semper pisze:ano trzeba pamiętać, że CZMP to fabryka i że pracuje w tam tylu lekarzy i położnych, że nie można wrzucać wszystkich do jednego wora.
Przecudowny lekarz i przecudowny człowiek. Wyrozumiały, troskliwy, umiejący słuchać i doradzić. Zawsze na Jego widok czuję się jakaś taka bezpieczna i spokojna. Podczas całej ciąży i porodu czułam, że jestem w dobrych rękach. Nie bagatelizował nigdy żadnych objawów, ale z drugiej strony nie szaleje z niepotrzebnymi badaniami. Zarówno ja, jak i Mąż, po wizytach u niego zawsze czuliśmy się usatysfakcjonowani: rozwiewał wszelkie wątpliwości i odpowiadał na wszystkie, pewnie czasem głupie, pytania. Dodatkowo ma świetne poczucie humoru, więc wizyty u niego są absolutnie bezstresowe, wręcz odwrotnie, chodzi się do niego wręcz z radością
. Co prawda planowaliśmy tylko dwoje dzieci, ale dla samej przyjemności bycia pod Jego opieką w ciąży i w trakcie porodu mogłabym się i na piątkę zdecydować 
rajeczka pisze:Ukryty tekst: Włączony
Widoczne tylko dla zarejestrowanych użytkowników.

Malwina pisze:Dagg, ja poradzę tylko tyle, że do lekarza prowadzącego musisz mieć 100% zaufanie. Jeżeli Ci nie podpasował, to poszukaj innego,
Możesz chodzić do lekarza z Medicoveru i robić tam badania, a dodatkowo do jakiegoś swojego lekarza chodzić prywatnie z wynikami.

Jeśli nie w Zgierzu, to ja zawsze, ale to zawsze i wszystkim polecam dr. Skoczylasa 
Fuente pisze:polecam dr. Skoczylasa
Fuente pisze:Jeśli chcesz rodzić w Zgierzu, to ja polecałabym jako lekarza dr. Górskiego![]()
rewelacyjny lekarz 

kakonka pisze:
w Medicoverze polecam Dr Makułę - chyba jeszcze tam pracuje

Mam do niego 100% zaufania


sistermonn pisze:Mimo umówionej na konkretną godzinę wizyty, zawsze trzeba było odczekać pod gabinetem 40 - 60 minut.

skoro polecasz lekarza to domyślam się, że jednak 100% a nie 10?sistermonn pisze:Mam do niego 10% zaufania

Chyba taki styl po prostu mam. Chociaż nam udało się chwilę "poplotkować" na ostatnim USG.sistermonn pisze:dr. Kozarzewski - również polecam, choć na usg genetycznym informacje przekazywał z kamienną twarzą
Deco-Ania pisze:sistermonn pisze:
dr. Kozarzewski - również polecam, choć na usg genetycznym informacje przekazywał z kamienną twarzą
Chyba taki styl po prostu mam. Chociaż nam udało się chwilę "poplotkować" na ostatnim USG.

Obie dziewczynki u niego "podglądałam" 


Poza tym spoko facet, lubię go 
Kurczak pisze:Ciąża za mną, poród też, tak więc mogę z czystym sumieniem wystawić opinię dr. Wilińskiemu. Jaką? Oczywiście celującąPrzecudowny lekarz i przecudowny człowiek

A ja obu chłopcówagnieszka19 pisze:Obie dziewczynki u niego "podglądałam"

Deco-Ania pisze:Chyba taki styl po prostu mam. Chociaż nam udało się chwilę "poplotkować" na ostatnim USG.sistermonn pisze:dr. Kozarzewski - również polecam, choć na usg genetycznym informacje przekazywał z kamienną twarzą

co do minuty może nie, ale godzinna obsuwa, to przesada.kasia_m85 pisze:a tutaj co do minuty nie da się zaplanować także z tym bym nie przesadzała.

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013

kasia_m85 pisze:sistermonn pisze:Mimo umówionej na konkretną godzinę wizyty, zawsze trzeba było odczekać pod gabinetem 40 - 60 minut.
Opóźnienia wynikają najczęściej z winy pacjentek, zresztą dr. nie tylko przyjmuje zwykłe wizyty, ma też zabiegi itp a tutaj co do minuty nie da się zaplanować także z tym bym nie przesadzała.
To chyba wynika w dużej meirze z tego, że oni dużo na NFZ przyjmują.Byłam u niego raz. W sumie ze sprawą, która nie wymagała megazaangażowania, raczej sprawdzenia i uspokojenia panikującej kobiety. Cóż, Pan dr nie grzeszy podejściem do pacjenta. Czułam się jak petent w urzędzie.sistermonn pisze:Zdecydowanie odradzam - dr. Sobkiewicza.Do tego oschły, odpowiada tylko na zadane pytania, czasem wręcz opryskliwy.
Deco-Ania pisze:skoro polecasz lekarza to domyślam się, że jednak 100% a nie 10?


sistermonn pisze:" widocznie taka pani uroda"
nie czułam się inaczej/gorzej traktowana 
Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013Bian pisze:MamaŻaby Z drugiej strony nie masz nigdy pewności czy Twój lekarz będzie w dniu porodu miał dyżur.

Wiktor
14.06.2009
Kacper
14.08.2013

Ale że co pół roku, to aż tak bardzo nie zawadzam
wiec tak mnie ustawiał, żeby mnie ciąć osobiście. Cieszę się z tego niezmiernie, bo pomimo wielkiego przerażenia, akurat o sam przebieg operacji się nie bałam, bo wiedziałam, że jestem w dobrych rękach.absolutnie się zgadzam.malaJu pisze:latego z mojego pkt widzenia osoba lekarza prowadzącego nie ma znaczenia. Myślę, że lepiej mieć na miejscu znajome położne.
Nie, od prawie 20 lat mam cały czas tą sama lekarkę.MamaŻaby pisze:czy miałyście innego lekarza w ciąży a innego przed (i po)?
Moja lekarka nie pracuje w ICZMP, ani w żadnym innym łódzkim szpitalu. Rodziłam w ICZMP i nie miałam tam nikogo "znajomego" - a mimo to nie odczułam, żeby mnie jakoś inaczej z tego powodu traktowali.MamaŻaby pisze:chciałabym rodzić w ICZMP i mieć lekarza stamtąd (żeby nie popełnić drugi raz tego samego błędu)
Deco-Ania pisze:Ale domyślam się, że miałaś w związku z tym jakieś niemiłe sytuacje
Myślę, że przy porodzie w prywatnym szpitalu ten fakt i tak nie miał znaczeniaFuente pisze:rodziłam w innym szpitalu gdzie nie znałam żadnego lekarza

Wróć do Szpitale, lekarze i położne
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość