Gdy dziecko choruje ... v5

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Paulina S. » 04 paź 2017, 15:07

Dzisiaj mijają dwa tygodnie od kiedy Laura jest w domu. Zaczęło się od kataru, parę razy była gorączka. Brała Nurofen, Zatogrip itp. Szybko doszły inahalacje z Pulmicortu, Flavamed. Później Pulmicort+Berodual . Po dzisiejszej wizycie u lekarza odstawiamy Berodual, zostaje sam Pulmicort i Flavamed jeszcze przez 4 dni. Kaszel głównie w nocy, nad ranem. W poniedziałek powrót do przedszkola. Taką mam nadzieję ;)
Awatar użytkownika
Paulina S.
SuperMama
 
Posty: 2743
Rejestracja: 04 lis 2013, 21:30
Has thanked: 80 times
Been thanked: 57 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: kangurek » 04 paź 2017, 17:14

Adi przeziębiony, katar leci jak woda z kranu. Oby tylko tak się tym razem zakończyło.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kangurek
SuperMama
 
Posty: 839
Rejestracja: 06 mar 2014, 12:23
Has thanked: 5 times
Been thanked: 21 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Fuente » 05 paź 2017, 11:14

U nas chorzy oboje. Od poniedziałku Marcin na antybiotyku Amelka na Bactrimie. Na szczęście idzie ku dobremu. Liczę że w połowie przyszłego tygodnia oboje wrócą do przedszkola
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: ola » 24 paź 2017, 21:53

U nas dzisiaj 8 dzieci na 24.... odpukać u nas Hanula od września nie była 3 dni. Z tym że 2 były urlopowe, więc tylko 1 dzień był chorobowy.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 24 paź 2017, 22:04

A u nas od niedzieli pierwsza choroba w tym roku szkolnym (bo pierwszej w życiu jelitówki we wrześniu nie liczę - raptem 2 dni nieobecności i ogarnęłam własnymi siłami). I to choroba enigma. Gorączka 38-38,4 i tyle. Żadnych objawów. Dzisiaj byliśmy w związku z tym u pediatry (bo jakbym wiedziała z czym walczę, to było by łatwiej). Przed wizytą zrobiłam test CRP i wynik głupi, bo 10-30, więc w sumie niewiele powiedział. Uszy czyste, jak jutro rano będzie jeszcze gorączka, to mam pobrać mocz, bo to ostatnie łatwe do sprawdzenia mi zostaje. Ja jeszcze czekam na wysypkę, bo Staś nie miał jeszcze nigdy trzydniówki. Ogólnie lekko przekrwione gardło, ale Staś miewa taki stan ot tak, więc to nie do końca wyznacznik choroby.
Sama jestem ciekawa co to.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Paulina S. » 25 paź 2017, 9:29

Zdrówka dla naszych dzielnych dzieciaczków!
Awatar użytkownika
Paulina S.
SuperMama
 
Posty: 2743
Rejestracja: 04 lis 2013, 21:30
Has thanked: 80 times
Been thanked: 57 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: hatifnatka » 25 paź 2017, 11:40

zdrowia dla wszystkich forumowych dzieci!
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: AgaGrusiecka » 25 paź 2017, 15:43

szaraczarownica, moi niedawno tak mieli. Łukasz miał gorączkę przez 3 doby, potem pojawiła się lekka chrypka, gardłowy, brzydki kaszel, trochę kataru. Ale jak poszłam trzeciego dnia do pediatry, to też nie wiedziała do czego się przyczepić. Małgosia gorączkowała 2 dni, potem też lekko rozpulchnione gardło. Ona później zaczęła, wcześniej skończyła ;) U Łukasza ciągnęło się ponad tydzień.
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 25 paź 2017, 19:12

AgaGrusiecka, u nas dzisiaj już dziecko zupełnie zdrowe, więc jutro idzie do przedszkola.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: klara76 » 25 paź 2017, 19:45

U nas od piątku katar i kaszel. Katar mija, kaszel też pojawia się coraz rzadziej. Noo, to na brzuchu i klatce piersiowej pojawiła się jakaś wysypka. Bosko :evil:
Awatar użytkownika
klara76
SuperMama
 
Posty: 4726
Rejestracja: 02 lis 2012, 8:28
Lokalizacja: łódź-bałuty
Has thanked: 113 times
Been thanked: 43 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: mikron123 » 28 paź 2017, 21:58

Obrazek [IMG] Dołączam zdjęcie by pokazać o co chodzi. Dziewczyny zauważyliśmy dziś z mężem u Młodego brzydki, dziwny biały nalot na języku. Zaczęło się od tego ze mąż stwierdził ze ma mocno średni oddech a potem w czasie wygłupów pokazał język i się zmartwilismy. Wczoraj skończył klacid- brał 10 dni. Oczywiście probiotyk dostawał wiec nie wiem co to. Dodam tylko ze we wrześniu tez był przeziębiony katar i kaszelek bez antybiotyku i był w domu z moja mama i jak wróciłam z pracy to wtedy od razu taki język u niego zauważyłam. Jakos w natłoku spraw nie przejęłam się tym i po kilku dniach mu minęło bo jeszcze kilka dni temu języczek miał normalny. Jak mu nie minie to chyba w pon się przejdę do lekarza ale może coś podpowiecie.
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: niesia2708 » 28 paź 2017, 22:01

mikron123, może probiotyk nie dał rady i zrobiła się grzybica?
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: ava » 28 paź 2017, 22:09

Też obstawiałabym grzybicę, ewentualnie zaawansowane pleśniawki (bo to chyba nie to samo)? Póki co możesz kupić Aphtin i smarować, a lekarzowi i tak bym pokazała.
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: mikron123 » 28 paź 2017, 22:20

Ok ale czekać do poniedziałku czy jutro podjechać na świąteczna pomoc ? W sensie czy zwlekanie nie pogorszy sprawy. Bo on ma apetyt, nie narzeka ze boli czy szczypie, nic kompletnie.
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: mikron123 » 28 paź 2017, 22:21

A taka grzybice ewentualna to czym się leczy ?
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 28 paź 2017, 22:32

Można leczyć na dwa sposoby: lekami przeciwgrzybiczymi albo dużą dawką probiotyków. Przy braku objawów ja bym spróbowała probiotyki, nam się tak udało w lipcu pozbyć grzybów, tylko jeszcze ich nie było na języku. Zawsze możesz podjechać po leki, a podać jak kuracja bakteriami nie pomoże.
Nas nasza pediatra leczyła Vivomixxem (tzn chciała leczyć Dicoflorem, ale jak usłyszała, że podaję Vivomixx, to stwierdziła, że to dużo lepiej). My braliśmy Micro, ale w tym przypadku bym zaryzykowała tę najsilniejszą wersję, a potem podtrzymała Micro na jakiś czas.
Tylko niech Młody rozgryza kapsułki w jamie ustnej, ewentualnie rozrób w małej ilości płynu i każ mu potrzymać w jamie ustnej, żeby tam się rozmnażały bakterie.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Malwina » 29 paź 2017, 18:08

mikron123, ja mam tak zawsze po antybiotykoterapi. Zawsze probiotyk kilka dni dłużej biorę. :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: mikron123 » 29 paź 2017, 21:11

Dzięki dziewczyny za odzew. Dziś język wyglądał już ciut lepiej ale naczytałam się tyle o tych grzybicach ze podjechaliśmy na świąteczna pomoc. Oczywiście pani dr nie zadowolona ze jej dupę w niedziele zawracam ale naprawdę się martwiłam zwłaszcza ze nie mam pewności czy jutro bym z nim poszła na rejon. Zapisała nystatyne, albo do pedałowania a jak nie pomoże to do łykania przez tydzień ale stwierdziła ze nie ma pewności czy to na pewno grzybica, ze mogę badanie kalu wykonać w kierunku grzybów, ze probiotyk podawać. Właściwie to ta nystatyne zapisała tylko po to by było coś w karcie. Wiec na razie się wstrzymuje. Zmieniłam probotyk z trilac na dicoflor i daje mu czas do wtorku. Żałuje ze się tam pchałam z nim dzisiaj ale wiem żeby jakbym nie podjechała to sumienie by mnie zjadło ze tego nie dopilnowałam. szaraczarownica tak z ciekawości od czego mieliście ta grzybice pokarmowa i czym się objawiała ?
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 29 paź 2017, 22:11

mikron123, tak w zasadzie to kandydozę można mieć samą z siebie, bo te grzyby są normalną florą fizjologiczną. Tylko ich patologiczny rozrost powoduje chorobę. My mieliśmy objawy kandydozy po Grecji, braliśmy na miejscu Dicoflor, ale nam nie pomógł. Głównie sensacje po spożyciu słodkiego, przelewanie w brzuchu itp. Znam objawy, bo chorowałam w lutym i wtedy miałam zrobiony posiew. A zanim poszłam do lekarza męczyłam się prawie miesiąc z objawami.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 01 lis 2017, 10:27

Mam dość.
W tym tyg Adaś po raz pierwszy poszedł do przedszkola, po naszym przejściu plamicy w wakacje, był w sr, czw i pt teraz po raz pierwszy.( Sebi chodzi do przedszkola od września i zadziwia nas swoim zdrowiem) . Z sb na nd w nocy Adaś wybudził się z bolem brzucha i zwymiotował. Pierwsza myśl - nawrót plamicy. W nd było tylko gorzej , biegunka, gorączka 39.8 nawracająca co 4 h, i najgorszy ten ból brzucha....w południe coś Sebi wydał mi się za ciepły, mierzę - temp 38.3 i mówi że brzuszek boli, a myślałam ze papuguje po Adasiu. U Adasia brak plamicowych wybroczyn, Sebi dołączył, więc niekoniecznie plamica. W pn z obydwoma do lekarza, Adaś stan zły, Sebkowi się poprawiło, temp sama spadła. Dr mówi rotawirus, jedzcie z Adamem do Biegańskiego, Sebi w domu bo przechodzi lekko. W Biegańskim przyjęcie na oddział CRP 250!!! Dr mówi, to nie może być rotawirus , za wysokie crp. No i co, podejrzenie zatrucia salmonellą, wyniki za kilka dni, pół dnia później dr przychodzi, że już się hoduje salmonella. Fuck :((( Adaś na antybiotyku ze względu na crp i wysoką gorączkę, Sebi leczony w domu, bo przechodzi lekko, a salmonelli nie leczy się antybiotykiem, podanie antybiotyku może powodować / przedłużyć nosicielstwo. Szara, ja już wszystkie Twoje posty przeczytałam. Skrobnij jeszcze trochę swojej wiedzy i który dokładnie vivomixx najlepszy?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 01 lis 2017, 10:38

misiao1983, trzymajcie się. Salmonellę da się przeżyć, dacie radę. Upierdliwa jest i długo się ciągnie, ale będzie dobrze.
Vivomixx najlepszy to ten https://www.apteka-melissa.pl/produkt/v ... iotyki,740
Potem jest jeszcze 112 miliardów i 10 miliardów.
I koniecznie Enterol. Nie dość, że ograniczy biegunkę, to jeszcze bardzo dobrze się przyjmuje w jelitach, bo ze wszystkich probiotyków najbardziej przypomina bakterie i grzyby z flory jelitowej.
Ogólnie probiotyki 2x dziennie to konieczność.

Z diety odstawienie nabiału i wywarów mięsnych (zupy tylko warzywne) do czasu zakończenia nosicielstwa. No i nie stresuj się jak już będzie lepiej, a się pogorszy na 1-2 dni, albo pojawi się ból brzucha. Salmonella tak ma.

Po fakcie myślę, że nie podanie antybiotyku to dobry pomysł. Na szczęście organizm nie lubi salmonelli i jego naturalnym mechanizmem obronnym jest jej wydalanie, więc zdrowienie następuje i bez leczenia. My możemy w tym tylko pomóc.

:ymhug:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Patrycja11 » 01 lis 2017, 10:56

misiao1983, o cholera, ciężki macie rok z Adasiem. Najgorsze, że się biedny namęczy :(
Trzymajcie się i zdrowia dla chłopaków, a dla was dużo sił :ymhug:
Skąd ta salmonella, z przedszkola?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: hatifnatka » 01 lis 2017, 11:05

misiao1983, o rany... współczuję i trzymam kciuki za leczenie - zdrowia dla chłopców i dużo sił dla Was :ymhug:
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 01 lis 2017, 11:08

szaraczarownica pisze:
. No i nie stresuj się jak już będzie lepiej, a się pogorszy na 1-2 dni, albo pojawi się ból brzucha. Salmonella tak ma.

Zakładając, że w naszym.przypadku plamica objawia się bólem brzucha ,( mieliśmy lekki nawrót we wrześniu o którym tu nie pisałam ) to na pewno będę spokojna...Teraz lekarze będą mieli nawet problem z różnicowaniem plamica a ból brzucha od salmonelli. Ja zeświruje !!
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 01 lis 2017, 11:12

Patrycja11 pisze:misiao1983,
Skąd ta salmonella, z przedszkola?
nie wiemy, ale jednak główne podejrzenie pada na nasze wspólne śniadanie w sobotę rano, jajka na miękko. My z mężem bez dolegliwości, młodszy lekka biegunka z małym pobolewaniem brzuszka - on zjadł tylko ciut jajka i nie chciał, dzięki bogu że nie kazałam mu zjeść do końca, a Adaś zjadł 2 jaja. W piątek w przedszkolu też były jajka, ale na twardo.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: sardynka » 01 lis 2017, 11:47

Misiao zdrówka dla Adasia!

U nas bostonka part 2...Miki kończy (gdyby nie wysypka w sumie na jednej dłoni to nigdy bym nie pomyślała że to to. Gaja właśnie zaczyna ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Blue » 01 lis 2017, 14:34

misiao,sardynka-zdrowia dla Waszych dzieciaków.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19290
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: ava » 01 lis 2017, 14:42

misiao1983, masakra, trzymaj się i zdrowia dla chłopaków! Czy po lekach Adaś czuje się już trochę lepiej?
sardynka, zdrowia dla dzieciaków!
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: hatifnatka » 01 lis 2017, 14:52

sardynka, zdrowia dla dzieci!
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: caixa » 01 lis 2017, 16:54

misiao1983, strasznie mi przykro. Czy ten antybiotyk to dostał na rotawirusa czy po wizycie w Bieganskim? sardynka, czy bostonka to wirus?
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 01 lis 2017, 17:04

caixa pisze:misiao1983, strasznie mi przykro. Czy ten antybiotyk to dostał na rotawirusa czy po wizycie w Bieganskim?
antybiotyk dostał w Biegańskim odrazu jak zobaczyli, że CRP jest 250 czyli za wysokie na rota i po objawach padło podejrzenie na salmonellę, antybiotyk o szerokim spektrum celowany w salmonellę, a kolejnego dnia dr przyszła po południu , że już z próbki kału rośnie salmonella.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Kurczak » 01 lis 2017, 17:44

misiao1983, trzymajcie się. Strasznie dużo ostatnio na Was spada.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: malinka1984 » 01 lis 2017, 19:41

Caixa bostonka to wirus i dla mnie jeszcze gorszy niż ospa bo na ospe po przechorowaniu masz odporność a bostonke można złapać wiele razy.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malinka1984
SuperMama
 
Posty: 2339
Rejestracja: 11 cze 2013, 20:15
Has thanked: 972 times
Been thanked: 81 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: kasieńka 85 » 01 lis 2017, 21:05

misiao1983, współczuję Wam tych "przygód". Wracajcie szybko do zdrowia.
Dla reszty chorowitków również dużo zdrowia!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: sardynka » 01 lis 2017, 22:43

caixa, tak tak wirus. U nas podobno w przedszkolu panuje więc w sumie nie dziwię się że złapali... chociaż u Miśka bardzo skąpo objawowe na szczęście bo tylko jedną dłoń mu wysypało i na jednej stopie pomiędzy palcami ma bąbel...w gardle i buzi czysto więc właściwie wygląda jak okaz zdrowia ;) Gajka natomiast wysypki jeszcze nie ma ale dzisiaj już stan podgoraczkowy w ok 38 (Miki miał tak 2 dni przed pojawieniem się pęcherzyków)...mam nadzieję że buzię też jej ominie bo to chyba jak coś najbardziej upierdliwy objaw.

Miki przy jelitówce (tej co wylądował na sor na kroplówkach) crp miał 5-7 więc niziutkie
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: caixa » 02 lis 2017, 7:23

Ja nie znam tej choroby. Mała jej nie przechodziła. Poczytałam trochę. Niefajna. :|
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: niesia2708 » 02 lis 2017, 7:35

Ostatnio w radiu mówili właśnie,że bostonka grasuje.
Zdrowia dziewczyny dla dzieci
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: 19anioleczek92 » 02 lis 2017, 7:41

caixa, Igor gorzej przechodził bostonke niż ospę ale za to Martysia Agnieszki miała jeszcze gorzej bo właśnie z tego co pamiętam to miała w buzi...
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4980
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Has thanked: 22 times
Been thanked: 49 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 04 lis 2017, 8:49

misiao1983, o żesz. Bardzo współczuję, ja sama jestem kłębkiem nerwów bo Pola jest przeziębiona (jak usłyszałam że boli ją gardło to zdrętwiałam, ale póki co cisza co do reszty i oby tak zostało), nie wyobrażam sobie Twojego stresu gdy Adasia zaczął boleć brzuch. I tego co przechodziłaś od niedzieli. Strasznie mi przykro i trzymam bardzo mocno kciuki za Adasia, a Tobie życzę dużo siły, i spokoju ducha- choć wiem że z tym drugim gorzej. Przetrwaliście tyle, przetrwacie i to.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 04 lis 2017, 9:25

Misiak, pech nie ? Chyba najgorsze co mogło nas spotkać po plamicy postaci brzusznej to zatrucie pokarmowe. Jego jelita będą tak rozwalone, że już podjęliśmy decyzję, że choćby sanepid zezwolił, nie idzie do przedszkola do końca 2017 roku. W końcu odporność jest w jelitach... Grunt , że plamica się nie odezwała teraz, dziś mocz poszedł do kontroli i oby pozostało ok. Ja to mam wrażenie, że im więcej człowiek przechodzi, tym.grubszą skórę ma i zawsze się pocieszam, że mogło być gorzej, tym bardziej, że po Schonleinie, może mieć skłonnność do autoimmunologicznych a tu kłania się nam np choroba crohna, gdzie salmonella przy tym jest pierdołą. Tak się pocieszam.
P.s. w tym.roku to naprawdę ktoś chyba klątwę na nas rzucił.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Blue » 04 lis 2017, 10:35

Misiao-decyzja o absencji w przedszkolu do końca roku jest dobra.Teraz panują różne wirusiska,jak to zwykle bywa o tej porze roku,a amplitudy na zewnątrz duże-potrafi być ciepło jak i zimno z dnia na dzień.Trzeba znaleźć jakąś metodę na zdjęcie tej "klątwy",bo ile można.Trzymam kciuki by rok 2018 okazał się dla Was łagodny.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19290
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: ava » 04 lis 2017, 14:19

misiao1983 pisze:w tym.roku to naprawdę ktoś chyba klątwę na nas rzucił.
Oby następny był lepszy :ymhug:

U mnie starszy ma jakąś wysypkę na lewej stronie brzucha i udzie. Kilka dni temu pojawiła się na brzuchu, wydawało mi się, że zniknęła, a wczoraj zauważyłam, że dalej jest i do tego na nodze też. Drobne, blade krostki, coś jakby kaszka... Obstawiam jakąś alergię, ale nie wiem na co. W ostatnim czasie kupiłam inne kapsułki do prania, a oprócz tego mój niejadek zaczął jeść płatki z mlekiem i banany, więc pewnie coś z tego. Chcę wybrać się z nim do lekarza, tylko nie wiem czy normalnie do pediatry czy od razu uderzać do dermatologa (prywatnie, bo chyba skierowanie trzeba mieć?)? A może polecicie coś czym można to posmarować?
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: caixa » 04 lis 2017, 15:01

ava, ja nie mam zaufania do dermatologów jeśli chodzi o takie zmiany. Zazwyczaj działają objawowo a nie szukają przyczyn. Albo pediatra albo alergolog.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 04 lis 2017, 17:12

misiao1983, miałam właśnie dzisiaj do Ciebie pisać, a tu się sama odezwałaś z wieściami :)

U nas atak jelitówki. We wtorek i środę cierpiał mąż, a dzisiaj od rana Stasia bolał bardzo brzuch i zwymiotował. Na szczęście na tym jednym incydencie się skończyło i po chwilowym osłabieniu dziecko już zdrowe.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Blue » 04 lis 2017, 18:31

Ava-lepszy chyba pediatra,bo i wirusówki objawiają się wysypkami.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19290
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: sardynka » 04 lis 2017, 21:38

Kurcze a ja mam zagwozdkę. Dzisiaj podjechaliśmy z dzieciakami do Luxmedu (dr Bąk) w sumie głównie dlatego że wczoraj odkryłam koniec nebbudu :/ no i u Gajki w sumie chyba tylko ta bostonka w natarciu ale u Mikołaja ponoć zapalenie płuc (chociaż patrząc na nich to on jest w lepszym stanie wg mnie)...no i oczywiście dała antybiotyk twierdząc że to bakteryjną infekcja (temperatura 36,6 do tego z domowego testu crp < 10 )...mamy do tej wizyty bardzo mieszane uczucia (i wrażenie że coś jest na rzeczy pomiędzy nią a dr Kowalewską) i póki co antybiotyku nie podaliśmy... oczywiście na cito wysłałam SMS do dr Kowalewskiej ale wizyta dopiero pn/wt i za bardzo sama nie wiem co robić...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 04 lis 2017, 21:41

sardynka, ja jej nie ufam za grosz. Też byliśmy w trakcie choroby i też mi się nie podobało to, co mówiła. Nie zastosowaliśmy się i po weekendzie poszliśmy do naszej pediatry rejonowej.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: ava » 04 lis 2017, 21:44

caixa, Blue, dzięki, też mi się tak wydaje, że z pediatrą będzie prościej. Spróbuję w pn go zapisać.

sardynka, o kurczę. Współczuję dylematu.
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: sardynka » 04 lis 2017, 21:52

No dla mnie trochę dziwne było to, że stwierdziła infekcję bakteryjną "na oko" twierdząc że to nadkażenie bostonki?! Poza tym nie przepisała dzieciakom w ogóle nebbudu (wg niej niepotrzebny)...a widziała papiery od dr Kowalewskiej (min zaświadczenie o astmie)...i już pomijam że nie chciała ich wypisać na refundację...ale ona wcale ich nie przepisała a raczej odstawienie sterydów z dnia na dzień to chyba nigdy nie jest wskazane akurat...
No i generalnie jej teksty średnie były... odkąd zobaczyła że leczymy się u Kowalewskiej to w ogóle zachowywała się dziwnie...
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: AgaGrusiecka » 04 lis 2017, 21:53

ava, a nie podawałaś ostatnio Młodemu witaminy C? Gośka miała taką bladą kaszkę, wyczuwalną pod palcami na brzuchu. Potem doszła taka zaczerwieniona na pleckach, ale też po 2 dniach zrobiła się blada. Pediatra obstawiała reakcję na witaminę C i dała jakąś robioną maść. Schodziło długo, ale zeszło. A teraz przy przeziębieniu podałam 2 razy witaminę C w kroplach i znów się ta wysypka pojawiła :(
sardynka, misiao1983, zdrówka dla Waszych dzieciaków :)
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości