Fuente pisze:Gdybym miała rodzić w państwowym szpitalu na pewno zapłaciłabym jakiejś położnej, która miałaby być przy moim porodzie![]()
Bo dla mnie to jest istotniejsze niż lekarz którego znam

Fuente pisze:Gdybym miała rodzić w państwowym szpitalu na pewno zapłaciłabym jakiejś położnej, która miałaby być przy moim porodzie![]()

I byłam wściekła, że on nic z tym nie robi
Po powrocie do domu zadzwoniłam do dr Wilińskiego. Nigdy u niego nie byłam, ale słyszałam, ze jest bardzo dobrym specjalistą. Wytłumaczyłam mu sytuację(pod koniec się popłakałam) a on zgodził się specjalnie dla mnie pojechać do gabinetu jak tylko wyjdzie ze szpitala. Po niecałych 3 godzinach zadzwonił, że już możemy jechać do jego gabinetu. I po usg okazało się, że moja szyjka ma 4 cm ! Więc moja szyjka do tej pory miała taką samą długość a według dr Dyńskiego raz miała 3 cm a innym razem 1 cm
Nigdy więcej tego konowała :/
Uspokoił mnie, ograniczył ilość leków do tych, których NAPRAWDĘ potrzebuje(bo dr Dyński faszerował mnie sporą ilością i to lekami, które wzajemnie siebie zwalczają :/ )...
I wątpię, żebym zmieniła zdanie 
katrin pisze:dr Jolanta Gawlik - mój pierwszy ginekolog, którego bardzo szybko zmieniłam... Badanie bolało mnie, ciężko było o jakąkolwiek informacje, przepisała mi tabletki antykoncepcyjne bez badań... :/
dodam, że oczywiście żadnego PCOS nie mam sardynka pisze:katrin pisze:dr Jolanta Gawlik - mój pierwszy ginekolog, którego bardzo szybko zmieniłam... Badanie bolało mnie, ciężko było o jakąkolwiek informacje, przepisała mi tabletki antykoncepcyjne bez badań... :/
A PCOS Ci nie stwierdziła? Bo mi, mojej koleżance i jej siostrze takdodam, że oczywiście żadnego PCOS nie mam
![]()
W tej ciąży zdecydowałam się na opiekę dr Wilińskiego i chociaż dopiero jedna wizyta za mną, to jestem bardzo zadowolona...dodam, że to drugi ginekolog w moim życiu, który zrobił mi badanie piersi (a bywałam u kilkunastu różnych i to zawsze prywatnie)...ogólnie jak porównałam tą wizytę z wizytami u mojego poprzedniego lekarza to różnica jak pomiędzy niebem a ziemią, zresztą z ceną włącznie
Też jestem bardzo zadowolona
Kto wie może czekałyśmy razem w kolejce tam to sami fajni lekarze :]Sybel pisze:enel-medzie pracuje

a ja już się przyzwyczaiłam do mojego lekarza - a głównie Enel Med służy mi do skierowań na badania.katrin pisze:Też chodzę teraz do dr Wilińskiego Też jestem bardzo zadowolona Kto wie może czekałyśmy razem w kolejce Miałam wizytę 28.01
Kolejny 04.03 
Zresztą już nie raz pisałam
Ja miałam to szczęście, że mi "urodził" Mateusza. I do dziś się zastanawiam, jak przez tak małe nacięcie wyjął mojego 4-kilowca 
Zobaczymy jak sprawdzi się na finiszu nieznajowa pisze:Mi chodzi głownie o kontakt z dzieckiem po porodzie wiec po prostu Madurowicz odpada...
Bian pisze:nieznajowa w Rydygierze po cc też od razu dają. W sensie po ok. 20 minutach, bo muszą Cię zszyć, dziecko zbadać i przewieźć na salę pocięciową.


Podane są godziny przyjęć lekarza i w tych godzinach się przychodzi, ale tylko teoretycznie. Pacjentki przyjeżdżają kilka godzin "przed", aby zająć kolejkę. Ostatnio zrobiłam sobie eksperyment (mieszkam blisko) i poszłam do przychodni o godź 13 (lekarz od 15.30) ! byłam 8!!! masakra. Jakby było na godzinę, na pewno byłaby obsuwa, ale nie taka! Co do podwójnego prowadzenia ciąży to ciężko z badaniami- wszystko w Rydygierze zabierają i ciężko doprosić się o możliwość zrobienia ksero 
mama_szymka pisze:Co do podwójnego prowadzenia ciąży to ciężko z badaniami- wszystko w Rydygierze zabierają i ciężko doprosić się o możliwość zrobienia ksero
Bo to wydaje się rozsądne, zwłaszcza w przypadku prowadzenia ciąży i ewentualnego (tfu,tfu) pobytu w szpitalu. Wtedy te badania mogą się przydać.martula_87 pisze:Ja prowadziłam ciąże na NFZ w innym miejscu i lekarz wszystkie oryginały badań mi oddawał sam robił kopię albo przepisywał bo twierdził że badania są dla mnie.

Paulina S. pisze:Czy któraś z Was zna prof. Urszulę Kowalską-Koprek (pracuje w Madurowiczu i w Salve) i mogłaby podzielić się opinią na jej temat?


Nie chciałam też chodzić do kobiety. Po prostu. Nie znam, więc nie oceniam, ale tak jakoś mam.
Tłumaczy, zleca badania, naprawdę ok. No i wizyta nie trwa 10 minut, tylko zdecydowanie dłużej. Minus- szkoda, że nie robi usg na wizycie. Wysyła do innej placówki, ale tam też jest fajna p. doktor - Katarzyna Słowakiewicz.
Jak będę już po, na pewno napiszę.
Ja prowadzę ciążę u Niego, ale chciałam znać opinie innych 

Wróć do Szpitale, lekarze i położne
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości