Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 24 mar 2016, 11:42

Mój Maksio ma ciekawego wirusika...

We wtorek obudził się zlany potem, był osłabiony i płakał, że bardzo go bolą nóżki. Nie było innych objawów. Myślałam, że bóle wzrostowe, bo znów urósł mi trochę.
O 10 miałam telefon, że Maksio się pokłada. Leży tylko na materacyku i płacze, że nóżki go bolą.
Pojechałam po niego. Szedł do domu, więcej energii, mówił, że już go trochę bolą.
Myślałam, że ściemniał, bo w przedszkolu nie chciał siedzieć.
Miał iść w środę do przedszkola.

W nocy 38 stopni, pokasływanie.
Wczoraj byliśmy u lekarza, wirus to na pewno. Łagodnie przechodzi.

Podobno teraz panuje taki wirus powodujący zapalenie mięśni łydek??? :-o
Może dojść nawet do tego, że dziecko przez kilka dni nie jest w stanie chodzić i utrzymać się na nogach. Po kilku dniach mija. Leczenie - Neosine/Groprinosin i zbijanie ewentualnej temperatury.

U nas dziś jest lepiej, chociaż dalej mówi, że bolą go nóżki...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 24 mar 2016, 11:57

Malwina, moja Mama mi mówiła, że w dolnośląskim panuje to wirusisko. Zdrówka, dobrze, że już lepiej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: AgaGrusiecka » 24 mar 2016, 12:36

O kurczę, a mnie wczoraj wieczorem zaczęły strasznie łydki boleć. W nocy to samo, rwały tak, że się wybudzałam. Dziś trochę lepiej. Temperatury nie mam. Ale wolałabym, żeby to było od kręgosłupa, a nie jakieś wirusisko, bo to mogę dzieciom sprzedać :(
Obrazek
Obrazek
AgaGrusiecka
Ekspert
 
Posty: 3867
Rejestracja: 29 lip 2013, 12:55
Has thanked: 60 times
Been thanked: 176 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 24 mar 2016, 13:22

No Maksio nadal ewidentnie osłabiony.
Godzinę temu powiedział, że głowa go boli i spytał, czy może iść spać.
Położył się, przytulił i usnął.

Nie pamiętam już, kiedy on sam z siebie poszedł spać w południe...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 24 mar 2016, 14:01

No czytałam gdzieś na fb o tym wirusie, że dzieci tak bolą nogi, że chodzić nie mogą, przeraziłabym się strasznie, gdybym wcześniej o tym nie przeczytała.
Adaś zagilony, rozkaszlony od tygodnia, od mca na milukante ( singulair ) , leczę Sambucolem, cebulą, tabletkami z aceroli, miodem, tymiankiem, inhalacjami z soli / parowymi z olejkiem eukaliptusowym i zaparłam się, że sterydów nie podam, żeby nie było że na każdy kaszel sterydy, 2 wieczory wymiotował flegmą , dziś nie zapeszając lepiej. Choć każdy poranek to było oczekiwanie , czy dziś już zacznie szczekać...
Za to Sebik rozpoczyna zagilenie i pokasluje... Ale ogólnie brykają jak zdrowi.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ola » 24 mar 2016, 20:33

To i my tu witamy :/ Kaszel katar i raz w ciągu dnia temperatura 38.5. Osłuchowo ok. W sobotę idziemy na kontrolę. Od wtorku już nie puściłam do żłobka. Mąż chce zrezygnować ze żłobka bo nie chce żeby chorowała bo wcześniej choroby były bardzo rzadko. Wiadomo takie uroki żłobka. Ale i tak wydaje mi się że dość długo wytrzymała. Niby jak nie teraz to w przedszkolu będzie chorować. Ja ani do żłobka ani przedszkola nie chodziłam tylko od razu do "zerówki" i chorowałam bardzo rzadko. A mam dwie starsze siostry które ze szkoły przynosiły zarazki.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 24 mar 2016, 21:05

Gajka od dzisiaj też na antybiotyku...opisałam już z grubsza w wątku pomocowym...
w każdym bądź razie od czwartku miała większy katar, od soboty zrobił się żółty a w środę dostała gorączki...pediatra w poz stwierdziła że niby wirusówka ale mi się nie wydaje, tzn. pewnie była to wirusówka albo coś od zębów, ale cały tydzień trzymałam ją w domu więc niczego złapać nie mogła i gorączka wg mnie raczej świadczy o nadkażeniu bakteryjnym lub poszło jej na uszy czego zweryfikować mi póki co nie było dane - taka polska służba zdrowia :roll: :evil:
Najgorsze (oprócz gorączki) jest to, że ma tak zapchany i zatkany nos, że nie jest w stanie oddychać, o ssaniu nie wspominając :( w ruch poszedł Nasometin, zobaczymy co zdziała
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 24 mar 2016, 22:07

Zdrówka dla wszystkich dzieciaków!
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 24 mar 2016, 22:43

Kaszel alergiczny z lekkim swistem przy wdechu-astmatyczny.cos pyli podobno.jutro mlodej nie puszczam do przedszkola,bo jeszcze cos dodatkowo zlapie i nam polozy swieta.no nic,kontynuujemy.leki AA i.inhalacje.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ola » 25 mar 2016, 8:49

Za nami kiepska noc. Drugą połowę nocy Hania spędziła z nami w łóżku. Bardzo męczy kaszel. Nigdy takiego kaszlu nie miała :( ciekawe co jutro pediatra powie.

PS. Kiedy Wasze dzieci polubiły wizyty u lekarza? U nas za każdym razem jest płacz. Od razu jak wejdzie do gabinetu. Chyba syndrom białego fartucha ma. A samo osłuchanie to zawsze przywiera i się tuli tak mocno że w ogóle ciężko zbadać. Nie ma reguł jaki lekarz.
Kilka raxy musiałam zabrać Hanię ze sobą do lekarza i jest to samo. Przy samym moim badaniu ciśnienia jest płacz.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 25 mar 2016, 20:00

U nas jednak śródmiąższowe i zapalenie oskrzeli z obturacją...do tego crp 60 i typowa morfologia dla stanu zapalnego. Uszy ok - sprawdzili bez szemrania.
Ogólnie to pół nocy bujałam się na telefonie pomiędzy pogotowiem a doraźną, bo Gajka miała totalnie niezbijalne 40 stopni. Po nurofenie na ip gorączka spadła za to na dobre więc możliwe że jednak wirusówka
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 25 mar 2016, 20:04

sardynka, oj. U nas podobne objawy. Dziś na szczęście gorączka spadła do 37. Ale dostała swój lek. Mam nadzieję, że jutro będzie poprawa.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 26 mar 2016, 22:14

sardynka pisze: więc możliwe że jednak wirusówka


przerobiłam dr google i jednak rozmaz typowy dla zakażenia bakteryjnego (podwyższone pałki, segemnty i monocyty a obniżone limfocyty) także wyszło na to że moje przeczucie było dobre
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 27 mar 2016, 18:38

U nas jest dramat. Stasia dopadł katar. Ale jaki. Jakiś super-mega-zmutowany katar. Winowajca jest - kolejna faza wzrostowa lewej dolnej szóstki :roll:
Stanisław budzi się w nocy co 5 minut - a to wydmuchać nos, a to wytrzeć oko, a to przytulić się, bo źle. Chodzimy z mężem na rzęsach. Normalnie jakbyśmy niemowlaka w domu mieli :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 27 mar 2016, 18:51

szaraczarownica pisze:lewej dolnej szóstki :roll:
znaczy stały ząb? już?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 27 mar 2016, 18:53

misiao1983, to już drugi rzut tego zęba :evil:
Pediatra mówi, że on sobie pewnie będzie jeszcze przez 2-3 lata tak wychodził rzutami :?
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 28 mar 2016, 9:26

szaraczarownica pisze:Więc jeśli Karolci nie będzie się lała woda z nosa po lekach, spróbuj może zamienić Sinulan na Sinupret.

Sinulan chyba jednak u nas działa bo moje dziecko po raz pierwszy od dawna ma katar z nosa a nie tylko spływający po gardle.
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 28 mar 2016, 11:24

niesia2708, to super :)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 28 mar 2016, 20:20

My jutro maszerujemy do lekarza. 3 dni na Neosine i jest co raz gorzej. Postępuje kaszel, pojawia się stan podgorączkowy w porywach do 38 stopni i dzisiaj przyplątało się ostre zapalenie spojówek, ale to takie, że z godziny na godzinę ropa zaczęła płynąć w dużej ilości.
Tobradex poszedł w ruch, ale zastanawiam się, czy przypadkiem jutro nie wrócimy z antybiotykiem doustnym, bo to co raz mniej wygląda na wirusówkę.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 29 mar 2016, 15:50

Dzisiaj na szczęście Staś już jest w lepszym stanie. Noc była straszna, bo co chwilę budził go kaszel, a jak już nie spał, to chciał wydmuchać nos i ciągle mówił, że boli go oko. Więc mąż poszedł do pracy po 3h snu.
Nasza pediatra stwierdziła, że na razie dalej leczymy się Neosine i w sumie tym, co podawałam do tej pory, tylko dostaliśmy na noc Polfergan. No i Floxal dla odmiany od Tobradexu, którym leczymy się już któryś raz z kolei.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 30 mar 2016, 17:46

U nas laski chodzą do placówek,gdyż mają kaszel alergiczny a nie infekcyjny,no,takie pokasływanie bardziej (tzn młodsza a starsza katar).Myślę czy by im zaświadczenia nie załatwić jakiegoś do placówek z informacją,że w tym okresie (od wczesnej wiosny do połowy lata) jest najtrudniejszy okres dla nich jako alergików.Uspokoiło by to pewnie wychowawców,zwłaszcza że są to słowa lekarzy którzy je prowadzą.Bo tak to będą mi dzwonić by dziecko zabrać bo ma kaszel.Już na ucho umiem rozpoznać ten alergiczny,tak samo alergiczny skurcz oskrzeli,za to zapalenia płuc od zapalenia oskrzeli nie potrafię na ucho,te infekcyjne są trudniejsze.Diagnostyka w kierunku alergii była o tyle dobra,że jak mają kaszel,to nie myślę zaraz z trwogą,że będzie kolejny antybiotyk u młodszej,tylko spokojnie słucham diagnozy,że to kaszel alergiczny i nie trzeba antybiotyków pakować.I zgadza się,bez antybiotyku młodsza wcale nie gorzej funkcjonuje,o ile nie lepiej.Nie myślę,że znów chora,tylko że ma alergię.A przy infekcjach,jak trzeba,to trzeba.W każdym razie,na alergię i astmę dobre są zmiany klimatu,to się leczy "spacerami na świeżym powietrzu" najlepiej,jak zostałam poinformowana,tylko weź w Łodzi znajdź takie powietrze;)

http://www.swiat-zdrowia.pl/artykul/kas ... im-walczyc
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 30 mar 2016, 18:24

Blue, u nas pod tym względem luzik, bo mąż dyrektorki jest pediatrą ;) Potrafi odróżnić kaszel alergiczny od infekcyjnego nie gorzej, niż rodzice alergików ;) Dyrektorka oczywiście, mąż pracuje z dala od przedszkola :lol:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 30 mar 2016, 18:28

Brzoza pyli. Jabłka u nas poszły w odstawkę. Najgorsze, że u małego te same objawy. Trzymajcie mnie.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 30 mar 2016, 18:42

caixa, byliśmy dzisiaj u alergologa i usłyszeliśmy te same słowa: brzoza pyli :lol: Plus jeśli grzyby, to zaczyna się na nie okres. No kocham jak jest ciepło, ale też i zaczynam odrobinę nie lubić tej części roku =)))) Pewnie uczucie było by silniejsze, gdyby Staś zimą nie miał alergii zupełnie ;)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 30 mar 2016, 20:34

Blue pisze:U nas laski chodzą do placówek,gdyż mają kaszel alergiczny a nie infekcyjny,no,takie pokasływanie bardziej (tzn młodsza a starsza katar).

No właśnie jedna mamuśka mnie wczoraj wk... Usłyszałam jej komentarz do męża,że co się dziwić,że dziecko im choruje jak rodzice przyprowadzają chore dzieci do przedszkola. Było to odnośnie kaszlu Karoli. Próbowałam więc wyjaśnić,że to wina astmy, ale babsko niemalże próbowała się ze mną kłócić,że ona wie jak wygląda kaszel astmatyczny.

A w temacie u nas zaostrzenie astmy??alergii??migdałka?? Kaszle na zmianę sucho i mokro. Na śnie zalewa ją spływający katar. Byłyśmy kontrolnie u pediatry, ale potwierdziła moją wersję,że to zaostrzenie,
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 30 mar 2016, 21:44

niesia-u nas prawie wszystkie dzieci kaszlą (jak wejdę do szatni to niewiele jest wyjątków),zresztą nawet młoda mi opowiadała nie raz,że nie może spać na leżakowaniu bo dzieci kaszlą.Gorzej z opiekunkami,bo jak nie będą poinformowane o tym fakcie,to potem będą dzwonić by dziecko zabrać bo ma kaszel.A wiadomo,że każdy kojarzy kaszel z infekcją.No niestety,teraz taki okres trudniejszy dla alergików.Póki co z delortanem,singulairem i inhalacjami sytuacja jest pod kontrolą-bardziej pokasływanie niż kaszel.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: malaJu » 30 mar 2016, 22:43

Leo dostał uczulenia na kakao. Uroczo. Brzoza pyli, tak? No to powinno być jabłko... :roll: :twisted:
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 31 mar 2016, 6:46

niesia2708, dlatego ja już nawet nie dyskutuję z rodzicami w placówkach, bo musiałabym się często kłócić :)

Ja mam czyste sumienie, zawsze za zgodą lekarza ich puszczam...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 01 kwie 2016, 9:59

U mnie obydwoje z zatkanym nosem...już nie wiem na ile to wirusy a na ile "sezon"
Gajka obecnie na trzech lekach na katar: rano Mucofluid, w południe Nasometin a na noc Nasivin...nic jej nie cieknie, odciągnąć nic się nie da ale ciągle chrumka nosem :roll:
Miki też zatkany na maska, więc 2x dziennie Nasonex plus na noc Otrivin
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 02 kwie 2016, 19:51

Dianka też padła. Ma paskudne zapalenie gardła. I tak nie narzekam, bo to pierwsza poważniejsza choroba od października.
Ale moje dziecko jest chyba nie do zdarcia. W momentach jak wraca gorączka rzeczywiście tuli się i nie schodzi z kolan, po czym 15 minut po Nurofenie zaczyna biegać, skakać, wariować i dokazywać. Chyba więc nie jest najgorzej i mam nadzieję, że szybko odzyska pełnię sił.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 02 kwie 2016, 21:34

U nas jednak białe naloty na migdałach i antybiotyk...wczoraj gardło jeszcze wyglądało na wirusowe a dzisiaj już anigna :/
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 02 kwie 2016, 21:48

Od 2 dni młodsza nie kaszle-wogóle,a poproszona by zakasłała (w celu wysłuchania rodzaju kaszlu),ma normalny,nierzężący odruch kaszlu jak u zdrowego.Leki?wczorajszy deszcz i mniejsze stężenie pyłków?Podłogi i odkurzanie było dziś,więc to nie to.Pobyt u moich rodziców przez 1 dzień?Samo się wygasiło,jeszcze 3 dni temu kasłała.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 03 kwie 2016, 13:40

Antybiotyk obniżył odporność, więc po 3 dniach przedszkola mega gil. Dziś pojawiła się chrypa, jakby Polka wczoraj nieźle balowła. Mało kaszle (mokro), gardło ładne. Jakieś pomysły? Nie wiem czy od razu lecieć do pediatry czy póki co leczyć w domu, ale nawet nie wiem co na chrypkę?
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ola » 05 kwie 2016, 18:08

Czy wychodzicie na plac zabaw z kaszlącym dzieckiem?
Dzisiaj czułam się jak intruz na placu zabaw. Hania ma kaszel, osłuchowo jest ok. Nie kaszle non stop. Ale jednak się pojawia. Są to napady kaszlu. Zauważyłam że przy zmianie wilgotności, lub np. gdy wychodzę z domu idziemy chwilę do auta i w aucie całkiem inne powietrze i dostaje nagle duszący kaszel. Wychodzimy z auta przechodzi. Lub gdy siedzimy w domu wyjdziemy na dwór i przy zmianie powietrza też dostaje dziwny kaszel.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 05 kwie 2016, 18:18

ola, jakbym chciała trzymać Stasia w domu, gdy kaszle, to by siedział przez 365 dni w roku ;) Urok alergika ;)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 05 kwie 2016, 19:24

Dianka z zapalenia gardła przeszła w zapalenie oskrzeli. Co prawda gorączka ustąpiła, ale doszedł paskudny kaszel, więc wysłałam dziś Adama z Małą do pediatry.
To już drugi raz kiedy u Dianki antybiotyki z grupy penicylin nie działają i infekcja z gardła przechodzi niżej.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: AnnaMaria » 05 kwie 2016, 20:31

U nas młoda ma swój pierwszy antybiotyk okazało się ze ma zapalenie ucha, synek zaczyna a kicha i kaszleć ciekawe co z tego wyniknie
Awatar użytkownika
AnnaMaria
SuperMama
 
Posty: 1188
Rejestracja: 01 lis 2012, 10:11
Has thanked: 4 times
Been thanked: 36 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: gorzatka » 06 kwie 2016, 9:41

Nas też dopadło w niedziele trafiliśmy na doraźna okazało się, że Młoda ma zapalenie krtani dostała na miejscu zastrzyk. Mam teraz pytanie już nie ma szczekającego kaszlu ale niestety nadal kaszle dostaje Flegamine, Gripnonosin, ale nadal kaszle długo będzie ja tak męczyć kaszel ? Szczególnie w nocy się męczy.
Obrazek

Obrazek[/url]
gorzatka
SuperMama
 
Posty: 1083
Rejestracja: 03 cze 2013, 9:15
Has thanked: 61 times
Been thanked: 10 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: 19anioleczek92 » 06 kwie 2016, 10:13

U nas też pokasływanie,ale nic poza tym raz na jakiś czas mu się wymsknie ,daje mu pulneo zobaczymy czy da radę :roll:
Awatar użytkownika
19anioleczek92
SuperMama
 
Posty: 4980
Rejestracja: 22 kwie 2013, 8:57
Has thanked: 22 times
Been thanked: 49 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 06 kwie 2016, 10:26

gorzatka, ale flegamina jest wykrztuśna i wzmaga kaszel. Może po prostu ją odstaw i zmień syrop na jakiś Herbapect albo dexa pico?
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: lmyszka » 06 kwie 2016, 10:55

gorzatka, i nie dostaliście na ten kaszel pulmicortu do inhalacji? Bo ona własnie bardzo szybko pomaga ten kaszel i łagodzi go aż znika.
<3 Wiktor <3 14.06.2009
<3 Kacper <3 14.08.2013
Awatar użytkownika
lmyszka
Moderator
 
Posty: 11439
Rejestracja: 27 paź 2012, 20:02
Has thanked: 78 times
Been thanked: 108 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: gorzatka » 06 kwie 2016, 10:58

Malwina, Flegamine dostalismy wlasnie na wukrzuszanie tej wydziekliny BO Ola zawsze ma doś gęsta i nie może się jej pozbyć aż do wymiotów. lmyszka, niestety nic takiego nie dostaliśmy zobaczymy co dzisiejsza noc przyniesie jak będzie cały czas tak samo to udamy sie jutro znów do lekarza
Obrazek

Obrazek[/url]
gorzatka
SuperMama
 
Posty: 1083
Rejestracja: 03 cze 2013, 9:15
Has thanked: 61 times
Been thanked: 10 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 06 kwie 2016, 11:48

gorzatka, no i właśnie to mnie trochę dziwi, bo skoro nie może wykrztusić, to tylko się męczy...

Pulmicort to gruby kaliber tak naprawdę...
A jakbyś robiła jej z 3 razy dziennie inhalacje z Soli bądź Nebu-dose, oklepywanie i dwa razy dziennie do 16 podać Mucosolvan w syropie, a na noc coś wyciszającego jak właśnie to dexa pico? Myślę, że ułatwiłoby jej to pozbycie się tej gęstej wydzieliny znacznie łatwiej niż Flegamina.
Na mnie i chłopców ta Flegamina też działa tak cudownie, że prędzej się udusimy od kaszlu niż wykrztusimy cokolwiek...
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 06 kwie 2016, 11:56

A u nas ostatnio wszystkie syropy wyciszające nie działały, a za to Flegamina powodowała kompletny brak kaszlu :lol: A już się właśnie zrobił mokry i chciałam, żeby Staś zaczął odkrztuszać =))))
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 06 kwie 2016, 13:49

gorzatka, polecam Ambrosol lub Flavamed. Dla mnie sa lepsze od Flegaminy
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 06 kwie 2016, 16:45

moje teraz zdrowe całkiem.Nie wiem na jak długo.Ale są obie na delortanie plus młodsza singulair.Inhalacje narazie im odstawiłam jakiekolwiek;)
Blue
SuperMama
 
Posty: 19286
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 08 kwie 2016, 6:45

Dziewczyny, znowu mam pytanie. Przez ile dni ciągiem inhalowałyście swoje dzieci Pulmicortem? Bo ja już nie wiem co mam myśleć - mój syn złapał jakiegos syfa w połowie marca - gęsty ółtawy katar, po kilku dniach si ę rozrzedził ale doszedł bardzo mokry taki grzechoczący kaszel, po kilku diach inhalacji tylko solą nic sie nie zminiło, więc wprowadziliśmy berodual i pulmicort z z informacją że dawć aż do wyzdrowienia, no ale po tygodniu poszłam znowu, bo kaszel niby się zmniejszył ale był nadal brzydki - pulmicort i berodual miałam mu podawać do konca zeszłego tygodnia - czyli w sumie było to 11 dni. BYło już lepiej bo kaszel brzydki był z 3 razy na dzień, głównie rano po wstaniu, poszedł do żłobka bo lekarka uznała, że to może byc kaszel poinfekcyjny. Ok. Odstawiam te inhalacje z lekami ale na ten kaszel dostawał Hedelix. No i oczywiście już od środy zaczął pokasływac częściej, od czwartku blado żółty katar, dziś w nocy cały nos zawalony, gęsty katar. PO konsultacji z panią dr w środę od nowa wprowadziłiśmy berodual, ale pulmicortu boje mu się znowu podać b czy to nie za dużo tego sterydu??? Mamy dawke 0,25. Pani doktor mówi, że to jest ok, bo gdyby był miesiącami inhalowany to byłby problem , ale 2 tyg to nic. A ja nie wiem co już o tym mysleć i w sumie nie wiem jak leczyć to moje dziecko, teraz dostaje znowu pulneo, znowu otrivin do nosa i tak od 3 tyg ciągle coś w niego wlewam. Poradźcie coś:(
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 08 kwie 2016, 6:56

mikron123, moje dziecko swojego czasu było non stop na sterydach także rzeczywiście te 2 tygodnie to spokojnie. Ewidentnie była niedoleczona infekcja i nawrót choroby macie teraz.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 08 kwie 2016, 7:19

mikron123, właśnie walczymy z tym samym. Idziemy dzisiaj do innego lekarza, bo potrzebuję innego podejścia do tematu. Śluz, śluz, śluz wszędzie :evil: W środę katar był już zaleczony do zera Nasometinem (po wyleczeniu z bakterii Dicortineffem), a dzisiaj znowu się leje.
Czy i jak bardzo mamy to zwalać na alergię? Zwłaszcza, że do tego są pojedyncze wyrzuty 37,8 i czerwone gardło od dwóch tygodni.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Misiak » 08 kwie 2016, 7:52

U nas też identycznie. Infekcja zaleczona a nie wyleczona, po 3 dniach w przedszkolu nawrót. Wtedy były inhalacje Pulmicort+Berodual do piątku, we wtorek do przedszkola, a od piątku znów Pulmicort+Berodual. Czyli tydzień przerwy. Mam wyrzuty sumienia że nie przetrzymałam jej dłużej wtedy w domu po antybiotyku, więc teraz tak szybko jej nie dam do przedszkola.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron