Gdy dziecko choruje ... v3

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Kurczak » 01 lis 2015, 9:31

hatifnatka, sardynka, dzięki, to nie będę sama podejmowała decyzji o odstawieniu, do wtorku już niedaleko.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: risonia » 01 lis 2015, 13:46

Dziewczyny mam pytanie, mamy w domu jelitówkę lub inne dziadostwo :( Najgorzej choruje ja i mąż . Dominika ładnie je pierś , zjadła zupkę (kleik ryżowo-marchewkowy ) , pije trochę , kupę zrobiła jedną od rana rzadką . Mam pytanie o odwodnienie , kiedy ono następuje , jak rozpoznać , kiedy jechać do szpitala czy lekarza . My z tych rodzin , gdzie rzadko się choruje i nie mam doświadczenia . Basia też je i pije , obie mają dobry nastrój .
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: martula_87 » 01 lis 2015, 14:38

risonia, ja to się zastanawiam czy skoro Ty się tak słabo czujesz czy Twoja pierś to dobry pomysł. Dawaj jej po trochu wody jak najczęściej dopóki pije i nie wymiotuje non stop lub nie ma kupy za kupą odwodnić się nie powinna. U nas Dominik wymiotował 2dni prawie caly czas plus kupa za kupa i nawet nie było oznak odwodnienia bo lekarka sprawdzała ale pil caly czas.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: risonia » 01 lis 2015, 14:45

No właśnie dzwoniłam do pediatry i on powiedział , żeby za żadne skarby świata ( chyba , że już nie daje rady ) nie odstawiać małej od piersi ,a wręcz podawać jej ją częściej . Ja już trochę lepiej mogę pić co robię w małych ilościach ale cały czas . Mała nie wymiotuje , pije , od rana wypiła jakieś 120-150 ml wody . Jutro idę na rejon jak nie będzie lepiej .
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Deco-Ania » 01 lis 2015, 14:50

martula_87 pisze:ja to się zastanawiam czy skoro Ty się tak słabo czujesz czy Twoja pierś to dobry pomysł
a dlaczego? Przecież jeśli mama jest np. przeziębiona to nie ma potrzeby odstawiania dziecka od piersi.
Ja bym nie odstawiała.

risonia, nam pediatra mówiła, że jak mam wątpliwości to mogę zrobić "test szczypanki": skóra traci przy odwodnieniu na elastyczności dlatego uszczypnięta i puszczona bardzo powoli wraca do poprzedniego stanu.
Poza tym: suchy język, suche usta, zapadnięte oczy.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Misiak » 01 lis 2015, 15:08

Jak załapałam rota od Poli to nie ostawiałam jej od piersi. A jak Polka miała rota to mimo wiszenia na piersi prawie caly czas i tak dawali jej kroplowki, bali się bo elektrolity wyszly takie sobie.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: martula_87 » 01 lis 2015, 15:12

Deco-Ania, no tak w sumie nie mam w tym temacie doświadczenia ale w sumie jak sobie przypomnę swoje jelitowki to nie wiem czy miałabym silę karmić piersią dziecko. Deco-Ania, nasza lekarka dokladnie tak samo sprawdzała szczypała skórę i zaglądała w buzię. Z tym ze Dominik byl mega slaby caly czas spal wiec to było niepokojące.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: ola » 01 lis 2015, 16:15

Hanula ostatnio miała badanie moczu, wyszło że ma za dużo leukocytów. Czy wynika to że walczy z jakąś infekcją? Czy podaje się jakieś leki itp.? Czy np. zrobimy dodatkowe badanie moczu, ale tym razem z posiewem. Jeszcze jedno, co wtedy ze szczepieniem? Pediatrę mamy we wtorek, nie wiem co mam się spodziewać bo idę do niej pierwszy raz, bo do tej która "zna Hanię" dopiero w połowie listopada przyjmuje.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: risonia » 01 lis 2015, 17:24

Ola a nie idą wam jakieś zęby , nasza Dominika miała podwyższone leukocyty w moczu przy ząbkowaniu . Robiliśmy powtórne badania z posiewem i było wszystko ok . Co do szczepień to nie pomogę bo u nas nie było to w okresie szczepienia .
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: sardynka » 01 lis 2015, 18:44

martula_87, ja miałam jelitówkę w lutym (Miki przyniósł z przedszkola) - Gajka miaĺa wtedy 5 mc i ona jedyna nie załapała (a była wyłącznie na moim mleku)...przy jelitówkach i chorobach dla dziecka wręcz najlepsze mleko mamy a jak jeszcze ona choruje to tym lepiej bo wytwarza przeciwciała ;)

ola, a bakterie wyszły? U nas zestaw bakterie i leukocyty w moczu (u Miśka) bez objawów infekcji um oznaczały zawsze źle pobraną (zanieczyszczoną próbkę)...no ale zróbcie posiew to się wyjaśni ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: lmyszka » 01 lis 2015, 19:50

My trafilismy z Kacprem do szpitala mimo braku odwodnienia, właśnie dlatego że ciągle spał.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: risonia » 01 lis 2015, 20:18

U nas chyba nie będzie tak źle , Domi pije i je , jest pogodna o wesoła , śpi jak zawszę , kupy były dwie , wymiotów brak , u Basi też chyba lepiej , rozrabia jak zawszę biegunki brak , wymiotów też . Mi się też ma na życie :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 01 lis 2015, 20:26

risonia, to super.
A u nas coś nowego. Mała skarży się na ból ucha. 38 na liczniku. Yyy. No nie wiem co się robi w takich chwilach :? . Póki co dałam Nurofen i wysmarowałam spirytusem. Obwiązałam szyję pieluszką a do ucha wpakował am watę . Zobaczymy co jutro. W razie co konieczna będzie wizyta u lekarza.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 01 lis 2015, 20:44

caixa, zdrowia dla Kai!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 01 lis 2015, 21:11

kasieńka 85, dzięki. Szczerze mówiąc liczę na cud.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Bian » 01 lis 2015, 21:14

caixa oby domowe sposoby plus Nurofen pomogły!
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 02 lis 2015, 8:19

Jeśli byłoby zapalenie ucha to chyba ból i gorączka murowane , prawda? Bo mała miała 37 rano (to w przypadku dziecka żadna goraczka). Ucho mówi , że jest jakby zatkane. Nie wiem czy tam wody nie ma. Póki co uznaję , że jest dobrze. Muszę ją poobserwować.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malulu » 02 lis 2015, 8:28

caixa, niekoniecznie. Gorączka wcale nie musi być wysoka. Może być ból ucha lub/i głowy. Lepiej sprawdzić u lekarza czy w środku ucho nie jest zaczerwienione i spuchnięte.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malulu
SuperMama
 
Posty: 4265
Rejestracja: 22 sty 2013, 20:09
Lokalizacja: Łowicz
Has thanked: 7 times
Been thanked: 76 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 02 lis 2015, 8:42

caixa, ja z zatkanym uchem bym od razu szła do laryngologa. Nawet jak nie ma bólu i gorączki, to samo zatkanie jest potwornie uciążliwe.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 02 lis 2015, 9:00

szaraczarownica, ale to można jakoś odblokować ?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: niesia2708 » 02 lis 2015, 9:22

caixa, jak jest zatkanie ucha to jest coś z błoną bębenkową. Tylko nie pamiętam co, wciągnięta?? :roll: U mnie pomagały krople z antybiotykiem do ucha.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: misiao1983 » 02 lis 2015, 9:25

Caixa, u nas tak było ostatnio. Najpierw Adaś jeden dzień ból ucha i gorączka, odrazu wizyta u lekarza rodzinnego, diagnoza zapalenie ucha, kolejnego dnia już zero bólu i gorączki, ale byliśmy u laryngologa i zapalenie było, teraz mijają chyba 4 tyg. a my wciąż na wizyty laryngologiczne ( za godz jedziemy), bo z uchem coś nie tak, badania słuchu wyszły słabo , ucho wciąż przytkane.
I też zdziwiona byłam, bo wszyscy mówili , że przy zapaleniu ucha ból jest niemożliwy, a u nas aż tak nie było (żeby było zabawniej , drugi syn następnego dnia miał to samo , a to nie jest zaraźliwe i nigdy wcześniej zapalenia ucha nie mieli, więc mi ręce opadły) . Młodszy było minęło, a u starszego się ciągnie.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Malwina » 02 lis 2015, 10:32

Caixa moje bezobjawowo przechodziły obustronne zapalenie uszu... Bez gorączki, bez płaczu.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 02 lis 2015, 10:46

Dobra, zobaczę wieczorem jak będzie. Dzięki. Ja zawsze myślałam, że to straszny ból temu towarzyszy.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: szaraczarownica » 02 lis 2015, 10:52

niesia2708, niekoniecznie z błoną. Mógł się zrobić korek z woskowiny i za korkiem została woda. Wtedy zostawienie ucha w takim stanie zakończy się stanem zapalnym.
Zapalenie ucha nie musi boleć. Ja w wieku 4 lat obudziłam się w Wigilię nad ranem ze strasznym bólem. Na doraźnej okazało się, że mam ostre zapalenie ucha środkowego z taką ilością ropy, że musieli mi przekłuć błonę bębenkową, żeby ropa wypływała na zewnątrz. Lekarze byli w szoku, że mnie nie bolało wcześniej, bo taki stan jak mój, to się robi tygodniami, a nie z dnia na dzień.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: ola » 02 lis 2015, 11:35

sardynka, bakterie nieliczne.
risonia, tak wychodzą trójki.
Był okres ok 2-3tyg. Z temperaturą do max 37.8 jak pojawiło się 38 to poszłam do pediatry.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malaJu » 02 lis 2015, 12:06

U nas już ok. Wychodzi na to, że antybiotyk był konieczny, ale potwierdzi się wieczorem, gdy przyjdzie do Uli pediatra.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: niesia2708 » 02 lis 2015, 12:37

U nas też już lepiej. Od sobotniego popołudnia bez gorączki.Wizyta u laryngologa w piątek była dobrym posunięciem.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: risonia » 02 lis 2015, 19:22

U nas już wszystko ok :) Jutro Basia idzie do przedszkola :) Ma dostawać probiotyk przez tydzień tak samo Misia . Czyli udało nam się przeżyć :) Pani pediatra stwierdziła , że twarde dzieci mam .
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 02 lis 2015, 19:45

Byłam u laryngologa. To nie woda. Mała prawdopodobnie za mocno wydmuchała nos i wtoczyła bakterie do ucha. Ucho jest czerwone ale nie ma ropy. Póki co pani dr. zaproponowała leczenie Nurofenem. Dla mnie nawet lepiej. Zobaczymy jak dalej. Gorączki brak.
Dzięki za rady dziewczyny.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: misiao1983 » 02 lis 2015, 20:21

caixa pisze:Mała prawdopodobnie za mocno wydmuchała nos i wtoczyła bakterie do ucha.
nie wiedziałam, że można" za mocno" wydmuchać nos.
U nas też nie było żadnego płynu/ ropy, jedynie zaczerwienione ucho. Adaś dostawał tylko oxylometazolin wpuszczany do dziurek nosa, a potem miał przechylić głowę , żeby spłynęło na ucho. Po dzisiejszej kontroli ucho w końcu ok.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: malulu » 02 lis 2015, 20:49

misiao1983, mi laryngolog mówił, że należy dmuchać nos przez 1 sekundę i zmienić dziurkę. Powtarzać kilka razy do opróżnienia nosa. Nie można długo dmuchać jednej dziurki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malulu
SuperMama
 
Posty: 4265
Rejestracja: 22 sty 2013, 20:09
Lokalizacja: Łowicz
Has thanked: 7 times
Been thanked: 76 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 02 lis 2015, 20:55

risonia, a nie myślisz że Basia może teraz zarazić tym inne dzieci?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: lmyszka » 02 lis 2015, 21:06

Kacper ma stan podgorączkowy 38 :|
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: martula_87 » 02 lis 2015, 21:09

Patrycja11 pisze:risonia, a nie myślisz że Basia może teraz zarazić tym inne dzieci?

O tym samym pomyślałam mi kiedyś pediatra powiedziała że można zarażać do 3 tygodni wiem że ciężko aż tyle trzymać dziecko w domu. No ale parę dni to sama bym Dominika przetrzymała. Tym bardziej że jedno dziecko przejdzie łagodnie a inne niestety może przechodzić to dłużej i ciężej. Jak ja sobie przypomnę jelitówki Dominika który spał niemal 3 dni non stop to do tego ciągle leciało mu górą i dołem no i ta wysoka temperatura :? Słabo mi na samą myśl :? A przerobiliśmy już 3 takie porządne i było mega mega ciążko.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: 19anioleczek92 » 02 lis 2015, 21:17

Patrycja11 pisze:risonia, a nie myślisz że Basia może teraz zarazić tym inne dzieci?

W sumie racja,zastanawiałabym się...ale skoro lekarka pozwoliła... :roll:
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4980
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Has thanked: 22 times
Been thanked: 49 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: risonia » 02 lis 2015, 21:23

No właśnie pytałam , ale pediatra stwierdziła, że skoro Basia zaraziła się w przedszkolu ( nigdzie indziej nie była ) to wirus już tam jest . Nasza pediatra powiedziała, że niby zarażać można jeszcze przez 7 dni . W grupie Basi już były chore dzieci na jelitówke przed nią . No właśnie po to dziś poszłam do pediatry aby o to dopytać , naszej nie było , ale ta co nas przyjęła raczej wydawała się kompetentna :( No i bądź tu człowieku mądry ?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 02 lis 2015, 21:28

risonia, ja bym posłała małą do przedszkola. ;)
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: martula_87 » 02 lis 2015, 21:33

risonia, bo Basia łagodnie ją przeszła Dominik mniej więcej po tygodniu zaczął normalnie funkcjonować więc opcji przedszkola by nie było bo on nie miał siły... Skoro masz pewność że to wirus z przedszkola, lekarka się zgodziła to rzeczywiście co się wahać skoro Basia się dobre czuje tylko kwestia zarażania ale tu nikt nigdy nie będzie miał 100% pewności od kogo załapał.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: ava » 02 lis 2015, 23:58

malulu pisze:Nie można długo dmuchać jednej dziurki
To jak się ma do tego używanie fridy i katarku? :roll:
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: misiao1983 » 03 lis 2015, 7:27

malulu pisze:misiao1983, mi laryngolog mówił, że należy dmuchać nos przez 1 sekundę i zmienić dziurkę. Powtarzać kilka razy do opróżnienia nosa. Nie można długo dmuchać jednej dziurki.
dobrze wiedzieć. Jak widać czasem banalne czynności człowiek robi nieświadomie źle.

ava pisze:To jak się ma do tego używanie fridy i katarku?
myślę, że jest różnica, bo przy samodzielnym dmuchaniu nosa, wytwarza się ciśnienie w uszach, a jak ciągnie się katarkiem to raczej nie. Może o tę kwestię się rozbija. Wstyd się przyznać, ale Adaś dopiero niedawno nauczył się smarkać, tak był oswojony z katarkiem. A w przypadku np. problemu z uszami potrzebne jest przedmuchiwanie uszu / nosa balonikiem ( otovent) m.in.żeby ciśnienie wyrównywać w uszach.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: caixa » 03 lis 2015, 7:54

A najgorzej jak dziecko dmucha obie dziurki naraz.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: wiolancia » 03 lis 2015, 8:42

My od wczoraj jesteśmy w domu.Badania Ali wyszły dobrze,jeszcze 5 dni Augmentin będzie dostawać doustnie ( na szczęście smak jest w miarę przystępny ).
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
wiolancia
SuperMama
 
Posty: 1837
Rejestracja: 01 lis 2012, 15:31
Lokalizacja: Lutomiersk
Has thanked: 44 times
Been thanked: 35 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Patrycja11 » 03 lis 2015, 8:47

caixa pisze:A najgorzej jak dziecko dmucha obie dziurki naraz.
widzisz ja myślałam że to dobrze... Jednak człowiek uczy się całe życie ;;))
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: risonia » 03 lis 2015, 8:57

caixa pisze:A najgorzej jak dziecko dmucha obie dziurki naraz.
Dobrze wiedzieć :) Basia poszła do przedszkola .
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: lmyszka » 03 lis 2015, 18:09

caixa pisze:A najgorzej jak dziecko dmucha obie dziurki naraz.


A ja ak Kacper dmucha noska to zaciskam mu dziurki naprzemiennie aby dmuchał jedna.
Gdzieś już o tym słyszałam, chyba od laryngologa jak miał zapalenie ucha.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Malwina » 03 lis 2015, 19:54

lmyszka, jak Kacperek?
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: lmyszka » 03 lis 2015, 19:57

Malwina, dzięki, że pytasz.
Ja już sama nie wiem.

Jutro idziemy powtórzyć badania.

Do tego chyba idą nam 5 więc mamy mega kumulacje.

Migdał bez zmian jak dla mnie.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: Malwina » 03 lis 2015, 19:59

lmyszka, wiesz, 5 są przy gardle. Może to one powodują problemy :(

Tego Wam życzę.
Daj znać, jak coś będziesz wiedziała :ymhug:
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v3

Postautor: kasieńka 85 » 03 lis 2015, 20:20

Gabrysia ma mokry kaszel ale osłuchowo czysto. Dalej inhaluje, podaje odpowiednik hedelixu i juvit c.
A dzisiaj się dowiedziałam że w przedszkolu panuje wirus bostoński i zapalenie spojówek. Miodzio. Chyba jestem skrajną optymistka myśląc że Karolcia niczego nie przyniesie.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości