kisskiss pisze:A jak jest z podpaskami poporodowymi dla mamy? Je tez mam spakować?
kisskiss pisze:Wiecie w jakich kosmetykach kąpane sa maluchy?

kisskiss pisze:A jak jest z podpaskami poporodowymi dla mamy? Je tez mam spakować?

kisskiss pisze:położne na SR mówiły żeby lepiej wziąć ubranka dla dziecka i pampersy
gohnia pisze:Wszystko dostaliśmy. Jak raz założyliśmy nasze ubranko to potem było zamieszanie, bo jak Ł przebierali po kąpieli to wrzucili do swoich.
Także weź ubranka tylko na wyjście. Pieluch też dali nam pełno, że jeszcze do domu zabraliśmy

Malwina pisze:ale! pediatrzy z którymi miałam styczność raczej dobrego zdania o tym oddziale nie mają i traktują go raczej w kategorii "wysłać tam dziecko na doleczenie".

i nie było nic dosłownie potrzebne, poza moimi rzeczami osobistymi typu kosmetyki, ręcznik czy klapki (choć i ręczniki były). koszulę wolałam szpitalną
A 2013 

To moja pierwsza ciąża i nie chciałabym mieć wspomnień z porodu jak z horroru. Czytając o wyprawce, rozumiem że poza dokumentami powinnam spakować tylko koszulę, szlafrok, kapcie/klapki, kosmetyki dla mnie i ubranka na wyjście dla dziecka? A bielizna, majtki poporodowe /wkładki laktacyjne? 
W kwestii wyprawki nic wiecej nie potrzeba. Ja wkladki laktacyjne zaczelam używać dopiero po wyjściu ze szpitala, ale warto je mieć ze sobą, majtek poporodowych w ogóle nie uzywalam. Lekarze w Salve nie radzili, a poza tym bylam sama w pokoju, mialam w pokoju toaletę, wiec bylo to kompletnie niepotrzebne
bieliznę mialam tylko na wyjscie ze szpital. Uzywalam samych wkladek i podkladow higienicznych.
Pytałam o te wkładki laktacyjne, bo w sumie zastanawiam się czy już ich nie kupić, bo mam tyle siary, że ciągle nią wszystko brudzę, waciki zwykłe nie wystarczają 

No ale pewnie gdyby faktycznie mieli takie wielkie obłożenie, to mogłoby dojść do takiej sytuacji, choć wydaje mi się, że teraz większość kobiet decyduje sie raczej na Medeor, gdzie jest za darmo.
Ja na wizytę kwalifikacyjną mam zamiar udać się 28 stycznia - będę wtedy kończyć 32 tydzień ciąży, zapisałam się do Wilmańskiego prywatnie, bo same dobre rzeczy tutaj o nim wyczytałam
Mam nadzieję, że nie powie mi, że to jednak za wcześnie i będę musiała przychodzić jeszcze raz:)veeraa pisze:martynique82 na stronie salve jest napisane, że po 32 tyg. na taką wizytę należy przyjść, także odpowiadając na Twoje pytanie - tak można przed 36 tyg, ale po 32Ja na wizytę kwalifikacyjną mam zamiar udać się 28 stycznia - będę wtedy kończyć 32 tydzień ciąży, zapisałam się do Wilmańskiego prywatnie, bo same dobre rzeczy tutaj o nim wyczytałam
Mam nadzieję, że nie powie mi, że to jednak za wcześnie i będę musiała przychodzić jeszcze raz:)

Jest to mozliwe ponieważ Pan doktor nie przyjmuje od dłuższego czasu w gabinecie Salve, pracuje tylko na porodówce jako ordynator właśnie. 
Bian pisze:martynique82 możesz zaklepać termin u dr Wilińskiego przez serwis: http://www.znanylekarz.pl/wojciech-wili ... kolog/lodz
Widzę, że do końca stycznia terminarz jest wypełniony w zasadzie w całości, chyba jeden termin został. Ew. zadzwoń do gabinetu: 783661023.
Dam znać jak będę po wizycie.
jak już dojdzie co do czego to skorzystam z jego wizyty
Bo nadal w kropce jesteśmy
ale pewnie jeszcze kilka miesięcy i będziemy dalej w tej kropce
mój malec urodził sie prawie tydzien temu. Moge tylko potwierdzić słowa dziewczyn - to najlepiej wydane pieniądze w życiu. Dzięki dr Wilinskiemu i położnej Sylwii mój wywołany porod sn obył sie bez komplikacji. Oboje bardzo mi pomagali przez cały porod i niemal przyjmowali dziecko na podłodze
dzięki ich wyczynom mój syn ważący 3600 przyszedł na świat bez naciecia, a na tym bardzo mi zależało. Po porodzie opieka bez zarzutu. Niebo, a ziemia z tym co zastałam w szpitalu publicznym.


ola pisze:Czyli kwalifikacja odbywa się po 32 tygodniu? A od 36 czy 34 już można w razie czego gnać na sygnale na porodówkę ?
sardynka pisze: poza tym po porodzie bezpłatnie przetrzymają Cię może góra 3-4 dni ale później albo płacisz tam za hotel (250zl/ doba) albo wracasz do domu...jednak w państwowym szpitalu spokojnie potrzymają Cię znacznie dłużej...
Moja koleżanka natomiast w państwowym szpitalu została odesłana do domu, bo nie mieli miejsc. Podejrzewam, że jak ja rodziłam i byłoby dużo rodzących, to też by mi nie pozwolili zostać, ale akurat było mało sal zajętych więc nie było problemu. Ja nic nie dopłacałam za hotel 

Fuente pisze:Ja byłam dłużej mimo, ze jedynym wskazaniem do dłuższego pobytu był stan Amelci

A 2013 
hatifnatka pisze:niespodziewanie zaczął się poród
Kurczak pisze:sarydnka, nie mogę tego znaleźć w papierach, ale na 99% jestem pewna, że jeszcze w sierpniu nie trzeba było dopłacać w razie cesarki interwencyjnej.
Ale to by trzeba bylo dopytać lekarza 

Wróć do Szpitale, lekarze i położne
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości