Hmmm, zjadła cały obiad i to jako pierwsza



tak bardzo bym chciała,żeby jej się tam podobało,bo to tylko 3 dni za nami a ja już widzę duże zmiany in plus 
I o samo mówi do ojca kombinuje na wszelkie sposoby. Dziś znów nie chciał wejść do sali i już szlochał niestety. U nas to ja muszę go wprowadzić do sali. Pocieszają mnie panie że później jest oki że ładnie sobie radzi w zabawie z dziećmi, nie płacze, współpracuje z nimi. szaraczarownica pisze:Wiem, że rok temu Staś nie był gotów na przedszkole. A teraz idzie do sali i nawet się na mnie nie ogląda.
Nasza gada jak najęta , wszystko opowiada , ale czasem bez ładu i składu , chce tak wiele nam przekazać , że mylą jej się dni i fakty , ale to nie problem ważne , że chce mówić , chce się wygadać , chyba w ten sposób też odreagowuje stres .i dowiaduje się z nich że byli w bibliotece, przyjechał teatrzykppola pisze:potem ogladam zdjęcia

Mnie to specjalnie nie dziwi, przecież w ubiegłym roku miał 2 latka. To przecież Malutek jeszcze.szaraczarownica pisze:Wiem, że rok temu Staś nie był gotów na przedszkole
z szaloną Karolinąmartula_87 pisze:mieli angielski
Uwielbiam Ją
A jeszcze bardziej lubię Jej akcent. Mogę słuchać gooodzinami.
Biedny Gabcio, i biedna Ty, ile można?Patrycja11 pisze:Nie uwierzycie... My od nocy z katarem i bólem gardłazostał z moim mężem w domu...
Marysia otworzyła paszczę u dentysty dopiero na 4 wizycie na koniec roku, wcześniej twierdziła że ona chodzi z tatusiem i więcej nie potrzebujeszaraczarownica pisze:Nie chciał tylko pokazać się ortopedzie



szaraczarownica pisze: Stresujecie się?


szaraczarownica pisze:Stresujecie się?





ava pisze:No to ja się wyłamię, zaczynam się stresować...

ava pisze:To mnie trochę wkurza, nie lubię takich niewiadomych
Ooo, prawie jakbyś o mnie pisałaszaraczarownica pisze:Ja w zeszłym roku byłam kłębkiem nerwów pomieszanym z niewiarygodną radością
O tym akurat dowiedziałam się już przy podpisywaniu umowy - będzie składka i całą wyprawkę tego typu załatwią nauczycielki - żeby nie było potem wojny, że np. jedno ma kredki z Krainą Lodu, a drugie nieszaraczarownica pisze:A całą resztę wyprawki, nazwijmy ją plastyczną (o ile to rodzice mają ją kupić) można załatwić już we wrześniu
szaraczarownica pisze:No dobra, wielki dzień się zbliża. Stresujecie się?


W czwartek zaporowadza ją mąż,bo ja bym mogła tego nie przeżyć 

Fuente pisze: szaraczarownica pisze:
Stresujecie się?
Nie
Amelia ciągle trajkocze, że ona chce do przedszkola, więc zasadniczo niczym się nie stresujemy
Teraz dokupiłam jej tenisówki.
Emi woła za przedszkolem już od powrotu z wakacji. Jedyne co to lekko się stresuję przejścia do "dużego" przedszkola i pozostanie w nim w tym roku dłużej <nie do 12 a do 15>. Ale dużo rozmawiamy i mała wie, że taka jest kolej rzezy i już się nie może doczekać 
Emi pisze:Wręcz przeciwnie, nie mogę się doczekać aż dzieciaki będą w szkole/przedszkolu![]()

Eh, chyba wykrakałam, dziś jest jakieś apogeum... Już rano wstałam zestresowana, potem było ok, ale wieczorem znowu mnie złapało i to tak, że pół paczki chusteczek poszło... Obym tylko jutro się przy nim nie rozpłakała, będzie trudno, bo ze mnie jest beksaava pisze: kłębkiem nerwów stanę się dopiero za tydzień
mojego można też uznać za debiutanta, bo od lutego nie chodził do przedszkolaava pisze:Czyżby oprócz mnie i tulipan87 nie było więcej mam debiutantów?
ava pisze:Czyżby oprócz mnie i tulipan87 nie było więcej mam debiutantów?

Za rok będziesz uwielbiała przedszkole i jak będzie jakaś przerwa, to nie będziesz się mogła doczekać aż Wojtek znowu tam wróci 

Mam nadzieje tylko ze szybko sie uspokoila
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013

Ja bardziej przeżywam naszą Martynke i drugą chrześnicę...lmyszka pisze:nowe dzieci nie wychodzą
ppola pisze:Maria do szkoły
Będzie się działo ppola pisze:a Maria do szkoły...
szaraczarownica pisze:lmyszka pisze:nowe dzieci nie wychodzą Ale dlaczego nie wychodzą?
szaraczarownica pisze:lmyszka pisze:nowe dzieci nie wychodzą
Ale dlaczego nie wychodzą?![]()
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013martula_87 pisze: to co się działo w szatni jest nie do opisania.
a Wojtuś wpadł do szatni, przebrał się i już go nie było Wróć do Nauczyciel wychowania przedszkolnego
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości