Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MamaŻaby » 04 sty 2016, 21:45

hatifnatka pisze:kasieńka 85, oj, zdrowia dla Gabrysi! oby to nie było nic poważnego. :ymhug:
agunia, super, że Kornelcia zdrowa! :)

podpisuję się :) Kasieńka oby Gabrysia szybko wyzdrowiała :ymhug:
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 04 sty 2016, 22:01

MamaŻaby, dzięki! :-*
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 05 sty 2016, 17:20

Zatem u Gabrysi zapalenie gardła i antybiotyk-Zinnat. Po jednej dawce wiemy, że podawanie go nie będzie łatwe. Gabrysia ma odruch wymiotny. B-)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: MamaŻaby » 05 sty 2016, 18:04

kasieńka 85, współczuję. Życzę dużo dzielności dla Gabrysi i wytrwałości dla Ciebie :ymhug:
MamaŻaby
SuperMama
 
Posty: 4496
Rejestracja: 08 lis 2012, 20:40
Has thanked: 0 time
Been thanked: 107 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 05 sty 2016, 18:08

kasieńka 85, zdrówka dla Gabrysi. Ja też koszmarnie wspominam Zinnat, Dianka go kompletnie nie tolerowała.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 05 sty 2016, 18:10

U Gabrysi w sumie niewiele objawów. Dzisiaj bez gorączki, apetyt mniejszy. Zapach z buzi tez zniknął. No ale lekarka zdiagnozowała czerwone gardło i bez zajakniecia antybiotyk (a szasta nimi) przepisała. Podsumowując jest dobrze, Gabrysia prawie jak zdrowa. Tylko ta aplikacja antybiotyku B-)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 09 sty 2016, 13:51

Mam zagadkę z Karolcią....zaczęła kasłać w nocy- po Levoproncie uspokoiło się i spała do rana. Od rana non stop suchy kaszel. Nie pomogły inhalacje z Nebbudu, Levopront, wyjście na dwór, inhalacje z Ventolinu i Dexa Pico. Kaszel typowo gardłowy bez innych objawów
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 09 sty 2016, 20:45

Byliśmy z Karolinką na doraźnej :roll: Mała kasłała cały dzień :( Aż nie możemy jej słuchać :( Niestety w oskrzelach zaczyna być słychać rzężenia. Dostała Zinnat.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 09 sty 2016, 20:50

niesia2708 ściskam Was mocno i zdrówka dla Karolci
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 09 sty 2016, 20:54

Nas też czeka wizyta u lekarza :( Kacper kaszle od paru dni, inhalacje tym razem nie pomogły :( czekam do poniedziałku i jak nie przejdzie idziemy do pediatry
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 09 sty 2016, 21:08

Sebastian przetrzymał zdrowy chorobę całej naszej trójki przez okres świąt,ale i tak go dopadło, od środy duży katar, a od wczoraj już częsty suchy kaszel - zapalenie gardła i zapalenie krtani, bez gorączki, osłuchowo czysty. Leczymy syropami i nebbudem, nie zapeszając, chyba dziś już lepiej, zobaczymy co będzie w nocy.
W gratisie wczoraj o 5 rano Adaś kilka razy kaszlnął okropnym krtaniowym kaszlem, odrazu zapodałam nebbud, który mam w domu już na zaś. Dodam, że Adaś był chory przez święta, do przedszkola do tej pory nie poszedł, a już wyskoczył z kolejną chorobą. W lutym pulmonolog alergolog, bo ileż można chorować??? :cry: :cry: :cry:
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 09 sty 2016, 22:44

misiao-faktycznie sporo u Was tych chorób:/Może przebadaj dzieciaki właśnie pod kątem alergii i pasożytów.Ewentualnie wyjazd jakiś by klimat zmienili,chociaż wiem,że przy chorowitkach to nie takie łatwe bo i na dzień przed planowanym wyjazdem potrafią się rozłożyć lub na miejscu.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 10 sty 2016, 11:40

Blue fakt wszystko by się przydało.
W piątek i sobotę Adaś tylko kilka kaszlnięć , 2 razy dziennie nebbud odrazu włączony, za to dziś od 4 rano kaszel suchy non stop i katar bez ustanku , ( takie krótkie suche krtaniowe kaszlnięcia), identycznie jak 3 tyg temu tuż przed wigilią, gdy dostał w przychodni zastrzyk z dexavenu. Więc dziś odrazu włączyłam berodual + nebbud i pulneo , zestaw który pomógł nam wtedy. Tylko dlaczego to wróciło ?
Czy ktoś zna " zdrowszy " odpowiednik pulneo? ( skoro w nim tabliczka mendelejewa) . Nie da się słuchać tego jego kaszlu. Już sama nie wiem , może zrobić badanie na krztusiec.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 10 sty 2016, 15:58

Kurczak, kasieńka 85, zastanawiam się co jest z Zinnatem nie tak. Próbowałam go i nie jest niedobry. O wiele lepszy niż klacid....ale Karolcia też nim pluje.
A u nas gdyby nie kaszel rano po przebudzeniu to bym nie powiedziała,że moje dziecko jest chore :roll: Kaszlnie raz na jakiś czas.....a przecież po 1 dawce antybiotyku nie byłoby od razu takiej poprawy.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 10 sty 2016, 16:28

niesia2708, u nas najgorsze pierwsze dwie dawki było podać. Dzisiaj sama otworzyła buzię.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 10 sty 2016, 21:05

niesia2708, pudrowa konsystencja. Kiedyś jej nienawidziłam. Nawet pudrowych cukierków nie chciałam jeść.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 10 sty 2016, 21:28

niesia2708, a u nas problemem nie był smak, tylko to, że Dianka go nie tolerowała, dostała po nim strasznej biegunki, co w połączeniu z anginą nie było miłym doświadczeniem...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 11 sty 2016, 11:44

misiao1983, weź najlepiej skierowanie do Łagiewnik. Tam zrobią Wam większość badań za darmo a możesz iść na te 3 dni z dwójką na raz bo widziałam kilka takich rodzin
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 11 sty 2016, 20:31

U nas jak ręką uciął, z wczorajszego uporczywego kaszlu krtaniowego non stop, dziś raptem kilka kaszlnięć bardzo mokrych. Przychodnia przepełniona, więc dzis nie byliśmy, wizyta jutro. Tylko jest jeszcze coś, co to jest?

grzybica od nebbudu? / afty/ plamy przez infekcję / bakterie/ język geograficzny - to odpowiada dr google ? Ktoś coś?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 11 sty 2016, 21:16

Boli go to? U nas tak opryszczkowe zapalenie jamy ustnej się zaczęło. :(
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 11 sty 2016, 21:20

O kurcze,na afty to nie wygląda,to bym wykluczyła (chyba).Pomysł ze zbadaniem się na krztusiec jest dobry.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 11 sty 2016, 21:23

Malwina pisze:Boli go to?
nie, dziś przy myciu zębów mu umyłam szczoteczką język i nic się nie odezwał, że boli.
Malwina pisze:U nas tak opryszczkowe zapalenie jamy ustnej się zaczęło. :(
nie wiem co to , ale brzmi źle, nie strasz :(
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Bian » 11 sty 2016, 21:25

misiao1983 jako dziecko często miałam coś takiego, u mnie to był właśnie tzw. język geograficzny. Przechodziło samo.
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 11 sty 2016, 21:42

Młodsza pokasływała w nocy,więc miała spotkanie z inhalatorem.W przedszkolu cisza i teraz też.Innych objawów brak.Ona to zawsze atrakcji dostarczy...
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 12 sty 2016, 8:20

Wg naszej pediatry Karolcia jest zdrowa. Osłuchowo czysto, gardło nawet nie zaczerwienione tylko lekko zaśluzowane. W sumie antybiotyk nie potrzebny...ale coś się dzieje w nosie wiec dzisiaj idziemy do laryngologa. Ogólnie mam już dość. Kolejny raz prawie zdrowa a w niedziele wydzielina z nosa aż ją zalewała jak tylko usnęła.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 12 sty 2016, 9:09

misiao1983, to jak nie boli to dobrze. :)
Przy tym ustrojstwie, co Maksio miał, buzia i język bolały go zanim się to wszystko pojawiać zaczęło :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 12 sty 2016, 9:11

Niesia2708 prawie jakbyś opisywała mi Adasia, u nas często wygląda to wręcz tak, że w dzień prawie kataru brak, a po położeniu go zalewa, aż charczy dosłownie , chrapie. A jeśli kaszle, to już na bank wiemy, że będzie wymiotował flegmą.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ppola » 12 sty 2016, 9:16

misiao1983, kiedyś zauważyłam coś takiego u Marysi okazało się że. .... się ugryzla w język ;)
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ppola
SuperMama
 
Posty: 4910
Rejestracja: 01 lis 2012, 9:30
Has thanked: 13 times
Been thanked: 125 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 12 sty 2016, 18:03

To u nas też tak jest tylko z kaszlem u młodszej.Nie ma miesiąca w którym by nie kasłała wcale.Osłuchowo zazwyczaj dobrze-wyłączając co jakiś czas zapalenia oskrzeli lub zalegającą flegmę.Badania wszystkie wyszły wręcz super (a sporo ich miała zrobionych,zresztą obie miały) no i co z tego jak pokasłuje.Musimy być uważni,żeby nie przerodziło się to w astmę,bo jest zagrożona,więc jest pod opieką alergologa.Obie są.A starsza pociąga nosem.Nie choruje wogóle ale nosem ciągnie.Badania trochę gorsze ale też dobre ogólnie.Nie ma konkretnych punktów zaczepienia w badaniach,by móc u jednej wytrzebić kaszel a u drugiej wilgotny nos.Obie z testów skórnych mają alergię na roztocza,alergiczki jak nic.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 12 sty 2016, 19:40

Dopiero co odwołałam atak jelitówki. Leo na to "radośnie" zwymiotował obiadem. No to czekamy na Ulę... I mam nadzieję, że mnie nie trafi, bo mam w weekend zjazd w Warszawie. Idę do apteki po baterię leków.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fionka » 13 sty 2016, 8:52

Juli znów ma zapalenie uszu, błony bębenkowe na granicy pęknięcia. 10 dni antybiotyku i kontrola. Wyznaczyliśmy też termin wycięcia 3 migdała i drenażu uszu.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fionka
SuperMama
 
Posty: 687
Rejestracja: 01 lis 2012, 8:25
Has thanked: 13 times
Been thanked: 16 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 21 sty 2016, 21:49

Jestem zadowolona,bo młodsza już miała na zaś wypisany Summamed,ale kolosalnie przez 2 doby się poprawiło.Fakt,że trzeba było działać pulmicortem 0,25 ml (zazwyczaj ma przepisywany ten 0,125),ale kilka inhalacji i kaszel od razu robi się inny.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 22 sty 2016, 9:14

To i my wracamy po miesięcznej przerwie :roll:
Gajka - wirusówka
Miki- początki zapalenia oskrzeli i niestety Sumamed na 5 dni
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: risonia » 23 sty 2016, 8:31

U nas początek walki z chorobą . Basia od wieczora gorączkuje 39,00 dziś rano doszedł kaszel , to samo mąż . Oboje wybyli na doraźną . Ja też na antybiotyku bo ropne zapalenie gardła , Domi się trzyma . Więc wypad w góry odwołany :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 23 sty 2016, 17:31

Risonia-przykro mi z powodu chorób i odwołanego wyjazdu.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: risonia » 23 sty 2016, 18:55

Jeszcze nie odwołaliśmy , dzwoniłam że prawdopodobnie przełożymy . Dziś na doraźnej okazało się , że wszystko ok , osłuchowo czysto , gardło ok , kataru brak , kaszel ustał , temperatura nadal jest , więc albo to jakiś dziwny wirus albo nie wiadomo co . Trzydniówka raczej nie bo temperatura ładnie zbija się lekami . Zobaczymy przez weekend i pójdziemy na rejon . Podobno u nas przedszkole zdziesiątkowane ze wszystkich grup zostało 20 dzieci :(
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 23 sty 2016, 19:02

risonia, dużo zdrowia dla Was. Niech chorobsko idzie precz i jedzcie spokojnie odpocząć.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 23 sty 2016, 19:09

risonia, zdrowia dla Was! Oby udało się wyjechać!!!
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 24 sty 2016, 10:22

I my od środy chorujemy a końca nie widać....
Zaczęło się niewinnie od kaszlu który z każdą godziną się pogarszał aż do wymiotów plus jednorazowa gorączka wieczorem dobiliśmy prawie do 40 stopni.....Kolejnego dnia dołączył katar obfity...
Dwa razy Dominik był osłuchiwany i nic. Leczymy się syropami i inhalacjami (Mucosolvan, Nebbud i sól fizjologiczna)
Niby kaszle ciut się zmniejszył i jest odrobinę lepiej ale dziś dołączyła do nas opryszczka. Jutro kolejna kontrola u lekarza.
Mam receptę na antybiotyk ale skoro pojawiła się nadzieja że uda się bez to się wstrzymałam no chyba że jutro pediatra coś wysłucha przy kontroli.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 24 sty 2016, 11:09

Bo chyba taki wirus panuje i się rozpanoszył w przedszkolach. W piątek rozmawiałam z ciocią z przedszkola która mówiła, że w naszej grupie było w piątek 7 dzieci.
Gabryś w poprzedni weekend też zagorączkował (dobił jeden raz nawet do 38,4 stopni) w niedziele minęło, przeszło w katar. Ale udało nam się fantastycznie wyjść nawet bez wizyty u lekarza. Scorbolamid, syrop prawoślazowy, Fanipos do noska i inhalacje z Nebbudose.
Wczoraj odwołałam wizytę, bo nie widzę potrzeby.

Zdrówka dla wszystkich chorowitków i sił dla mam :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: kasieńka 85 » 24 sty 2016, 11:15

Jest pogrom w przedszkolach. U Karolci we wtorek była 6 dzieci. W środę Karolcię siegnelo. Temperatura 38.5. Czwartek, piątek zero objawów. Wczoraj katar. Wieczorem suchy kaszel się zaczął i gorączka.
Lekarz przepisał diphergan i wszystko to co robimy.
Ja w czwartek tez chyba miałam objawy tego wirusa. Koszmar. Wszystko mnie bolało. WSZYSTKO. Każdy rodzic który posyła chore dziecko powinien przez takiego wirusa przejść. Szybko przestałby wysyłać do przedszkola chore dziecko.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Patrycja11 » 24 sty 2016, 11:21

kasieńka 85 pisze:Szybko przestałby wysyłać do przedszkola chore dziecko.
:XC eeeeeeeeeeeeeee nie sądzę ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 24 sty 2016, 11:39

Patrycja11 pisze:
kasieńka 85 pisze:Szybko przestałby wysyłać do przedszkola chore dziecko.
:XC eeeeeeeeeeeeeee nie sądzę ;)

Też tak myślę. To co się nasłuchałam w przychodni od lekarki i pielęgniarki było aż nieprawdopodobne.
Np pielęgniarki córka chodzi gdzieś do przedszkola na Dąbrowie i tam już 18 dzieci ma krztusiec dyrekcja udaje że nie ma problemu sprawa zgłoszona do sanepidu....Do tego ostatnio była świadkiem jak jedna mam dosłownie wstawiła dziecko za drzwi przedszkola i powiedziała że ona musi do pracy nie może brać zwolnienia dziecko miało 39 stopni gorączki nawet nie rozebrała ani nie odprowadziła do grupy normalnie uciekła.
U Dominika też od tygodnia coraz więcej kaszlących dzieci i to tak że mnie tych dzieci było żal. W godzinie w której ja odbieram Młodego inne dzieci są głownie odbierane przez starsze babcie czy one nie mogłyby się zaopiekować dzieckiem podczas choroby???? I tak właśnie wirusy się rozchodzą jedno dziecko przejdzie to łagodnie inne się męczy...
Mnie jest szkoda aby moje dziecko się męczyło z kaszlem czy takim katarem jak mamy teraz w przedszkolu.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: risonia » 24 sty 2016, 13:01

No ten wirus jest okropny , u nas atakuje tylko gorączką no i zimno Basi wywaliło w nosie :( Nie wiem jak rodzice mogą posyłać chore dziecko z gorączką do przedszkola moja Basia przy 39 stopniach to ledwo funkcjonuje :( Ja rozumiem , że mi łatwo powiedzieć bo nie pracuje , nie mam szefa nad głową i wizji utraty pracy , ale nie miałabym serca . Modle się aby dzisiaj w nocy było już lepiej u nas , bo na razie leki na 4 godziny zbijają temperaturę , a potem znowu idzie w górę :( Dobrze , że pije i nawet zjadła rosół
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
risonia
SuperMama
 
Posty: 1939
Rejestracja: 29 paź 2012, 13:58
Lokalizacja: Konstantynów Łódzki
Has thanked: 1 time
Been thanked: 27 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 24 sty 2016, 14:54

Tak,jest pogrom w placówkach,u nas też.Dlatego młoda narazie nie będzie w przedszkolu.Na dzień dzisiejszy jest zdrowa,wyciągnęły ją mocniejsze inhalacje ( sterydy też nie cukierki,ale co zrobić, chociaż bez antybiotyku się udało).Wolę by pokorzystała z uroków zimy zdrowa na powietrzu niż zachorowała i patrzyła na dzieci przez szybę.Dobrze że mi przypomniałyście,bo muszę zgłosić nieobecność w przedszkolu.Zdrówka dla Waszych dzieci.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 24 sty 2016, 16:21

martula_87, dzięki za info, bo u nas też póki co kaszel, ale widzę, że gorączka idzie w górę. U nas już inhalacje sterydowe poszły w ruch. Ech, a jutro poniedziałek, czyli full roboty...
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 24 sty 2016, 16:34

martula_87 pisze:Do tego ostatnio była świadkiem jak jedna mam dosłownie wstawiła dziecko za drzwi przedszkola i powiedziała że ona musi do pracy nie może brać zwolnienia dziecko miało 39 stopni gorączki nawet nie rozebrała ani nie odprowadziła do grupy normalnie uciekła.

Dobre, a ja tam się zastanawiam czy puścić Polkę jutro z zatkanym nosem (bez cieknącego kataru), bo już tydzień ją w domu trzymam z tego powodu.
Kurde no nie wyobrażam sobie jaką bym musiała mieć sytuację w pracy, żeby Polę z gorączką wysłać do przedszkola. Już pal sześć ten katar czy kaszel, choć i tak jak dla mnie wielkie "NIE". Ale ja gorączki bardzo się boję... nie zostawiłabym dziecka w takim stanie (a z 39 to po prostu masakra).
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 24 sty 2016, 17:48

martula_87 pisze:pielęgniarki córka chodzi gdzieś do przedszkola na Dąbrowie i tam już 18 dzieci ma krztusiec dyrekcja udaje że nie ma problemu sprawa zgłoszona do sanepidu...

To wszystko jest względne. Krztusiec to nie jest taka zwykła choroba. Choruje się na niego 3 miesiące, ale po pierwszym rzucie z temperaturą i taką normalną, ostrą chorobą, jeśli jest się przeleczonym antybiotykiem, który blokuje zarażanie, to można zupełnie normalnie funkcjonować. Więc jeśli dzieci dostały antybiotyki i są już powiedzmy w 2 miesiącu choroby, to ja nie widzę problemu. Ciekawe co na to powie sanepid, chociaż oni widzą problem wszędzie :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 24 sty 2016, 18:01

szaraczarownica, to jest świeża sprawa to chodzi o to że tyle dzieci zachorowało w jednym czasie i roznosi się dalej. Podejrzewam że jednak pielęgniarka zna mechanizm zarażania. Nie robiłaby zamieszania gdyby nie było zagrożenia. Do tego nie wiadomo ile dzieci z kaszlem ma zwykłą infekcję a ile ma krztusiec.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 24 sty 2016, 19:42

Misiak pisze:Kurde no nie wyobrażam sobie jaką bym musiała mieć sytuację w pracy, żeby Polę z gorączką wysłać do przedszkola.


Pół roku temu byłam na konferencji, międzynarodowej finansowanej z UE, ze sławami z całego świata. Główną organizatorką z ramienia Polski była pani dr od nas z uczelni. Nie dość, że stres organizacyjny ogromny, to jak się z nią witałam, to mi ze łzami w oczach powiedziała, że musiała rano zostawić córkę z gorączką w przedszkolu. Bo ona nie mogła nawalić, mąż w delegacji, dziadkowie mogli dojechać dopiero następnego dnia, bo nie mieszkają w Łodzi. Nie usprawiedliwiam posyłania dzieci z gorączką do placówek i tego nie robię, ale nie wiem, co bym zrobiła na miejscu tej kobiety. Żal mi Jej było strasznie, bo to nie jest typ karierowiczki i widać było, że źle jest jej z tym bardzo. Czasem są sytuacje podbramkowe.

A w temacie - zdrówka dla wszystkich chorowitków!
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości