Gdy dziecko choruje ... v4

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 27 kwie 2016, 11:03

Misiak, spora, ale bez szaleństw, bywa wyższe ;) Norma jest do 5
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 27 kwie 2016, 11:09

Misiak, u nas w labie norma do 6 ;) przy infekcjach wirusowych może być tak do 50...przy bakteryjnych najczęściej powyżej 100 chociaż u Gajki było ok 70 (dodatkowo miała rozmaz ręczny leukocytów typowo bakteryjny który potwierdził rodzaj infekcji)...no i u nas to 70 byĺo po dwóch dobach gorączki a teraz po 4 raptem 30 ;)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 27 kwie 2016, 11:21

sardynka pisze:W temacie zdrowia to ile dni temperatury czekacie z podamożecoem antybiotyku?
ja się ostatnio z Sebastianem zaparłam, czekałam 5 dni z gorączką do 39.3 ciężko zbijalną, gdzie 4 doby był osluchiwany i lekarka oceniała jako wirusowe ale że podalaby antybiotyk...5 doby się złamałam, bo czuł się coraz gorzej i temp skoczyła do 39.6 , po jednej dawce antybiotyku odrazu była poprawa. Mając badania crp na Twoim miejscu bym jeszcze czekała.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: misiao1983 » 27 kwie 2016, 11:26

Sardynka to gdzie można zrobić badania i mieć tak szybko wyniki, w luxmedzie prywatnie ? Crp i morfologie , czy coś jeszcze robiliscie ?
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 27 kwie 2016, 11:34

U nas Miki teraz też ma gorączki do 39 ale on fatalnie znosi jakiekolwiek skoki temp więc zbijamy co 4h...wczoraj crp miał 4 ale w sumie temp dostał w nocy więc pewnie dopiero ew jutrzejsze badanie by coś więcej powiedziało...oczywiście już w zanadrzu mamy antybiotyk i staram się namówić P. Żeby się jednak wstrzymac a najlepiej zabrać ich jutro na ponowne crp ;)
Gajka od rana dostała tylko lipomal i temp tak ok 37-37,5 ale ona lata biega i fruwa więc póki co nic więcej nie robię


misiao co do badań to robiliśmy w aries med na Limanowskiego z prośbą aby były tego samego dnia, także ok 9 mieli pobranie a o 14:30 miałam wyniki online...
robiliśmy morfologię z rozmazem i crp
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ola » 27 kwie 2016, 11:35

sardynka, Misiak, nasza pediatra przy ostatnim przeziębieniu. Co miała gorączkę przez kilka dni. Osłuchowo ok. Plus gardło brzydkie i nos zapchany powiedziała że gdy crp wyjdzie powyżej 40 to antybiotyk.
Jutro Hanula wraca do żłobka po 1.5 tygodnia przerwy. Oby choroby już odpuściły.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ola » 27 kwie 2016, 11:37

misiao1983, w enel medzie na crp czeka się ponoć do pół godziny. Nam nie udało się zbadać bo brakło próbek wtedy jak byliśmy.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 27 kwie 2016, 11:46

Co do badań crp to w 30 min takiego normalnego nie da się zrobić bo krew musi skrzepnąć ale możliwe że robią to na takich szybkich testach (jak te z palca u pediatry) z tym że wtedy wyniki mniej dokładne. Generalnie na ilościowe crp czeka się ok 2h (rok temu robiliśmy Gajce na cito cito prywatnie, zresztą na spornej na sor podobnie trzeba czekać i nie wynika to ze złej woli laborantów :p)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 27 kwie 2016, 13:53

Z tymi antybiotykami przy zapaleniu oskrzeli to zależy jakie jest podłoże.Może być alergiczny skurcz oskrzeli z pałętającą się infekcją,a może być typowo nadkażone zapalenie.Natomiast od siebie dodałabym,że zależy od kondycji dziecka.U młodszej jak ją przetrzymywałam do 3 dni bez antybiotyku z kaszlem i zmianami tak do wieku 2,5 lat,to prędzej czy później stan się pogarszał i i tak kończyło się antybiotykiem lub wręcz groźbą szpitala.Im starsza tym odporniejsza.Teraz jak już wiem,że jej zapalenia oskrzeli (których nie miała od początku listopada) mają często podłoże alergiczne,więc najpierw antyhistaminy i wziewy mam stosować (wziewy włączać już przy kaszlu jeszcze bez zmian osłuchowych),a jak do tego się nadkazi to przetrzymać można próbować,ale Klacid lub Augmentin jeśli się pogarsza idzie w ruch.Generalnie to polecane dla moich dziewczyn są wyjazdy klimatyczne i wentylowanie płuc na "świeżym" powietrzu przy nawrotowych zapaleniach dróg oddechowych.Mnie ten kierunek wspomagania leczenia odpowiada,lubimy wyjazdy :lol:
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 05 maja 2016, 18:48

Po tygodniu donoszę, że Gajkę udało się wyciągnąć bez antybiotyku, Miki niestety poległ i zaczęło mu wchodzić na płuca więc dostał Augumentin...w chwili obecnej osłuchowo obydwoje ok, ale Gajka nadal walczy z katarem (który zresztą ciągnie się za nią już od 1,5 mc non stop)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 06 maja 2016, 6:53

Powiem Wam, że nie wiem za bardzo co mam zrobić. Stasia boli noga. Nie uderzył się nigdzie, nie spadł. Po prostu chodził, biegał, bawił się, potem usiadł i już nie mógł wstać, bo nie może stanąć na nodze. Boli go kolano. Wizualnie żadnych różnic pomiędzy jednym, a drugim nie ma.
To było wczoraj. Dałam Nurofen na noc, licząc na to, że źle się coś ułożyło i po nocy przejdzie. Ale niestety złudne to były nadzieje :evil:
No i teraz nie wiem, czy pediatra, czy od razu SOR. Teraz jeszcze mąż idzie do Luxmedu, bo pracuje jakieś 200m od placówki i zobaczymy, czy uda nas się wbić do ortopedy dziecięcego, bo przyjmuje dzisiaj od 8.
Ale z lekka ręce mi opadły. Z urazem, to wiem, że mogę jechać na SOR, ale tak bez niczego, to nie wiem, czy nas nie odeślą. A jak odeślą, to co z tym bólem zrobić :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 06 maja 2016, 7:23

szara-może bóle wzrostowe?
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 06 maja 2016, 7:28

szaraczarownica, u nas też pojawiły się bóle nóg ostatnio w różnych miejscach. Ze wzg na Dominika wadę urodzeniową ja byłam osobiście przerażona. Ale że mam stała kontrolę ortopedy to ona mnie uspokoiła że niestety to się może zdarzać dzieci rosną do tego sporo się ruszają i takie rzeczy bólowe mogą się pojawiać. U nas zazwyczaj takie bóle trwają 2- 3 dni podaję tylko nurofen jak bardzo narzeka. Gdyby ból się utrzymywał mamy zgłosić się do naszej pani dr.
Nie wiem czy na SOR coś pomogą. Ortopeda nie zaszkodzi.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 06 maja 2016, 7:30

Blue, myślę, że nie.
Mężowi się kilka minut temu przypomniało, że Staś wczoraj zrobił szpagat ze zgiętym kolanem, bo mu hulajnoga odjechała. Tylko, że zaczęło go boleć z godzinę później.
No nic, na razie lecimy na 9:30 do pediatry po skierowanie, a potem pewnie na SOR.

martula_87, ale Staś w ogóle nie chodzi, tak go boli. Trzeba go nosić. I nie może tej nogi wyprostować.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 06 maja 2016, 7:34

szaraczarownica, Dominika bóle też są dość silne ostatnio mówił do mnie żebym obcięła mu nóżki bo tak go bolą :| Też zazwyczaj wtedy mniej chodzi albo wcale. Podejrzewam że skoro był szpagat to musiał sobie coś porządnie naciągnąć. Może zrobią wam prześwietlenie no trzeba to sprawdzić. Mam nadzieję że to nic poważnego...
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 06 maja 2016, 11:22

szaraczarownica, kup Naproxen w maści i smaruj Stasiowi. Nam lekarz polecił, bo Maksio też na ból nóg czasem narzeka. U nas pomaga. Jak bardzo go boli to czasem Nurofen mu dorzucam, ale generalnie przeważnie na posmarowaniu się kończy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: sardynka » 06 maja 2016, 11:26

szaraczarownica, my z Miśkiem kiedyś byliśmy na SOR (jak miał ok 1,5 roku) bo szedł, szedł i nagle iść nie chciał, cały wieczór trzeba było go nosić, rano jak wstał nadal chodzić nie chciał, więc bez skierowania od razu pojechaliśmy na Sporną (nikt problemów nie robił)...padło podejrzenie na zapalenie stawu biodrowego i z zaleceń miał tylko leki przeciwzapalne (ibum), ew jakby nie minęło to dalszą diagnostykę, ale w sumie jak już byliśmy na tym SORze to chodzić zaczął no i problem tak samo jak nagle się pojawił tak samo zniknął więc nie wiem co to było (z tym, że u nas ciężko było ustalić co go dokładnie boli bo jeszcze niezbyt mówił)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ola » 06 maja 2016, 11:57

szaraczarownica, ostatnio w rodzinie chłopiec- 7lat rano wstał i mówił że nogi bolą, pojechali do lekarza i kazał zrobić badanie ASO. Wyszło że ma paciorkowca, dostał antybiotyk. A wcześniej kilka tygodni przed chorował. Jak ostatnio Hania przeziębiona była pytałam naszej lekarki o to badanie ale mówiła że takie dzieci jak Hania nie powinna się zarazić. Ale nie dopytywałam czy już np.3latek może się zarazić czy bardziej dzieci szkolne.
Hanna 27.05.2014 - 2920g, 51 cm
Franciszek 19.02.2021 - 3020g 50cm
ola
SuperMama
 
Posty: 3376
Rejestracja: 10 lis 2012, 14:41
Has thanked: 5 times
Been thanked: 45 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 06 maja 2016, 12:18

Diagnoza: poinfekcyjne zapalenie stawu, któremu wypadek na hulajnodze tylko dopomógł. Na razie bez szyny ze względu na wiek pacjenta, ale we wtorek kontrola i zobaczymy dalej.
Malwina, dzięki za ten Naproxen. Myślałam, że dzieci nic nie mogą. Na pewno kupię i będziemy smarować, bo wolę uniknąć gipsu.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 06 maja 2016, 12:44

szaraczarownica, no też tak myślałam. Są dwie wersje tej maści - słabsza i mocniejsza. Farmaceuta i pediatra ze względu na wiek pacjentów zaleciły słabszą maść :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 06 maja 2016, 13:48

No niestety, słaby jest obecnie niedostępny w hurtowniach. Wzięłam mocniejszy. W jego ulotce i tak jest napisane tylko tyle, żeby nie stosować u dzieci przed ukończeniem 3 rż, więc po prostu cienką warstwę nałożyłam.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 06 maja 2016, 15:55

No dobra, usiadłam w końcu do kompa, to napiszę jeszcze kilka słów.
Wylądowaliśmy w końcu w Korczaku, bo Staś chciał do taty, a i ja stwierdziłam, że przyda mi się pomoc przy dziecku, które jest tylko na rękach i nie daje się nawet postawić (jakieś głupie wyjście do ubikacji, czy coś). Pojechaliśmy więc po męża, a że pracuje na Dwoborczyków, to już nie chciało mi się specjalnie jechać na Sporną, jak mieliśmy inny szpital kilka przecznic dalej.
Naczekaliśmy się, ale to zapewne norma na takich ostrych dyżurach. Z badań Staś miał zrobione usg kolana i wyszła 7 mm warstwa płynu w stawie. I to ważne - "w", a nie "poza", co zadecydowało o tym, że to jest zapalenie poinfekcyjne, a nie uraz mechaniczny. Zresztą lekarka od usg jednoznacznie stwierdziła, że to infekcja.
Ze względu na fakt, że dzieci w wieku Stasia mają małą tolerancję dla unieruchomionej nogi, szyna została chwilowo zawieszona. Mamy oszczędzać nogę, zero chodzenia, w zasadzie powinien leżeć, ale tak się nie da. Kontrola we wtorek, żeby sprawdzić, czy nie trzeba jednak założyć gipsu (ale zaklinam rzeczywistość, żeby okazało się, że tak w zasadzie, to jest już dużo lepiej). Z zaleceń doraźnie ibuprofen lub paracetamol (a to to nie wiem dlaczego, skoro nie działa przeciwzapalnie), ale my po prostu lecimy na maksymalnej dawce Nurofenu co 6 h już od wczoraj.
Posmarowałam tez już 2 razy Naproxenem (Malwina, :-* Przynajmniej czuję, że coś konkretnego robię).
Eh, 5 tygodni w domu, 2 dni w przedszkolu i znowu "więzienie". Bóg wie na jak długo :roll: Zwariuję, jak nic zwariuję :roll:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: martula_87 » 06 maja 2016, 16:37

szaraczarownica, biedny. Znajomej 4latek już tydzien w szynie bo skręcił kostkę a ze to bardzo ruchliwy chłopiec to mówi ze jest prawdziwy dramat. Trzymam kciuki aby wszystko bylo dobrze i zeby żaden gips nie był potrzebny.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 06 maja 2016, 17:11

szaraczarownica, współczuję.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Fuente » 06 maja 2016, 18:21

szaraczarownica, :ymhug:

Współczuję Wam bardzo :( Straszny jakiś ciąg Was dopadł... obyście już wychodzili na prostą :)
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Fuente
Moderator
 
Posty: 6317
Rejestracja: 27 paź 2012, 22:20
Has thanked: 42 times
Been thanked: 91 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 06 maja 2016, 19:22

szaraczarownica, trzymam kciuki, żeby pomogło :)

Trzymajcie się :)

PS. ja też cierpię na kolano :(
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 07 maja 2016, 17:31

Trzymajcie za nas kciuki. Staś dzisiaj może już stanąć na pełnej stopie i nawet potrafi ustać kilka sekund bez podtrzymywania się. Wczoraj nie chciał dotknąć ziemi nawet jednym paluszkiem u stopy.
Oczywiście o chodzeniu nie ma mowy, ale i tak mu nie wolno.

Boję się mieć nadzieję, że się wymigamy :roll: więc może Wy mnie zastąpicie ;)
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Agata. » 07 maja 2016, 18:10

szaraczarownica, no pewnie, że się wymigacie :) Mój siostrzeniec dwa razy miał zapalenie stawu biodrowego, za każdym razem odpoczynek pomagał.
Agata.
SuperMama
 
Posty: 556
Rejestracja: 10 sie 2013, 17:52
Has thanked: 22 times
Been thanked: 7 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 08 maja 2016, 7:32

szaraczarownica kciuki zacisniete,musicie sie obyc bez gipsu.
A u nas wiayrowka czesc druga,na razie wysypana bardzo malutko
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: hatifnatka » 08 maja 2016, 13:31

szaraczarownica, trzymam kciuki! ale się porobiło :?
Zdrowia dla wszystkich dzieciaczków! :ymhug:
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 08 maja 2016, 21:17

szaraczarownica, i jak tam dziś Staś?

agunia, trzymam kciuki, żeby ospa obeszła się łagodnie z Agatką :ymhug:


U nas młody wstał dzisiaj przeziębiony, katar, trochę kaszel, no i czasami jest jakby ochrypnięty :roll: Podaję mu Neosine i przeciwzapalnie Nurofen Forte, mam nadzieję, że obejdzie się bez wizyty u lekarza. No i oby mniejszy się nie zaraził, w tym tygodniu spodziewam się zaproszenia na szczepienie :roll:
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 08 maja 2016, 21:43

ava, dzięki, że pytasz. Odrobinę lepiej. Stoi co raz stabilniej, ale dalej nie jest w stanie zrobić kroku.
Przynajmniej nie ma pogorszenia i wielkiej opuchlizny, co nam prorokowała lekarka ze szpitala :twisted:

Natomiast ja i mąż kiepsko. Plecy nam już wysiadają. Mąż jeszcze mnie oszczędza, bo jutro jestem sama do 18-19. Niestety podnoszenie zdrowego kilkulatka to pikuś. Co innego podnieść 16 kg z wysokości biodra/pasa, a co innego zebrać z podłogi. I tak co chwilę, bo siusiu, bo nudno, bo jeść, bo tulić, bo chce do drugiego pokoju :evil:
Oboje zgodnie twierdzimy, że strasznie współczujemy rodzicom dzieci niepełnosprawnych. Chociaż oni są zaprawieni w bojach.

Zdrowia dla wszystkich chorowitków.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: caixa » 09 maja 2016, 1:50

ava, nam neurolog nie pozwoliła szczepić nawet gdy ktoś inny w domu jest chory. Wstrzymaj się. Po co mały ma walczyć z dwoma wrogami. Swoją drogą my nadal bez szczepienia. Teraz dzwonili, że małą mogłabym zaszczepić ale tego to zupełnie nie wiem jak ogarnąć. Ciągle się smarcze :roll: .
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 09 maja 2016, 8:14

Aaaaa!!! Chodzi!! Zrobił dwa kroki, trzymając się, bardzo niepewnie, ale poszedł. No i mówi, że boli, ale od czwartkowego wieczora do wczoraj nie chciał zrobić nawet kroku.
Aaaaa :ymparty:

Żeby było jednak zabawnie zaczął kaszleć i ponoć boli go gardło :evil:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 09 maja 2016, 8:30

szaraczarownica, a Staś nie miał nigdy kleszcza?
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 09 maja 2016, 8:35

Malwina, nic mi o tym nie wiadomo. To znaczy nie znalazłam.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 09 maja 2016, 9:57

szaraczarownica, trzymam kciuki, żeby się polepszyło.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 09 maja 2016, 21:02

caixa pisze:ava, nam neurolog nie pozwoliła szczepić nawet gdy ktoś inny w domu jest chory. Wstrzymaj się.
Tak, wstrzymamy się co najmniej do następnego tygodnia. Byłam jednak dzisiaj ze starszym u lekarza (m. in. rano męczył go średnio ciekawy kaszel) i od razu ustaliłam kwestię szczepienia z pielęgniarką.
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 10 maja 2016, 19:20

Dziewczyny, słuchajcie: jeśli kiedykolwiek będziecie mieć z dziećmi problem ortopedyczny, to NIE jedźcie do Korczaka!!

Wczoraj nasza pediatra zaniepokoiła się tym, że w zasadzie nie dostaliśmy żadnych zaleceń, nawet podawania leków i kazała mi załatwić ortopedę maksymalnie do wtorku. Bo przecież w Korczaku nie oglądał Stasia ortopeda, tylko chirurg (ogólny).
W związku z tym przewróciłam Luxmed do góry nogami, odwołałam się do wszystkich świętych i dzisiaj pojechaliśmy na wizytę u ortopedy.
Jak ortopeda usłyszał to, co powiedziałam, to się za głowę złapał (szczególnie przy pomyśle zagipsowania). Z jego reakcji wnioskuję, że mogli Stasiowi zrobić dużą krzywdę wsadzając mu nogę w gips.
Przede wszystkim ja tu pitu pitu o kolanie, a co robi lekarz? Zaczyna od usg biodra!! Okazało się, że Staś ma stan zapalny obu kolan i obu bioder i to prawe biodro jest w najgorszym stanie i dlatego Staś nie chciał nawet postawić nogi na ziemi. A teraz i tak jest niezły stan w stosunku do tego, co było, bo Staś już chodzi, jak kaczka, ale chodzi. Tylko, że ma tego nie robić, ale to tylko do celów diagnostycznych. W prawym kolanie wody już nie ma, w prawym biodrze jest przerost tkanki o 2 mm, co ponoć nie jest dużą wartością, ale nie powinno być wcale. A w piątek na pewno było więcej.
Tak generalnie, to od piątku powinniśmy być w szpitalu. Ale ponieważ już 5 dni leczymy się w domu i to najwyraźniej z nienajgorszym efektem, to leczymy się tak dalej. Ale gdyby cokolwiek się zadziało, to jazda do szpitala z nastawieniem na przyjęcie na oddział.

Nie będę ukrywać, że jestem załamana :(
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: niesia2708 » 10 maja 2016, 21:36

szaraczarownica, współczuję :ymhug:
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 11 maja 2016, 6:46

Dziewczyny dziś mój syn obudził się z zapchanym nosem, po odciagnieciu noska wyszedł gesty żółty katar. Dotatkowo lewe oczko miał lekko zaropiale- nie skelejone ale miał ropę na dolnych rzesach. Czym to potraktować? Czy przemywac oczko solą fizjolog i obserwować czy działać czymś jeszcze. I jak wogole leczyć taki żółty gesty katar? Z doświadczenia a sobie samej wiem że przy takim katarze pobolewa też gardlo i ogólnie człowiek jest zablokowany. Ja przy takim czymś nic nie robię ze sobą poza tabletkami na gardlo a dziecko?
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 11 maja 2016, 7:47

szaraczatownica wspolczuje,to straszne co Wam sie przytrafilo.I skad taki powazny stan zapalny??
U Agatki wiatrowka w najgorszym chyba z mozliwych wydaniu,wysypana bardzo i chyba tez w buzi bo smoczka nie chce i placze non stop.Dwa ni miala tez temp.A powinno byc lepiej niz u Kornelki bo podalam heviran jak tylko pierwsze kropki zobaczylam.Byle przetrwac jeszcze kilka dni
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 11 maja 2016, 7:55

mikron123, woda morska do noska w ilościach kilka razy dziennie, żeby rozrzedziło. Do tego odciąganie, żeby nie zalegało i nie spływało po gardle.
Na noc i na spanie potraktowałabym Nasivinem albo czymś w tym rodzaju.
Na gardło nie zaszkodzi Hasco Sept.

Jakbyś przechodziła koło lekarza, to możesz wejść po Dicortineff i stosować go wtedy do noska i oczka :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: szaraczarownica » 11 maja 2016, 8:21

agunia, po- lub przedinfekcyjne (bo Staś jest przeziębiony) zapalenie stawów. Może się zdarzyć każdemu, nawet dorosłemu, ale z tego, co czytałam, u dzieci do ukończenia 10 lat jest dużo większe prawdopodobieństwo.
I tym oto sposobem jesteśmy uziemieni na jakieś 6 kolejnych tygodni. A potem zakaz sportów (w tym basenu) na kilka miesięcy. W zeszłym roku lato mieliśmy spierniczone przez salmonellę, w tym roku zapalenie stawów :?

agunia, dużo zdrowia dla Agatki. Mam nadzieję, że szybko jej przejdzie i przestanie się męczyć :ymhug:
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Blue » 11 maja 2016, 8:52

szara-czyli to jakby powikłanie po infekcji (pewnie anginy),że rzuciło na stawy albo zapowiedź nadchodzącej infekcji,biedny musi się męczyć.
Oby wam przeszły te ciągi dolegliwości,zdrówka dla Stasia.
Agunia-zdrówka dla małej.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19288
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Kurczak » 11 maja 2016, 9:49

szaraczarownica, rzeczywiście pech się za Wami ostatnio ciągnie. Zdrówka dla Stasia.
agunia, oby Agatka szybko wyszła z choróbska!
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: mikron123 » 11 maja 2016, 10:43

Malwina dzieki: )a czy stosując dicortineff który z tego co wiem jest z antybiotykiem dziecko może chodzić do placówki?
mikron123
 
Posty: 339
Rejestracja: 06 mar 2013, 19:53
Has thanked: 52 times
Been thanked: 3 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: agunia » 11 maja 2016, 11:10

szara trzymajcie się,ta nasza wiatrówka w porównaniu z Waszymi problemami to pikuś
agunia
SuperMama
 
Posty: 5121
Rejestracja: 30 sty 2013, 13:21
Has thanked: 15 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: Malwina » 11 maja 2016, 11:43

mikron123, póki nie ma innych objawów, to ja bym posyłała.
Moje dzieciaki przez większą część roku mają zapchane trochę noski i chodzą.

teraz tyle gówna pyli, że ja też mam zatoki zawalone... :)
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Malwina
SuperMama
 
Posty: 3804
Rejestracja: 29 paź 2012, 14:02
Has thanked: 29 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v4

Postautor: ava » 11 maja 2016, 13:33

szaraczarownica, masakra, współczuję :roll:

agunia, biedna Agatka, oby to jak najszybciej się skończyło.

mikron123, zdrówka dla Twojego syna.
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron