje dziewczyny były wysypane od stóp do głów. Nie drapaly się ale Karolci zostały blizny. I ta nieszczęsna gorączka u niej. Nie jestem zwolenniczką szczepienia na wszystko. Uważałam że ospa to nie jest jakaś straszna choroba. Jednak biorąc pod uwagę przebieg choroby u dziewczyn i sytuację po niej (masakryczny spadek odporności) to myślę że bym zaszczepila.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: baila » 10 lip 2015, 9:30

Byłam z nim dzisiaj u pediatry i wg niej to nie jest ospa uff, dostaliśmy maść sterydową i w poniedziałek na kontrolę. Dziwnie to wygląda, ale powiedziała, że raczej to jest wysypka uczuleniowa. Zobaczymy co przez weekend się będzie dziać, jak pojawi się temp. to będzie oznaczać, że to wirusówka.
Awatar użytkownika
baila
 
Posty: 128
Rejestracja: 17 gru 2012, 21:42
Has thanked: 11 times
Been thanked: 0 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: ola_82 » 12 lip 2015, 20:36

najpierw Paulinka chora, później ja a teraz Ewcia miała 3-dniówkę:/ gorączka ponad 38 stopni przez 3 dni a dzisiaj wysypka,
ale Paulinka ma 2 miesięczną przerwę od przedszkola więc mam nadzieję odpoczniemy trochę od chorób
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
ola_82
 
Posty: 249
Rejestracja: 22 wrz 2014, 13:00
Has thanked: 5 times
Been thanked: 1 time

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: AgaGrusiecka » 13 lip 2015, 10:53

Olałam dziś zalecenia pani doktor i postanowiłam zaufać swojej intuicji. Posmarowałam Małgosię rano gencjaną. Mam fioletowe dziecko, bo tylko gdzieniegdzie nie ma krostek. Ale przy pudrodermie miałam wrażenie, że pęcherze w ogóle się nie goją i że swędzi lub boli ją bardziej. Teraz oczywiście też marudzi, ale jakby trochę mniej. Jak ja nienawidzę wiatrówki. Patrzę na moje dziecko i ryczeć mi się chce z bezsilności :(((((
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 13 lip 2015, 11:09

AgaGrusiecka, :ymhug: współczuję. Ja z jednym to przechodziłam a wykończyło mnie równo.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 13 lip 2015, 11:11

AgaGrusiecka, :ymhug: zapewne już najgorsze za wami, teraz będzie już tylko lepiej.
Współczuję i mocno cię przytulam :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: hatifnatka » 13 lip 2015, 12:09

AgaGrusiecka, zdrowia dla Małgosi i cierpliwości dla Ciebie! współczuję :ymhug:
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kochecka » 13 lip 2015, 12:11

AgaGrusiecka wspólczuję :roll: u nas tez tak było, że Maksio miał mało a Laurka miała bąbla na bąbli :roll: była bardzo mocno wysypana. Tak to chyba zazwyczaj jest, że im mniejsze dziecko, tym gorzej znosi.
Awatar użytkownika
kochecka
SuperMama
 
Posty: 3432
Rejestracja: 27 paź 2012, 21:03
Lokalizacja: Zd-Wola
Has thanked: 43 times
Been thanked: 42 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 13 lip 2015, 12:43

AgaGrusiecka, gdy mąż był z Karolcią w szpitalu z przedłużającą się gorączka przy wiatrwoce to pani dr powiedziała że pudrodermem już się nie smaruje. Tylko octenisept i gencjana. Współczuję Wam bo wiem dokładnie przez co przechodzicie.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

cron