gohnia pisze:Rozglądałam się za tymi klockami waflami i trafiłam na jeszcze inne,duńskie Plus Plus i zamówiłam dla Wojtka
Oglądałam na żywo. Po pierwsze są malutkie, więc np. 500 sztuk to w zasadzie nic. A po drugie jakieś takie mniej przyjemne w dotyku niż Marioinexu. A przymierzałam się do nich, bo pomyślałam, że może będą pasować do naszych jako takie małe elementy.
Gdyby nie było tych wafli, to ja bym pewnie kupiła klocki Incastro. Jak dla mnie jedyna sensowna konkurencja


Edit: Ja już wczoraj kupiłam u Bian konstruktora 500 sztuk (swoją drogą mają na nie bardzo dobrą cenę, lepszą niż producent). Potem wieczorem zamówiłam wahadłowiec z Lego korzystając z promocji Smyka. Teściowie ponoć coś tam już dla Stasia kupili, więc Story Cubes będą w zapasie dla mojego wujka. A ponieważ w poniedziałek kupiłam w Lidlu grę, którą dostanie Staś na Mikołajki, więc jestem usatysfakcjonowana stopniem naszych przygotowań przedświątecznych








a na imieninowe-mikołajkowy krzesełko uczydełko






zaplanowałam ją tak, że gdy w przyszłości stanie obok łóżko piętrowe, to będą mogli się na nie wspiąć po scianie.







[/url]







































