U nas młoda prawie wszystko ma za free lub za niewielką opłatą.
Ten rok jest dobry finansowo w porównaniu z poprzednim,nie ma też czesnych itp.bo placówki publiczne.
Zajęcia po godzinie 17 (czyli POZA szkolne):-Basen-na który młoda wchodzi w ramach mojego sportowego karnetu.I w tym karnecie może chodzić nawet codziennie w dowolne dni i o dowolnej porze na dowolne zajęcia basenowe

(ale głównie chodzi na naukę pływania lub rekreację).Nawet coś tam jest w zasadach,że wystarczy przerwa 4 godzinna,tylko że wtedy na innych obiektach.Są więc tygodnie,że na basenie jest 2 x a dodatkowo 3ci szkolny basen.Uwielbiam te karnety,a płacę grosze,szybko to się zwraca.Młoda z kolei już ma osobne zadania na nauce pływania,bo prawie że już pływa-zasługa częstych basenów.
-ZHP-tu mam mieszane uczucia,czy nie jest za mała,okaże się bo nie wiem czy jakieś pierwszaki(zwłaszcza te 6 letnie) przetrwają.Na pewno jest plusem to,że ona ciągnie do starszych dzieci (ma starszą 9 letnią koleżankę),więc czy świetlica czy ZHP wśród starszych to dla niej nie problem.Najwyżej za rok,jak uzna że za mała.
-oferta szkolna-czyli w godzinach do max 17:-zajęcia plastyczne
-zajęcia artystyczne
-etyka
Jeszcze nie we wszystkich zajęciach się połapałam,nie wiem czy już niektóre ruszyły,ale wiem,że jest też dodatkowy angielski,w zeszłorocznej ofercie szkoły były też koło ekologiczne dla pierwszaków,Mały Mistrz,koło wiedzy.Dla starszych chór i koło gitarowe oraz kącik radiowo-redakcyjny.Wszystko co wchodzi w czas świetlicowy-czyli do godz.17-jak najbardziej na tak,niech się rozwija wśród swoich.No i na świetlicę młoda chodzi,co lubi.W cieplejsze dni wychodzili na Orlik a dziś np.skakli na piłkach.Organizacja świetlicy jest dość różnorodna-nie siedzą codziennie w 1 miejscu.Jest tak dużo chętnych dzieci,że się wymieniają salami (i wyposażeniem sal).Mają też swoje imprezy świetlicowe.Plusem jest odrabianie lekcji na świetlicy,w domu albo nie ma nic do roboty albo na 5 min.Ogólnie ze szkoły,jej oferty,basenu(!) jestem zadowolona.