Maksowi odstawiłam sama i to był strzał w 10. Pediatrę tylko poinformowałam i stwierdziła, że dobrze zrobiłam.
Teraz też stopniowo odstawiałam Delicol Mateuszowi, aż do całkowitego odstawienia i jest o niebo lepiej.
Do tego Esputicon zamieniłam na Espumisan (dziennie 20 kropli).
Pomaga.
I jeszcze jak widzę, że zaczyna się prężyć, to ciepłym nawiewem z suszarki mu brzuszek podgrzewam.
A jak miał problemy ze zrobieniem kupki, to masowałam mu brzuszek poprzez dociskanie nóżek do brzuszka i "masowałam mu" delikatnie chusteczką odbyt.
Działało, bo pomagało mu się wypróżnić.
Jedyny problem był taki, że czasem z tej radości mnie obrzucił swoją kupą, bo nie zdążyłam zasłonić pieluszką...
No ale cóż... czego się nie zniesie dla ulżenia dziecku.





Wiktor 


Mój tez mi parę razy zrobił niespodziankę podczas mierzenia temperatury w pupie, ale obyło się bez zmiany ubrania;-) Za to siuku robi na mnie i na wszystko wokół regularnie i zawsze z zaskoczenia 










