Gdy dziecko choruje ... v5

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: sardynka » 25 lip 2017, 9:06

misiao1983, trzymam kciuki za Adasia, oby jednak to była tylko bakteria
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 25 lip 2017, 13:37

Są WSTĘPNe wyniki badań z kału, że hodują się aż 3 (!!!) bakterie. Jakkolwiek to brzmi, cieszy mnie to, ordynator też przyszła pow, że ją to cieszy. Chcecie wiedzieć gdzie byliśmy przed wystąpieniem objawów, co obstawiałabym za punkt zakażenia z "brudnych rąk" do buzi? Adaś dziś trochę lepiej, tylko ta nieszczęsną pionizacja po zbędnej operacji, tak mi go żal :(.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: hatifnatka » 25 lip 2017, 13:43

misiao1983, uff, cieszę się, że takie są wieści. współczuję bólu i stresu :ymhug: powiedz - gdzie byliście przed wystąpieniem objawów? ostrzeżenie się nam wszystkim przyda.
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: kasieńka 85 » 25 lip 2017, 14:08

misiao1983, uffff . Szkoda że musieli Adasia pociąć ::( jedyne pocieszenie że wyrostek ma z głowy.
Też jestem ciekawa co obstawiacie za źródło zakażenia.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Patrycja11 » 25 lip 2017, 15:06

misiao1983 pisze:Chcecie wiedzieć gdzie byliśmy przed wystąpieniem objawów, co obstawiałabym za punkt zakażenia z "brudnych rąk" do buzi?
no napisz jestem bardzo ciekawa :-s

misiao1983 pisze:Jakkolwiek to brzmi, cieszy mnie to, ordynator też przyszła pow, że ją to cieszy.
uffff. Adaś szybko dojdzie do siebie spokojnie. Trzymaj się kochana i nie martw się, będzie wszystko dobrze :ymhug:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Blue » 25 lip 2017, 15:14

misia0-to dobrze,że to bakterie w tej sytuacji.Gdzie byliście?Jakieś kąpielisko z syfem?
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 25 lip 2017, 15:26

Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Blue » 25 lip 2017, 15:44

Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: caixa » 25 lip 2017, 17:33

misiao1983, bardzo się cieszę. Teraz już będzie z górki.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Patrycja11 » 27 lip 2017, 14:23

misiao1983, co u Adasia?
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 27 lip 2017, 20:09

źle. Wczoraj już było lepiej, crp już 6.6 już nawet o wypisie w weekend usłyszałam. Tymczasem wieczorem dostał dziwnej wysypki, odrazu wezwano pediatrę hematologa,no I mamy nową diagnozę choroba autoimmunologiczna :((( plus wyniki histopatologiczne wykazały jednak wyrostek zapalny był, ale raczej wtórnie od tej choroby. 3 bakterie niealarmowe , jakieś bytujące we florze, ale antybiotyk był potrzebny. Nałożyły mu się 3 świństwa naraz. Teraz robią mu badania immunologiczne. A ta choroba to plamica schoenleina henocha. :((( ktora zajęła mu przewòd pokarmowy , stąd bòl. Dopiero teraz jak wyszły mu krwiaczki na nogach, lekarze wpadli co to. Czekamy na konsultację z gastroenterologiem, jakie leczenie, bo ta dziwna choroba ustępuje sama, o Ile nie narobi szkòd. JA nie wierzę w to co się dzieje. :(((
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: kari » 27 lip 2017, 20:12

misiao1983, o matko, zdrówka dla Adasia
Misiak na fb pisała, że jej Pola ma tą samą chorobę, co to za dziadostwo?
Awatar użytkownika
kari
SuperMama
 
Posty: 10445
Rejestracja: 28 paź 2012, 12:26
Has thanked: 64 times
Been thanked: 149 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 27 lip 2017, 20:20

Czy w takim razie Misiak mogłaby się tu odezwać, proszę. Ja jeszcze mam nadzieję, że to nigdy nie nawróci I wyjdziemy z tego bez powikłań :(
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: kasieńka 85 » 27 lip 2017, 21:17

misiao1983, dobrze że wreszcie jest diagnoza. Teraz już kazdego dnia będzie coraz lepiej. Głęboko w to wierzę: )
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 27 lip 2017, 21:23

misiao1983, trzymam kciuki, żeby Adaś wyszedł z tego jak najszybciej i z jak najmniejszą ilością dalszych objawów.
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: ava » 27 lip 2017, 21:30

misiao1983, przykro mi. Dużo zdrowia dla Adasia!
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 27 lip 2017, 22:14

misiao1983, jestem, duzo zdrowka dla Adasia!
dzieki kari, za wiadomosc. Lezymy w Zgierzu od wtorku z tym samym czyms. Choroba malo znana i nie ma na nia lekarstwa oprocz hamowania objawow i czekania. Ogolnie to ze nasze dzieci to maja w tym samym czasie to czysty przypadek, choroba jest niezarazliwa, niedziedziczna, autoimmunologiczna i moze wystapic u kazdego w kazdym wieku. Nie da sie jej uniknac, ani zapobiec. Pojawia sie zazwyczaj w trakcie lub po chorobie zwiazanej z paciorkowcami, po ugryzieniu owada, przemarznieciu itd itp. Moze napisze jak to bylo u nas od poczatku.
W niedziele wrocilismy z Ustki, w pn po przedszkolu Pola mowi ze gardlo boli. Ale gardlo czyste, dostala JuniorAngin i we wt do przedszkola. Po przedszkolu Pola znow narzeka na gardlo, wiec postanowilam ja zostawic w domu, widac kapiel w Baltyku ja zalatwila. Ale w srode wieczorem Polka dostala goraczki, w czwartek rano pediatra, przed wyjsciem zauwazylam ze ma gardlo cale czerwone wraz z podniebieniem i bialy nalot na jezyku. U pediatry sie rozebrala i miala juz wysypke drobniutka. Rzut oka na gardlo i dr od razu zdiagnozowala szkarlatyne. Klacid na 10 dni.
I tak sie leczylysmy pd czwartku, po 2 dawkach Klacidu nie bylo goraczki, gardlo przestalo bolec.
W poniedzialek rano zauwazylam na Poli pupie brzydkie ranki, takie ropiejace, ogolnie widac ze cos nie tak. Poszlam do pediatry, ona ze moze cos grzybiczego on antybiotyku? Albo cos, kazala smarowac Tormentiolem. Przyjechalysmy do domu, patrze a Polka ma kropki (juz nie krostki, ale kropki) na nogach. Nieduzo, ale ma. No ale mysle, dopiero wrocilam od pediatry, nie bede chyba z kropkami znow jechac? Moze cos ja pogryzlo i nie zauwazylam wczesniej? Rano pojade. Wieczorem pojawila sie goraczka. Goraczka w 5 dniu antybiotyku nie swiadczy o niczym dobrym. Mialam jechac na nocna pomoc, ale pomyslalam ze do rana wytrzymam, przeciez badala ja kilka godzin temu pediatra, jak cos sie bedzie dziac to w nocy pojade. Moze to wiatrowka? Taki zbieg okolicznosci, jak szkarlatyne przywiozla znad morza to moze wiatrowke tez?
We wtorek rano Pola obudzila sie z wielgachnym lewym szyjnym wezlem chlonnym. No i dostala goraczki. Kierunek pediatra. Dr obejrzala (glownie skupila sie na krostkach na pupie, ktore mimo potraktowania spora iloscia tormentiolu pogorszyly sie) i powiedziala od razu, ze to wyglada jak plamica Schoenleia-Henoha (ktorej nazwe zapamietalam dopiero dzis). Od razu skierowanie do szpitala, dr powiedziala ze sprawa jest powazna. Nie musze Wam mowic jak ja z moim swirem na punkvie Poli (i moim swirem ogolnie) na to zareagowalam.
W szpitalu od razu nas przyjeli, potwierdzili ze to prawdopodobnie to. U nas bylo o tyle lepiej, ze diagnoza szybka, bo zaczelo sie od kropek, wiec gdy dolaczyl bol brzucha i wymioty (dzis rano) to bylo wiadomo od czego. Wczoraj wieczorem byl tez bol nozek (stawy).
Dzis w zwiazku z tymi wymiotami na cito dali usg (mialo byc jutro rano), na usg troche powiekszone wezly chlonne i ciut pogrubiona sciana jelita, reszta ok. Mocz ok. Krew ok oprocz widocznego stanu zapalnego. Ale mocz bedzie badany co 2 dni, krew tak samo, kazdy kal (poki jestesmy w szpitalu jeszcze Polka nie robila dwojki, czekamy by zbadac na krew utajona). Usg tez bedziemy powtarzac.
No i dzis wlaczyli leczenie sterydami, nie znam szczegolow (szczerze mowiac nie chce czytac w internecie o niczym zwiazanym z ta choeoba poza podstawowym info z wikipedii, bo ludzie lubia straszyc, wiecie, w sensie "boli mnie kolano-wygoogluje-juz wszystko jasne, mam raka kosci", a ja z moimi lekami i stanami depresyjnymi nie potrzebuje dodatkowych bodzcow), ale dr mowi, ze moga sporo pomoc. No bo lekarstwa jako takiego nie ma. Dostajemy tez antybiotyk na dobicie szkarlatyny, leki uszczelniajace naczynia krwionosne, dzis rano debridat i cos przeciwwymiotnego, rutinacee, fenistil, dicoflor, doraznie paracetamol gdy bolaly nozki.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: ava » 27 lip 2017, 22:17

Misiak, o matko! Dużo zdrowia dla Poli i sił dla Was!
Awatar użytkownika
ava
SuperMama
 
Posty: 8962
Rejestracja: 13 lis 2012, 20:32
Has thanked: 38 times
Been thanked: 112 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 27 lip 2017, 22:26

Wczoraj mialam ciezko. Plakalam caly dzien od rana. Nie moglam sie powstrzymac, lekarki ochrzanialy zeby nie plakac przy dziecku, pocirszaly, tlumaczyly, wyjasnialy. Po poludniu przyszla moja mama, ja wyszlam na dwor, zapalilam, wyplakalam chyba wszystkie lzy jakie mialam o wrocilam spokojniejsza. Czarne mysli sa z tylu glowy, ale staram sie pocueszac tym co jest teraz i nie myslec czy bedzie gorzej. Bo mam oczywiacie nadzieje, ze bedzie tylko lepiej.
Dzis na obchodzie rozmawialam z dr, czesc plamek blaknie ale kazala na nic sie nie nastawiac, choroba wystepuje rzutami i to ze dzis jej nie dosypalo kropek nie znaczy, ze jutro jej nie obsypie znow. Ja sie nie nastawiam na nic. Chce wyjsc dopiero jak Pola bedzie zupelnie zdrowa a wyniki ok. Nie mysle tez o tym, ze choroba moze wracac (choc podobno nawroty sa lzejsze). Skupiam sie na tym co jest teraz i staram sie byc wesola mama dla mojej coruni.
Pola za to ma sie dobrze, oprocz chwilowych niedyspozycji typu bol/wymioty jest wesola, usmiechnieta, ma ksywke wsrod lekarzy Biedronka (choc plamica wystepuje tylko od pasa w dol) i ogolnie posiadanie kropek nie jest dla niej problemem. Dzis jezdzilysmy do toalety na stojaku do kroplowek ;) bo kroplowki tez podaja co jakis czas, zwykle z sola i glukoza. Widac ze jej sie nudzi, ale w tej chorobie wazne jest by duzo lezec/siedziec, wstawanie tylko do wc.
No jeszcze troche musimy tak przetrwac.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: niesia2708 » 28 lip 2017, 4:54

Misiak, misiao1983, dużo zdrowia dla Waszych dzieci!!
Karolcia 19.07.2013
Misia 10.09.2017
Awatar użytkownika
niesia2708
SuperMama
 
Posty: 9289
Rejestracja: 28 lis 2012, 17:38
Has thanked: 62 times
Been thanked: 121 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 28 lip 2017, 5:34

Misiak, dzięki Ci wielkie za odpowiedź. Ja też już wypłakałam morze łez. U nas zaczęło się od bólu brzucha i wymiotów. Na usg tak samo jak u was powiększone węzły chłonne i pogrubiona ściana jelita. U niego głównym objawem silny ból brzucha, stąd doszło do wycięcia wyrostka. ( ponoć często właśnie są niepotrzebne wycięcia wyrostka ) . Dopiero po tyg wyszły mu krostki na łydkach , stopach, takie czerwone punkciki jak krwiaczki, potem doszły siniaki pod stopami i obrzęknięte stópki, wyłam że nie będzie w stanie wstać na nóżki, jak zawołał w nocy siusiu. Na szczęście poszedł .Na pupie też kropeczki, choć nieliczne. Adaś jest cały czas na przeciwbólowych, we wtorek było już dużo lepiej, a wczoraj znów silny ból brzucha. Ze względu, że było podejrzenie zatrucia bakterujnego jest na 3 antybiotykach, crp wczoraj 6.6, wyniki krwi dobre, mocz ok, sprawdzają , bo może wejść na nerki. Pobrali wczoraj wymaz z gardĺa, może tam znajdą paciorkowca .wczoraj miała przyjść gastrolog dyrektor szpitala, zdecydować o leczeniu czy wprowadzają sterydy, czy go obciążać tym, ale nie przyszła, więc narazie u nas antybiotyki, przrciwbólowe, probiotyki, nystatyna, bo na gardle nalot I coś uszczelniające naczynia krwionośne, no i kroplówki bo po operacji 2 dni jeść nie mógł. Mają nas przenieść na oddział pediatrii, nefrologii ale narazie nie ma miejsc , więc leżymy dalej na chirurgii. Misiak miejmy nadz że to świństwo nigdy naszym dzieciom nie nawróci. Mój jest bardzo osłabiony, ale najgorszy u niego brzuszek, wczoraj znów pobrali krew , mocz,kał. Jak do nas hematolog przyszedł i pow tą dziwną nazwę, że to SZENLEJ nogi się pode mną ugięły, w życiu o tym nie słyszałam.
A i u nas też był bardzo duży biały nalot na języku.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: caixa » 28 lip 2017, 6:45

misiao1983, Misiak, dziewczyny... :( Ja też nie słyszałam o tej chorobie. Trzymajcie się. Sama się popłakałam jak czytałam wasze posty. Wcale się nie dziwię, że wy wylalyscie morze łez. Ściskam mocno. I naprawdę wierzę, że będzie dobrze.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Patrycja11 » 28 lip 2017, 6:55

caixa pisze:misiao1983, Misiak, dziewczyny... :( Ja też nie słyszałam o tej chorobie. Trzymajcie się. Sama się popłakałam jak czytałam wasze posty. Wcale się nie dziwię, że wy wylalyscie morze łez. Ściskam mocno. I naprawdę wierzę, że będzie dobrze.
i mocno trzymam kciuki.
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Patrycja11
Moderator
 
Posty: 9187
Rejestracja: 30 paź 2012, 13:47
Lokalizacja: Konstantynów
Has thanked: 198 times
Been thanked: 117 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Kurczak » 28 lip 2017, 7:10

caixa pisze:misiao1983, Misiak, dziewczyny... :( Ja też nie słyszałam o tej chorobie. Trzymajcie się. Sama się popłakałam jak czytałam wasze posty. Wcale się nie dziwię, że wy wylalyscie morze łez. Ściskam mocno. I naprawdę wierzę, że będzie dobrze.


Podpisuję się pod słowami caixa. Dużo sił, Dziewczyny. Wierzę, że będzie tylko lepiej :ymhug:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Kurczak
SuperMama
 
Posty: 4258
Rejestracja: 17 lis 2012, 11:14
Has thanked: 21 times
Been thanked: 54 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Blue » 28 lip 2017, 7:27

Czytam i oczy przecieram.W życiu nie spotkałam się z chorobą o takiej nazwie i takim przebiegu.Co to sie porobiło???Dziewczyny,dużo siły dla Was i dużo zdrowia dla dzieciaków by jak najszybciej zwalczyły chorobę!!!
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: sardynka » 28 lip 2017, 7:38

Misiak, misiao1983, dużo zdrówka dla dzieciaczków
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
sardynka
SuperMama
 
Posty: 3678
Rejestracja: 23 gru 2012, 11:49
Has thanked: 56 times
Been thanked: 34 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: martula_87 » 28 lip 2017, 7:49

misiao1983, Misiak, bardzi mi przykro jak to czytam, tak mi szkoda ze dzieci muszą cierpieć. Dużo zdrowia dla Poli i Adasia. Dla Was dużo sił nawet nie próbuje sobie wyobrażać jak musicie się czuć......co to za dziadostwo ja tez pierwszy raz słyszę o takiej chorobie.
Dominik 8.05.2012
Awatar użytkownika
martula_87
SuperMama
 
Posty: 8647
Rejestracja: 28 paź 2012, 6:39
Has thanked: 243 times
Been thanked: 93 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Agata. » 28 lip 2017, 11:42

Dołączam się do kciuków i szczerze współczuję.
W google jak się wrzuci tą chorobę, to od razu wyskakuje, że rokowania są bardzo dobre :) Dzieciaczki na pewno wyzdrowieją. Oby jak najszybciej.
Agata.
SuperMama
 
Posty: 556
Rejestracja: 10 sie 2013, 17:52
Has thanked: 22 times
Been thanked: 7 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: malaJu » 28 lip 2017, 11:50

Trzymajcie się, Dziewczyny! Ważne, że zdiagnozowano, jesteście pod dobrą opieką no i rokowania są dobre! Dużo sił dla Was!

A ja odebrałam wyniki Leosia moczu i krwi i cóż - na 16 do pediatry. Mam nadzieję, że w laboratorium się jednak pomylili... ketony tylko 10krotnie podwyższone. Reszta w normie, niewielkie odchyły.
Awatar użytkownika
malaJu
Administrator
 
Posty: 10299
Rejestracja: 21 paź 2012, 19:37
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 722 times
Been thanked: 265 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Marta » 28 lip 2017, 11:58

O matko, czytalam ze lzami w oczach ::( Zdrowka dla Poli i Adasia
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Marta
SuperMama
 
Posty: 3482
Rejestracja: 28 paź 2012, 14:34
Has thanked: 2 times
Been thanked: 56 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: hatifnatka » 28 lip 2017, 12:39

zdrowia dla Poli i Adasia! strasznie smutno, że muszą przez to przechodzić :ymhug: :ymhug:
T 2011 <3 A 2013 <3
Awatar użytkownika
hatifnatka
SuperMama
 
Posty: 3995
Rejestracja: 04 lut 2013, 11:07
Has thanked: 94 times
Been thanked: 92 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: szaraczarownica » 28 lip 2017, 12:48

hatifnatka pisze:zdrowia dla Poli i Adasia!

Dołączam się. Cały czas trzymam kciuki za szybkie wypisanie ze szpitala zdrowych!! dzieci
Awatar użytkownika
szaraczarownica
Moderator
 
Posty: 15029
Rejestracja: 27 paź 2012, 19:50
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 189 times
Been thanked: 203 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Bian » 29 lip 2017, 8:49

hatifnatka pisze:zdrowia dla Poli i Adasia!

Żebyście szybko mogli zapomnieć o tym paskudztwie!
Bian
SuperMama
 
Posty: 7849
Rejestracja: 04 lis 2012, 20:05
Lokalizacja: Łódź
Has thanked: 9 times
Been thanked: 103 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 29 lip 2017, 9:01

U nas nie zdecydowali się na tą chwilę na sterydy, bo opòźniłyby gojenie się po operacji. Choroba nie odpuszcza niestety :( Adaś non stop przeciwbólowe, leży wyczerpany, każą nie chodzić, ze względu na nóżki, są nowe wybroczyny. Usg wczoraj o wiele lepsze, ale ból jak był tak jest. Przenieśli nas z chirurgii na oddział gastroenterologii i alergii. Tu pielęgniarki znają to świństwo.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 29 lip 2017, 11:12

misiao1983, biedny Adas... duzo duzo zdrowka.
U nas morfologia ok, mocz ok (wczoraj, dzis nie badali). W morfologii tylko podwyzszone D Dimery. Usg we wtorek. Dostaje teraz czasem kroplowke z potasem no bo bierze sterydy.
Poli nic nie boli, ma kilka nowych siniakow (juz nie kropek, no ale te d dimery...) w tym na raczkach ale te to prawdopodobnie od wczorajszego pobierania krwi/zmiany wenflonu. Ma spuchnieta reke i stope. Teraz odwiedzili nas wlasnie dziadkowie i Pola szaleje po korytarzu na wozku inwalidzkim a ja w koncu sie cala spokojnie wykapalam... no i ze stresu dostalam okres w polowie cyklu.
Na szpital nie moge powiedziec zlego slowa, zarowno na opieke jak i na warunki, jedzenie. Zastanawialam sie czy nie powinnam byla udac sie do Lodzi, ale to byl dobry wybor by lezec tu. Myslalam ze nie mieli wczesniej kontaktu z ta choroba, alw pani ordynator mowi, ze wvrew pozorom to dosc czesta choroba dziecieca...
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: caixa » 29 lip 2017, 11:15

Misiak, oby już szło w dobrą stronę. Mocno w to wierzę.
misiao1983, biedny malutki. Musi walczyć. Odpuści . Na pewno. Dużo sił ci życzę. :ymhug:
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 29 lip 2017, 11:18

Dziewczyny dziekuje za wszystkie slowa wsparcia!!!
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: kasieńka 85 » 29 lip 2017, 12:03

misiao1983, Misiak, trzymajcie się!
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
kasieńka 85
SuperMama
 
Posty: 7297
Rejestracja: 28 sty 2013, 17:37
Has thanked: 58 times
Been thanked: 142 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Fijołkowa Mama » 29 lip 2017, 12:33

misiao1983, Misiak, trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia Waszych dzieci! :ymhug: :ymhug: i dużo siły Wam życzę.
Fijołkowa Mama
SuperMama
 
Posty: 1426
Rejestracja: 24 lis 2015, 22:02
Has thanked: 44 times
Been thanked: 10 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 31 lip 2017, 22:45

Misiao, co u Was?

U nas po pierwsze wyhodowano paciorkowca z gardla, odpornego na Klacid (moglam sobie go dawac i dawac). Zrobili antybiogram i Augumentin ktory jest podawany od przyjecia do szpitala jest odpowiedni do zwalczenia go. Po drugie wyszlo troche krwi w kale, ale pani dr nie byla zaskoczona, raczej "potwierdzila swoje przypuszczenia", bo bole brzucha byly. Jutro badanie moczu, moze usg i krew. Nowych objawow (bole, wykwity) brak, samopoczucie Polki super (oprocz tego ze jej sie mega nudzi i wyglada jak ofiara przemocy domowej z tymi siniorami). Nie wiemy jednak czy to koniec choroby, czy koniec pierwszego rzutu...

Mix szkarlatyny z plamica zainteresowal mloda pania dr, obilo mi sie o uszy ze bedzie o tym pisac prace wiec poprosila nas o mozliwosc wykonania zdjec, poniewaz "zmiany maja dosc niespotykana morfologie" (cokolwiek to znaczy ;))
Oprocz nas na oddziale jest 2 lub 3 dzieci, wiec dosc kameralnie.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: caixa » 01 sie 2017, 8:37

Misiak, oby to był koniec. Dobrze trafili z Augmentinem. Trzymam kciuki.
misiao1983, daj znać co u was.
Awatar użytkownika
caixa
SuperMama
 
Posty: 10713
Rejestracja: 16 lis 2012, 20:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 223 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Blue » 01 sie 2017, 8:41

Misiak-czyli w tym przypadku paciorkowiec.Oby Pola szybko wróciła do zdrowia.
Blue
SuperMama
 
Posty: 19281
Rejestracja: 11 lis 2012, 9:59
Has thanked: 15 times
Been thanked: 216 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 01 sie 2017, 9:31

U nas wczoraj dopiero ( tydzień po operacji ) zdecydowali się na wprowadzenie sterydów. Od środy codzień tylko go dosypywało, od stóp po kolana jest cały w kropkach, plamach, siniakach. Wysypało go też na ręce pod plastrem od wenflonu. U nas bóle były tragiczne, jak przychodził mąż, ja wychodziłam do parku szpitalnego i słyszałam jego krzyk z 1 piętra. Non stop był na przeciwbólowych, wczoraj trochę ból puścił , nie chciałam żeby dostawał przeciwbólowe co 4h , tylko doraźnie kiedy potrzebuje , więc jesteśmy " tymi rodzicami co odmówili przeciwbólowych " , a do mnie pisała dziewczyna która leżała miesiąc na spornej z synem też z plamicą i po syn ma powiększoną wątrobę od przeciwbólowych, pielęgniarki pow.że dobrze robimy. U nas Adaś jest bardzo słaby, tylko leży , chociaż bajki ogląda na tablecie, bo wcześniej jak go zawijało z bólu , nie miał ochoty na nic. Ta choroba jest straszna, to jakby miał cięcie cesarskie ( wyrostek ) a potem miałby przez 1,5 tyg bóle porodu naturalnego. Każdy byłby wykończony. U nas morfologia i mocz ok. Podwyższone ddimery jak to przy plamicy. Dziś dr pow, nie jest zalergizowany przez paciorkowca, tylko nie wiem co to znaczy, będę dopytywać. W czerwcu przeszedł anginę dziwną opryszczkową chyba i się zastanawiam czy to nie powikłanie czy nie było paciorkowca. Muszę dopytać o wyniki aso. Dziś mają mu zdjąć szwy po wyrostku. Piszę chaotycznie, ale za dużo tego wszystkiego w głowie. A wymaz z gardła pobrany, ale jeszcze chyba wyniku nie ma.a i wczoraj u nas wycofali 3 antybiotyki które dostal na chirurgii i wraz że sterydem wprowadzili 1 o szerokim spectrum . Dostaje cerutin, cyklonamine, wapno i wit d, bo sterydy wyplukuja, antybiotyk biotaksym, nystatyne przeciwgrzybiczo, pyralgin a w nocy hydroksyzyne, bo paracetamol nie dziala. Jak przychodzą goscie on płacze, jest w szoku tego co się dzieje, szpital leki non stop krew mocz , ciśnienie , i ten nieznośny ból. Ta choroba wymaga cierpliwości mówią. Misiak jedyne co to modlić się, żeby nigdy nie wróciło, choć narazie myślę co tu i teraz, żeby on odzyskał siłę i zdrowie :(
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 01 sie 2017, 10:52

Misiak, cały czas właśnie myślałam o tym, że wy w o wiele lepszym stanie i sterydy włączone, a u nas przez ten pechowy wyrostek wszystko przeciągali. U nas dziś minie 2 tyg od pierwszego bólu brzucha, a w szpitalu jesteśmy od piątku 21 lipca. Mam nadz, że sterydy już to świństwo wygaszą.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 01 sie 2017, 11:33

misiao1983, mam to samo na mysli, choroba nie oszczedza Was. Tak mi zal Adasia ze musi tyle wycierpiec. Zastanawiam sie czy to przez brak sterydow wzesniej? A powiedz mi czy szczepiliscie Adasia na pneumokoki? My tak, a gdzies od kogos tu uslyszalam, ze ta szzepionka moze pomoc w lzejszym przejsciu choroby.
My dzis jestesmy rowno tydzien w szpitalu.
Maz w pracy powiedzial o Poli kolezance, ktora wlasnie wrocila z urlopu, i ona powiedziala ze z synem na to samo w marcu w szpitalu lezala. Zaczelo sie od zapalenia pluc...
U nas dzis mocz ok. Ustalilismy ze dzis jest dzien 0 jesli chodzi o plamki/siniaki, bedziemy obserwowac.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 01 sie 2017, 11:37

My nie szczepiliśmy. Nie wiem , może sterydy szybciej by wyciszyły stan zapalny naczyń krwionośnych a tym samym ból brzucha, a tak swoje odcierpiał. Nie wiem.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 01 sie 2017, 12:06

misiao1983, najwazniejsze ze juz sterydy sa podawane, teraz na pewno bedzie lepiej. Czytalam w internecie ze ta choroba wywoluje tak ostry bol brzucha, ze latwo pomyslic z wyrostkiem. Nie mogli tego przewidziec, nikt nie mogl.
No i bardzo wazne ze mocz ok.
Duzo duzo zdrowka!
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 02 sie 2017, 13:03

Zmniejszyli nam ilosc sterydow, bo nie ma nowych kropek. Zobaczymy, jesli znow obsypie to wrocimy do wiekszej dawki.
Poli schodzi platami skora z paluszkow- potwierdzenie szkarlatyny. Mimo to ASO nadal w normie.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: misiao1983 » 02 sie 2017, 14:39

Misiak, u nas ASO ok, jak to pani dr ujęła, nie jest zalergizowany przez paciorkowca , co dopytałam oznacza, nawet jeśli kiedyś go złapał to był doleczony. Plamy u nas ładnie bledną / sinieją ale ból brzucha nie odpuszcza, dziś usg, wczoraj tak wił się z bólu, że wystraszyłam się , że doszło do wgłobienia jelita ( za dužo czytam dr google ) . Zdjęli mu wczoraj szwy . 2 dni po operacji na chirurgii usłyszałam, że wyrostek był jednak zapalny, a dziś na tym oddziale dr mówi, że czekamy na wyniki histopatologiczne wyrostka, że moze jego stan zapalny wywołał plamice, choć to ciężko dojść. Wiec się teraz zastanawiam skoro na histop czeka się z 2 tyg, czemu ktoś po 2 dniach pow , że jednak zapalny. Chyba, że mieli jakieś wstępne, a czekają na szxzegółowe badania. Dziś pobrali mocz i kał, wyszła krew utajona, co niby po operacji normalne, martwić się będzie można, jak za miesiąc też będzie taki wynik. My wciąż na przeciwbólowych.
Misiak ile razy dziennie steryd macie ? My mamy raz dziennie, widziałam napis solu - medrol 20 mg.
Chyba powinnyśmy otworzyć wątek osobny o plamicy. Wstawiłabym foty jego nóg, ale z tel nie mam jak.
Obrazek
[/url]Obrazek
Awatar użytkownika
misiao1983
SuperMama
 
Posty: 1097
Rejestracja: 04 cze 2013, 19:21
Has thanked: 12 times
Been thanked: 28 times

Re: Gdy dziecko choruje ... v5

Postautor: Misiak » 02 sie 2017, 17:01

Wątek o plamicy to dobry pomysł, może się przydać, choć mam nadzieję, że już nikt z niego tu nie skorzysta.

Usiadłam do laptopa w końcu, musiałam wcześniej trochę popracować, a Polę akurat odwiedził tata (wcześniej nie mógł przychodzić, bo podłapał ciężką chorobę gardła (może i od Poli), którą musiał wyleczyć antybiotykiem), więc mogę spokojnie popisać.

Polka dostaje co 8 godzin: 3x Augumentin, 3x Cyklonamine, no i dostawała 3x Corhydron 25mg- ale teraz dostaje 2x.
Dodatkowo Debridat, Rutinacee Junior (to musimy sami kupować bo szpital nie zapewnia), Fenistil i Dicoflor. Jeszcze wcześniej na kupkę, bo nie chciała robić (a bardziej chyba nie miała z czego) Lactulosum. I do wczoraj raz dziennie kroplówkę z potasem (chyba 3ml), od dziś już nie. Na ranki Atecortin i Tormentiol, jeszcze na błony śluzowe (zaczerwieniona cipcia/pupcia) Clotrimazolum i na spuchniętą dłoń/kostkę Fenistil jak była potrzeba. Uff to chyba wszystko.

Dziś pierwszy raz od ponad tygodnia Polka nie zaliczyła drzemki, więc siła jej wraca. No i CIĄGLE je, nie wiem ile ona tu przytyje bo przy przyjęciu było 15 kg :lol: ale podobno na sterydach to tak jest.

Pogoda trochę tu doskwiera, choć mamy osobną salę, rolety na oknach i jakąś wentylację którą nam to co rano włączają i szumi.

Krew utajona mogła być u Was Misiao nawet nie od operacji, podobno przy tej chorobie oprócz ranek na ciele robią się ranki na jelitach. Zdjęcia możesz spróbować wkleić na jakiś imageshack, fotosik, tinypic.
5.12.2012 Polunia <3
7.07.2023 Rodzina <3
Awatar użytkownika
Misiak
SuperMama
 
Posty: 4203
Rejestracja: 19 lis 2012, 10:33
Has thanked: 40 times
Been thanked: 68 times

PoprzedniaNastępna

Wróć do Dziecko chore

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość