

A 2013 
mls pisze:Nie, nie, nie i jak pomyślę, że drugie mogłoby być takim gadem jak mała to aż mi słabo
martula_87 pisze:bardzo nie chcę żeby został sam.
tulipan87 pisze:pewnie wygra dobro synka i prędzej czy później pojawi się braciszek lub siostrzyczka. Właśnie dlatego, żemartula_87 pisze:bardzo nie chcę żeby został sam.
Kurczę wygoda dla mnie też jest ważna ale strach że kiedyś moje dziecko zostanie samo jak palec bez rodziny jest większy i zdecydowania wygrywa.tulipan87 pisze: z własnej wygody.
Amelcia choć na początku dała nam popalić, teraz jest prawdziwym Aniołeczkiem, więc też nie mam oporów żeby postarać się o rodzeństwo dla niej. 
martula_87 pisze:Bian, ale zawsze rodzice mogą zadbac o dobre relacje rodzeństwa.


Misiak pisze:bardzo się boję, że drugiego dziecka nie pokocham tak mocno
Misiak pisze:bardzo się boję, że drugiego dziecka nie pokocham tak mocno. Kiedyś ten argument wydawał mi się głupi, a teraz zaczyna mieć sens.
i to już w ciąży będąc.... http://mietla-pod-dywan.blog.pl/2009/09 ... e-kochasz/
jak diabli 
Misiak pisze:bardzo się boję, że drugiego dziecka nie pokocham tak mocno. Kiedyś ten argument wydawał mi się głupi,


Misiak pisze: Kwestia tylko czy zaryzykować, by zobaczyć, że warto...


martula_87 pisze:Więc myślę że pobyt w szpitalu dla mnie osobiście to nie argument przecież życie jest nieprzewidywalne możesz trafic do szpitala w każdym momencie swojego życie bo nigdy nie wiadomo co nas spotka.
Nikt się nad tym nie zastanawia ale naprawdę w życiu trzeba być gotowym na wszystko (jasne nie da się wszystkiego przewidzieć ale przynajmniej spróbować zniwelować straty).
Spec od namawiania na dzieci. 


dwa czynniki o tym przesądziły - z mojej strony-: mała różnica wieku między dzieciakami i to, że nie chcę teraz szukać pracy na pół roku czy nawet rok a potem zachodzić w ciążę i mieć może jakieś problemy aby później wrócić. Wolę urodzić drugie, posiedzieć z nim trochę w domu i ruszyć w poszukiwaniu pracy na stałe. Zobaczymy jak to wyjdzie wszystko w praniu 

Misiak pisze:martula_87, ale zachodząc w ciążę jest większe ryzyko trafienia do szpitala niż tak po prostu z dnia na dzień.
Nie mogę się doczekać 
Sybel pisze:koło lipca-sierpnia start z projektem
mietka pisze:Franek był cudownym noworodkiem, niemowlakiem i w ogóle jest bezproblemowy do tej pory, więc byłam przekonana, że Helenka będzie wcielonym złem, co by sprawiedliwie było. Już nawet w ciąży nazwana została HELLenką. I co się okazało? że była jeszcze spokojniejsza i grzeczniejsza od swojego brata.
A najważniejsze, że drugi początek był dużo lżejszy, i psychicznie i fizycznie, niż pierwszy.mietka pisze:Franek był cudownym noworodkiem, niemowlakiem i w ogóle jest bezproblemowy do tej pory, więc byłam przekonana, że Helenka będzie wcielonym złem, co by sprawiedliwie było. Już nawet w ciąży nazwana została HELLenką. I co się okazało? że była jeszcze spokojniejsza i grzeczniejsza od swojego brata










"Audiolka"pisze:
Dziewczyny, czy Wy też miałyście takie obawy?
Audiolka pisze:czy Wy też miałyście takie obawy?
Audiolka pisze:Dziewczyny, czy Wy też miałyście takie obawy?



Hekate pisze: życie często zaskakuje i jutro wszystko może się zmienić
Hekate pisze:mamy kredyt hipoteczny, a nie mamy stabilnej sytuacji z pracą i dochodami ani rodziny w Łodzi do pomocy
i dlatego chyba lada moment zaczniemy staraniaFuente pisze:A my oboje z mężem bardzo chcemy mieć drugie dziecko
mala_mk pisze: i dlatego chyba lada moment zaczniemy starania





Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości