Szizel pisze:Ja lekarza, który prowadził moją ciążę nie miałam ze Szpitala Rydygiera i myślę, że lekarz nie jest wcale najważniejszy podczas porodu, a położna. Bo na dobrą sprawę lekarz pojawił się podczas mojego porodu trzy razy na zbadanie jak byłam przyjmowana do IP, podczas porodu sprawdzić czy wszystko ok i na sam koniec kiedy było już po, a tak to cały czas była ze mną położna i to ona jest najważniejsza, a lekarz najważniejszą rolę odgrywa podczas cesarki, ale jeśli do niej dojdzie to wykona ją każdy inny lekarza. I weź pod uwagę fakt tego, że kiedy zaczniesz rodzić Twojego lekarza wcale nie musi być w szpitalu bo nie będzie mu wypadał wtedy właśnie dyżur.
Pojechałam ze skierowaniem w czwartek ok. 10:30. Przede mną nie było nikogo poza dziewczyną na KTG. Pani wzięła ode mnie dokumenty, jak się KTG zwolniło to ja się położyłam. Potem musiałam wypełnić jedne druczki, a drugie wypełniała studentka. Generalnie atmosfera bardzo miła, wręcz wesoła, dzięki czemu nawet się odstresowałam. Akurat przyjął mnie dr Baradyn, człowiek o zdecydowanie specyficznym poczuciu humoru, ale takim, które idealnie mi podpasowało czyli nie ma szans, że spotkamy się na porodówceBian pisze:wybieram się do Rydygiera znów jak tylko przyjdzie termin porodu

zostaję wierna MPBian pisze:Deco-Ania a Ty gdzie planujesz

kasieńka 85 pisze:Mam kolejne pytanie.
Dr Baś dała mi zwolnienie do dnia porodu i zaznaczyła, że u nich w szpitalu (Madurowicz) jest tak, że ciężarne kładą się w terminie do szpitala i tam czekają na poród. W Rydygierze też tak jest?




Naodpoczywałam się przez ostatnie 9-mcy, do tego stopnia, że czuję się jak emerytMalwina pisze:kasieńka 85, ja bym odpoczywała ile się da, a nie męczyła się na schodach
Jaki mam dead line?Sybel pisze:Kasieńka, ja wstrzymam, Ty popchniesz i się widzimy na porodówce za kilka dni
No właśnie nie chce a autorytetu u niej nie zdążyłam sobie jeszcze wypracowaćava pisze:Ale może jeszcze nie chce

kasieńka 85 pisze:Podsumowując, uczciwie każdemu mogę polecić ten szpital i z pewnością kolejny poród

mama_szymka pisze:Sprzęt usg i warunki pozostawiają wiele do życzenia...
Dostałam za darmo i bez żadnego ale.mama_szymka pisze:A jak ze znieczuleniem?
kasieńka 85 pisze:Za to za obecność ojca przy cc trzeba zapłacić albo 200zł albo 250zł.


Wróć do Szpitale, lekarze i położne
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość