malaJu pisze:Znam stawki "na miescie" i w agencjach nianiowych. 8zł to standard. Potrafią brać 15zł jesli mają kwalifikacje i/lub obowiązki dodatkowe.



I nie traciliśmy czasu na szukanie niani.



MadMar pisze:w zlobku jest pora spania i wszystkie dzieci idą spać razem?
Malwina pisze:myślę, że we wrześniu możesz powalczyć
MadMar pisze:Jak to się odbywa?
MadMar pisze: jak wyglądają orientacyjne koszty za prywatny żłobek?
nie ma szans żeby twoje dziecko zostało przyjęte, więc nie zaprzątaj sobie tym głowy. W przedszkolu na 186 dzieciaków, zostało przyjętych bodajże 36MadMar pisze:U jaś jest jedna grupa zlobkowa państwowa,wybiorę się tam i wszystkiego dowiem.

MadMar pisze: wyobrazalam sobie że dzieci leżą jedno obok drugiego,płaczą a pani nad nimi stoi i każe spać. I już.

MadMar pisze:Jakoś nie wiem jak się za to zabrać co i gdzie szukać,no i ta obawa w glowie-czy Hani będzie dobrze gdzieś indziej niż ze mną... Głupie to strasznie:/


, że masz nikłe szanse żeby w tym roku dostała się Twoja mała do żłobka publicznego w Kanazasie, bo jest po prostu za mała
Przyjmują dzieci około 2 letnie - moje dziewczyny miały prawie dwa lata jak się dostały, ale jeszcze nie skończone. I faktycznie walczyłam o te miejsca, bo w pierwszej turze się nie dostały, pomimo że ich starszy brat tam chodził i przeszedł potem do przedszkola (ale to już osobna bajka
)
Mają ciocie które bardzo lubia, a jedną to wręcz kochają (z resztą olek miał tak samo). Jedzenie też im smakuje, bo zjadają prawie wszystko, i panie za to je bardzo chwalą. Fakt że były jak już poszły do żłobka bardzo samodzilne, jednak żłobek pogłębił niewątpliwie i niezależnośc
No i wielkie ukłony w kierunku cioć, że same się podjęły i mnie przy tym zmobilizowaly do odpieluchowania dzieczyn, co dzięki ich pomocy udało się właściwie w ciągu 1,5 tygodnia. I gdyby faktycznie było tam źle to bym ich tam nie posłała, a że synek przebywał tam wcześniej dwa lata to wiedziałam i miałam pewność, że krzywda im się nie stanie.

Nie pocieszę Cię, ale moje dziecko dużo starsze, a też tego nie widzęKarola5 pisze:Nie wyobrażam sobie rozstania z moim gapciem i może za pół roku mi się zmieni ale teraz kompletnie tego nie widzę.. Boję się że mi nie przejdzie a do pracy powinnam wrócić.



gwyneth1975 pisze:Kurczak pisze:MadMar pisze: wyobrazalam sobie że dzieci leżą jedno obok drugiego,płaczą a pani nad nimi stoi i każe spać. I już.
Dokładnie takie wspomnienia mam ze swoich przedszkolnych czasów... No ale to było wieki temu
A co do konstantynowskiego żłobka ja się wypowiadać nie będę, chociaż nasłuchałam sie dużo a bardzo dużo ma do powiedzenia na ten temat Patrycja poza tym nam powiedzieli że do przedszkola to Marysi na pewno nie przyjmą ale mogą do żlobka, jak mój mąż stwierdził że żłobek go nie interesuje to Pani była mocno zdziwiona i poinformowała go że sa tam dzieci nawet 4 letnie

ppola pisze: poza tym nam powiedzieli że do przedszkola to Marysi na pewno nie przyjmą ale mogą do żlobka, jak mój mąż stwierdził że żłobek go nie interesuje to Pani była mocno zdziwiona i poinformowała go że sa tam dzieci nawet 4 letnieNa pewno nie ma do rzeczy fakt że złobek jest płatny a przedszkole nie
niby tak ale że nie mieli co z dziećmi zrobić to zostawili w żłobku no i tak biedne "kiblują" zamiast iść do przedszkolaMadMar pisze:chyba z założenia powinien byc dla młodszych:/
Niestety tutaj przyjmuja dzieci minimum 2,5 letnie i odpieluchowane, więc nie mogę Ci polecić

oczywiście tak jest. Między innymi dlatego ja zrezygnowałam z tej placówki. Po pierwsze dlatego, że on nie spał w dzień i dla mojego dziecka była to trauma,a po drugie dlatego, że jak już się tam zdrzemnął to w domu walka trwała do 23 więc to była trauma dla nas. Mój mąż wstaje do pracy o 2:45 w nocy, więc nie możemy sobie pozwolić na "nie spanie" do 23.MadMar pisze:Podobno w żłobku w konstantynowie dzieci śpią o określonej porze, wszystkie. Nawet te,które w domu nie śpią
nie słyszałam o tym, ale wyglądam właśnie takMadMar pisze:Jesli nie chcą spać sa straszne ze pan ... (Tu imię) przyjdzie i je zamknie w ciemnej komórce. Ten pan jest rzeczywista postacią, jakiś pracownik złota rączka- od rożnych prac.
w grupie żłobkowej podobno z zasady zostaje się na 2 lata. Ja sobie nie wyobrażam moje 4 letniego syna w grupie żłobkowej, ale OK. Nie wszyscy mają taki pogląd na sprawę jak ja.MadMar pisze:Poza tym podobno w tym roku sa same większe dzieci, zrobili grupę starszych bo nie mieli gdzie ich przenieść do przedszkola, dlatego zostawili ich w żłobku.

co ja co ja?ppola pisze:bardzo dużo ma do powiedzenia na ten temat Patrycja



MamaŻaby pisze:Ja wprawdzie planuję być w domu do końca lutego 2016 r. ale Młodsza pójdzie już we wrześniu i dzięki temu opędzę wszystkie choroby przez pierwsze pół roku. Z doświadczenia z Żabą wiem że będzie ich dużo wiec odpadnie problem ze zwolnieniami lekarskimi w tym pierwszym okresie.
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości