Ooo takie coś przykładowo:
Chyba muszę zacząć już zbierać hehe. Albo sama zrobić.
A ja zamiast prasować


Plus jeszcze coś dokupimy. Na pewno jeszcze maskotkę. Może Duplo jak jej się spodoba to urodzinowe?
Z jednej strony tak sobie myślę że nie kupujemy Poli takich typowych zabawek tylko puzzle, układanki, klocki, ale ona takimi zwykłymi, plastikowymi, grającymi- gardzi. Najlepiej to cały dzień puzzle, układanki, książeczki i bawienie się maskotkami. No i czasem garnuszek na klocuszek. Taki już typ dziecka. Może za rok właśnie będzie łatwiej, że zacznę kupować barbie, pony, dziecięce agd? A może jej się nie zmieni i nadal będą puzzle, tylko więcej niż 12-elementowe, i nadal książeczki ale grubsze.




Cały dzień chodzi miesza,gotuje i piecze a no i najważniejsza kasa
Chodzi skanuje i mówi Mama 11-ście płać 
























co mi się bardzo fajne wydaje ale to już przerzucimy chyba na urodziny.





)