


kochecka pisze:W I ciąży pierwszy trymestr to była przyjemność - tzn nie czułam w ogóle, że jestem w ciąży.

ava pisze:Pierwszy trymestr minął mi właściwie bezproblemowo
ava pisze:Potem doszło częstsze oddawanie moczu, ale nie było z tym tragedii.

. Bałam się strasznie i modliłam, żeby dzidziuś siedział w brzuchu. A z objawów to: mega mdłości, które zaczeły się od 6 tygodnia - jak tylko się przebudziłam czułam wszystkie zapachy świata i tak cały dzień. Ciągłe bóle podbrzusza, do tej pory czasem się pojawiają. Niestety plamienia - na szczęście delikatne. Brak apetytu ale to pewnie przez mdłości. Jeśli chodzi o wymioty zdarzyło mi się raz w szpitalu - aż byłam zdziwiona
.kochecka pisze:W I ciąży pierwszy trymestr to była przyjemność - tzn nie czułam w ogóle, że jestem w ciąży. Byłam może bardziej senna i zmęczona (chociaż dużo pracowałam więc można by zrzucić te objawy na pracę) ale mogłam normalnie funkcjonować.
Tym razem było fatalnie - mdłości całodniowe, wilczy głód 24h na dobę, plamienia, krwiak, potworne zaparcia i wzdęcia, senność, zmęczenie, ból pleców, okropna wrażliwość na zapachy wraz z odruchem wymiotnym i leżenie plackiem. Cieszę się, że mam to już za sobą.
misiao1983 pisze:Przez cały czas od rana do wieczora bylo mi niedobrze i to b.wcześnie bo chyba już od 5 tyg ciąży,
Na szczęście około 10 tygodnia dolegliwości typu mdłości, zgaga, zmiany nastrojów ustąpiły i znów nie czuję że jestem w ciąży. Jedyne co pozostalo to senność... ciągle bym spała. Kolejna różnica jest taka, że w pierwszej ciązy w ogóle nie miałam ochoty na seks... w ogóle. Teraz mam takie libido, że mąż już planuje 3 dziecko 
MamaŻaby pisze:u mnie objawem ciąży jest też brzuszek. Jestem dopiero w 6 tc a brzuszek mam konkretny. Nie mieszczę się w większość spodni i spódnic.


Jak się drugie urodzi, dopiero będziecie zasuwać. Na pocieszenie - u mnie drugi połóg bez porównania łatwiejszy, więc chociaż to na osłodę 
ja też , niestety . Co prawda ubrania wszystkie na mnie pasują i jeszcze nie muszę nosić ciążowych , ale to pewnie przez to , że nic nie przytyłam .MamaŻaby pisze:Cały czas jestem na luteinie
Wymioty na szczęście tylko kilka razy. Do tego zmęczenie, senność (ostatni raz tak wcześnie chodziłam spać chyba w podstawówce), bolesność piersi, częste wizyty w toalecie (jak mnie to wkurza w nocy). Były i bóle pleców i brzucha, ciągnięcie w pachwinach... Straszenie poronieniem w 9t... jak łatwo się domyślić nie wpłynęło to dobrze na mój nastrój. Grzecznie jem Duphaston i się nie przemęczam.Teraz nie było już tak różowo, ale nie było też najgorzej. Do ww. doszły:ava pisze:Pierwszy trymestr minął mi właściwie bezproblemowo, na początku (jakieś 2 tygodnie po zrobieniu testu) czasami pobolewał mnie delikatnie brzuch oraz nie miałam za bardzo apetytu. Potem doszło częstsze oddawanie moczu, ale nie było z tym tragedii. I tyle


Wróć do Ciąża i poród - strona "techniczna"
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości