Ja mam sąsiadkę, która podczas drzemki syna idzie do sklepu na zakupy, a jak młody obudzi się podczas jej nieobecności to biega sobie po pokoju
Do tej pory pamiętam jak teściowa opowiadała o kobitce, która zostawiała niemowlaka w domu na wersalce, przykładała mu butle z mlekiem do ust i znikała na kilka godzin






Na dłużej nigdy dziecka nie zostawię.






Wiktor 




Choć z drugiej strony mimo, iż była to dosłownie chwila to później miałam wyrzuty sumienia, że coś mogłoby się stać.

