Cesarskie cięcie

Wszystko, co wiąże się z tym wyjątkowym czasem - objawy, przebieg i opieka poporodowa

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: martula_87 » 12 gru 2013, 18:41

misiao1983 pisze:że mnie umówią odrazu na cc, a nie będą męczyć sn... bo trochę się obawiam, że w Matce Polce są nastawieni na porody naturalne.

U mnie tak miało być ale skoro się przekręcił to nie umawiałam się na cc. Zresztą na porodówce robią usg i te dziewczyny których dzieci były źle ułożone od razu szykowali do cc.
MadMar pisze:Chociaż niektórzy lekarze twierdzą że jeśli to druga ciąża można próbować sn

Mój gin też tak mówił ale powiedział że tak było kiedyś że teraz lekarze się boją bo za dużo powikłań jest przy takim trudnym porodzie.

misiao1983 można próbować poćwiczyć w necie są takie pozycję które ponoć ułatwiają się dziecku obrót. Ja kilka ćwiczeń wykonywałam i myślę że poskutkowało bo Dominikowi nie dawali szans na obrót a jednak mimo tego że miał mało miejsca to dał radę.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Deco-Ania » 12 gru 2013, 18:42

misiao1983 pisze: mam nadzieję, że się odwróci
pewnie szanse niewielkie.
W ubiegłym tygodniu jak byliśmy na USG, dr Kozarzewski sprawdził ułożenie naszego dzidziusia i powiedział, że raczej nie powinien już zmienić położenia, bo zwyczajnie ma za mało miejsca, żeby to zrobić.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: martula_87 » 12 gru 2013, 18:44

Deco-Ania, mnie też tak mówili ;;) I co dał radę i to w 35/36 tyg nawet lekarz który robił mi dodatkowe usg był zdziwiony bo obstawiał że się nie odwróci główką w dół bo całą ciąże leżał miednicowo.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Malwina » 12 gru 2013, 19:55

Mojej ciotki dziecko w 39 tygodniu sie obróciło. A skubana 3500 ważyła, więc mała nie była :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: misiao1983 » 12 gru 2013, 21:07

martula_87 pisze:ale powiedział że tak było kiedyś
no moja mama obie moje siostry urodziła z położenia miednicowego, tylko ja się rodziłam "po ludzku".
martula_87 pisze:misiao1983 można próbować poćwiczyć w necie są takie pozycję które ponoć ułatwiają się dziecku obrót. Ja kilka ćwiczeń wykonywałam
dzięki, już poczytałam co i jak.
Kurcze ale wiecie co jest jednak najgorsze jeśli jednak się nie obróci i będę miała cc? że mojemu mężowi się znów upiecze i nie będzie przy porodzie :evil:
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: szaraczarownica » 12 gru 2013, 21:10

misiao1983 pisze:że mojemu mężowi się znów upiecze i nie będzie przy porodzie

=))))
misiao1983, przepraszam, strasznie mnie to rozbawiło :D
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15020
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Deco-Ania » 12 gru 2013, 21:19

martula_87 pisze:Deco-Ania, mnie też tak mówili I co dał radę i to w 35/36 tyg
pewnie dlatego mówiąc to, asekurował się słowami "prawdopodobnie" i "raczej".
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: ava » 12 gru 2013, 22:09

misiao1983 pisze: wiecie co jest jednak najgorsze jeśli jednak się nie obróci i będę miała cc? że mojemu mężowi się znów upiecze i nie będzie przy porodzie
misiao1983, zdecydowanie nie możesz tak tego zostawić. Proponuję trzecie dziecko, może wtedy mu się nie upiecze =))))
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8961
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: malaJu » 12 gru 2013, 22:38

ja się rodziłam z ułożenia miednicowego i nie polecam prób sn. Gdyby nie ordynator, ktora jak krowie włożyła mojej mamie rękę do "wiadomo", to bym miała ogromne problemy. Albo wcale by mnie nie było. Najpierw wcale nie chciałam wyjść a potem łaskawie wystawiłam jedną nogę i po tym poznali, że dziewczynka, bo mała stópka. Poza tym, mialam szczeście, że byłam niewielka...
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Sybel » 13 gru 2013, 7:50

Moja mama powinna była mieć cc, w ogóle, jak opowiada, jak się rodziłam, to horror jakiś. Wody odeszły na 10 (!) dni przede mną, już to było wskazaniem do cc, które i tak się nie odbyło. W momencie, jak wreszcie się coś zaczęło dziać, na oddziale były imieniny i cały personel był pijany w sztok. Mama leżała sama godzinami, w końcu jakaś pani dr przechodziła, to ją za kitel złapała, na co tamta się wkurzyła, ze mama ją ubrudziła. I nagle panika, w sumie cud, że przeżyłam, ważyłam niespełna 2kg (w terminie, mama miała zrosty po cięciu wyrostka), owinięta pępowiną i w ogóle dramat. Pani dr wzieła mnie i walnęła radośnie "no, z tego to już nic nie będzie". Mamę zostawili na 2h na fotelu z igła wiszącą z krocza, bo gość szył, przyszła pielęgniarka "zapraszamy na toaścik", więc poszedł. Wrócił naprany, znieczulenie już nie działało... Generalnie moja mama do tej pory nienawidzi szpitala w Zgierzu.
Sybel
 

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Bian » 13 gru 2013, 8:15

malaJu pisze:ja się rodziłam z ułożenia miednicowego i nie polecam prób sn

W moim przypadku było podobnie jak u Ju. Tyle, że mnie lekarz tak pociągnął za nóżkę, że teraz mam jedno biodro ok. 1 -1,5 cm wyżej od drugiego. Jak byłam młodsza i odsłaniałam brzuch (jak to nastolatki) to cholernie mnie to raziło, chociaż jak ktoś nie wie to nie widzi, bo nie utykam. Ale w jakiejś poradni ortopedycznej to powiedzieli, że na dobrą sprawę, to nie wiadomo jakie to będzie miało konsekwencje na starość :/ A jedna pani doktor to stwierdziła, że ja powinnam nosić specjalne buty ortopedyczne. Niedoczekanie...
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Misiak » 13 gru 2013, 8:20

Sybel, :shock: :shock: :shock:
No teraz to już tak w Zgierzu nie jest. ;;) I jak mnie mama tam rodziła to też na szczęście bez takiej patologii.

Bian, mam tak samo, ale urodziłam się główkowo. Dlatego wybrałam asymetryczną suknię ślubną. ;P
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4202
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Myski » 13 gru 2013, 10:43

Z tym przekręcaniem się dzieciaczków tak jest - mnie również nie dawali szans, że obróci się z miednicowego na główkowe (usg w 33 tyg), a tu następne robiliśmy w 35 i okazało się, że jednak się obrócił! Chociaż szans mu nie dawano, bo niby taki wielki miał się urodzić i mało miejsca w brzuchu... Inna sprawa, że i tak skończyło się cesarką, tyle, że z innego powodu (ostatecznie nieplanowaną jednak), a mały okazał się jednak mały (niespełna 3kg), a nie 4kg wielkolud, jak już pisałam w innym temacie >D
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Myski
 
Posty: 491
Rejestracja: 08 lip 2013, 8:08
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: misiao1983 » 21 gru 2013, 11:52

To mam jeszcze 2 pytania odnośnie cc.
Przez ile godzin po operacji leży się plackiem i nie wolno się podnosić, nawet unosić głowy?
Jak jest z karmieniem dziecka po cc, skoro leży się plackiem, czy położne przynoszą dzieci I dostawiają, czy też noworodki są karmione mieszanką, aż do momentu pionizacji mamy (pewnie zależy od szpitala/położnych)? Jak było u was?
A to jeszcze jedno pytanie, po cc można nosić w szpitalu normalne majtki czy lepiej siatkowe? Czy gumka nie uciska rany? Potrzebne są te duże podklady typu absorgyn, czy zwykle podpaski wystarczą ?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: martula_87 » 21 gru 2013, 12:02

misiao1983, ja leżałam ponad 24h o 2;10 urodził się Dominik a wstałam następnego dnia ok 6 rano.Wszystko zależy od tego o której urodzisz.
Głowy nie wolno unosić możesz nią ruszać na prawo i lewo i lepiej tego przestrzegać.
A co do dostawiania do piersi ja już Dominika miałam o 10 rano ale nie dostawiałam go bo on cały czas spał no i pokarmu zero ale w sumie jak będzie ktoś przy Tobie to spokojnie można próbować dziecko karmić tylko nie wiem jak to jest bo po cc dostajesz leki przeciwbólowe i nam mówili że jak chcemy karmić to już leków podać nie mogą :XC .
Z tym że w CZMP to kolejny problem na jakim oddziale będziesz bo wiem że na niektórych oddziałach dzieci są osobno i dopiero możesz iść do nich jak już wstaniesz( tak miała ostatnio moja znajoma) bo położne dzieci nie przynoszą wtedy.
Generalnie u koleżanek po cc pokarm pojawiał się tak w 2-3 dobie więc dzieci były dokarmiane.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: szaraczarownica » 21 gru 2013, 12:16

Ja leżałam prawie 24h, ale nie plackiem. Nikt mi nie zabraniał podnosić głowy, wręcz zostałam położona pod lekkim skosem, żeby było mi wygodniej. A jak już pozbyłam się obciążenia z brzucha, to kazano mi próbować uruchomić nogi - zginać w kolanach, ruszać stopami.
W Madurowiczu przynoszą dziecko po godzinach odwiedzin, ale raczej żeby obejrzeć niż nakarmić. Majtek żadnych nie wolno nosić, bo gonią za to, ale ja nosiłam siatkowe i zdejmowałam przed obchodem. Zwykłych nie próbowałam. Wkładki były mi potrzebne przez kilka dni, bo normalnie się oczyszczałam, ale na wyjście do domu założyłam już podpaskę, którą też szybko zamieniłam na zwykłe duże wkładki.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15020
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: malaJu » 21 gru 2013, 13:51

misiao1983 pisze:Przez ile godzin po operacji leży się plackiem i nie wolno się podnosić, nawet unosić głowy?

Madurowicz - 24h
Salve - praktycznie zero zakazu podnoszenia głowy (inne znieczulenie), leżenia tyle, ile mi potrzeba. Wstałam po 12h, ale było mi słabo. Sama się pionizowałam następnego dnia dopiero.

misiao1983 pisze:czy położne przynoszą dzieci I dostawiają, czy też noworodki są karmione mieszanką, aż do momentu pionizacji mamy (pewnie zależy od szpitala/położnych)?

Madurowicz - karmienie po pionizacji
Salve - karmienie po godzinie od operacji - położna pomogła przystawić, gdy nadal leżałam.

misiao1983 pisze:po cc można nosić w szpitalu normalne majtki czy lepiej siatkowe?

Madurowicz - nic nie wolno, tylko podpaski poporodowe i chodzisz jak pingwin.
Salve - nikt niczego nie narzuca. Nosiłam siatkowe, ale w łozku ściągałam i wietrzyłam tereny. >D
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Malwina » 21 gru 2013, 13:53

Ja w MP leżałam 12 godzin, a w Medeorze 6 godzin (ale nie na płasko).
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Misiak » 21 gru 2013, 14:47

Ja w Zgierzu leżałam dobę. Plackiem. I tak Poli nie miałam, bo dostawała kroplówkę, więc odpoczywałam. Jak się spionizowałam następnego dnia, to przywieźli ją i położna pomogła dostawić pierwszy raz. Zero problemu z pokarmem. Wcześniej albo dawali jej mm albo ta glukoza ją
syciła- szczerze to nie wiem.
Majtasy nosiłam siatkowe, nikt mi nie zabraniał. Gumkę w nich miałam ponad pępek, a ranę zaklejoną, więc jedno drugiemu nie przeszkadzało. Nawet gdy już mi odkryli ranę to nie drażniło mnie nic. Wkładów używałam tych wielkich, ale macica bardzo intensywnie się obkurczała i dużo krwawiłam. Ale już w domu używałam zwykłe "podpachy". >D
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4202
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Agania » 21 gru 2013, 15:20

Ja w Salve miałam CC w południe, wieczorem już poszłam pod prysznic. W ogóle nie trzeba było leżeć plackiem. Wieczorem położna sama zachęcała do wstania. Generalnie im szybciej się wstanie i rozchodzi, tym mniejszy ból potem. Przynajmniej po tym znieczuleniu w Salve tak było. A jeśli chodzi o karmienie, to praktycznie jak tylko doszłam jako tako do siebie po zabiegu. Majtki można było nosić jakie chcesz, ja nosiłam takie niższe biodrówki żeby nie obcierały rany. Nie nosiłam siatkowych, bo nie było co wietrzyć, skoro krocze nie było szyte, a bałam się że mi się pętelki od szwów zaplączą ;)
Obrazek
Agania
 
Posty: 260
Rejestracja: 25 lis 2012, 22:03
Has thanked: 1 time
Been thanked: 25 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: martula_87 » 21 gru 2013, 19:10

Agania pisze: Generalnie im szybciej się wstanie i rozchodzi, tym mniejszy ból potem

Fakt ja leżałam za długo plecy bolały bardziej niż rana. W sumie byłam bardzo zmęczona tą próbą porodu naturalnego 22 h zrobiły swoje ale po 12 h mogłam wstawać spokojnie...
Majtek siatkowych nie wolno było nosić zresztą one się w moim przypadku kończyły centralnie na ranie więc wolałam zwykłe bawełniane.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: malulu » 21 gru 2013, 20:23

Ja po 12h byłam pionizowana (przy pomocy męża). Później sama wstawałam i zajmowałam się młodym. Po pionizacji było pierwsze karmienie. Majtki nosiłam, ale przed obchodem zdejmowałam, bo nie można było niczego nosić.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malulu
SuperMama
 
Posty: 4265
Rejestracja: 22 sty 2013, 20:09
Lokalizacja: Łowicz
Has thanked: 7 times
Been thanked: 76 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: mirabell86 » 21 gru 2013, 22:14

Ja rodziłam w Rydgierze - leżałam 12h plackiem (masakra), później położna podniosła mi trochę głowę. Po kolejnych 6h godzinach był prysznic. Małego dostawiła mi praktycznie zaraz po porodzie do cyca i leżał ze mną. Nie miałam problemów z laktacją i idealne sutki hehe tak stwierdziła położna. Po umyciu już sama zajmowałam się małym. Ja szybko dochodzę do siebie dlatego wyszłam po 4 dniach >D
Obrazek
Obrazek
mirabell86
 
Posty: 326
Rejestracja: 16 paź 2013, 16:03
Lokalizacja: Łódź teofilów
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: kakonka » 01 sty 2014, 9:26

Misiak pisze:Ja w Zgierzu leżałam dobę. Plackiem.

ja też w Zgierzu ale leżałam ok. 17 godzin i nie plackiem :) ale u mnie nie zadziałało znieczulenie i miałam narkozę więc może dlatego mogłam leżeć z uniesioną głową i nikt nie mówił, że nie mogę jej podnosić (a kręciłam nią strasznie)

Młodego dostawiłam po 22 godzinach od cc. Od razu zapałał miłością do piersi i tak mu zostało :) cudowna położna pokazała mi co i jak, więc pierwsze przystawienie i pierwszy sukces :D
Misiak pisze:Majtasy nosiłam siatkowe, nikt mi nie zabraniał. Gumkę w nich miałam ponad pępek, a ranę zaklejoną, więc jedno drugiemu nie przeszkadzało. Nawet gdy już mi odkryli ranę to nie drażniło mnie nic. Wkładów używałam tych wielkich, ale macica bardzo intensywnie się obkurczała i dużo krwawiłam. Ale już w domu używałam zwykłe "podpachy". >D

dokładnie tak :)

mirabell86, 4 dobra to norma :) pamiętam że dziewczyny wychodziły wcześniej :)
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Bian » 01 sty 2014, 9:44

kakonka w Rydygierze po cc zostaje się sześć/siedem dni. Z jednej strony długo, a z drugiej można dojść do siebie pod opieką lekarzy i położnych.

Ja miałam cc o 14:20, do 23 leżałam plackiem- potem lekko mnie podniesiono, o 6 rano z pomocą położnej wstałam i poszłam pod prysznic. Od tej pory już chodzę, chociaż wczoraj jeszcze było ciężko momentami. U mnie Matylda w inkubatorze, ale dziewczyny, które mogą, to dostają malucha do piersi ok. pół godziny po cięciu.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: kakonka » 01 sty 2014, 9:47

Bian, w Zgierzu to 4 doby dlatego napisałam, że norma :)

A ogólnie jak się czujesz ? bo o sam moment pierwszego podniesienia sie nie pytam, bo to chyba najtrudniejsze.
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: justys » 16 sty 2014, 22:38

W MP pocięli mnie o 19 i wstałam następnego dnia o 9 ja tylko mąż przyszedł. Nie leżałam płasko i jak tylko znieczulenie przestało działać położne zachęcały do ruszania nogami i przekręcania się na boki (ale tego nie udało mi się dokonać bo ból był niesamowity- gorzej niż przy wstawaniu) Dziecko dostałam jak tylko się podniosłam i już zajmowałam się sama. Wcześniej jak tylko przewieźli mnie na oddział, przywieźli mi też małą na godzinę żebyśmy mogły razem poleżeć ale do piersi nie przystawiałam wtedy (byłam w zbyt dużym szoku żeby na to wpaść)
Obrazek Obrazek
justys
 
Posty: 23
Rejestracja: 25 mar 2013, 21:35
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: misiao1983 » 27 sty 2014, 11:29

No to ja jutro rano mam usg, dowiem się czy odkręcił się młody z położenia miednicowego na główkowe, a tym samym czy będzie cesarka czy sn, no i tym samym czy mąż będzie miał przyjemność uczestniczyć w tej ważnej chwili.
Trzymajcie kciuki za położenie główkowe!
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Sybel » 27 sty 2014, 11:42

misiao, trzymam bardzo!
Sybel
 

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Deco-Ania » 27 sty 2014, 11:53

misiao1983 pisze:Trzymajcie kciuki za położenie główkowe!
zaciśnięte mocno
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: martula_87 » 27 sty 2014, 11:59

misiao1983, no to trzymamy. A sama jak czujesz????Może czułaś jak się przekręcił???
Ja w sumie już przed usg wiedziałam że się Dominik obrócił bo to poczułam no i zupełnie inaczej czułam jego kopniaki niż prawie przez całą ciążę.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Myski » 27 sty 2014, 13:43

Maluchy tak mają, że psikusy lubią robić ::) mój tez był ułożony miednicowo, aż tu nagle w 36 tyg. postanowił, że zmieni pozycje i miałam nawet podejrzenie kiedy to zrobił >D tak więc głowa do góry (twoja),a dzieciny w dół ;;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Myski
 
Posty: 491
Rejestracja: 08 lip 2013, 8:08
Has thanked: 1 time
Been thanked: 5 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: misiao1983 » 27 sty 2014, 13:52

Martula87 nie wiem, było kilka momentów, że wiercił się bardzo mocno, ale nie wiem. On dużą część ciąży pchał się główką w dół, a w 31 tyg się wywalił na odwrót. Kopniaki teraz mam głownie z lewej, a coś dużego okrągłego wypina się z prawej, ale czy to dupka czy głowa nie mam pojęcia. Boję się cc. Nawet nie wiem czy wtedy dostanę już skierowanie na konkretną datę, czy będę czekać do samego końca aż się poród zacznie naturalnie i wtedy mnie wezmą na cc.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: kakonka » 27 sty 2014, 14:04

misiao1983 pisze: Boję się cc.


nie bój się :) pozytywne nastawienie to połowa sukcesu :)
w każym razie trzymam kciuki, zeby było po Twojej mysli :D
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: martula_87 » 27 sty 2014, 14:17

misiao1983, kakonka, ma rację nie ma co się bać dasz radę..
Wiadomo że to dodatkowy stres ale w CZMP powinni czy wyznaczyć datę cc albo datę w której masz się stawić na oddziale a np cc na drugi dzień mnie tak tłumaczono jak się dowiadywałam. Oni cc planują tak mniej więcej na na 38-39 tyd nie czekają raczej do końca. No chyba że wcześniej się coś zacznie dziać wtedy jedziesz od razu do szpitala, nie zwlekasz.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Bian » 27 sty 2014, 14:24

misiao1983 pisze:Boję się cc

misiao1983 też się bałam. Okazało się, że strach ma wielkie oczy. Jasne, że to nie jakiś lekki zabieg tylko operacja, ale gdyby już do tego doszło to bądź dobrej myśli. Aczkolwiek trzymam kciuki, żeby Młody się przekręcił i żebyście mogli być razem z mężem na sali porodowej :)
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: ava » 27 sty 2014, 14:25

misiao1983, trzymam kciuki za wieści z usg ::)
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8961
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: alamakota » 27 sty 2014, 15:38

Moja na połówkowym była ułożona miednicowo, a teraz w 31tc lekarz mówił że jest główką w dół, ale cc i tak mnie nie ominie więc w moim przypadku nie miało to znaczenia...
Chyba nawet wolałabym żeby była miednicowo, bo lekarka mnie nastraszyła że główka już nisko a ja dopiero 32tc zaczęłam :?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
alamakota
 
Posty: 123
Rejestracja: 22 sty 2014, 8:39
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 3 times
Been thanked: 1 time

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Karola5 » 27 sty 2014, 20:13

misiao1983, trzymam kciuki.
Swoją drogą to jak różne są oczekiwania mam- ja bym chciała, żeby moje nie były obie głowami w dół bo się boję, że ktoś wpadnie na pomysł, żebym rodziła naturalnie :lol:
Obrazek
Karola5
SuperMama
 
Posty: 1427
Rejestracja: 09 cze 2013, 9:42
Has thanked: 28 times
Been thanked: 52 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Sybel » 28 sty 2014, 7:51

Karola, bliźniąt się chyba nie rodzi w ogóle przez sn - był jeden przypadek, kiedy próbowano kobietę do tego zmusić i jedno z dzieci nie przeżyło, ale generalnie zawsze chyba od razu jest cc.
Ja wczoraj miałam stres, Młoda się układała jakby w poprzek - nie wiem, czy nogi prostowała, czy co, ale 08.02 mam USG i bardzo na nie czekam.
Sybel
 

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: martula_87 » 28 sty 2014, 7:57

Sybel, rodzą się bliźniaki przez sn ale bardzo bardzo rzadko za duże ryzyko że np dziecko się obróci itd zresztą jest jakoś mało czasu na to żeby drugie dziecko wyszło bez komplikacji. Najgorzej jak jeden maluch urodzi się sn a drugi przez cc więc lekarze starają się od razu zaplanować cc. No ale wiadomo wszystko zależy od lekarza z drugiej strony przykład tego sportowca Bartłomiej Bonka pokazuje że jak lekarz się uprze to można urodzić dzieci sn tylko co z tego jak ich córeczka teraz tak cierpi....
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: kasieńka 85 » 28 sty 2014, 7:57

Sybel pisze:Karola, bliźniąt się chyba nie rodzi w ogóle przez sn
Też mi się tak wydawało, ale nie. Znajoma urodziła w Głownie bliźniaki sn. I to nie zamierzchłe czasy, bo dzieci młodsze od mojej córki.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: misia-misia » 28 sty 2014, 8:25

misiao1983, naprawdę nie ma się czego bać :) Tak jak kakonka napisała - pozytywne nastawienie to połowa sukcesu!
A odnośnie obracania się dziecka - ja jestem akurat przykładem, że nigdy nie można być pewnym, że jak maluch się obróci, to tak już zostanie ;;) Majka najpierw była ułożona dupskiem do dołu. Wyczekiwałam momentu obrotu i w odpowiednim momencie Mysza się przekręciła głową do dołu. Ale za różowo nie mogło być bo tuż przed porodem jednak zmieniła zdanie i na nowo ułożyła się miednicowo.
No ale to ja - u mnie nigdy nic pewnego nie było :lol:
I tak pewnie skończyłoby się u mnie cesarką, więc ciesze się, że od razu lądowałam na stole a nie najpierw męczarnia a potem jednak cesarka.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
misia-misia
SuperMama
 
Posty: 1755
Rejestracja: 28 paź 2012, 13:32
Has thanked: 1 time
Been thanked: 24 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Deco-Ania » 28 sty 2014, 9:29

misiao1983, no to czekam na info z dzisiaj.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: misiao1983 » 28 sty 2014, 10:59

Udało się ! Młody głową w dół, rodzimy naturalnie. Także na dziś uciekam z wątku o cc. Waga orientacyjna na dziś 3,070kg. Także dziś seksik z mężem i jutro rodzę. Adaś przyszedł na świat dokładnie na tym etapie czyli 37,2. Pobolewa mnie brzuch także nie znam dnia ani godziny. Uff ulżyło mi, cieszę się.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: kakonka » 28 sty 2014, 11:00

misiao1983, i mnie cieszy, ze jest po Twojej mysli, teraz nie zostaje nic tylko zyczyć Ci jak najmniej bolesnego i szybkiego porodu :D
Awatar użytkownika
kakonka
SuperMama
 
Posty: 4139
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:27
Lokalizacja: Aleksandrów Łodzki
Has thanked: 109 times
Been thanked: 34 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: martula_87 » 28 sty 2014, 11:07

misiao1983, no to super będziesz się mniej stresować bo już jeden poród sn przeżyłaś ;;)
Super grzeczny chłopczyk zrobił tak jak mamusia chciała >D
A imię wybrane?
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Malwina » 28 sty 2014, 11:25

misiao1983, bardzo się cieszę i trzymam mocno kciuki :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: Deco-Ania » 28 sty 2014, 11:28

misiao1983 pisze:Udało się !
No to super!

misiao1983 pisze:i jutro rodzę.
poczekaj do soboty, co? spotkamy się na IP.
Obrazek
Obrazek
Deco-Ania
SuperMama
 
Posty: 10551
Rejestracja: 31 paź 2012, 11:07
Has thanked: 97 times
Been thanked: 194 times

Re: Cesarskie cięcie

Postautor: malulu » 28 sty 2014, 11:29

misiao1983, gratuluję! Życzę miłego wieczoru z mężem i szybkiego porodu ;-)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
malulu
SuperMama
 
Posty: 4265
Rejestracja: 22 sty 2013, 20:09
Lokalizacja: Łowicz
Has thanked: 7 times
Been thanked: 76 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Sprawy okołoporodowe

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości