http://www.lodzkiemamy.pl/index.php/mam ... e-termofor
W domu mamy owieczkę
i misia.
Są to termofory bez woreczków, wypełnione w całości (miś ma nawet nóżki pełne ziarenek). Po nagrzaniu długo trzymają ciepło. Miś jest nowy, więc jeszcze pachnie lawendą.
Minus, tak jak napisałam - sposób czyszczenia. Nie da się prać, można jedynie przecieraż wilgotną szmatką.

ale może faktycznie warto byłoby zakupić taki termofor - maskotkę.
Nie idzie wytrzymać. Za szybko się nagrzewa i po chwili jest tak gorący że nie można go wziąć do ręki, ale ciepło trzyma bardzo długo. Jedyne wyjście- podgrzać, wsadzić w multum pieluch i wtedy nie śmierdzi i nie parzy.

Ja myślałam kiedyś, żeby kupić, ale później stwierdziłam, że w sumie nie ma takiej potrzeby.
